czwartek, 9 lipca 2009

Tyson boksuje gospodarkę

W Singapurze Stirlitz wyciągnął mnie na boks. Miał być Tyson, ale zamiast niego przyszła jakaś Laura i zaczęła nawoływać do s(t)ymulowania. Ludzie zaczęli przekrzykiwać się nawzajem, ale w tej wrzawie udało mi się usłyszeć, że zamiast pakietu s(t)ymulacyjnego lepiej niech każdemu dadzą po 1500$ i po sprawie. - Mogli by zacząć od zwracania za bilety na Tysona - pomyślał Stirlitz. Może i by mogli, ale w GSie popsuł się algorytm i teraz leszcze poszły sobie z giełdy i puki co nie wiadomo dokąd. Może poszli po miedziaki, a moze chowają po piwnicach co się da na wieść o nadchodzących nad gospodarkę nowych pomysłach s(t)ymulacyjnych.

Sytuacja na giełdach przypomina western. Wszyscy trzymają palce na spustach, ponieważ analiza techniczna wskazuje na przecięcie średniej z ostatnich dwustu sesji, no i ten Fibonacci coś tam zaczyna mieszać we wskaźnikach. Napięcie rośnie zwłaszcza po wstępnych wynikach ze strefy euro, które wskazują, że jest gorzej niż prognozowano. W międzyczasie sztab wyborczy Obamy dostał nagrodę Clio za najlepszą reklamę ubiegłego roku;-) Polityka okazuje się być nie żadną oazą demokracji, ale zwykłym produktem marketingowym, w którym doświadczenie życiowe, umiejętności oraz pojęcie sukcesu polityka ogranicza się właściwie do dobrze przeprowadzonej kampanii wyborczej, a medialna reklama nakierowuje społeczeństwo na kogo ma ono głosować. Jak dodać do tego mechanizmy liczenia głosów, to okazuje się, że obywatel ma taki sam wpływ na to jacy ludzie robią politykę, jak i na to, co znajdą na półkach w hipermarkecie. W tej sytuacji możliwa jest tylko jedna sensowna reakcja - rezygnacja z udziału w tym cyrku. Dlatego obywatelu, jeśli nie widzisz wzrostu gospodarczego w Polsce i tych kilometrów autostrad , spadku bezrobocia oraz masz problem na kogo głosować w wyborach, albo, co gorzej, nie wiesz w co inwestować, to włącz sobie telewizor albo kup gazetę, najlepiej tą Wyborczą;-). Od kiedy media (i politycy) stały się korporacyjne, społeczeństwo z założenia, może wyłączyć myślenie, jako zupełnie zbędne w nadchodzącym idealnym społeczeństwie.



7 komentarzy:

  1. Hans moglbys kiedys napisac - jakie Twoim zdaniem sa teraz m/w pewne zrodla inwestycji? Gdzie mozna przechowac pieniadze aby nie stracic - a moze nawet troche zarobic?
    Obawiam sie, ze jesli dolar peknie to zlotowka poleci ta sama dziura. I nagle chleb za 2,50 bedzie kosztowal 25 jak nie lepiej.
    Dla mnie jako laika (mysle, ze tez nie tylko dla mnie) takie info byloby niezwykle cenne i zastanawiajace.

    Dzieki z gory,
    Blazej

    OdpowiedzUsuń
  2. Ponieważ:
    - Cynicy inwestują w złoto,
    - Ryzykanci inwestują w dolara
    - Spekulanci w akcje
    - Chińczycy w obligacje
    - Rolnicy w ziemię
    - Rodzice w dzieci
    - a sołtys w aparaturę do pędzenia bimbru,
    a ja inwestuje w szpiegowanie, to proponuję Ci wybrać stosowny dla siebie miks przy inwestowaniu w wartość.

    Treści powyższe są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia jakiegoś tam;-)

    A tak na poważnie, to jesteśmy na rozdrożu, lub się do niego dość szybko zbliżamy i każde rady w tej sytuacji są oparte na wróżeniu z fusów. Osobiście to mam zakopany mieszek ze srebrnymi i złotymi monetami oraz skrzynkę naboi w ogródku (nie powiem czyim;-), kilka zgrzewek konserw;-) a inwestuje w spółki Brunnera i Mullera, przemyt Stirlitza i bimbrownie sołtysa. Cwaniaków z funduszy emerytalnych i inwestycyjnych, ubezpieczeń i większość banków omijam szerokim łukiem odkąd ulica, którą często podążam zaczęła przypominać mi szyldami Zurich;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. hehe ;)
    genialny masz jezyk..
    co sadzisz o eurobanku? mozna tam kase trzymac?

    OdpowiedzUsuń
  4. @blazej
    Prosze skorzystac z nastepujacego adresu:
    http://finance.yahoo.com/q/ta?s=GLD&t=5y&l=on&z=m&q=l&p=&a=&c=^GSPC,^IXIC,^DJI
    Daje on pewien obraz tego co sie oplacalo w 2-wu letniej skali czasowej. Trzeba jednak pamietac, ze inwestycja w zloto tylko przechowuje kapital ale go nie pomnaza.

    OdpowiedzUsuń
  5. Eurobank należy do Société Générale, a ten ma ostatnio pecha i regularnie topi po kilka miliardów euro (5 utopił im makler, 2 na amerykańskich pozyczkach, 3 na "produktach finansowych z rankimgiem AAA"), a traz nie wiadomo, czy dalej wtapia, bo kreatywna księgowość zawitała do banków.

    OdpowiedzUsuń
  6. pOki co trzeba by spytac raczej o rade Puka z pukowej gorki. Podobno pracuje dla SIs-u.

    OdpowiedzUsuń
  7. odnośnie BOBOLA: odczytywac nalezy zatem owe 100% na plusie w GLD jako 0, czyli zachowanie siły nabywczej. różne "plotki" kraża o złocie - cynikowe i inne :) - czy dalej będzie zachowywac siłe nabywczą? osobiście uważam że będzie

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP