środa, 1 kwietnia 2009

Kurs wzgledem wódki

Obudziłem się i skrzypło mi w kościach. Zainfekował mnie NBP, czy co? Może spreedem walutowym? Dobrze, że nie spłacam żadnych kredytów, bo byłbym niczym krowa sołtysa - dojony dwa razy dziennie. Stirlitz pytał mnie dlaczego dwa razy. Zagadnie jest proste, bo większość kredytów klienci banków spłacają na koniec danego miesiąca lub początek następnego, no to opcje walutowe tak samo mają swoje terminy w tym okresie. Banki które doją za pomocą lichwy rano, wieczorem udój mają na różnicy kursowej. Średni zysk na spreedzie oscyluje na poziomie ok. 6%, i daje zysk zbliżony do tego, który płynie z lichwy. Wszystko to w majestacie prawa, bo bank może odmówić przyjęcia spłaty w walucie, w której zaciagnięto kredyt;-) Zdaje się Skrzypek gra dla lobby bankowego - tylko jaki menuecik?

Na listopadowym spotkaniu szpiegów w Holandii zaprezentowano wykres, a na nim fundamenty walut, deficyt handlowy itp. Ze szpiegowskiego wykładu wynikało by, że kurs pewnie dojdzie do 5,0 - 5,5 złotych za euro. Zachód wtedy może nieco się zdenerwować, że mocne euro dusi gospodarki i Trichet w ramach ukojenia zacznie drukować, drukować, drukować. Oj może polać się krew przy drastycznej recesji i wysokim bezrobociu, bo stąpamy po cienkim lodzie. Oby nasi rodzimi kredytowcy się nie potopili, bo przy okazji zatopią nam banki i super ubezpieczyciela. Już teraz przezorni windykatorzy straszą ustawą o konsumenckiej upadłości co oporniejszych dłużników.

Na wódkę zaprosił mnie jeden amerykański bankier i jak sobie popił, to zaczął się uzewnętrzniać. Pochylił się i począł szeptać mi do ucha - Powiem ci otwarcie, że złoty będzie pomału zmierzał do upadłości. - Szykują na maj wprowadzenie euro? - zapytałem chcąc zdementować plotki. - A gdzie tam! Spekulacja i gospodarka! - tajemniczo odparła Amerykanin - Realia będą takie, że będzie 10 złotych za dolara i 12 za euro. Niedługo potem euro wyląduje tam gdzie marka i frank, na śmietniku historii. - Spił się i gada od rzeczy - wtrącił Brunner - Albo dopadła go chwila niesamowitej szczerości - podsunął nową myśl Stirlitz i wypił całą szklankę wódki jednym haustem, a potem, jak przystało na Rosjanina, usnął był na stole.

Polska po raz kolejny staje się z naznaczenia władzy ofiarą, a część społeczeństwa, która zaczęła żyć na kredyt, może kredytem się teraz udławić. Nadeszła pora na życia za swoje. Inżynieria finansowa okazała się jak zwykle tworem, który z inżynierami miał mało do czynienia.

3 komentarze:

  1. Wpisy Pana są doskonałe.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również dołączam się do pochwał dla autora :)

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP