piątek, 4 września 2009

Kolejka

Ziemia się zatrzęsła. - Pewnie idzie jesień, a może nawet ... koniec swiata! Stirlitż coś tam o tym gadał. - pomyślał Sołtys - banki będą spadać jak jesienne liście, a dzieci i dorośli zaczną cieszyć się srebrnymi rakietami. - W odpowiedzi na to na giełdach pojawił się srebrny szron, a i złote słoneczko też skierowało się na północ.

Muller przyniósł mi ciekawy raport z którego wynikało, że olej napedowy i srebro będą wyprzedzać peleton. Z raportu wynikało, że zrównanie się cen benzyny i oleju napedowego jest objawem peak oil. Zapotrzebowanie na olej napedowy jest tak duże, że w procesie rafinacji powstaje nadmiar benzyn, a ropy naftowej i tak brakuje na rafinacje oleju napedowego. Taki paradoks czasów kryzysu;-) Ciekawe, że podobnie ma się sprawa ze srebrem. Spada wydobycie miedzi i cynku, ponieważ zapasy tych metali są spore. To przekłada się na zmiejszone wydobycie srebra, którego zapasy są znikome i w dobie niepewności finansowych winduje cenę srebra. Docelowo, wg analityków piszących dla Mullera cena srebra może dojść do 1/15 -1/20 ceny złota. Popyt na srebro to ponad 830 milionów uncji, podczas, kiedy podaż nie pozwala na wygenerowanie fizycznego zapasu srebra.

- Fju,fiu -zagwizdałem i poszedłem obudzić Stirlitza, aby pożyczył mi taczkę. Wprawdzie srebro nie świeci tak przyjemnie jak złoto, ale zima idzie i nie ma co wybrzydzać. Chińczycy pewnie też nie będą wybrzydzać, więc wolę być na początku kolejki liczącej miliard ludzi. Jesienią zielony kolor zamienia się w brąz, a może nawet w złoto;-)

4 komentarze:

  1. A moze nie jest az tak zle?(nie zeby zaraz bylo dobrze-tego to nie mowie).
    http://tiny.pl/hqqpq
    http://tiny.pl/hqhpg
    http://tiny.pl/hqq7d
    Ja nie twierdze ze to oznacza ze PeakOil nie bedzie bo bedzie(juz jest?)ale moze jednak ten caly proces bedzie znacznie lagodniejszy niz co niektorzy twierdza.
    P.S.Tym bardziej ze podobnych informacji mozna znalezc wiecej-powyzej to tylko przyklady.

    OdpowiedzUsuń
  2. @piotr34
    No wszystkiego należy podchodzić ostrożnie, żeby nie powiedzieć z ograniczoną odpowiedzialnością;-).

    Wydobywanie ropy naftowej z głebokości kilku kilometrów pod dnem to ogromne koszty, których najprawdopodobniej nie zrównoważy nawet ropa po 500$ za baryłkę. Polska średniorocznie importuje około 10 milionów ton ropy naftowej, tak więc nowe syberyjskie złoże może zaspokoić nawet potrzeby Polski, Czech i Słowacji, bo dla Węgier już nie starczy na max 20 lat. Wiadomość ta dziwnie nie współgra z zapowiedziami rosyjskimi, że od roku 2010 nastąpi spadek eksportu rosyjskiej ropy ze wzgledu na rosnące potrzeby własne Rosji;-). Co zaś do wodoru z mocznika, to mocznik otrzymywany jest z amoniaku i dwutlenku węgla. Tu problemem jest amoniak otrzymywany metodą Habera i Boscha, czyli bezpośrednio z azotu i wodoru, no a wodór na skalę przemysłową otrzymywany jest z ropy naftowej, koksu lub metanu;-) Kółko się zamknęło. Łatwiej jeżdzić na metanie niż na moczniku;-).

    Tutaj pewnym rozwiązaniem jest biogaz, ale nie zastąpi on wydobycia gazu ziemnego, którego peak oil szacowany jest na 5-7 lat po max wydobycia ropy naftowej.

    Czyli, jest lepiej, ale gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hans moglbys objasnic ten wykres? Jakos patrze i nie dostrzegam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Maleje sprzedaż sektora oficjalnego, czyli kończą się zapasy, a rośnie hedging producentów, natomiast popyt przymysłowy zmalał symbolicznie. To już teraz przestaje się bilansować.

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP