niedziela, 31 maja 2009

Olduvai, czyli upadek

Niedawno wpadła mi w ręce książka, która prezentuje ciekawą teorię społeczną. Na zawartą tam teorię wskazał mi przypadkiem Doxa, spierając się z Tyrystero;-). Sama teoria wywodzi się z roku 1989, kiedy Richard Duncan, przedstawił jej ogólny zarys. Teoria nie jest jakoś nadnaturalnie rewelacyjna, ale dane, na których ja oparto są dość ciekawe. Otóż, prawie 40% energii elektrycznej produkowanej jest na bazie ropy naftowej i gazu, a uzależnienie tzw. Zachodu od importu staje się niepokojące i systematycznie rośnie. Jeśli zużycie energii nie zmaleje, to przy rosnących cenach surowców Zachód stanie się niewypłacalny w przeciągu najbliższych 15-20 lat. Proces starzenia się społeczeństwa dodatkowo pogłębia ten problem, ponieważ obniża zdolności produkcyjne społeczeństw Zachodu i powoduje utratę dynamiki rozwoju. Problemem również staje sie też poważne uzależnienie rolnictwa od energii pozyskiwanej z ropy naftowej. Już teraz mamy do czynienia z trzema nakładającymi sie procesami, zatrzymaniem przyrostu produkcji energii per capita, stabilizacją, a nawet niewielkim spadkiem produkcji zywności, oraz spadkiem wydobycia ropy naftowej, charakterystycznym dla peak oil. Obecny kryzys gospodarczy i rececja w kontekście powyższych procesów wydają się być elementem, którego uniknąć było nie sposób. Jednak nie widać w tym wszystkim zdecydowanych działań władzy, aby choć spróbować zmierzyć się z tymi procesami i z wieloletnimi społecznymi skutkami wynikajacymi z nieuchronnych wzrostów cen energii, żywności i produktów przemysłowych. W recesji powyższych problemów nie widać zbyt ostro, bo są one przesłonięte przez problemy bieżące, ale wynikający z problemów energetyczno-paliwowych i żywnościowych nieuchronny spadek poziomu życia na Zachodzie staje się faktem. Pozostaje pytanie, na ile społeczeństwa te skłonne są pogodzić się z nieuchronnoscią tego procesu i pójdą w stronę egalitaryzmu i eko-komunizmu, a na ile zostaną zbałamucone przez narastający faszyzm i wybiorą bezwzgledną dyktaturę, która pozbawi społeczeństwo wolności, a świat postawi na krawędzi wojny.

17 komentarzy:

  1. Po nas chocby potop i z tego wzgledu nie moge sie serio przejac tym co bedzie w latach 2000-3000. Byc moze istotnie bedziemy mieli problem z wyczerpaniem sie zrodel ropy naftowej ale zapewne nie wczesniej niz za jakies 100 lat. Sytuacja moze sie pogorszyc szybciej o ile wzrosnie nacisk na produkowanie alternatywnych zrodel energii z surowcow roslinnych. Jest to bowiem bardzo kosztowny proces zmniejszajacy ilosc zywnosci dostepnej dla populacji oraz podwyzszajacej jej ceny rynkowe. Podobnie jest z wszystkimi ideami dotyczacymi aut hybrydowych i elektrycznych. Ich produkcja jest bowiem gigantycznym marnotrawstwem wysilku i energii. Opory ruchu pojazdu nie zaleza bowiem od rodzaju napedu i przy stosowaniu hybrydow jedyna elementem operacji jaki przynosi oszczednosc jest uzycia hamowania silnikiem pradnicy, ktora z koleji laduje baterie. Oczywiscie uzycie silnikow elektrycznych ma swoje zalety ale trzeba pamietac, ze zasada zachowania energii obowiazuje i owa energia baterii musi byc gdzies wytworzona. Osobiscie radzilbym powrot do energetyki weglowej gdyz tego surowca nie brakuje. No i nic lepiej nie dziala jak zmniejszenie liczby odbiorcow na co sa znane i wyprobowane metody.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hans

    Ciesze sie ze podchwyciłes temat. Peakoil to bedzie prawdziwy kryzys. Upadek dolara to tylko taka zabawa, przed tym co nas czeka w energetyce.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Bobola
    Mówimy o perspektywie, która zamyka się najpóźniej około roku 2020-2030, a to są czasy, których możesz dożyć, a przynajmniej dożyją ich ci, na których nam zależy. Sytuacja Zachodu jest, rzekłbym dość dramatyczna.Zakładając, że Zachód uzyskałby teraz równowagę w wymianie handlowej (a ma ogromny deficyt), to ta równowaga zostanie zjedzona poprzez import surowców energetycznych i doprowadzi Zachód do bankructwa.Kraje Europy Zachodniej na węgiel specjalnie postawić nie mogą ponieważ kilka lat temu zniszczyli swój przemysł węglowy (kopalnie, koksownie, produkty wytwarzane z rafinacji węgla). W zakładanej perspektywie czasowej 15-20 lat Zachód nie jest w stanie odtworzyć wydobycia węgla. W sytuacji rosnącego deficytu energii cywilizacja skazana jest na regres.

    @Duda
    Z naszymi zasobami węgla i czynnym przemysłem węglowym wchodzimy do układu politycznego Zachodu. To jest SAMOBÓJSTWO społeczne, energetyczne i gospodarcze. Będziesz Pan robił w PE za Wallenroda?

    OdpowiedzUsuń
  4. Hans Klos
    Jestem realistą. Co to znaczy Wallenrod według Ciebie w PE?
    Rozdarcie szat na mównicy?

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozdarcie szat to Rejtan, jak mnie pamięć nie myli;-) Wg encyklopedii walenrodyzm, to postawa wobec ojczyzny, ogółu, prowadząca do szlachetnego celu drogą nieetycznych, niehonorowych środków. [...]zwycięstwo idei, dla której bohater się poświęca ...I tutaj pojawiają się nieodparte pytania - jeśli popieramy zbiorowe samobójstwo, to kim jesteśmy, jeśli zamierzamy owemu samobójstwu przeciwdziałać kumając się dla niepoznaki z wrogiem, to jaka przyświeca nam idea? Na żadne z tych pytań nie uzyskałem od Waszmości odpowiedzi, a po coś Pan to tego PE chcesz się jednak dostać. Skoro funkcja ma być publiczna, to może warto byłoby i publicznie odpowiedzieć?

    Polskiego problemu (peak oil, dziury w budżecie, korupcji, ochrony środowiska itp) nie rozwiąże nikt za nas ani w Brukseli, ani w Moskwie, ani w New Yorku;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hans
    Uważasz ze bycie wybranym w wyborach, to kumanie się z wrogiem? to że popieram zbiorowe samobójstwo?
    Nie zostanę wybrany, bo przecież szanse mam ale bez przesady, to wejdzie i tak jakaś osoba - według Ciebie jeszcze bardziej faszyzująca ode mnie :D

    Powiedz jakiego ustroju chcesz? I co robisz w tym kierunku?
    anarchii? pewnie republiki? ale do jej stworzenia potrzebna jest rewolucja a i ktoś musi ją po rewolucji stworzyć.

    Napisałem w poście o wyborach czym się chce zajmować, takę nie wiem dlaczego jeszcze nie wiesz. mogę być w jednej komisji, i chce być w komisji energetyki - czyli właśnie kwestia peakoil eroei etc. I chce problem Peakoi nagłośnić. Jeżeli widzisz szanse zrobienia czegoś więcej to wskaż drogę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Unia europejska to był dobry pomysł, tyle, że wyszło mniej więcej tak, jak opisuje Cynik9
    tutaj Można by jeszcze podpytać Bobolę, co sądzi o tym. Z historii znam przykłady skądinąd porządnych osób zasiadających w Dumie, czy w Reichstagu, z tym, że wtedy Rzeczpospolitej na mapie nie było. Proszę samemu ocenić osoby, które zasiadałyby w owej Dumie, czy w Reichstagu, kiedy Rzeczpospolita jeszcze była niepodległa. Czy to było już kumanie się z wrogiem, czy już działanie w warunkach wyższej konieczności. Mówimy to w sytuacji w której PE swoimi uchwałami wzywa do WYMUSZENIA, z naruszeniem międzynarodowego prawa i samych zasad Wspólnot Europejskich i podpisania traktatu lizbońskiego, który to traktat faktycznie likwiduje byt samodzielny państwa polskiego.

    Zdaje sobie sprawę z tego, że pytania są trudne, ale bez odpowiedzi na nie i bez stosowania wobec siebie surowych zasad moralnych rozważanie tego, co Pan chce w PE robić nie ma większego sensu. To jest jak problem naukowca, któremu AG Farben proponuje intratny kontrakt w 1939 roku, tuż po aneksji Austrii;-)

    Ustrój społeczny w Polsce da się kształtować tylko i wyłącznie w warunkach suwerenności. Może to być nawet suwerenność porewolucyjna lub powojenna, ale bez suwerenności rozmowa o kształcie ustroju w Polsce nie ma sensu.

    Na pytanie, co się stanie, kiedy wybiorą do PE prawdziwego faszystę z Wielkopolski, a nie Adama Dudę, nie odpowiem. Jestem tylko szpiegiem i widzę pewne sprawy inaczej, w tym widzę i to, że żadnej sprawy peak oil w PE Pan nie załatwisz;-), bo PE żadnej realnej władzy w faszystowskiej EU nie ma. PE ma natomiast służyć jako legitymizacja władzy dla faszystów i w tym Pan bierzesz udział

    OdpowiedzUsuń
  8. @Adam Duda

    Rozumiem obiekcje Autora. On po prostu (niezbyt jasno) mówi, że po ratyfikacji Traktatu, decyzje o tym czy Polska będzie mogła wydobywać węgiel, ile, i co może z nim zrobić będą zapadały w Brukseli, a nie w Warszawie. Przedsmak tego mamy już teraz (dupiatej obwodnicy nie możemy wybudować bez zgody Brukseli;). Te obiekcje nie mają nic wspólnego z Twoim kandydowanie do PE. Zresztą, właściwe gremia, gdzie są podejmowane decyzje, to nie PE, ale komisje ze swoimi Komisarzami. Tak na marginesie, to jest główny zarzut w stosunku do przyszłej Unii. Władza nie będzie (już tak jest, de facto) sprawowana przez wybieralny PE tylko przez mianowanych komisarzy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Traktat lizboński jest już przyklepany, także można sobie pomachać palcem w bucie tylko. to już nie jest sprawa do decyzji.

    co proponujesz zatem waść? nie chodzenie na wybory bo to legitymizuje władze? czekanie? na co?
    nie masz nic do zaoferowania, a tylko piszesz o tym co jest źle. taki kulturysta teoretyk, który nie chce sobie męczyć ani brudzić rąk praktyką.
    Nie obraź się, ale tak to widzę... to całe bojkotowanie wyborów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bobola widzi UE jako narzedzie IV Rzeszy zmierzajace do osiagniecia dominacji niemieckiej na terenie, ktory juz uprzednio byl wielokrotnie przedmiotem niemieckiej agresji zbrojnej. Teraz stosowana jest metoda akcesyjna (anszlus) i opanowywanie instytucji finansowych, handlowych i przemyslowych dawnych przeciwnikow.Typowe dla polityki kolonizacji jest pozbawienie panstw podbitych wszelkich narzedzi zarzadzania nominalnie ich terenem. Prawo, waluta, wojsko oraz przeplyw towarow i ludnosci przez granice czyli wszystkie podstawowe funkcje panstwowe dostaja sie pod dyspozycje hegemona. To wszystko zas przyklepuja lokalni kacykowie kuszeni wysokimi apanazami. Co do walenrodyzmu to raczej nie nalezy sie ludzic. Zydowski zarzad getta nie uratowal swoich podopiecznych i siebie od likwidacji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie proponuje olanie tych wyborów. Skoro traktat jest przyklepany, to po co robić z siebie idiotę, który nie odróżnia propagandy od rzeczywistości. Po co firmować swoją obecnością na eurowyborach faszyzm? Żeby potem mógł jakiś faszysta wyjść i powiedzieć na forum PE, że właśnie w demokratyczny sposób nowi starozakonni wybrali sobie zagazowanie? Ile warte jest tak stanowione praw? Czy chodzenie na wybory za komuny powodowało cokolwiek? Jak mnie pamięć nie myli, to właśnie masowe bojkoty powodowały, że można było wymusić na władzy wymianę sołtysa, czy naczelnika. Dlatego bojkot wyborów ma sens, podobnie jak ma sens bojkot korporacji, np poprzez wyłączenie telewizora i niekupowanie gazet;-) Uczestniczenie w tym cyrku legitymizuje go tylko działania władzy, a w tym przypadku eurofaszystów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Co zas do problemu energetycznego to mysle, ze nie jestesmy jeszcze blisko wyczerpania zasobow ropy gdyz ostatnio ceny tego surowca spadly w zwiazku ze zmniejszonym zuzyciem. Jesli czegos jest malo to ceny nie odpowiadaja tak silnie na zapotzrebowanie. To nieznaczy, ze w dalszej przyszlosci ropa nie bedzie drozec. Trzeba jednak patrzec na ceny ropy wyrazone w zlocie gdyz chwilowo przynajmniej rzady czy banki centralne usiluja mydlic ludziom oczy operujac dewaluacja walut.Nasze przyzwyczajenie do traktowania nominalow pienieznych jako miary wartosci powoduje, ze mozemy ze statystych dostarczanych przez GUS i inne podobne instytucje wysnuwac wnioski calkiem bledne. Potrzeba jest matka wynalackow i mysle, ze powrot do energetyki wegolwej jest mozliwy w podobnym czasie jaki zajelo jej zniszczenie. Najlepiej zas bylo nie niszczyc jednej mozliwosci zanim nie bylo sie pewnym skutecznosci drugiej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyscig do koryta jest nie do powstrzymania i zawsze znajda sie argumenty patriotyczne aby mozna bylo zrobic kazde swinstwo, Mielismy tego przyklady za PRLu. Pamietajmy jednak, ze w Europie i nie tylko wielokrotnie tworzono juz panstwowe organizacje ponadnarodowe (ZSRR i Gulag socjallistyczny, C&K Austria, Jugoslawia , Imperium Napoleona I itp). Zadne z nich nie przetrwalo proby czasu bowiem nawet najglupsza populacja w pewnym momencie zorientuje sie, ze jest wyzyskiwana przez obcych, ze radzilaby sobie lepiej gdyby nie inne panstwowe przydawki, albo tez nastapi zderzenie jednego babla wielopanstwowego z drugim w wyniku czego wszystko sie rozsypie na czesci skladowe.

    OdpowiedzUsuń
  14. Georg Carlin przedstawił zabawnie sens naszego istnienia na tej planecie i przyszłość naszego gatunku :) http://www.youtube.com/watch?v=KtqSPahiMxw&feature=related

    OdpowiedzUsuń
  15. Gwiazdowski opisał ostatnio ciekawa sprawę z koleją

    OdpowiedzUsuń
  16. Kryzys energetyczny będzie tylko kryzysem pole do oszczędności jest olbrzymie cywylizacja jest w stanie zredukować zużycie energii o 80% bez żadnych cudownych rewolucji technicznych i bez drastycznego pogorszenia jakości życia.

    Przykłady:

    ELEKTRONIKA:Pocesor INTEL-ATOM zamiast 140 Watów 1-2W(1000% oszczędności za tę samą moc obliczeniową)

    ŻYWNOŚĆ:Surowa żywność z lokalnych źródeł (przetważanie, transport a jednego końca świata na 2 i przechowywanie żywności w tym mrożenie to okrutne marnotrawstwo/kaprys istniejące tylko przez dostępność prawie darmowej energii, zmniejszczenie ilości mięsa w diecie (60-80%)

    TRANSPORT:Do przemieszczenia jednej osoby używamy 10-20 krotnie cięższej maszyny (samochodu)często pokonując olbrzymie odległości zupełnie niepotrzebnie.Strzelam że ponad 50% spalanej ropy per capita uda się wyeliminować tj wyeliminuje się same jak tylko ceny zaczna być mniej darmowe (tak energia z ropy jest niemal darmowa) bez żadnego wysiłku ze strony górki rozrządowej.

    TRANSPORT MORSKI: ŻAGLOWCE jeszcze 100 lat temu spełniały swoje zadania obecne z "latającym żaglem" pomału wrócą do łask.

    TRANSPORT LOTNICZY: STEROWCE jeszcze w latach 60 XX wieku powstały projekty sterowców z napędem atomowym będących w stanie przenosić setki ton ładunku i osiągające prędkości kilka razy większe niż klasyczne sterowce. Myślę że porównianie sterowca w transporcie lotniczym wypadnie nawet lepiej niż transport samochodowy VS transport morski (80-90%)

    OdpowiedzUsuń
  17. @2jarek
    To jest w dużej mierze prawda, ale zmniejszenie ilości dostępnej energii wpłynie na obniżenie poziomu życia do standardów późnego wieku XIX+pewne elementy współczesne oraz spowoduje wzrost cen żywności i artykułów przemysłowych oraz spowoduje drastyczną zmianę sposobu życia. Postawione przeze mnie pytanie dotyczy ludzkich zachowań. Niewątpliwie ktoś za te zmiany zapłaci więcej, a ktoś mniej. Ceną za zmiany na świecie może być wojna.

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP