niedziela, 31 maja 2009

Światowe statystyki

Stirlitz przywiózł z Petersburga ciekawą książke ze statystykami pod tajemniczym tytułem CIA World Fact Book. Ledwie Stirlitz wyszedł na kolację zajęłem się jej studiowaniem. Kilka faktów, mimo swojej oczywistości okazło się całkiem ciekawych. W raporcie do Centrali wspomniałem o tym. Weźmy dla przykładu dług publiczny jako procent dochodu narodowego (Public Debt as % of GDP). Pierwsze miejsce niepodzielnie przypada dla Zimbabwe 241.20% PKB, potem mamy Japonię z wynikiem 170.40% PKB, dalej Włochy 103.7%. Izrael w tej konkurencji z wynikiem 75.7% zajmuje 15 pozycję, Niemcy, 62.6% PKB są na 20, Amerykanie na 24 pozycji z wynikiem 60.8% PKB, a Rosja wlecze się w ogonie na 118 pozycji z wynikiem około 6% PKB. To wszystko są wyniki za rok 2008, ale kraje anglosaskie (USA i Wielka Brytania) gwałtownie ruszyły do przodu i chcą nie tylko wyprzedzić Włochów, ale i przegonić Japonię. Słońce Peru, dopingowane przez jednego z Mędrców Europy otworzyło specjalną linię kredytową w MFW, aby wreszcie zacząć doganianie Japonii;-) Na przeszkodzie w Polsce stoi konstytucja, ale już władza zapowiada, że i tą przeszkodę zignoruje.

Z kolei, w konkurencji wielkości inwestycji bezpośrednich, które nie mogą zniknąć z gospodarki z dnia na dzień, prym wiedzie Singapur z wynikiem 45% inwestycji, jako części PKB. Kolejne miejsca zajmują Chiny (40.2%) i Indie (39%). Wysoka pozycję i nr 37 na liści ma Iran (27.7%), Rosja 55 pozycja (24.7%), oraz na 78 miejscu Japonia (22.50%). Poniżej średniej światowej, wynoszącej 21.9% znajduje się zarówno strefa euro (21%), jak i Wieka Brytania (16.7%) oraz Stany zjednoczone (14.6%), którym bliżej jest do Kuby (11.6%) niż się komuś wydaje.

Odłożyłem książkę i wyślizgnąłem się z pokoju Stirlitza. Faszyzm jest kolejną stroną swoistego modelu społeczeństwa w którym władzę przejmuje pozbawiona jakichkolwiek moralnych hamulców oligarchia. Tak zawsze dzieje się w republikach, które zwracają się w stronę demokracji, a budza się w objęciach dyktatury.

4 komentarze:

  1. Trzeba pamietac o tym, ze CIA ze wzgledu na swoja role moze poslugiwac sie taka publikacja jako narzedziem dezinformacji. Trzeba by sprawdzic w Centrali czy nie dysponuja oni KGB New World Fact Book i porownac dane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, że dysponują oni KGB New World Fact Book. Skąd jednak pomysł, że oszukują w kwestii kluczowej, tj wielkości inwestycji?

    OdpowiedzUsuń
  3. Mowie tylko, ze istnieje mozliwosc celowej dezinformacji wtedy gdy praca o charakterze encyklopedycznym jest produkowana przez instytucje, ktorej cele nie sa wylacznie naukowe. To troche tak jak z wiadomosciami produkowanymi przez Radio Moskwa i Radio Wolna Europa w okresie zimnej wojny. Trzeba umiec oddzielic ziarno od plew a moze sie zdarzyc, ze obie strony koncentruja sie na plewach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tutaj z Waszmością bezwzględnie zgodzić się trzeba. Doza dezinformacji tam jest. Nawet w atlasach amerykańskich, które pokazują mapę Rosji jest pewna dezinformacja;-) W druga stronę działa to tak samo.

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP