piątek, 6 lutego 2009

Krzywe zwierciadło

Jak ja kocham ten kraj!
Zaproszony przeze mnie i sołtysa, zagraniczny burmistrz, stwierdził był po wizycie, że polska władza nic nie robi, tylko albo molestuje, albo zabawia się brzydko pod stołem. W odpowiedzi na to, sołtys obraził się i dał ogłoszenie "Osoby zainteresowane walką z kryzysem i złupieniem proszone są o niezwłoczne zgłoszenie się celem ich ograbienia." Zapytałem po tygodniu sołtysa, czy ktoś się zgłosił. Sołtysowa pytała, czy to aby wystarczy na wycieczkę do Peru ? Sołtys drapał się i drapał po łysinie i orzekł, że poczyni w budżecie oszczędności, ale też i zwiększy deficyt.
- Matka! - krzyknął do żony - zostanie Ci jeszcze na narty w Alpach!!!
Zaciekawiło mnie, jak to z tym budżetem bywa? W końcu deficyt budżetowy to właściwie elegancka nazwa ordynarnego złodziejstwa. Ciekawe, kto tym razem za sołtysową zapłaci i za jej kulczyki?

W tej całej dyskusji przypomniało mi się, że coś się zmienia. Kiedyś Polacy jak jeden mąż twierdzili, że tutaj, w kraju, jest źle, a tam w Ameryce jest dobrze. Teraz coś jakby się odwróciło. No bo wyjechać za granicę można, można się też zaprzedać do banku w niewolę, tfu, wziąć kredyt, ba nawet są już emerytury po nowemu. Słyszałem też jak ktoś głosił, iż z OFE tak do końca źle nie jest. Podliczono, przemielono i wyszło, że do emerytury OFE dorzuci tak ze 28zł. Zdaje mi się, że jakbym butelki odkładał, to na starość miałbym więcej pieniędzy. No, ale pocieszające jest to, że wyjechać można za granicę, a tam, to już wszystkie sny się spełniają. Za całe 80 zł na miesiąc ( jak głosił jeden z czytaczy blogów rozmaitech) oferowane jest na wyspach na Pacyfiku full exclusive - spanie na plaży pod palmami i zajadanie się bananami, które spadną z palm. Buzek, Bauc i Krzaklewski też tak własnie reklamowali te zmiany w przepisach emerytalnych. No ale banany chyba są tam nieco niestrawne, a i piasek z plaży strasznie wchodzi emerytom w d.

Jak to się zatoczyło koło. Onegdaj anarchista Maksimow i Apollon Karelin krzyczeli, że kapitalizm prywatny został zastąpiony przez kapitalizm państwowy. Za to ich aresztowali, ale nie jako element ideowy, ale element kryminalny. Ten leninowski typ argumentacji powtarzać się musi i dziś, gdy aresztowani są słynnymi blogierami, którzy jednym słowem obalają całe gospodarki. Padła już gospodarka Łotwy od tych słów, podobno też od słów powiększa się zapaść Korei Południowej. Aż się boję o Amerykę. Tam to niedługo ruchnie - blogierów ci u nich zatrzęsienie!

Sprawiedliwość dziejowa jednakże być musi! I tak oto ruskich anarchistów ktoś w Polszcze posłuchał i znów powstał kapitalizm prywatny. Jeden, wielki niewywłaszczalny właściciel - państwo, podzielił się własnością z prywatnym kapitałem, ale po komuniźmie pozostał nowy typ służalczości - nowa klasa zarządców zrodzona z dawnej inteligencji. No i problemy pozostały stare, tyle, że teraz w nowym świetle. No bo czy nie jest pozytywem, iż długi Gierka zostały spłacone!? A nowym zadłużeniem i dziurami bauców nikt się przecież przejmować nie będzie, a już najmniej sołtysowa na wycieczce w Peru, czy na nartach w Alpach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP