wtorek, 17 marca 2009

Sygnał do zakupów

Brunner przyjechał z Berlina i wygłosił ogólnie znaną prawdę, że wolne media w wolnym kraju mogą absolutnie legalne mówić i pisać co zechcą i brać za to łapówki od kogo chcą. Zastanawiam się nad jednym, że afera panamska zdaje się nikogo i niczego nie nauczyła, a parcie na euro w Polsce przypomina ową panamską gorączkę. Dzisiaj rozwój techniki zniósł monopol na tworzenie informacji i ogłupianie staje się coraz trudniejsze. Zresztą nie tylko o euro tutaj idzie sprawa. Władza polska, każdą, nawet najgłupszą dyrektywę z faszystowskiej Brukseli przyjmuje na kolanach powołując się na nieistniejący zapis, iż podobno do tego zobowiązała się Polska i Polacy w drodze referendum europejskiego.

Milton Friedman stwierdział był kiedyś, że pieniądze mają wartość, ponieważ ludzie myślą, że mają wartość. Teraz nadchodzi czas próby;-) bo oto szereg państw, w tym USA, W.Brytania i Szwajcaria rozpoczęły dla ratowania własnych gospodarek konkurencję w drukowaniu banknotów. Faworytami w tej konkurencji są USA i Wielka Brytania, ale czarnym koniem wyścigów może okazać się EBC. Kiedy euloland przyłaczy sie do wyścigu, bedzie to znak, że czas zaopatrzyć się w jakąś broń, choćby i czarnoprochową, a piwnice załadować konserwami i wódką, która, zaraz po złocie i srebrze, doskonale pełni wśród słowiańskich ludów rolę pieniądza, a na dodatek zbliża do siebie ludzi;-). Polskojęzyczna prasa sygnalizacyjnie donosi, że Polakom zaczyna brakować pieniędzy. Nikt przezornie nie wspomniał o tym, że kiedyś chłop średniozarabiający sam utrzymywał rodzinę, a żona zajmowała się wychowaniem dzieci. Teraz musi zająć się nimi przedszkole i szkoła, no bo jak nie daj boże dzieciom wpoi się jakieś postawy moralne - to już nie zaakceptują faszyzmu!

No czasy sie zmieniają. Podobno Żydom ze Lwowa, którzy założyli Eureko, grunt zaczał palić sie pod nogami. Deal jet w wydaniu klasycznym się nie udał i Grad widząc tonącego, zgodnie z zasadami liberalizmu podał mu brzytwę. Czyżby więc miała się szykować jakaś nowa przygoda? Może Mertz nadrukował już tyle kasy, że starczy na porządną szwajcarską łapówkę, do odebrania nad jeziorem Bodeńskim.

A tymczasem, stałem się tajnym ekspertem dla Guentera Verheugena. Założyłem się z nim, że Stirlitz przez miesiąc nie będzie pił (bo sam mu załatwiłem wszycie disulfiramu;-). Guenter przegrał i ma za to ograniczyć płace od góry, zgodnie z moim antyfaszystowskim postulatem. Już czytałem w prasie, że zaproponował on, aby system wynagradzanie członków kierownictwa koncernów był tak skonstruowany, by nagradzane było zrównoważone i odpowiedzialne społecznie działanie, a nie krótkoterminowy sukces przedsiębiorstwa. Jak firmy same nie ograniczą wynagrodzeń dla managerów, to wysmaruje się najpierw odpowiednią dyrektywę, a potem naśle się na nich gestapo;-). Oj Guenter! Ta dyrektywa będzie cię drogo kosztować i ograniczy ci lapówki!-)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP