wtorek, 3 lutego 2009

Cena kartofli

Ale mnie naszło. Zachciało mi się kartofli ze skwarkami i zsiadłym mlekiem.

Niby rzecz prosta, ale niełatwo osiągalna;-) Skwarek w sklepie nie ma, o zsiadłym mleku zapomnieć można. Wsiadłem na Junaka i pyr,pyr w te pędy na wieś do znajomego sołtysa, który był skrzynka kontaktową. No i zaczęło się. W Polsce XXI wieku, podobno potędze rolniczej, kupienie skwarek i zsiadłego mleka graniczy z cudem. Oficjalne, unijne programy ekologiczne są tak skomplikowane, jakby były pisane przez okupanta (może i są?) i żaden drobny przeciętny rolnik nigdy nie będzie w stanie do nich przystąpić.
Zszedłem więc do podziemia, a tam maślano-kurczakowo-kiełbasiana, indycza międzynarodówka, kurza Armia Krajowa, Filomaci i Filareci chlewa i kurnika, nabiałowo-wędliniarski ruch oporu, cichociemni jajek i warzyw. Głęboko zakonspirowani, dają narodowi nadzieję i pomagają przetrwać czas niewoli. Unijni faszyści zabronili polskim rolnikom sprzedawać swoje plony. Ba! Nawet obsianie własnym ziarnem pola jest karalne. Monsando i faszyści z UE dbają o to, aby truć i leczyć.

Zdziwiła mnie nieco cena, ale po skwarkach, kartoflach i zsiadłym mleku postanowiłem cenę rozpracować później, zwłaszcza, że sąsiad przyszedł do sołtysa w sprawie oceny jakości samogonu;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP