wtorek, 21 kwietnia 2009

Wojny szwedzkie

Muller powiada, że w Szwecji toczą się boje o przyszły kształt faszyzmu. Wojna teraz przeszła do Internetu, a efektem wojny z The Pirate Bay jest wyprodukowanie bohaterów ludowych. Do Pirate Party w ciągu kilku ostatnich dni wstąpiło kilkanaście tysięcy ludzi. Obecnie ma ona więcej członków niż suma członków 3 z 7 partii reprezentowanych w szwedzkim parlamencie. Kolejne wybory będą nadzwyczaj ciekawe, kiedy do parlamentu szwedzkiego wejdą skazani za piractwo;-)

Próba zamknięcia The Pirate Bay mnoży tylko nienawiść do koncernów medialnych i do korporacji wśród ludu. Na mój skromny apel o niekupowanie płyt z filmami i muzyką odpowiedziało ponad 20 osób. Podejrzewam, że akcja się rozwinie;-) O likwidacji piractwa mówiono przy okazji zamknięcia Napstera, potem Supernovej. Opowiastki, że teraz piratami to będą tylko hakerzy z irca a wszystko to zejdzie do podziemia to pobożne życzenia faszystów, zwłaszcza, że publika jak najbardziej zdaje sobie sprawę, iż kopiowanie plików z muzyką i filmem zubaża korporacje i w nikły sposób wpływa na dochody twórców. Tracą raczej gwiazdy niż średniacy, którzy stanowią sól kultury. Powszechne staje się kopiowanie terabajtów danych z dysku na dysk za pomocą tak zwanej albańskiej sieci, czyli bezpośrednio. Podobno studenci socjologii robili badania i wyszło im, że przepustowość takiej sieci jest wyższa niż sieci torrentów. Szyfrowanie dysków też zaczyna być w modzie. Brak jest dowodów, brak jest przestępstwa. Przekonanie, że postęp technologiczny i wolność wymiany czegokolwiek da się powstrzymać wsadzając ludzi do pierdla to myślenie życzeniowe faszystów. Nawet w okresie najgłębszego hitleryzmu i stalinizmu kwitła wymiana i handel, a karą była śmierć. Na dodatek prywatne trackery z plikami torrent rozwijają się znakomicie na bazie społecznościowych portali. Świat ruszył do przodu i technologia niszczy zastany porządek. Za ściąganie nikt kar nie nałoży, bo nie wiadomo co się ściąga. Jak jakaś agencja reklamowa użyje na billboardzie zdjeć bez zgody autora to przecież policjant na ulicy nie będzie wreczał mandatów ogladaczom, a próby karania dystrybutorów to wymachiwanie szbelką bez większego skutku. Wszystko wynika z tego, że posiadacz praw autorskich po opublikowaniu dzieła nie ma żadnej kontroli nad sposobem jego wykorzystania i co najwyżej może się ustawić w kolejce po zasiłek do takich organizacji jak ZAIKS, a bez totalnej ingiwilacji każdego i wprowadzenia faszyzmu pełną gębą nie sposób takiej kontroli zaimplementować.

W Rzeczpospolitej rząd ciągle pracuje nad kryzysem. Nadal nie za bardzo wiadomo, czy aby go powstrzymać, czy też aby sprowadzić do kraju. Wszystkie rozwiązania są możliwe. Podwyższenie podatków też. Planowany podatek ekologiczny uderzy w najbiedniejszych, podwyżka podatków pośrednich również. Podatek katastralny jakoś nie może ruszyć, bo naruszyłby zbyt wiele interesów. Przymiarki do zmiany prawa budowlanego w którym zalegalizowanie samowolnie pobudowanej budy dla psa będzie kosztowało tyle samo, co zalegalizowanie hipermarkietu, czyli 50 tysięcy złotych, sporo mówi o intencjach władzy. Nowe prawo geoloegiczne również pozwoli na istnienie równych, a nawet równiejszych. Pozostaje retoryczne pytanie, kogo sponsoruje demokratycznie wybrana władza? A władza, po krwawym poniedziałku ma nad czym myśleć. Kreatywna księgowość zaimplementowana w bankach starczyła tylko na małą chwilę, tak, aby odpowiednio wytypowane osoby pozbyły się gorących akcji. Czas nacjonalizacji amerykańskich banków i bankructwa wielkiej trójki z Detroit zbliża się nieubłaganie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP