sobota, 11 lipca 2009

Gdzie się podziały chińskie kredyty

Sołtys przyniósł bańkę samogonu, a Muller swoje raporty. Siedzimy i prowadzimy męskie rozmowy, takie o życiu i śmierci oraz o polityce i gospodarce. Muller mówi, że niedawno Bank Chin ogłosił dane z rynku kredytów i coś mu sie w tym raporcie nie zgadzało. Otóż plan udzielenia kredytów przez chińskie banki został przekroczony o prawie 50%. No niby wiadomo, że tam jest komunizm i plany ciągle są przekraczane, bo to modne, ale gdzie podziała się kasa z tych pożyczonych 7,4 bilionów yuanów (troche ponad 1 bilon dolarów USA)? W gospodarce chińskiej ich nie widać, ceny nieruchomości nie poszły do góry, konsumpcja nie skoczyła, giełda nie wzrosła, no to gdzie te yuany? - Może pojechały na wycieczkę do Rosji lub Brazylii? - głośno zastanowił się sołtys. - Ale jeśli one tam pojechały, to FED powinien rozchorować się na wątrobę - smutno zażartował Muller - A do tego mamy jakieś dziwy na rynku surowcowym. Dane z gospodarek nie były jakoś dużo gorsze od oczekiwań, a rynek surowców wygląda tak, jakby nastąpiła katastrofa lub napłynęły nowe dramatyczne wieści z gospodarki. Może to przez spadek o ponad 19% wskaźnika natężenia transportu ciężarowego w USA? Swiat zadziwia mnie coraz bardziej. No i gdzie podział się ten hipopotam, który porzucił był zieleninę i wlazł w ropę?

Zaczęło robić sie ciemno i wzeszły pierwsze gwiazdy. Zagwozdki ekonomii pomieszane z alkoholem skłaniają do filozofii. Oto mamy system, którego zasadniczym elementem są korporacje odrzucające istotę człowieczeństwa. Wtedy przypomiały mi się mysli Odo, że jeśli odrzucimy istotę człowieczeństwa, złożoność, żywotność, swobodę tworzenia i przedsiebiorczości, to wrócimy wprost do barbarzyństwa. Tak się akutat składa, że człowiek nie może sobie zasłużyć ani na piękno, ani na życie. Wszystko to dostaje od świata za nic. A teraz stworzyliśmy sobie system, który coraz bardziej chce za to zapłaty.

Wróciłem do raportów Mullera i Polski. Ze stron zadrukowanych drobnym maczkiem spogladała na mnie godziwa wartość Vincenta (Wz)Rostowskiego, która na razie nieśmiało zakrywała dziurę po 22 mld złotych, które wyparowało z zysków sektora bankowego. Jednakże w oczy najbardziej rzucała się łata na 3,5 mld zł na banku Pekao SA, którego zarząd niczym alchemik godziwie wykorzystał wzrostową wartość;-) Osoby średnio inteligentne już od kilku miesięcy nie powinni trzymać ani złotówki w żadnym zagranicznym banku reprezentowanym pod najdziwniejszymi nazwami w Polsce, gdyż to naraża ich na największe ryzyko bez żadnych dodatkowych korzyści. Teraz czekając na kolejne odsłony kryzysu finansowego nie można jedynie patrzeć na procenty, kiedy zagrożone mogą być depozyty, będące nieraz jedynym dorobkiem całego życia. Brunnerowi już od jakiegoś czasu sugeruję mały transfer gotówki do Szwajcarii i do spółdzielczych banków w Polsce. Nawet osoby lubiące wojaże mogą się zniechęcić, jeśli będą one dotyczyły konieczności odzyskania swojej kasy z banku w jakim trzymamy swoje oszczędności, a którego bank-matka w dalekim kraju może się od tych ekonomicznych niestrawności przekręcić;-)

7 komentarzy:

  1. Witam!
    Mam pytanie troche z innej beczki. Chciałem wziasc kredyt na remont domq, jakies 60tys. Ale doradca powiedzial, ze lepiej wziasc 100tys bo przy takiej kwocie beda lepsze warunki. 60tys to mały kredyt i banki pozyczają, ale na gorszych warunkach. Polecała mi dwa banki, Nordea i Deutsche Bank. Mają ponoc teraz najlepsze warunki. Czy ktos ma moze jakies doswiadczenia z kredytami. Chodzi mi o bank (który??), walute (euro, dolar, pln, frank) itp. Prosze o rady, bede wdzieczny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie sie podzialy chinskie jeny? Zapewne Chiny pozyczyly je zagranicznemy kredytobiorcy. Najprawdopodobniej USA kupujac obligacje panstwowe. Jesli nie widac ozywienia na rynku to prawie napewno jest to pakowanie gotowki w nosniki kapitalu czyli obligacje lub zloto. W ostatnim tygodniu byl wyjatkowy skok ceny GLD (notowania koncowe byly ponizej ceny wyjsciowej. Zamieszcze link w nastepnym wpisie bo to warto zobaczyc. To zas oznacza, ze nieznany inwestor kupil potezna ilosc akcji GLD co spowodowalo skok ceny do gory po czym natychmiast jakis jeszcze wiekszy inwestor sprzedal mase zlota aby jego cena wrocila do ustalonego przedzialu. Kiedy cena zlota spada dolar sie wzmacnia a to powoduje tanienie innych surowcow.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oto link:
    http://finance.yahoo.com/q/bc?s=GLD&t=5d&l=on&z=m&q=b&c=

    OdpowiedzUsuń
  4. @Bobola
    Zapewne Chiny pozyczyly je zagranicznemy kredytobiorcy.
    Z tym bym się zgodził
    Najprawdopodobniej (dla) USA kupujac obligacje panstwowe.
    I tutaj zgodzić się nie mogę. Obligacje USA i handel z USA odbywa się w dolarach i chińskie jeny nie są do tego potrzebne, a to by oznaczało, że Chiny realizują scenariusz odejścia w handlu z innymi krajami od dolarów do yenów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hans napisales niepokojaca rzecz o trzymaniu pieniedzy w zagranicznych bankach. Dowiadywalem sie ostatnio i taki eurobank daje gwarancje w wysokosci 50 tys. euro. Czyli jesli Societe Generale bankrutuje - gwarantuja mi zwrot 50 tys. (jesli faktycznie tyle mialem) i nie wiecej. Pytanie tylko - jak jest z odzsykaniem tej kasy..

    Gdzie / w czym radzicie w tej chwili trzymac pieniadze?
    Amatorski rozum podpowiada mi, ze jest dobry moment na kupno waluty badz zlota. Dawno juz kruszec nie chodzil po tak niskich cenach w Polsce i to pachnie okazja.
    Co sadzicie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Zloto w metalu jest dobrym sposobem na przechowanie kapitalu ale niekonieczne latwym towarem przy spekulacji. Obecnie wyglada na to, ze cena zlota jeszcze spadnie

    http://charts.barchart.com/chart.asp?sym=GCQ9&data=A&date=071309&den=MED&divd=n&evnt=ADV&grid=Y&jav=ADV&size=B&sky=N&sly=N&vol=Y&late=Y&ch1=011&arga=&argb=&argc=&ov1=044&argd=&arge=&argf=&ch2=&argg=&argh=&argi=&ov2=&argj=&argk=&argl=&code=XSTKIC&org=stk

    byc moze do 850- 800 USD/oz. Poczekalbym zatem aby cena doszla do minimum. Dla spekulacji kupowalbymraczej opcje na GLD albo indeksy zlota ale teraz jest juz raczej pozno na zkup opcji sprzedazy a jeszcze za wczesnie na opcje kupna.

    OdpowiedzUsuń
  7. @kosmos11

    Doradca pracuje dla tego, kto mu płaci. Doradcom bankowym, jak sama nazwa wskazuje, płaci bank, wiec ich rady w kwestii kredytu możesz sobie darować. Natomiast warto kupic sobie kalkulator i otrzymać w banku przykładowy wydruk spłat kredytu oraz zapisać na kartce, ile dodatkowo zechcą oni od Ciebie kasy. Takie notowanie i obliczanie jest nużące, ale pozwala zaoszczędzić nerwy i kasę;-)

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP