niedziela, 8 marca 2009

Bankowy terroryzm

Coś mię tknęło i zacząłem szpiegować historię. Greenspan, zanim przekupił go FED twierdził, że w standardzie złota to ono stoi na drodze tego podstępnego procesu wyzucia obywatela z własności i wolności. Gdy ktoś to pojmie, z łatwością zrozumie antagonizm polityków do standardu złota.

Bogacenie się jako cnota pojawiła się wraz z protestancką etyką, która twierdziła, że bogaci są wybrańcami Boga. Wcześniej łatwiejsze było przejście wielbłąda przez ucho igielne niż bogatego do królestwa niebieskiego. Efekty tej etyki był zadziwiający, szczególnie w imperialnej Wielkiej Brytanii. Im więcej w brytyjskich bankach znajdowało się pieniędzy, tym większa nędza dotykała Brytyjczyków. Teraz pojawia się pytanie całkiem nieretoryczne, kto na obecnym kryzysie zarobił najwięcej? Okazuje się, ze beneficjentami praktycznie każdej pomocy państw są nadal ci sami właściciele amerykańskich i brytyjskich banków, którzy od lat finansowali każdy terroryzm, od bolszewizmu, po współczesne terrorystyczne akcje amerykańskich sił zbrojnych i ich sojuszników.

Obiegowe opinie głoszą, że USA dorobiły się na dwóch wojnach światowych. Teraz na kryzysie znów dorobią się właściciele FED. Dorobek amerykańskich banków, zdominowanych, jak twierdzą wtajemniczeni przez przedstawicieli kilku żydowskich rodzin wymaga krótkiego przedstawienia. Inspiracja do światowych wojen wyszła od amerykańskich i brytyjskich kół finansowych, które gwarantowały stronom konfliktu wieloletnie kredyty wojenne. Te same koła finansowe w 1917 r. dały pieniądze na praktycznie terrorystyczny zamach stanu w Rosji, co jak widać zupełnie nie przeszkodziło im w finansowaniu później totalitarnych Niemiec i Hitlera w podbijaniu Europy i w eksterminacji Żydów. Wśród Żydów również istnieje podział na tych lepszych (którzy finansują terroryzm i wojny) oraz tych gorszych (którzy podlegają eksterminacji). Przemiany w Europie Środkowo-Wschodniej również wspierane były kredytem przez wspomniane wcześniej banki. Czołowi polscy politycy zatrudnieni zostali w tankach i fundacjach finansowanych przez tych bankierów, m. in. w Fundacji Batorego. Efektem działań polityków stało się powiększenie i tak ogromnego zadłużenia rządowego i zezwolenie na zadłużenie się polskich obywateli i firm na gigantyczne kwoty. W końcu 1995 roku dług (ok 52 mld$) przekraczał dwuletnie wpływy z eksportu towarów, w roku 2008 dług ten sięgnął 265 mld$. Mamy poważny problem, przy którym retoryka Balcerowicza i pustosłowie, już nie wystarcza, a który będąc ministrem finansów powiększył zadłużenie, a teraz wzywa do oszczędzania.

W wiedeńskim parku spotkałem niesamowitą osobę, która podawała się za Ramzesa (egipski szpion, czy co?). Ów osobnik opowiadał był, że żyję już sobie przeszło 4 tysiące lat, a w sprawach ekonomii niewiele się zmieniło. Jak w starym Egipcie za złotego denara można było kupić wóz zboża dla niewolników lub luksusową tunikę i sandały z pachnącego drewna, jak w Rzymie za Nerona do tuniki dorzucali jakieś pachnidło, jak w ciemnych wiekach gdy kościół go przegonił do skośnookich, tak i teraz wymienia on złoto na garnitur od Armaniego i dorzucają mu do tego jeszcze spinki. Najlepsze jednak jest to, że teraz handlarz zamiast ugryźć monetę i schować ją do sakiewki biegnie z nią do kantorku, który skwapliwie wymienia złoto na bezwartościowe papierowe glejty. Ludzie przez wieki zupełnie się nie zmienili.

W roku 1963 r. Milton Friedman i Anna Jacobson Schwartz, napisali, że Wielkiemu Kryzysowi winny był Fed i jego błędna polityka monetarna. Już wcześniej Ricardo i Hume, przedstawiciele Currency School, twierdzili, że kryzysy pojawiają się w momencie manipulacji pieniądzem. Proces przebiegał w następujący sposób - banki zwiększały swoją akcję kredytową i emitowały również kwity bez pokrycia w złocie. Nadmierne zwiększenie podaży pieniądza prowadziło do boomu, i jednoczesnego zwiększenia się popytu na dobra. Taka akcja musiała prowadzić do odpływu złota z banków, ponieważ nikt nie miał ochoty trzymać banknotów, wiedząc lub przypuszczając, że są one bez pokrycia w złocie, dlatego czym prędzej zamieniał papierki na złoto. Odpływ złota zmuszał banki do cofnięcia akcji kredytowej i zaprzestania nadmiernej ekspansji. Wtedy pojawiał się kryzys i spadek cen. Jak widać w tym ujęciu cykle wynikają z manipulacji pieniądzem, a nie z jakiegoś wewnętrznego błędu wolnego rynku. Odpowiedzialność za kryzys ponoszą więc te elementy życia społecznego, które pozwalają bankom na rozpoczęcie akcji kredytowej. Banki nie są instytucją w pełni rynkową, ponieważ ich struktura zbudowana jest na państwowych manipulacjach. Utrata możliwości manipulacji pieniądzem przez banki oznacza jednoczesnie utratę przez rząd ogromnej przestrzeni władzy, która staje sie wolnością obywatela.

Jest jeszcze nadzieja, że ludzie nie zostali bezpowrotnie wyzuci z instynktu samozachowawczego i od skorumpowanej demokracji parlamentarnej realizowanej przez antynarodowe parlamenty przejdą do demokracji bezpośredniej i ustalą nowy porządek - porządek bez tolerancji dla międzynarodowych złodziei-finansistów. Inaczej zwycięzy faszyzm.

4 komentarze:

  1. A może pomińmy etap tej mglistej demokracji bezpośredniej i przejdźmy od razu do anarchokapitalizmu a'la Rothbard & Friedman?

    OdpowiedzUsuń
  2. Anarchokapitalizm w Szwajcarii?

    Za Wikipedia podaje "System najbliższy demokracji bezpośredniej występuje obecnie w Szwajcarii - praktycznie każda ustawa federalna i lokalna może zostać poddana pod referendum; według szacunków prowadzi się tam więcej referendów niż we wszystkich pozostałych państwach świata łącznie. Generalną tendencją jest, że na poziomie samorządowym występuje system bliższy demokracji bezpośredniej niż na poziomie wyższym.

    Demokracja bezpośrednia pozwala uniknąć kilku istotnych problemów demokracji pośredniej:
    * Wynik referendum oddaje opinię ludzi w danej chwili, nie w chwili ostatnich wyborów, a demokracja pośrednia musi prowadzić do podejmowania decyzji wbrew woli wyborców.
    * Głosowania na jedną z dwóch możliwych propozycji, są całkowicie odporne na głosowanie taktyczne.
    * Referendum umożliwia wypowiedzenie się w dowolnej sprawie. Jeśli ktoś zgadza się z jedną opcją polityczną w pewnych sprawach, a nie zgadza się w innej, w demokracji pośredniej nie będzie dobrze reprezentowany.
    * Wyborcy mogą podjąć decyzję w konkretnej sprawie wbrew woli establishmentu politycznego.
    * Wyborcy są odporni na różnego typu naciski, korupcję i inne czynniki, które powodują podejmowanie decyzji wbrew woli wyborców"

    OdpowiedzUsuń
  3. Hansklos
    Powiedz jak wytłumaczyć ludziom że fiat money to oszustwo. garstka ludzi wie, większość nie chce rozumieć

    OdpowiedzUsuń
  4. "jak wytłumaczyć ludziom że fiat money to oszustwo"

    Pokazując im przedwojenną papierową stówę i złotego dziesiątaka;-) Eksperyment przeprowadziłem na 7 osobach (na staruszce, emerycie, rolniku bez wykształcenia, gospodyni domowej, gimnazjalistce, profesorze matematyki i polonistce z liceum) - każdy zrozumiał różnice.

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP