poniedziałek, 16 lutego 2009

Idzie nowe

Izrael zaprosił do siebie na majówkę papieża. Podobno w nagrodę za aferę wokół przywrócenia na łono kościoła biskupa negującego Holocaust. To jak medal od cara dla przywódcy powstania listopadowego. Czas jakby się zatrzymał.

Świat się jednak nieprzerwanie zmienia. Są owszem protesty, jak choćby szkockiego ministra do spraw bezpieczeństwa społecznego, Fergusa Ewinga, który uznał wprowadzenie dowodów osobistych za niemożliwe do przyjęcia ograniczenie swobód obywatelskich oraz szastanie publicznym groszem. No, ale kto by tam w faszystowskiej Europie takimi drobnostkami przejmował. W Polsce też coś się dzieje. Zapowiada się reaktywacja POPiSu - prawdziwy eurobolszewizm w styropianowym opakowaniu. Jak to ruszy, to nasz kraj stanie się strategicznym partnerem dla którego nawet buduje się tarczę.
- Zapewne wielu z nas zginie, ale jest to poświęcenie na które jestem gotów - zapowiedział amerykański prezydent. Swoją drogą z tym Iranem to jakaś fobia się rozwinęła. Ludzie naprawdę boją się tej jednej czy nawet 10 rakiet irańskich, których jeszcze nie ma. Nawet gdyby Iran miał te dziesięć rakiet i od razu wszystkie wystrzelił, to w USA istniejący system z naddatkiem wszystkie je wychwyci i zniszczy. No, ale widać siłą Polski są (psycho)analitycy wojskowi, którzy widzą nie takie sprawy w oparach mydlanego absurdu.

Ja tu gadu gadu, a na tapecie dzień zakochanych. W jego ramach odbyło się uroczyste pałowanie w Mińsku Białoruskim, gdzie specnaz poganiał się trochę po placu z opozycją. W mailu Michał Gwiazdowski napisał był, że na Zachodzie nikt by tak nie robił, albowiem na Zachodzie nie zyskuje się monopolu politycznego pałując opozycję, a tym bardziej mordując, gwałcąc i rabując. Przynajmniej od lat 40 XX wieku. Biedny młodzian! Pewnie nie słyszał on o Wietnamie, bandytach wuja Sama w Ameryce Łacińskiej, wojnach w Iraku i Afganistanie. No i zapewne nie był w Davos i nie zobaczył tam powszechnego pałowania, które jak wieść głosi przyszło nieproszone z Grecji. Ciekawe, kiedy komitet sportowy włączy ten powszechny sport do igrzysk olimpijskich?

W finansach coś drgnęło. Nie żeby zaraz erekcja, ale szefowie państw G7 stanęli na wysokości zadania i zapowiedzieli skrupulatny monitoring kursów wymiany. Zdaniem uczestników rzymskich obrad należałoby doprowadzić do stałego dowartościowania yuana i promowania bardziej zrównoważonego wzrostu w Chinach. Szefowie banków centralnych w odpowiedzi na to przesunęli na drukarkach wajchę na pozycję high speed.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP