środa, 11 marca 2009

Wyświęcanie Madoffa

Madoffa będą klonować, bo ma cierpieć aż 150 lat - tak powiedział Brunner - a potem zostanie on świętym. Chyba to prawda, bo w Teksasie podobno pojawił się jego klon. Donieśli mi, że Madoffy teraz się namnożyli, że ho, ho! Jeden z klonów udaje sekretarza stanu w USA, a drugi szefa banku Anglii, kolejny, nowoprojektowany klon małby opanować Szwajcarię. Obaj działający udoskonalili proceder tak, że już nie potrzebują naciągać inwesorów - teraz naciągają pół świata, głównie podatników.

Coraz częściej pojawiają się informacje o końcu świata. Ktoś oszacował nawet, że prawdopodobieństwo scenariusz katastrofalnego jest większe niż 20%. Globalną gospodarkę ma pogrążyć szybko rosnące bezrobocie w USA. Obecnie najcenniejsze na świecie są realne dobra i przynoszące dochody miejsca pracy. Zastanawiam się, kiedy na banknotach brytyjskich zamiast królowej zacznie pojawiać się Madoff? To byłby niechybny znak katastrofy anglikanizmu i tryumf liberalizmu. Ja na wszelki wypadek przestałem brać łapówki w dolarach i funtach. Taki mój lokalny protekcjonizm.

Byłem w Alpach i doznałem tam skojarzenia, że gospodarczy kryzys jest jak lawina i dopiero się rozkręca. Gdy wystraszeni kłopotami finansowymi Amerykanie przestaną kupować, lawina ruszy i nastąpi globalny krach i światowe grodzenie zaścianków. Amerykańska konsumpcja od lat ciągnęła światową gospodarkę, tyle tylko, że teraz strumień paliwa w postaci kredytów powoli się kończy. Gdy ten silnik przestanie działać, runiemy w dół i wtedy tylko konserwy i protekcjonizm mogą uratować nas przed katastrofą. Przed załamaniem żadne sztuczki finansowe już nie pomogą, a tym bardziej skolonowani Madoffowie ze strategią drukuj, a potem choćby inflacja. Bezrobocie zaczyna być strukturalne, a ludzie i państwo zadłużeni są po uszy i trzeba będzie sprowdzić ludzi na Zachodzie na niższy poziom życia i konsumpcji, co w USA i innych krajach świata raczej bezboleśnie się nie obędzie. Obecny system bankowy podkłada pod gospodarkę co i rusz finansowe bomby. Jaka jest ich siła rażenia, to może świadczyc fakt, że podmuch od wybuchu w ciągu kilku dni zniszczył budowaną latami bankowość inwestycyjną w USA. Pojawiła się jednak nadzieja, że Chiny zbrojnie nie zechcą zamieniać obligacji na terytoria zamorskie w USA, chociaż jest sporo chętnych, aby załozyć chińskie kolonie na zachodnim wybrzerzu.

Do tej pory w telewizji oglądałem raczej obrazki głodnych dzieci z Afryki. Teraz mogą to być amerykańscy emeryci, których spora część emerytur pochodzi z planów inwestycyjnych, zaangażowanych na rynku kapitałowym. To tak, jakby naszym emerytom kazać utrzymywać się w połowie z pieniędzy otrzymanych z OFE;-) Będzie zapewne ciekawie. Citigroup jawi się jako pierwsza spółka z DowJones, której kurs spadł poniżej dolara a akcje wyceniano w centach. W sumie to niezły pomysł. Kurs by od razu wzrósł stukrotnie;-)

W Polsce rząd walczy z kryzysem za pomocą rozdwojenia jaźni. Przed wyjazdem do Brukseli władza miała już nie zadłużać kraju nad Wisłą, a wróciła z pożyczką 4 mld euro;-) Podobno na drogi, na nasz drogi rząd;-) Prezydent z tej okazji, podobnie jak i rządowe VIPy przyznał sobie nagrodę. Ale przejawy schizofrenii obserwowane są również w innych miejscach na świecie. Anglicy, dla przykładu, uważają, że Auschwitz to marka piwa, natomiast Amerykanie twierdzą, że Bismarck był którymś z germańskich wodzów Juliusza Cezara;-) Skoro tak znaczna część społeczeństwa postrzega rzeczywistość, to i mnie wypadałoby popuścić wodze fantazji. Można by przewidzieć rozpad Federalnej Republiki Niemiec lub islamizacje tego państwa i wojny religijne, bo zbyt dużo Turków, za mało Niemców. Polacy od czasów wiedeńskich mają u Tu(r/s)ków dobre notowania. To samo co z Niemcami, dzieje się i z Francją, gdzie już niedługo Francuzi staną się mniejszością w arabskim kraju. Jedynie Polska, której królem jest Chrystus;-) bedzie oazą spokoju i wzrostu, pomimo tego, że państwo Tuska przestało kochać dzieci i zabrało pieniądze przeznaczone na pedriatrię. No i eurofaszyści zarzucili nam, że pieluchy za tanie.

Zapaliłem Bogu świeczkę, a diabłu ogarek i poszedłem pomodlić się do św. Madoffa, idola współczesnego kapitalizmu.

2 komentarze:

  1. "Polacy od czasów wiedeńskich mają u *Tusków* dobre notowania" - Freudowska pomyłka? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Człowiek pisze, pan Bóg litery nosi;-)

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP