wtorek, 30 czerwca 2009

Magia Kaszpirowskiego

Pojawił się nowy zacier i chwilę potem nowa okowita księżycowa, która niewątpliwie wymagała wypróbowania.;-) Jednakże ten sort okowity okazał się być smoczy, ponieważ przed degustatorami w przedziwny sposób nie dość, że pojawił się chiński smok, to jeszcze otworzył swoją smoczą duszę.

Sołtys powiada, że smok nie wielbłąd i albo pić musi, albo zakąsza dziewicami, a Stirlitz dodał, że stąd mu już niedaleko do słowiańskiej душещипателной pieśni. Krążą w narodzie legendy, jakoby smoczym hobby było gromadzenie zapasów złota, srebra, miedzi i klejnotów. Smok podobno też i ropą nie gardzi. Towarzystwo popiwszy się zobaczyło, jak smok zapłakał. Chiński smok popadł w melancholie, kiedy usłyszał, że po raz kolejny Amerykanie i MFW będą go straszyć sprzedażą złota, podobno po 35 dolarów za uncję;-). Też ze smutku pokiwaliśmy głowami, ale okazało się, że problem jest innego rodzaju. Chiński smok zamartwiał się, co ma zrobić z pozostałą resztą zieleniny, bo na zakup całego złota z USA i tego ze skarbców MFW wystarczy nieco ponad 20% chińskich rezerw dolarowych, a płacz był, bo nie wiadomo, co z resztą robić? Brunner podpowiedział, że można byłoby zaproponować na początek dla Ameryki sprzedaż Alaski i Kalifornii, chociaż wątpliwe, czy Goldman Murzyn Ltd. na to się zgodzi, no może za wyjątkiem Kalifornii, którą można byłoby przejąć za długi;-)

Wydaje się , że teraz jedyną szansą Ameryki na przetrwanie w roli hegemona jest doprowadzenie do wojny z Chinami. Być może, że dotychczasowe wojny służyły dla USA li tylko do zajęcia przyczółków na wypadek totalnej wojny. Proces walki o panowanie nad światem i ustalanie nowego ładu może potrwać lata. Chiny są świadome nieuchronności konfliktu, dlatego w odwodzie posiadają górę dolarów, skuteczniej niszczący gospodarkę USA niż bombardowanie. Amerykańskie imperium dotychczas z powodzeniem stosowało strategię - najpierw skorumpować elity władzy, jak nie pomoże, to wywołać kolorowe rewolucje, w ostateczności posłać armię, która pokaże, kto tutaj naprawdę rządzi. Irak okazał się tego doskonałym przykładem, podobnie jak Polska okazała się przykładem skutecznego zastosowania strategii zadłużania i uzależniania. Teraz amerykańską strategię zadłużania, a potem uzależniania stosują Chiny. I znów okazuje się, że myśli zawarte w pismach starożytnych są bezcenne. Kto dolarem wojuje, od dolara ginie;-). W stosunkowo niedalekim czasie, może za kilka miesięcy, może za dwa lata, czeka nas krach na rynku obligacji, a w konsekwencji gwałtowny spadek wartości dolara oraz dylemat - wojna czy pokój, a jeśli wybrany zostanie pokój to ile lat on potrwa.

Na polskim podwórku widać wyraźnie, że rynek wymaga rezygnacji z czegoś, na przykład z wolności. Giełda staje się miejscem, gdzie naiwni oddzielani są od pieniędzy. Mniej niż 1/3 obrotu dotyczy akcji, a reszta to "zaawansowane instrumenty finansowe" używane do oddzielania ziarna od plew. I kiwa się giełdą, raz w lewo, raz w praw, tak jak i obywatelami. Obywatele zaś widzą, że w rezultacie strategii zadłużenia, a potem zniewolenia mamy silne fundamenty gospodarcze obarczone (w złotych) 600 mld długiem publicznym, 300 mld długiem gospodarstw domowych, 450 mld długów bankowych dla zagranicy, 120 mld zadłużenie na kartach kredytowych i prawie 120 mld długów niespłacalnych. Polska tonie w długach wygenerowanych zgodnie z najnowszymi trendami, czyli z niczego. Powinniśmy opływać w luksusy, ale pożyczone pieniądze wyjechały z Polski, a za nimi kolejne fale emigracji zarobkowej. Polskiemu społeczeństwu brakuje podstaw edukacji ekonomicznej, dlatego ministrem finansów nadal jest Vincent vel Kaszpirowski;-), a latarnie obwieszane są ogłoszeniami, a nie politykami.

4 komentarze:

  1. Ja mały żuczek właściwie nic nie mogę, mogę stać i się patrzeć na to co się będzie działo i tylko ewentualnie zakupić worek ryżu i te takie chińskie pałeczki do jedzenia. Dla smoka chyba nie będzie korzystnie wykupować Alaski - pełno tam zesłanych łosi, no i gruntów to oni chyba mają akurat pod dostatkiem- lepiej chyba kupić poprostu "gospodarkę" i na niej zarabiać. Chociaż z drugiej strony mogliby wykupić Alabamę i ją zaorać - zrobić jedno gigantyczne pole ryżu - i zmonopolizować produkcję w Układzie Słonecznym.

    Obojętne czy ktoś wierzy czy nie- ciekawie jest obejrzeć przepowiednie Pana Jackowskiego dotyczące 2009 roku, a także wywiad z "chyba historykiem" Wesleyem Tarpleyem, który coś tam mamrotał rok temu o kierunku działań administracji Obamy w kierunku wojny na dalekim wschodzie. Może to sztuczkimagiczki, albo coś w tym poprostu jest.

    Masz rację. Moja edukacja ekonomiczna kończy się na etapie, że ile mam w portfelu tyle mogę wydać. Wszyscy mówią, że tak państwo nie może działać - to w takim razie lepiej je zlikwidować :-). Te sumy są tak astronomicznie duże (i pewnie cały czas się zwiększają zamiast zmniejszać - bo to też najnowszy trend - niespłacanie długów jest dżezi), że właściwie nam też by się przydała jakaś wojna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chiny mają problem małej ilości ziemi rolnej i taka Alabama z pewnością by się im pod zasiew ryżu przydała;-) Inna sprawa, to wojna. Tą Chiny chcą wygrać bez działań wojennych, w myśl taktyk zawartych w Sztuce wojny. Z kolei w USA jest cały przemysł wojenny i część jenerałów oraz bankierów prze do wojny. O ile jednak 5-10 lat temu Chińczycy byli militarnie niegroźni, o tyle za jakieś 2-3 lata będą gotowi do wygrania tej konfrontacji. W moim przekonaniu USA wojnę o dominację właśnie przegrywa, a zadecyduje o tym przełom tego i następnego roku. Jeśli Ameryka będzie spadać w przepaść, to być może zechce pociągnąć za sobą cały świat i tego należy się obawiać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam,

    A skad plotki ze zloto ma chodzic po 35 dolarow za uncje?
    Przeciez to kosmos.

    Blazej

    OdpowiedzUsuń
  4. Krąży po świecie plotka jakoby na spotkaniu z Chińczykami Geithner powiedział, że możliwe jest powiązanie dolara ze złotem. Wtedy jeden ze studentów zapytał, czy po 35$ za uncję i sala wybuchnęła śmiechem;-) Podobno śmiał się nawet sam Geithner.

    Co do kosmosu i sytuacji niemożliwych, to pragnąłbym nadmienić, że 80 lat temu za uncję płacono około 24$, a niecałe 40 lat temu około 35$ za uncję. Jedynie głupota ludzka jest kosmiczna. Wszystko inne jest możliwe;-)

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP