poniedziałek, 18 maja 2009

Totalna zapaść

Stirlitz wrócił ze wschodu i donosi, że na Łotwie totalna zapaść. Dziwne?! Podatek liniowy nie pomógł? A ponoć to taki wspaniały pomysł na zdrową gospodarkę! Najmniej słychać o kryzysie w Skandynawii, ale tam progresja podatkowa przekracza 80%, no i bezrobocie gwałtownie wzrosło. W Szwecji sięga prawie 8%, a w Danii 6%. Gazety donoszą, że te państwa z zazdrością patrzą na Polskę i jej prawie 12% bezrobocie. Panowie! Nie ma co zazdrościć - weźcie sobie nasz rząd za darmo, to szybko przerobią was na drugą Irlandię, a nawet Japonię, kryzys do Was się przyzwyczai i potrwa pełne 20 lat!

Bankowcy w szybkie wyjście z kryzysu za bardzo nie wierzą i lobbują w sejmie tak, aby wszyscy Polacy zostali zmuszeni do posiadania konta. Jeśli go nie będą mieli, to nie będą mogli pobierać wynagrodzeń i emerytur. Przy okazji każdemu się w kieszeń zajrzy i co niektórym ową kieszeń osuszy. To projekt komisji „Przyjazne Państwo”, przyjazne dla banków;-) A można byłoby zamiast dokarmiać bankowego trola wprowadzić w życie kilka propozycji Urbasia.

Sołtys twierdzi, ze wraca nowe średniowiecze i władza oraz elity kierują się w życiu nie rozsądkiem, ale dogmatami. Podobno mamy w Polsce wysokie koszty pracy. Być może, ale te koszty pracy, to nic innego niż to, co zostaje ze znakomitej większości PKB w kraju i podnosi jego dobrobyt. W Zachodniej części Europy koszty pracy przekraczają 50% i zakłady należące do tych samych właścicieli również tam funkcjonują. Może więc w Polsce z tymi kosztami pracy nie jest aż tak źle? Może to tylko nasz fiskus i ZUS jest bardziej pazerny, a może bardziej pazerni są właściciele firm w Polsce, którzy chcieliby w ciągu 5 lat osiągnąć taką zamożność, na jaką na Zachodzie pracowało się 150 lat?

Idą wybory. Sołtys zastanawia się, ile razy muszą wyrolować obywateli, żeby ci pojęli iż chodzenie na wybory w tym systemie wyborczym nie ma większego sensu. Kiedyś budowano socjalizm, a Polacy obudzili się z ręką w nocniku, potem było po 100 milionów dla każdego i mieszkania dla młodych małżeństw. Sprawdźcie w kieszeni, czy wam ktoś owych milionów nie ukradł! Kilka lat temu na wyborach głosowali Polacy, bo chcieli walki z korupcją i dwóch milionów mieszkań. Prawie się udało - złapano na romans płaczliwą babę i milion mieszkań wystawiono na sprzedaż, ale nikt nie chce ich kupić. Ostatnio politycy wykiwali Polaków brakiem reform i nowymi podatkami cudotwórcy. W zamian wystawiono Polakom nakaz zapłaty za opcje. Teraz przed wyborami śpiewają pieśń - wsi spokojna wsi wesoła, a Polska oazą spokoju, aby po wyborach znów obywatele obudzili się umoczeni po uszy.

Wyborczy standard - właśnie dogoniliśmy EUropę;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP