niedziela, 3 maja 2009

Spojrzenie Kaszpirowskiego

Stirlitz dostał kolorków na wieść o tym, że w Moskwie znowu będą puszczać w TV filmy o jego osiągnięciach w walce z faszystami. Babka gadała, że może to oznaczać jedno z dwóch - albo to nic nie znaczy, albo trwa masowanie zwojów mózgowych populacji, która będzie znów ten faszyzm zwyciężać. Historia powtarza się zawsze jako farsa, podobnie jak farsą staje się wolny rynek.

Wolny rynek z klasycznego kursu ekonomii pokazuje swój jawny idiotyzm, a wielu ludzi zapomina, że ekonomia nie jest nauką ścisłą, ale wyraża opinię o gospodarce i prezentuje audyt i to taki, jaki jest wygodny władzy. Kto rządzi światem, ten rządzi i ekonomistami. Podział wyprodukowanych dóbr może być efektywny na wiele sposobów. Rynek jest zawsze w stanie efektywnie rozdysponować zasoby, nawet wtedy, kiedy rządzi łupiestwo. Twierdzenie, że zaakceptowane przez prawo łupiestwo uprawiane przez wielkich na maluczkich to wolny rynek, a nie faszyzm ma również swoich zwolenników i bezsprzecznie jest to dla kogoś układ optymalny i efektywny. Wszystko zleży do doboru kryteriów. W Polsce też mamy takich wyznawców wolnego rynku, szczególnie, że to wygodne jest faszyzującej władzy - króluje bezmyślna wiara w wolny rynek, który jest wolny od wolności działania;-). Władzy tak jest wygodnie, bo to dobrze wygląda w korporacyjnej TV. Brak konkretnych działań władzy skutkuje tym, że bezrobocie rośnie, a głodnych ludzi łatwiej trzymać za mordę. Wg prawa Murphy'ego optymista sądzi, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów. Pesymista obawia się, że to prawda;-). W Polsce jest optymistyczna prognoza, że bezrobocie nie przekroczy 14%. W normalnych krajach 8% bezrobocia to tragedia, a u nas 14% to radocha;-)

Sołtys uważa, że w rządzie panuje moda na kretynizm i mydlenie oczu przed kolejnymi wyborami. Wygrać muszą nasi, więc propaganda jest lepsza od goebbelsowskiej. O ile mierzony wartością złota PKB Polski rósł w ostatnich latach i sięgnął 700 milionow uncji, to teraz mierzony w ten sam sposób PKB spada i dna można oczekiwać na poziomie z roku 1995. Cała para z gospodarki idzie w gwizdek. Pomimo głoszonych sukcesów na polu walki o gospodarczy rozwój, to w rzeczywistości wycofujemy się na z góry upatrzone pozycje. Każdy, o ile ze chce, to może porównać propagandę do tego co ma w portfelu i w garze, pod warunkiem, że uwolni się od zniewalających spojrzeń polskiego Kaszpirowskiego.

Prawdą trudno jest pokonać kłamstwo. Wielu ludzi wierzy, że prawda leży pośrodku. Ten co więcej kłamie przesuwa środek coraz bardziej w swoją stronę. Prawo promuje nierobów, ale trudno, aby ten, kto dobrze żyje wśród stu głupców i nic nie robi miałby się cieszyć, że go do roboty zagonią.Rekiny rynku nie zaakceptują bez walki przerobienia ich na tran. Realny kapitalizm ma dzisiaj twarz Madoffa, a usankcjonowane złodziejstwo zatacza coraz to szersze kręgi. Faszyzm rośnie w siłę, a wspierają go działania pożytecznych idiotów. Dajcie im Balcerowicza. Poradził na komunizm, poradzi i na kryzys. Specjalista od schładzania, freon w żyłach, a całość w otoczce farbowanych sprzedawczyków. Tak wygląda elita wpierające w działaniach władzę - neofityzm pomieszany z idiotyzmem. Prywatyzować zyski, uspołeczniać straty. Na to jak w kanapce nakłada się mit o deflacji. Deflacja jest zła, bo nie pozwala władzy na opodatkowanie ludzi poprzez inflację. Nadeszły czasy, gdzie zmuszeni jesteśmy na szukajmy informacji na własną rękę i potwierdzanie jej ponieważ pewniki głoszone przez wolne korporacyjne media, są wolne od rzetelnej informacji - zupełnie jak w komunie. Historia zatoczyła koło i pora jest na nowy sierpień.

Brunner twierdzi, że na giełdach zaczyna być wesoło. W Wielkiej Brytanii o 60% wzrosła liczba firm ogłaszających upadłość. Analitycy twierdzą, że wkrótce może być jeszcze gorzej. Przy okazji święta 1 maja przez Europę przetoczyły się kontrolowane protesty i trochę emocji upuszczono. Kryzys gospodarczy pogorszył jednak sytuację ekonomiczną wielu grup zawodowych i ciśnienie oraz emocje rosną. Teraz brakuje tylko kogoś, kto pociągnie za spust. Czy w tej sytuacji wielu inwestorów będzie chciało zostać z papierami na wakacje? Zaczyna panować moda na sell in May. Kolejny krach jest tylko kwestią czasu, a publikacje danych o wynikach amerykańskich banków mogą być jego początkiem. Spadek PKB w wielu krajach, światowa gospodarka zwalnia a dolar zaczyna tracić na znaczeniu. Pozostaje kwestią czasu odwrót od dolara i kolejna fala kryzysu, zmniejszenie stabilności świata i zwiększenie ryzyka wojen, rewolucji i zamieszek.

10 komentarzy:

  1. Radzę uważać na ortografię, bo doniosę do Gestapo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieskromnie powiem, że o tym, że bezrobocie dąży raczej w kierunku 15%, pisałem na początku lutego... http://panika2008.blogspot.com/2009/02/drastycznie-rosnie-bezrobocie.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Opieram się na bardziej optymistycznych, rządowych statystykach;-). Co by jednak nie mówić, to to, co gdzie indziej napawa pesymizmem, w Polsce budzi optymizm;-)

    Ostatnio dla przykładu pojawiły się statystyki dotyczące przestępstw i wyszło na to, że w Polsce jest mniej zabójstw niż dla przykładu w Kanadzie, bo jak dwóch bandziorów zakatuje człowieka to jest pobicie ze skutkiem
    śmiertelnym, jak bandzior potnie człowieka nożem to jest to spowodowanie ciężkich
    obrażeń ciała i w jego następstwie śmierć a nie
    zabójstwo. Potem pojawia się w statystyce dziwny przypadek nadumieralności;-)Idąc za tym światły przykładem podałem i optymistyczne prognozy dla bezrobocia i rozwoju gospodarczego.

    Krzyku i hałasu dużo, a para idzie w gwizdek. Wygląda na to, że te ostatnie 20 lat zostało bezpowrotnie dla rozwoju gospodarki i społeczeństwa stracone - nadal w Polsce żyje się gorzej, niż gdzie indziej, a jedynie co się udało, to powiększyć dług;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nooo, jedyne pocieszenie (?) jest takie, że wielu innym udało się powiększyć dług jeszcze bardziej, niż nam - np. Islandii, Irlandii czy UK ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mamy sytuację konfliktu interesów. Mniej zamożna część świata (Chiny, Rosja i państwa arabskie) pożyczyła dla tzw Zachodu (USA i stara część UE) mnóstwo kasy. Zachód jest praktycznie niewypłacalny, a my dołączamy do tego elitarnego klubu. Jak zbyt się z nimi zintegrujemy, to Zachód pociągnie nas w przepaść, gdy przyjdzie pora latania;-) Nasza rodzima władza ma jednak na taki lot wielką chętkę - podobno dlatego, że gdyby głupota miała skrzydła, to też by latała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z drugiej strony, może właśnie lepiej trzymać się Zachodu.
    Kto wie, może to właśnie będzie drużyna zwycięska ? Bo przecież co z tego, że jest niewypłacalny i ma długi przeogromne . Najwyżej ich nie spłaci, jak Chińczycy jednak ich zechcą, to wtedy dopiero okaże się kto jest silniejszy

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś myślałem, że oznaką inteligencji jest poczucie humoru. Niestety, teraz wiem, że oznaką inteligencji jest zdolność do wiarygodnego okłamywania innych. :-(
    Obecny kryzys jest pochodną kryzysu moralno-etycznego (purytanizm zdechł pod płotem), wszystko inne z tego wynika. Właśnie okazuje się, że budowla oparta na kłamstwie m. innymi pieniądze FIAT, rynek akcji, polityka międzynarodowa oparta na hipokryzji... musi się zawalić.
    Niestety, nie widzę żadnych szans na poprawę.

    G.F.

    OdpowiedzUsuń
  8. dobry wpis Hans :). Ciekawe czy rzeczywiście po wyborach do PE tuskokracja wytoczy nam beczkę prochu i podpali. Już cześciowo "managing expectations" się odbywa przez "przecieki" z MF o PKB. KE im trochę namieszała, aż sie Vincent wstrząsnął choc nie zmieszał...
    polecam wykres http://www.pse-operator.pl/index.php?modul=13 za całość udostępnianych danych (bodajże od 2002). Powinien wyjaśnić jak sie ma nasze PKB :).
    Troche to trzeba poprzerabiać (30-dniowa EMA z danych dziennych może pomóc). Jakby ktoś był zainteresowany to gdzieś wrzuce na fotosik (musze dorobić skale czasową).

    OdpowiedzUsuń
  9. Doskonale obserwacje. Czytalem z przyjemnoscia i zaciekawieniem.

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP