wtorek, 3 marca 2009

Strategia faszyzmu

Obudził mnie potężny kac. W głowie aż huczy od kryzysu. Kiedyś to były lepsze czasy? Jakoś nie pamiętam. Aby zgłupieć do reszty - włączyłem telewizor.

W telewizji Polska zdecydowana jest na euro. Ciekawe kto i kiedy pytał ogół obywateli o to czy chcą tej pseudo waluty. Widać jednak przygotowania trwają w najlepsze. NBP zwalnia 8% wszystkich zatrudnionych. Podobno dlatego, aby uświadomić inwestorom, że sytuacja w Polsce różni się od tych, co przeżywają kryzys. Kryzys mnie dopadł, a zwalniani szybko znajdą nową pracę. W Szanghaju podobno potrzebują bankierów. Niech zwolnieni tam wysyłają CV, a do mnie pisać na Berdyczów;-)

Zapadłem w zadumę i zastanawiam się, czy Bóg istnieje. Chyba jednak tak, bo na katolicką Hiszpanię, za promowanie homoseksualizmu, wredne lewactwo i zdradę, siła Najwyższa zesłała plagę bezrobocia. Może powinienem o tym donieść Tuskowi, że oni w tej Hiszpanii mają już euro i nic to nie pomogło! Wracam jednak myślą do kraju, bo mnie na myśl o Hiszpanii strasznie suszy. Jako naród stajemy się coraz bardziej ekonomicznie oblatani, ale w telewizji znani demokraci już zapowiedzieli, że nie na tyle, aby to zwykłe ćwoki decydowały o przyjęciu lub nie owego euro-cudu. W czasach kryzysu niech obywatele zaczną odkrywać to, co w życiu jest naprawdę ważne, w wiele ważniejsze od pieniędzy - miłość i rodzina. No! Życie społeczne to taka ciekawa gra. W gazetach donoszą, że jest udowodnione iż liczy się tylko pierwsza dziesiątka graczy, którzy całą resztą świata pociągają, jak kukiełkami na sznurkach.

Wolny rynek jako przedstawienie kukiełkowe. Dobre!

Gdyby jednak rozpatrywać życie społeczne i gospodarkę jako grę? W realnym społeczeństwie zawsze mamy do czynienie z pewnymi elementami gry i dylematami, takimi jak dylemat więźnia. W prymitywnym uproszczeniu strategia optymalna dla jednostki w grze zamienia się strategię katastrofalną dla wszystkich, jeśli wszyscy zastosują taka samą strategię. Czyżby stąd ten kryzys? Jednak już pod koniec lat sześćdziesiątych Robert Aumann wykazał, że w nieskończonym ciągu rozgrywek, współpraca może być stanem równowagi. Współpraca pomiędzy robotnikami zrodziła komunizm i teraz też może coś zrodzić, coś co tak przeraża faszystów. W przypadku jednak, gdy wiadomo, ze system jest tak skonstruowany, iż wcześniej lub później doprowadzi wszystkich do katastrofy i gra się skończy, to optymalną strategią są oszustwa. Madoff zdaje się nieświadomie wykorzystał to wiedząc, że system i tak kiedyś się zawali - zastosował optymalną strategię przetrwania określaną jednym hasłem - śmierć frajerom! Jednakże w życiu, podobnie ,jak w grze, dbanie wyłącznie o własne zyski można często lepiej zrealizować będąc przyjaznym i wybaczającym (miłość Ci wszystko POwybacza). Ta strategia również jest wygrywająca, a przy okazji nie tak wątpliwa moralnie.

Badając gry natrafiłem na strategię legalisty. Dane ze świata rzeczywistego dowodzą, że ta strategia jest najbardziej rozpowszechniona w przyrodzie. Skoro tak, to czemu faszystowskie społeczeństwa jej nie stosują? Może dlatego, że strategia legalisty podważa tezę, że do utrzymania prawa własności potrzebna jest zorganizowana społeczność, wymiar sprawiedliwości i organy ścigania. Może to własnie dlatego państwo, banki i korporacje tak starają się nam udowodnić, szczególnie w czasach kryzysu, iż ich istnienie jest nam potrzebne. Instytucje korporacyjne, banki i państwo nadają się do niczego - jak był zwykł mawiać sołtys Kononowicz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP