wtorek, 12 maja 2009

Euro szczepienia przeciw świńskiej grypie

Dostałem od Mullera nowiutkie 10 euro i naszła mnie myśl sprawdzić, co znajduje się po drugiej stronie banknotu. Im bardziej tam zaglądałem, tym mniej było tam wartości, a coraz więcej polityki i zakłamania. Euro oparte jest na zaufaniu, że oto jest klub honorowych dżentelmenów, którzy nie oszukują, nie drukują i nie zapożyczają się ponad miarę. Rzeczywistość wygląda tak, że w klubie jest uczciwych jedynie sześć najmniejszych państw, które łącznie wytwarzają niecały 10% unijnego PKB. Sytuacja jest ciekawa o tyle, że kurczowe trzymanie się kryteriów z Maastricht wygląda nieco dziwnie. Założony limit deficytu finansów publicznych stał się fikcją. W ubiegłym roku 12 krajów przekroczyło ustaloną granicę deficytu, a w tym roku będzie jeszcze gorzej. Na prowadzenie w tym biegu ku przepaści wysunęła się Irlandia (7,1%), ale dogania ją Zjednoczone Królestwo (5,5%). Grecja stara się jak może utrzymać trzecia pozycję (5%), ale Hiszpania (3,8%) i Francja (3,4%) mogą pogrzebać jej szansę na łże-medalową pozycję;-). Na końcu, jak zwykle, wloką się ociężałe Niemcy. Jaka jest przyszłość euro, skoro deficyty państw strefy euro mają istotny wpływ na stabilność wspólnej waluty. Wprawdzie nie ma podstaw teoretycznych do reguł wymyślonych w Maastricht, ale jest poważny problem w klubie. Potrzebna jest spójna wizja i materializacja waluty i być może związanie jej ze złotem, a to coś bardziej poważnego niż kilka granicznych wskaźników, wymyślonych tylko po to, aby Włochów nie przyjąć do strefy euro, zwłaszcza, że słoneczna Italia i tak znalazła się w klubie;-)

Na banknocie euro był odcisk świńskich racic. Ki diabeł?! Naszła mnie myśl przerażająca - trzeba śledzić świńską grypę. Naszym rodzimym świniom ona nie zaszkodzi, ale już obywatelom w Polsce zaszkodzić może. Szczególnie ich kieszeniom i może to być w jakiś sposób powiązane z euro. Gdy panuje grypa, to wiadomo - aby nie zachorować, trzeba się szczepić. A tutaj masz ci babo placek. W Polsce, po nowelizacji ustawa zdrowotna znosi sankcje wobec rodziców i opiekunów dzieci, którzy odmawiają poddawania ich obowiązkowym szczepieniom. Do tej pory dla krnąbrnym rodzicom wlepiało się grzywnę po po kłopocie, a teraz nic! A tu grypa za progiem! Pomógł mi w analizie Hegel, który kiedyś powiedział był, że jeśli fakty przeczą teorii, tym gorzej dla faktów. No to ja dalej szukać faktów i pomijać teorie. W marcu 1980 roku, Gordon Stewart w artykule o kokluszu i szczepionce na koklusz w Wielkiej Brytanii opisuje działania szczepionki, którą wprowadzoną w roku 1957 i zaaplikowano około 70% dzieci poniżej 2 roku życia i ponad 70% wszystkich dzieci do roku 1969. Laboratorium Służby Zdrowia Publicznego już roku 1969 doniosło, że szczepionki przeciw kokluszowi nie były zbyt skuteczne i nie ochroniły w pełni szczepionych dzieci przed infekcją. Jednocześnie stwierdzono, że u w pełni zaszczepionych dzieci występował nie tylko koklusz, ale również poważne skutki uboczne szczepionki, które wywoływały problemy i dawały powody do niepokoju. Zacząłem śledzić historię. W Anglii obowiązkowe szczepienia przeciwko ospie wprowadzono w roku 1852, a już latach 1863-1865 w wyniku epidemii zmarło ponad 20 tysięcy osób. W roku 1867 został wprowadzony surowy przymus odnośnie szczepień i ci, którzy ich unikali, trafiali przed sąd. W roku 1872 wybuchła nowa epidemia ospy, która pochłonęła prawie 45 tysięcy ludzkich istnień. Inne fakty dodatkowo potwierdzają to, że w wyniku szczepień statystyka ujawniają wyższy stopień śmiertelności wśród osób szczepionych niż nie szczepionych i to praktycznie w przypadku każdej choroby. Powody spadku zachorowań są zawsze takie same - poprawa higieny, stanu sanitarnego, lepsze odżywianie, zdrowsze warunki życia, czyta woda i nieskażone pożywienie. Jeśli jednak ktoś chce się zaszczepić, to może szczepionkę przygotować sam;-) wg stosownego przepisu.







Czy rzeczywiście wystarczy racjonalnie się odżywiać, myć ręce i unikać kontaktu z chorymi? Pewnie tak, chociaż te działania nie podważają osiągnięć medycyny. Inna sprawa, to to, że żyjemy w czasach tak wielkich wpływów koncernów farmaceutycznych, że w myśl amerykańskich przewodników należy chronić swoje zdrowie przed lekarzami. Tylko co wtedy z zapasami szczepionki zrobiłyby koncerny farmaceutyczne? No i kryzys by się pogłębił, przynajmniej dla właścicieli tych korporacji.

3 komentarze:

  1. "Zjednoczone Królestwo (5,5%)" - ? O ile pamiętam to oni nie są jeszcze w strefie EURO :-) , no chyba ,że uwzględniamy wpływ funta na EURO - tylko jak to przeliczyć ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do szczepień są zdania podzielone, trzeba zachować umiar i dać się im zwariować. Na pewno są powikłania, ale też czy znowu tak wiele. Grypa - ? (szczepienia nie trafiają w mutacje wirusa) ,ale WZW - tak, wścieklizna jak jest kontakt - tak.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla funta obowiązują te same zasady z Maastricht, co dla reszty, ponieważ W.Brytania jest w strefie euro. Polska również zobowiązała się ich przestrzegać;-)

    W sprawie zdrowia należy ZAWSZE zachować umiar i chronić swoje zdrowie przed lekarzami i farmaceutami;-) Statystyki są nieubłagane, chociaż ja znalazłem tylko te, które dotyczą grypy, ospy, odry i kokluszu, głównie w W.Brytanii - szczepienia powodują ZWIĘKSZENIE od 2-6 razy zachorowalności. Ekspertem nie jestem, ale na chłopski rozum zdaje mi się, że coś z tymi szczepieniami jest nie tak. czy ze wszystkimi? Zapewne nie, ale to poddaje w wątpliwość zdawało się raz na zawsze ustalone w medycynie prawdy - dokładnie tak, jak to się dzieje na naszych oczach z ekonomia.

    Może właśnie na tym ma polegać koniec świata 2012, w którym wiara w autorytety zwycięża rozsądek.

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP