czwartek, 19 lutego 2009

Demokratyczne pałowanie

Demokracja ma jednak coś w sobie niesamowitego!

Oglądałem niedawno w telewizorni proces pospolitego pałowania. Pałowała demokratycznie wybrana władza swoich wyborców. Aby było ciekawiej, władza ma pustki w kasie i na zapłatę za pałowanie musiała pieniążki pożyczyć. Tak więc za pałowanie zapłacą ci, których grzbiety obito i ich potomkowie;-)

Niesamowicie ciężka praca policji z gospodarczego punktu widzenia nic nie wnosi, nie tworzy nowej wartości. Policjant, choćby się zapałował na śmierć to i tak żadnego dobra narodowego nie wypracuje, bo ani w tym krzty kultury, ani elementów pracy naukowej, ani pożytku społecznego, o czym można się przekonać pytając właścicieli obijanych grzbietów. Nawet nie będzie z tego pozytku dla służby zdrowia, bo ta kogokolwiek lecząc pogłębia tylko deficyt, z którym tak walczy władza pałująca własnych obywateli.

Demokracja z założenia nie daje żadnej władzy kompetencji do pałowania tłumu, bo z definicji - lud ma zawsze racje;-), tyle, że teoria i praktyka jakoś niesamowicie sie rozchodzą. Może problem polega na tym, że to, co powszechnie nazywa się demokracją, to zwykły swojski zamordyzm?

W Ameryce też mają problem i policja już ćwiczy pałowanie. Na razie w ukryciu. W związku z tym, że najbliższe zawody w starciach z policją zapowiadane są w Kalifornii, gwiazdy Hollywood przenoszą się razem z całym przemysłem filmowym do HollyŁódz, na czym, jak zapewnia Kropiewnicki zyskają polscy aktorzy. W owe zapewnienia uwierzyć jakoś nie mogę, ponieważ z czegoś małego może się jedynie urodzić małoduszność. Amerykanie (chociaż nie wszyscy), pomimo gigantycznej recesji nadal wierzą w możliwość realizacji amerykańskiego snu. Optymistom radzę pojechac do Kalifornii i zapytać Szwarcenegera, który przed austriacką lawiną uciekł był pod amerykańską rynnę.

Jeden z inwestorów doniósł był mi, że OFE sprzedało wczoraj potężne ilości akcji spółek z WIG20, a kupującym byli Morgany i takie inne właściciele rzeczonych OFE. Zdaje się, że właśnie w ten sposób zarządy OFE zareagowały na dwie wiadomości, jedną, że rząd przestanie już patrzeć przez palce na jawne okradanie przyszłych emerytów i obniży opłaty, a być może (o zgrozo!) uzależni je od wyników funduszu. Drugą wiadomością było to, że rząd utrzyma nadal ograniczenia w inwestowaniu za granicą. No w inwestowaniu za granicą ograniczenia są, ale w transferowaniu kasy przyszłych emerytów na konta właścicieli OFE ograniczeń żadnych na razie nie ma. Jak widać asymetria w dostępie do informacji czyli czyste złodziejstwo, trzyma się w Polsce mocno, a rząd i KNF albo tylko udają Temidę, albo są naprawdę ślepi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP