czwartek, 23 października 2014

Ruski szpieg w odcinkach

- Stirlitz, mam dwie wiadomości: złą i bardzo złą - powiedział Mueller. - Od której zacząć?
- Od złej.
- Radziecka radiotelegrafistka wszystko powiedziała.
- A ta bardzo zła?
- Nie nam powiedziała, tylko waszej żonie.

Gates i Stirlitz patrzą, jak faszyści palą książki:
- Cenzura - pomyślał Stirlitz.
- Walka z piractwem - pomyślał Gates.

Historia Stirlitza w odcinkach.

Odcinek pierwszy:
Portal Wnet donosi, że rosyjski agent Stirlitz ustalił spotkanie z łącznikiem z centrali w kawiarni „Same Fusy” w Warszawie. W umówiony dzień niedbałym krokiem wszedł do lokalu, usiadł przy stoliku i zamówił wódkę.
- Nie ma wódki – odpowiedział kelner.
- W takim razie poproszę wino – ponowił Stirlitz.
- Wina też nie ma.
- A piwo jest? – zapytał podejrzliwie Stirlitz.
- Piwa niestety też nie ma – odrzekł skonsternowany kelner.
„Widocznie łącznik z Moskwy przybył dzień wcześniej…” domyślił się Stirlitz.

czwartek, 16 października 2014

H..j,dupa i kamieni kupa


H..j,dupa i kamieni kupa, czyli jak zajumać 200 tys euro. Jednym słowem, ktoś nas wkręca, tym razem nie za pomocą czekoladowego "ożeł morze" ale sprężynki scew.pl

Który tam chce się za pomocą owego gniota wyskoczyć z państwa, które istnieje tylko w teorii do Brukseli?




Jeszcze chwila i nowe logo Polski to będzie Koziołek Matołek z podróżnym tobołkiem szukający nie Pacanowa ale Wysp Brytyjskich.-)

PS.
Otrzymałem oto taki list:
[..]
Uprzejmie proszę o usunięcie pliku „ja_pierd.jpg” (w załączeniu) z postu „H..j,dupa i kamieni kupa” z dn. 16 pażdziernika 2014 r. zamieszczonego na  blogu hansklos.blogspot.com. Jestem autorem przedmiotowego wizerunku herbu RP, opublikowanego w 2011 roku na stronie www.jakiznaktwoj.pl/herb. Grafika „JA PIER**OLE” jest nieuprawnioną ingerencją w treść i formę utworu i stanowi naruszenie moich osobistych praw autorskich.[..]
A. B.


 No i usunąłem, 2/3 rysunku. Teraz czekam, aż imć A.B. wymaże internet gumką.

poniedziałek, 6 października 2014

Ukraina i Chiny, czyli budowanie demokracji od podstaw.

- Rosja, chcąc nie chcąc jest mocarstwem, takim ponad regionalnym - rzekł był Brunner i popatrzył błędnym wzrokiem w dal. Widać było, że w tej dali ujrzał był swojego dziadka z Wermachtu, który dostawał baty pod Stalingradem i jakoś niespiesznie mu było do powtórki jego losów. Spojrzałem w tym samym kierunku co Brunner. Słońce zachodziło na czerwono i zwiastowało albo nadchodzący chłód i rześki poranek, albo daleką wojnę. 
- Wojnę mamy i to całkiem blisko - odezwał się Stirlitz, tak jakby czytał moje myśli, po czym kontynuował swoją myśl - ... a sugerowanie przy tym, że to separatyści sami ostrzeliwują swoje domy i szkoły pełne swoich dzieci, aby je mordować, to ocieranie się o skrajny kretynizm - dokończył Stirlitz. - Tylko nie kretynizm! - u Brunnera pojawił się wytresowany przez niemiecka telewizję sprzeciw niczym ślina u psa Popowa* Pawłowa - Nie ma kretynów, są tylko inteligentni inaczej - ciągnął Brunner nie widząc przy tym jak sam z siebie robi kretyna, tfu inteligentnego inaczej.-) 
- No tak - pomyślałem - Brunner jest starej daty i nie wie, że teraz w Niemczech oglądanie RTL i ZDF przestaje być modne, za to jeszcze chwila i podobnie jak kiedyś w Polsce ludzie zaczną słuchać radia Wolna EUropa, tyle, że teraz nadawanej z Moskwy.-)

Brunner aby uspokoić swoje skołatane nerwy jednym haustem wypił zawartość kieliszka. Nie było to wprawdzie picie po rosyjsku, tj szklankami, ale chwila ta zbliżała się już wielkimi krokami. Brunner popatrzył na Stirlitza i spróbował wyprowadzić kontrę, tylko nie wiedzieć czemu popatrzył na mnie i prawie wykrzyczał - a Wy Polacy powinniście wspierać Ukrainę! - wygarnął ni to do mnie ni to do Sołtysa. Sołtys ze spokojem wstał, po czym podszedł do kosy opartej o werandę i z czułością ja pogłaskał. Stirlitz widząc to skulił się w sobie, ale Brunner nic z tego gestu nie zrozumiał. - Czy powinienem wesprzeć Ukraińców rządowych kupując im kamizelki kuloodporne i prezerwatywy, aby mogli dalej gwałcić i mordować nastolatki w Donbasie, czy też dołożyć się do rosyjskiego humanitarnego konwoju, który jako jedyny dotarł do obszaru katastrofy humanitarnej na Ukrainie? - zapytał Sołtys. Brunner pobladł, po czym nalał sobie całą szklankę wódki i wypił duszkiem. - No tak - pomyślałem - ten to już ma dość ... Ukrainy.-)

Sołtys też się napił. Oczy mu błyszczały albo od odbicia słońca na kosie, albo  od bimbru. Sołtys podobnie jak Brunner popatrzył na zachodzące czerwone słońce i zmieniając temat zapytał - Cóż tam Panie w polityce? Chińczyki trzymają się mocno? -  Stirlitz popatrzył i zaśmiał się nerwowo, po czym odrzekł był - Kasa się im szybko skończyła, zwłaszcza po tym, jak Chińczycy aresztowali kasjerów.-) Dzisiaj rano zebrało się w sumie około 300 osób, w tym zaledwie 10 protestowało przed siedzibą szefa lokalnej administracji. Trochę za mało jak na ponad 7 milionową metropolię. Tego nie da się dobrze pokazać w telewizji. Pewnie poczekają tam kilka godzin i się rozejdą. Potem Chiny odbiją to sobie z nawiązką. Oni są cholernie pamiętliwi i najprawdopodobniej zaczną wykańczać USA finansowo. - znowu nerwowo zaśmiał się Stirlitz - Chiny może nie są w komfortowej sytuacji, bo są skonfliktowani w zasadzie z każdym sąsiadem, ale wiedzą, że demokracja by ich wykończyła, podobnie jak wykończyła Libię czy Egipt, a nie chcą mieć u siebie ogromnej Somalii. Dlatego za ten hongkoński psikus odpłaca Amerykanom z nawiązką. Jeśli Niemcy nie okażą się zbyt głupie, aby wplątać się jednocześnie w ten chiński i ukraiński majdan, to dla USA pozostanie albo powolny upadek albo ... - tutaj Stirlitz zamilkł był, a my wszyscy w milczeniu opróżniliśmy jednym tchem szklanki z bimbrem, po jakoś tak od Zachodu powiało chłodem.

*Popow - znajomy z Białorusi, który ma psa śliniącego się na zapach bimbru.-)

środa, 3 września 2014

GUS (sp)ożywa

GUS udostępnił informacje, że jest nam lepiej, ale gorzej.-)

Polacy piją coraz więcej wódki, w 2013 roku przeciętny Polak wypił o 0,6 l więcej niż w 2012 roku i o 1,6 l więcej niż w 2000 roku.

Przy okazji zwiększonego spozycia wódki, przeciętny Polak przestał zakąszać. W 2010 roku przeciętny Polak zjadał 73,7 kg mięsa, a w 2013 roku konsumpcja spadła do 67,5 kg na głowę. Polacy jedzą najczęściej drób, bo raz, że to łatwo upolować, a dwa, że to najtańsze mięso na rynku. Dla odmiany, konsumpcja drogiej wołowiny to obecnie ok. 1,5 kg rocznie na głowę., podczas, gdy jeszcze w 2000 roku było to ponad 7 kg. Za tej komuny, to się ludziom w głowach poprzewracało, żeby się tak koszerną wołowiną zażerać.

Zdaje mi się, że również w Polsce spadła pobożność i spożycie wina, oraz poziom szlachectwa i spożycie miodów, która jeszcze w 2000 roku wynosiła 12 l a w w 2013 roku już tylko 5,8 l.

Podsumowując GUS dodać należy, że patrząc na to co robią "nasi" politycy, to nic, tylko pić bimber, tfu wódkę, ale nie zagryzać, bo drogo, chyba, że jabłkami. No i na gaz od Putina trzeba oszczędzać.-) 

Najlepiej podsumował to nasz minister, tfu specjalista od wysyłania z Polski najemników na Ukrainę - ch..., du... i kamieni kupa.

PS.
Wpadła mi na ekran publikacja o wynagrodzeniach w dawnej Polsce.  Oto niektóre ciekawe wnioski:

Obecnie mediana pensji robotników budowlanych w Warszawie wynosi 3091zł. Po odliczeniu składek ZUS i podatku dochodowego, kwota netto wynosi 2220zł. Z kolei minimum socjalne za grudzień 2013 roku dla trzyosobowej rodziny zamyka się w kwocie 2782zł, co znaczy, że współczynnik zarobków do kosztów utrzymania wyniósłby obecnie 80%, czyli mniej więcej tyle, co w roku 1700 lub w latach 20. XIX w.

 Tak kiepsko w Polsce z zarobkami już dawno nie było. Poniżej wykresy współczynnika zarobków do kosztów utrzymania dla robotników budowlanych i dla rzemieślników (obecnie to chyba techników i inżynierów)


Na przestrzeni wieków współczynnik zarobków do kosztów utrzymania trzyosobowej rodziny kształtował się na poziomie ok 1.2-1-3 dla robotnika i 2.2-2.6 dla rzemieślnika.  Obecnie koszt utrzymania trzyosobowej rodziny to kwota 2782 zł, a tym samym zarobki netto robotników powinny kształtować się na poziomie co 3060-3340 zł netto, a dla techników i inżynierów wynosić co najmniej 6680-7230 zł netto. 



sobota, 30 sierpnia 2014

Sytuacja na Ukrainie w obrazkach


PS1. Im bardziej wojska rządowe dostają w d. tym bardziej z separatystów i "terrorystów" zmieniają się w Rosjan. Teoretycznie jest to prawda, bo etnicznie to są Rosjanie, ale jednak Ukraińcy.-)

PS2. Najemnicy od Sienkiewicza w niewoli

"И.о. министра госбезопасности Донецкой народной республики Леонид Баранов сообщил, что в плен к ополчению попали наемники из Польши. «Наемников работает огромное множество, особенно это показательно в аэропорту Донецка, который дольше всех держится. Там работают только профессионалы, там не только американцы, там говорят на разных языках. Эта информация подтвержденная, и можно с уверенностью говорить, что там есть иностранцы, которые не сдаются», — отметил Баранов."

   www.youtube.com/watch,
   www.youtube.com/watch,
   www.youtube.com/watch,
   www.youtube.com/watch,
   www.youtube.com/watch,
   www.youtube.com/watch,

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP