wtorek, 3 listopada 2009

Irańska grypa

Stirlitz wrócił z Moskwy, a że byt to ciekawy, więc wracał pociągiem przez Kijów. Przy karnistrze samogonu zdradzał mi i Sołtysowi tajemnice kozackiej grypy. - Tak się akurat złożyło - zaczął opowiadać, - że sprawa zaczęła się kilka lat temu, kiedy poprzez telewizję, na Ukrainę napadły szalone krowy, potem szalone ptaki z katarem a na koniec zrobiono za amerykańskie pieniądze pomarańczową rewolucję. W czasie deszczu talarów z nieba straśnie się rozmnożyły rozmaite świnie, a niektóre już z wrodzonym kaszlem, a pomimo tego pomarańcze nie zakwitły. Całe szczęście, że świnie były dobrze ubrane i bez rozstępów;-). No a teraz, po dwóch latach podkładania sobie na Ukrainie świń, ludzie zaczęli na to kichać, tradycyjne, jak to jesienią. Traf chciał, że akurat laborant się pomylił i stwierdził, że we Lwowie zmarła jedna osoba na AH1N1. Laborant zyskał swoje pięć minut, a politycy ukraińscy mają okazję obrzucać się teraz epidemią grypy. - Znając miłość kozaków do gorzałki i miodów, to grypa w tak trudnych warunkach na Ukrainie nie przetrwa - na koniec to zauważył Sołtys - A wybory już ci tam za pasem! -

- W Polszcze hrypy, dziękować Bohu jeszcze nie ma - zauważył Stirlitz z ukraińska - ale politycy już spokojnie mogą się nią obrzucać - No tak! Różne rzeczy można by zarzucić Tuskowi i jego ekipie, ale w żadnym razie nie jest to kierowanie się polską racją stanu. Całe szczęście, że Kopacz już wygadała się, że szczepionka jest nieprzetestowana, a przy ogromnej dziurze w NFZ nikt nie wyciągnie z Polski większych pieniędzy, za produkt, o którego pozytywnym wpływie na zdrowie bardzo wielu wątpi. Producenci zabezpieczyli się i nikt nie będzie mógł wytoczyć im procesu za potencjalne skutki uboczne działania szczepionek. Koncerny farmaceutyczne nie dość, że będą bezkarne za produkt, który najprawdopodobniej jest bardziej szkodliwy dla zdrowia, niż sama grypa, to jeszcze mają prawo utajnić skład szczepionki, w tym obecność w niej trujących związków rtęci.

Była już ptasia grypa, teraz jest świńska, a następna nie będzie ani końska, ani psia, ale irańska.
Irańska grypa wymaga, aby objąć ten kraj międzynarodową kwarantanną. Ogniska grypy mają być docelowo pacyfikowane przez szczepionki stabilizowane ołowiem, a do tego celu potrzeba dodatkowych 150 tysięcy wojskowych medyków wyposażonych w M16. Pozwoliło by to położyć łapkę na irańskich zasobach ropy naftowej, bez narażania się na nieprzychylne komunikaty opinii światowej. Ropa też zaczyna chorować na grypę, tym razem dolarową i walka z irańską grypą wielce by temu pomogła.

Osoby obawiające się grypy mogą sobie kupić maseczkę, która choć koi skołatane nerwy, to na grypę nie działa. Działa jednak na kieszeń, tyle, że Chińczyków i to pozytywnie, bo to oni zmonopolizowali produkcję maseczek, tak ostatnio modnych w TV. Na razie nie wiadomo ile kasy zarobili na tym chińskie firmy, ale wiadomo już, że Chiny za ponad 3.2 mld dolarów kupili w Rosji dostawy aluminium. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Chińczycy zapłacili za cały kontrakt na siedmioletnie dostawy z góry.

Czyżby to był znak zbliżającego się końca świata, a przynajmniej znak końca dolara i znanej nam ekonomii?

10 komentarzy:

  1. Wyglada na to, ze amerykanie zorientowali sie w koncu, ze nie beda w stanie ustabilizowac ceny zlota w zakresie 800-900USD/oz co oznacza zgode na postepujaca dewaluacje dolara. Co do aluminiowej transakcji to mysle, ze to rosjanie nalegali na uzyskanie calej naleznosci z gory liczac sie z mozliwoscia spadku wartosci dolara. Bylo to zreszta dogodne i dla chinczykow gdyz pozwolilo im na zmniejszenie rezerw dolarowych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzisiaj już prawie wiemy co czeka USA czy Europę za parę lat. Pomijając nawet sprawy ekonomiczne, w tej chwili chyba najwększe znaczenia mają dwa najbujniejsze żywioły, demograficzny (Chiny) i religijny (Islam). I nie trzeba być strategiem aby domyślać się co się może wydarzyć. Jednak to dobrze że Rosja ma trochę bombek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Alu to jest Oleg Deripaska Rusal, 80% rynku. Jest zadłużony po uszy i właśnie prawie nie splajtował. Chińczycy zamiast patrzeć na zielone portrety jankeskich masonów, kupują sobie przyjaciół. Papier łatwo się pali, a alu jest potrzebne do budowy samolotów i ... termitu. Lepszy przyjaciel w samolocie z dobrą bombą niż sterta śmieci. Ekonomia ojca chrzestnego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z ukraińską grypą jest jeszcze jeden problem. Powoli wychodzi na jaw, że Juszczenko nie został podtruty dioksynami, ale zaraził się podobną do trądu chorobą w czasie jego pracy dla bio-laboratorium w USA, na co wskazywałoby to, że próbki do badań w Szwajcarii jechały via NY. Juszczenko traci poparcie, a dziwnym trafem śmiertelne żniwo grypy dopadło aż 3 mikrobiologów pracujących w laboratorium Baxtera na Ukrainie;-)

    Taka grypa to doskonały powód, aby poddać kwarantannie kogo trzeba;-)

    @ZeZorro
    Chińczycy ostatnio pożyczają kasę jak szaleni. Dla Brazylii pożyczyli 10 mld dolarów, z czego nie mniej niż 65% ma być spłacone dostawami ropy naftowej. W sumie, wg mojej rachuby, od początku roku żółta rasa pożyczyła nie mniej niż 80mld dolarów, w tym dla Mołdawii prawie miliard na 3% z karencją na 5 lat, przy PKB Mołdawii szacowanym na 8 mld. Czuję przez skórę, że za kilka lat mołdawskie wino będzie mi dostarczał przemytnik;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. W Baxterze ma udziały Rumsfeld i paru obecnych. To raz. To próbki Baxtera wyciekły na granicy czesko-austriackiej - sprawa Jane Burgermeister (wspominałem kiedyś), to dwa. I najważniejsze. Kilku bakteriologów jednoznacznie określa ślad wirusa znaleziony w czeskiej szczepionce jako syntetyczną kombinację genów grypy ptasiej, świńskiej i hiszpanki (!) Naturalne powstanie takiej rekombinacji jest niemożliwe, abstrahując od tego, że hiszpanka rzekomo zanikła, a jej kod rozszyfrowano niedawno z przechowanych szczątków zwłok ofiar (wystarczy pogólać). Pojawiły się nawet głosy (lekarzy), że już oryginalna hiszpanka była wyhodowana. Całkiem dobrze pasuje do historii wojny domowej.
    Jak by nie było, niemożliwa mutacja dwóch najbardziej zjadliwych postaci powszechnego wirusa myślącemu homo wydaje się zastanawiająca.

    OdpowiedzUsuń
  6. Skad masz informacje,ze rumsfeld jest udzialowcem Baxtera?:D

    OdpowiedzUsuń
  7. @Robert
    Ostatnio mówił głośno o tym jeden gość z Mossadu, który chyba zwariował, bo wzięli go na kwarantannę w USA. Na dodatek bredził on coś o tym, jakoby w Austrii, Czechach i na Ukrainie miała wybuchnąć epidemia, a przynajmniej kwarantanna.-)

    OdpowiedzUsuń
  8. http://www.independent.co.uk/news/world/americas/donald-rumsfeld-makes-5m-killing-on-bird-flu-drug-469599.html

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak koles z Mossadu to reczywiscie bardzo wiarygodna osoba:D

    OdpowiedzUsuń
  10. "Ogniska grypy mają być docelowo pacyfikowane przez szczepionki stabilizowane ołowiem" myślę, że dodadzą też trochę zubożonego uranu.
    Tego gościa z Mossadu wsadzili ponoć do psychuszki, według sprawdzonych nauk dobrego wujka Stalina, którego lekarze wynaleźli jednostkę chorobową zwaną "schizofrenią bezobjawową". No cóż, jeśli agenta Mossadu ruszy sumienie, to jak nic musi być kompletnym wariatem.

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP