wtorek, 25 sierpnia 2009

Antyislandzka propaganda

W gazecie pojawił się ciekawy artykuł na temat Islandii. Stirlitz przeczytał go i zaczął zastanawiać się, czy jeden kamień jest w stanie ruszyć lawinę, która pogrzebie system kredytowy. Islandzki parlament przyjął był właśnie ustawę, która poważnie ogranicza wysokość wypłat poza terytorium Islandii, uzależniając spłatę długu zagranicznego od PKB. Tym samym wierzyciele albo przyjmą islandzkie warunki, albo nie odzyskają swoich pieniędzy. Narzucanie gospodarce drakońskich warunków wymagałoby okupacji wyspy;-). Na naszych oczach urodziła się właśnie zasada, że dług, który niszczy społeczeństwo i gospodarkę, nie będzie spłacany. Wierzyciele zgrzytając zębami zaakceptowali tą zasadę;-)

W Polsce mamy bandę wolnorynkowych szamanów, którzy w mediach mają monopol na mądrość. Mądrość jednak ma to do siebie, że rodzi się w sporze, którego ów monopol nijak nie zapewnia. W efekcie grupa łże-wolnorynkowych speców systematycznie niszczy krajową gospodarkę. Katastrofa narodowa, którą jest wielomilionowa emigracja, prezentowana jest jako sukces władzy i awans cywilizacyjny. Takie podejście do zagadnień rozwoju gospodarki i społeczeństwa można wytłumaczyć chyba tylko tym, że władza w Polsce jest niczym innym jak zakamuflowaną agenturą obcych ośrodków decyzyjnych, działających celowo i systematycznie na szkodę polskiego społeczeństwa. O ile islandzki parlament, Althing, przyjmuje akty prawne podkreślające i umacniające nadrzędność suwerenności państwowej nad zobowiązaniami kredytowymi, to w Polsce zachodzi proces odwrotny. Rząd odpala spekulację na umacnianie się złotego sprzedając miliardy euro, a NBP nie przeciwdziała umacnianiu się złotego mając ku temu wszelkie możliwe środki. Ponadto przetrzymywanie rezerw walutowych w papierach, które zaczynają śmierdzieć, zamiast w srebrze i złocie, podkreśla jeszcze zależność naszych kręgów rządowych od zewnętrznych ośrodków decyzyjnych. Na You Tube podobno można znaleźć buńczuczną, szczerą i antysemicką;-) wypowiedź premiera Izraela, który mówi wprost o programie wykupowania za bezcen przedsiębiorstw w USA, Węgrzech i Polsce. Sołtys zastanawia się, czy w takiej sytuacji naród jest jeszcze suwerenem?

Co zrobi nasza faszyzująca władza z nową jakościowo koncepcją obsługi długu? Czy teraz podążymy wzorem cywilizowanego świata, czy nadal władza będzie pozwalać na bezwzględną egzekucję zadłużenia, ignorującą elementarne potrzeby humanitarne społeczeństwa i gospodarki? Jak kryzys w Polsce przyciśnie, to zobaczymy, czy polskie społeczeństwo jest w stanie zainstalować w kraju rządy, które służyły by interesom polskiego społeczeństwa, czy też nadal władza będzie demokratycznie wybranym ramieniem międzynarodowej finansjery, służącą do dojenia naszej gospodarki i pilnującą, aby tubylcy nie podskakiwali. Rząd właśnie znowu rozpoczął liberalną propagandę dotyczącą prywatyzacji, pod maską której znajduje się zwykła propaganda kolonizatorów i okupantów, mająca na dodatek antyislandzką wymowę;-)

12 komentarzy:

  1. Niestety polskie spoleczenstwo NIC nie zrobi-ogladajac TV oraz rozmawiajac z ludzmi latwo zauwazyc ze wiekszosc ma wyprane mozgi(co zreszta latwo zauwazyc sledzac ostatnie 20 lat polskiej historii).Generalnie niemal wszyscy uwazaja ze Polska uniknela kryzysu a zadnej drugiej fali kryzysu to w ogole nie bedzie.Hitler i Stalin dobrze wiedzieli co robia kiedy wykanczali polskie elity a tragiczne skutki tego czujemy do dzisiaj(a moze nawet szczegolnie dzisiaj).Polskie spolecznstwo ma typowa mentalnosc postkolonialana(zre sie straszliwie miedzy soba a jednoczesnie szuka bogatego pana-sponsora) a "elity wladzy" wygladaja w swoich dzialaniach na grupe obcych i wrogich Polsce agentow.Islandzki pomysl jest bardzo ciekawy i wlasnie na takich zasadach powinna funkcjonowac wspolnota miedzynarodowa ale to nie przejdzie-za duze bylyby straty dla globalnych elit.Islandii pewnie pozwola na takie rozwiazanie w zamian za jakies koncesje polityczne(wchloniecie przez UE?)ale wieksze kraje z naprawde duzym dlugiem nie maja co liczyc na ulgowa taryfe-jakby co to kanonierki zrobia swoja robote(rzecz jasna odbedzie sie to w imie demokracji,pokoju itp).

    OdpowiedzUsuń
  2. Katastrofa narodowa, którą jest wielomilionowa emigracja...

    Katastrofą narodową jest nie tyle emigracja per se ile jej przyczyna - to że gość z polskim paszportem nie ma z definicji najlepszych warunków do zrobienia money u siebie. Z racji znajomości ludzi, stosunków, historii i języka - w sumie decydującej przewagi - byłoby to najbardziej logiczne i powinno być najłatwiejsze. Ale nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przykre ale prawdziwe. Kiedys ktos mi powiedzial "mozesz byc patriota idiota albo kosmopolita najmita" gdybym zostal w Polsce to pewnie bylbym wlasnie idiota. Mieszkajac za granica chronia mnie przed polskim zachlannym fiskusem umowy bilateralne pomiedzy Polska a Szwajcaria.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wladza w Polsce nalezy do tych, ktorych wybiera spoleczenstwo. Problemem jest to, ze patriotyczno konserwatywne nurty nie maja w tej chwili poparcia. Najbardziej prawicowo-populistycza partia byla LPR i jak widac nie cieszy sie ona popularnoscia. A dla zakamienialych konserwatystow takich jak ja po prostu nie ma partii, ktora by reprezentowala moj punkt widzenia. Jest to oczywiscie skutek zniszczenia fizycznego i materialnego wzrstwy ziemianskiej, ktora niegdys byla ostoja polskosci. Tego co nie udalo sie mocarstwom rozbiorowym udalo sie az za dobrze polskiemu i zydowskiemu chamstwu.
    To jednak nie zmienai faktu, ze nawet obecna elita rzadzaca moglaby bardziej chronic podstawowe interesy Narodu. Nie ma w tym co liczyc na dobrodusznosc sasiadow czy odleglych inwestorow. Oni nie sa zainteresowani w tym aby Polska byla silna i bogata. Wrecz przeciwnie im wiecej kapitalu uda sie z kraju wyciagnac, im bardziej zuboza jego ludnosc tym bardziej ulegly z koniecznosci bedzie polski rzad i polska elita polityczna. Ta ostatnia liczy zreszta na dochodowe posady w unijnych i medzynarodowych organizacjach. Te zas dostepne sa tylko dla pokornych cielat.

    OdpowiedzUsuń
  5. @cynik
    byłoby to najbardziej logiczne i powinno być najłatwiejsze. Ale nie jest.

    Z logiką naszej władzy zawsze był problem. Czasami odnoszę wrażenie, że to obcy gatunek, któremu ciagle powtarzano w szkole - po nas choćby potop

    OdpowiedzUsuń
  6. @bobola
    "Problemem jest to, ze patriotyczno konserwatywne nurty nie maja w tej chwili poparcia."

    Nie mając IV władzy (media) nic nie można zrobić, karty dawno rozdane

    OdpowiedzUsuń
  7. @slav
    Nie mając IV władzy (media) nic nie można zrobić

    Można łopatą przeciąć im światłowód;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jest to tylko kwestia dostepu do mediow. Po prostu polskie spoleczenstwo jest w znakomitej wiekszosci potomkami beneficjentow reformy rolnej i polityki awansu spolecznego PRL. Dla nich rabunek mienia i zasobow finansowych wyzszych warstw spolecznych II RP byl wymierzeniem sprawiedliwosci dziejowej. Ten punkt widzenia pozostal mimo kosmetycznych zmian ustrojowych lat 1990-.... . Trzeba tez pamietac, ze dzieki polityce eksterminacji wroga klasowego w Polsce (czy w ZSRR) nastapilo przesuniecie maksimum wskaznika IQ spoleczenstwa prawdopodobnie o jakies 10-20 jednostek (czyli z poziomu 105 do 85). Jest to roznica odpowiadajaca przesunieciu IQ pomiedzy populacja biala i czarna w USA. Inaczej mowiac mamy obecnie do czynienia z dosyc nierozgarnieta populacja.

    OdpowiedzUsuń
  9. @Bobola
    Sprawiedliwość dziejowa, jakby powiedział Stirlitz, tu ni za czem. Wsio dzieło w emigracji, czy po naszemu - drenaż mózgów.

    Występowanie inteligencji w populacji wynika wprost z rozkładu normalnego, a to oznacza mniej więcej tyle, że bogate 5% społeczeństwa nie jest w stanie przyswoić sobie więcej niż inteligencji niż cała reszta, ponieważ i wśród bogatych pełno jest idiotów;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Poziom niektórych "wszystkowiedzących" komentarzy sięga dna :-), ale ubaw po pachy - chyba odetnę się od internetu.

    OdpowiedzUsuń
  11. @misieqwroclaw
    Poziom niektórych "wszystkowiedzących"
    To siła efektu Flynna i paradoksu Kaweckiego;-) co samo w sobie nasuwa ciekawe spostrzeżenia dotyczace przyszłości Zachodu. Internet pri tem ni zaczem;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozklad wskaznika IQ jest normalny tylko w przyblizeniu. Jak jednak przy kazdej cesze biologicznej moze on byc znieksztalcony badz przesuniety droga eliminacji nosicieli pewnych genotypow. W ten sposob, na przyklad, kreuje sie nowe odmiany (rasy) zwierzat. Proby stworzenia "czlowieka radzieckiego" czy "nadczlowieka" faszystowskiego byly praktycznym zastosowaniem regul hodowlanych do duzych ukladow ludzkich. Ten typ ingerencji zmienia naturalnie utworzony w drodze ewolucji rozklad inteligencji oraz innych cech wybranych na korzysc tego, ktory selekcjonerzy uznaja za preferowalny. Stad awans spoleczny nizszych warstw spoleczenstwa powoduje automatyczne obnizenie IQ elity kraju. Ta zas posuwa ten proces dalej np przez obnizenie kryteriow egzaminacyjnych badz przez stworzenie struktur awansowych niezaleznych od inteligencji kandydatow.
    Bogactwo samo w sobie nie jest miernikiem inteligencji. Ziemianstwo zreszta nie bylo na ogol warstwa najzamozniejsza w II RP. Nie mniej umiejetnosc zarobienia pieniedzy uczciwa praca przez danego osobnika swiadczy o jego wiekszej inteligencji niz inteligencja tego, ktory takiej zdolnosci nie posiada. Co wiecej, kazdy posiadacz majatku decyduje (chociaz nie wylacznie) o powodzeniu lub klesce tej jednostki gospodarczej. Tej troski nie posiadaja jego pracownicy, ktorzy musza tylko robic co sie im zleca i czekac na wynagrodzenie. Jest wiec wielka roznica miedzy ludzmi wychowanymi w jednej i drugiej kulturze.

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP