czwartek, 5 marca 2009

Pax Americana

Miałem sen. Ten rząd wysadził kraj w powietrze w jedną noc - teraz będzie tragicznie. Nawet Stirlitz to potwierdził, a ten nowy Wernyhora zapowiada na lipiec-sierpień rządową klęskę i rozpad eurozony. Do prowadzenia polityki potrzebne są pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze. Wyłączyłem telewizor, który niepotrzebnie grał cała noc i po to aby przerwać proces przerabiania mnie z człowieka na kibola. Teraz większość młodych ludzi to kibole. Typowy młody, kiepsko wykształcony, po taśmowych studiach, wyprany z własnych poglądów przez media, konsumpcyjnie i hedonistycznie nastawiony do życia, wyzuty z utożsamiania się ze społeczeństwem, narodem, ojcowizną, nieodpowiedzialny za swoje czyny i słowa i nie rozumiejący otaczającej go rzeczywistości, kibic występu gladiatorów, tańca z gwiazdami, zwolennik budowy aren dla tych wspaniałych celów. Kibol potrafi świetnie mówić w obcych językach, ale w żadnym nie ma nic do powiedzenia. Kibol wszystko kupi co propaganda medialna podaje, co rządzący wciskają, bo zatracił w procesie medialnego rozwoju swój racjonalizm i stał się ludzkim pierwotniakiem - homo kibolus;-) Ewolucja jednak istnieje.

Budujemy drogi jutra i Rzeczypospolite takie, jakie będą jakie młodzieży chowanie. W tej budowie zawsze jest wymówka dla lenistwa i nieudolności władzy. Tak jak z autostradami - wcześniej silne euro - teraz zbyt słaba złotówka. Znowu podrożał piasek sypany w szprychy, czy co? Rozważając budowę doszedłem do wniosku, że mamy ciekawy system finansowy, który wygląda jak zalegalizowany przez prawo łańcuszek św.Antoniego. Cała ta giełda, bankowość to najczęściej przekręty. Dlaczego w zakładach pracy kasa zapomogowa nie zbankrutuje ? Może dlatego, że co inni wpłacą, to się wypłaca, nie ma czerpania złota z powietrza. Całe światowe finanse to jedna wielka lipa. Wszystkie państwa Zachodu są zadłużone i właśnie w procesie topienia się w gównie osiągnięto poziom ust. Dlatego tak w mediach zabulgotało. Jak system społeczny i finansowy ewidentnie źle działa, mamy do wyboru albo winić społeczeństwo, które do systemu nie dorosło (jakbym słyszał Michnika), albo winić system. Ludzie się nie zmieniają od wieków - taka jest cecha ewolucji, to władza zmieniła system, bo średniowieczne prace nad zamianą ołowiu w złoto nie przyniosły rezultatów. Teraz mamy Pax Americana wypłukująca złoto z powietrza.

Władza w Faszypospolitej zatroszczyła się w końcu o obywatela. Teraz w Polszcze, firmy windykacyjne zaczęły wykorzystywać ustawę o upadłości konsumenckiej i podobno mającej na celu ochronę dłużnika jako straszaka. Czego się dziwić, to tylko następny dowód smutnej prawdy, że największy wróg Polaków siedzi na Wiejskiej. Dlatego każda władza i korporacje tak boją się demokracji bezpośredniej. Trudno jest przekupić kilka milionów, łatwiej dać w łapę przedstawicielom narodu;-)

Incognito udałem się do hipermarketu, obejrzałem to i owo i posłuchałem gawiedzi. Wszelkie dobra nie tyle zyskały na wartości ile wzrosła ich cena z powodu inflacji. Ale to nadal to samo mieszkanie, ten sam chleb, ta sama konserwa. No, z konserwami i żywnością coś się jednak stało. Faszyzm wyłazi tam na całego. Metoda wymyślona przez hitlerowców, a polegająca na dodawaniu do chleba trocin działa w najlepsze. Gdyby tą metodę zastosować za komuny, to półki szybko byłyby pełne. Biorę konserwę mięsną - zawartość 7% mięsa, spoglądam na masło - zawartość 6% masła w maśle, zawartość owoców w dżemie sięga aż 43%. Świat się pogubił, a ludzie zapomnieli o starych mądrościach ludowych i kredyty konsumpcyjne nie są opatrzone metką "Tylko dla kretynów". Jeżeli kupujesz coś, na co cię nie stać, to żyjesz ponad stan. Proste do bólu. Poziom dobrobytu od czasów PRL wzrósł, głównie na kredyt i teraz więcej spożywa się szynki. Ciekawe jak to wychodzi w przeliczeniu na masę zawartego tam mięsa?

Brunner donosi, że świat zagubił jakiekolwiek normy przyzwoitości. Dochody z kapitału przekraczają już dochody z pracy rąk. Z tych pierwszych żyje garstka mądrych przygłupów, z tych drugich cały świat. Tego debilizmu gospodarczego nie jest w stanie pokonać żaden rząd, do tego potrzebne sa kosy, aby wykosić bankierów i korporacje. Kiedyś dojdzie do tego, że dzieci w szkołach będą uczyły się o archaicznym modelu gospodarki kapitalistycznej tak jak teraz uczą się o pańszczyźnie. A siła nabywcza przeciętnego Polaka, jest tak niska, że większość klientów banków kredyt bierze aby dotrwać do następnego miesiąca i zajadać się szynką z 40% zawartością mięsa. Może więc przyczyna zadłużenia Polaków nie leży w łatwowierności i braku umiejętności kalkulowania? Może ona leży w zbyt wygórowanych kosztach utrzymania i promowaniu kibolizmu? Jestem po radzieckiej szpiegowskiej szkole. Komuna świetnie ksztalciła, przy okazji dając w życiu możliwość poznania wcielonego diabła. Najważniejszą umiejętnością diabła jest sprawienie by ludzie go nie widzieli a skutki jego działania uznawali za dobro.

Współczesny kapitalizm i demokracja to dobro i dlatego jest tak bezinteresownie szerzone po świecie przez amerykańską armię i polskich sojuszników. Z ludzkiej krwi ropy wyprodukować się w prosty sposób nadal nie da ;-)

2 komentarze:

  1. Współczesny kapitalizm ma tyle wspólnego z prawdziwym kapitalizmem co demokracja ludowa z demokracją. Kolejne po liberalizmie skradzione przez lewaków pojęcie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kapitalizm jak widać zaczyna się dzielić na kapitalizm i REALNY kapitalizm, co nieuchronnie wróży koniec tego systemu;-)

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP