czwartek, 28 maja 2009

Medialna halucynacja

Brunner opowiadał, jaki to kiedyś słuczaj przydarzył się Stirlitzowi. Stirlitz poszedł do lasu na grzyby, a tam ani borowików, ani podgrzybków, ani nawet opieńków nie było. - Pewnie nie sezon - pomyślał Stirlitz, siadając na kawałku zaśnieżonego pnia;-) Podobnie zdaje się trafiło i Benkowi. Sprzedaje te obligacje i sprzedaje. Nawet sam FED kupuje, a tu nic, tylko rentowność obligacji długoterminowych idzie w górę. - Pewnie nie sezon na te obligacje;-) Teraz po sieci leci wieść nie nowa i w zasadzie prawdziwa. Obama plajtuje! Akcja rozwija się znakomicie, ale będą zwroty akcji. Złoto wystrzeliło sygnalizacyjnie w górę, ale to zdaje sie jedynie preludium. W moim przekonaniu o wszystkim zadecyduje ropa naftowa, a klucz do rozwiazania światowej zagadki wędruje sobie spokojnie jedwabnym szlakiem. Wojna, jak zwykle toczy sie o władzę i zasoby. Hitler przegrał nie dlatego, że był faszystą, ale dlatego, że nie udało mu się opanować zasobów ropy naftowej. Kraje Zachodu liczą, że w wyjściu z kryzysu pomogą im Chiny i Rosja, tylko niby jaki oni mieliby mieć w tym interes?

W Polsce 1/3 kredytobiorców ma problemy ze spłatą. Jak głosi plotka, prawie 600 tysięcy ludzi biega od banku do banku tylko po to, aby choć o miesiąć, dwa odroczyć wyrok. Zabawa z bankierami i wydawaniem dobiega końca. Jakby na potwierdzenie nadciągającej burzy spadła sprzedaż AGD i wódki. Na księżycówkę masowo nawracają się całe miasta, a drożdże święcą triumf. Złoty z radości, że zaraz się napije bimbru aż zaczął podskakiwać. Spłacający walutowe kredyty z frasunku też już czują, że musza się napić. W ten sposób rząd stawiający na biopaliwo święcić może tryumfy;-) Jedynie paliwo, które powoli wędruje na północ mocno mnie niepokoi. Sołtys zastanawia się, kiedy do ludzi dotrze przykra prawda, że peak oli już był. Teraz gospodarka nie ruszy, bo nikt nie zwiększy wydobycia. Z pustego i Salomon nie naleje. Idą naprawdę ciężkie czasy. I znów nic, tylko sie napić.

Niedaleko skrzynki kontaktowej mieszka Kryśka, która handluje księżycowką i dzieki niej żyje nie obciążając budżetu państwa;-). Od pół roku spokojnie, w centrum półmilionowego miasta pędzi i sprzedaje bimberek o jakości jakiej nie dorównują żadne trunki ze sklepów. Powód? Za drogo w sklepie, no i ta unijna dyrektywa, która zezwala na chemiczną produkcję alkoholu ze śmieci też nagania jej klientów. Dodatkowo (hekto)litry bimbru sprzedają sie jako dokonały dodatek do samochodów, które za dopłatą Niemcy masowo kupują w Polsce. Korzystamy w sporej części z pomocy, którą rządy innych państw aplikują swoim gospodarkom. A ekonomiści zachodzą w głowę, dlaczego Polska nie daje się kryzysowi;-) Sołtys twierdzi jednak, że medialna halucynacja zniknie tuż po wyborach. Wtedy raptownie zajdzie potrzeba wdrażać w życie faszystowskie zasady i eurofaszystowskie prawo. Ordung must sein!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP