poniedziałek, 2 listopada 2009

Nieunikniona śmierć dolara

- Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie! - darł się wniebogłosy wracający w środku nowy z cmentarza Sołtys - Mówcie, komu czego braknie, kto z was pragnie, kto z was łaknie! - Szybko okazało się, że złaknionych było kilka osób, w tym w szczególności Brunner. Podpiwszy sobie Brunner pochlipywał, a pił jak Stirlitz, całymi szklankami, od czasu do czasu śmiał się w wniebogłosy. Stan jego przypominał nimiecką gospodarkę - okresy spadku przeplatane huraoptymistycznymi danymi. - Klasyczna ekonomia wysiada - pomyślałem - Konieczne jest wyjście z zapaści demograficznej. Bez dzieci nie ma przyszłości ani dla jednostek, ani dla społeczeństwa, ani dla państwa. Powstał faszystowski system, który, zagraża mentalną, społeczną, uczuciową i finansową destrukcją rodziny, a tym samym totalną destrukcją gospodarki. - Totalna inwigilacja! - wykrzyknął Muller, który dotychczas w spokoju spał z głową ułożoną na stole. - Tak! Za zasłoną demokracji mamy niewidzialne ośrodki decyzyjne, które manipulują opinia społeczną, giełdami i kreują oraz obalają polityków. W USA już nie wiadomo, czy to wielkie banki, korporacje czy FED, czy też Obama rządzi*. Rzeczywista gospodarka wypływa w stratach banków i ich masowych bankructwach. Kreatywna księgowość, której propagatorem był sławny Enron, nie zmienia faktu, że coraz więcej kredytów nie jest spłacanych.

W obecnej sytuacji wzrost cen złota i spadki na giełdzie oraz rozmiękczanie papierowego pieniądza, głównie dolara, jest nieuniknione. Niedawne porozumienie Turcji, Iranu, Rosji i Chin wypchnęły z gospodarczego obiegu około 80 mld dolarów. Tylko czekać, aż pojawią się kolejne i kolejne porozumienia, które doprowadzą dolara do zawału. - Ameryka posiada największe rezerwy złota na świecie, największą armię i najnowszą technologię, na której może zarabiać miliardy! - wrzasnął Muller. Wtedy też przypomniała mi się opowieść Szwejka o hrabinie Svobodovej, która miała trzy nocniki, miedziany, żeliwny, a trzeci był porcelanowy. - I wyobraźcie sobie panowie - deliberował Szwejk wesołej piwnej kompanii, - że, pewnego dnia obsrała się na schodach.

---------------------------------------------------------------------------
* W zachodniej demokracji zorganizowana chciwość musi wziąć górę nad niezorganizowaną demokracją

Matt Taibbi

5 komentarzy:

  1. Zmasowany atak na Kościół Katolicki, a także na 10 Przykazań , to atak na tradycyjnie rozmnażającą się rodzinę białego człowieka cywilizacji łacińskiej. Islam sobie z tym radzi odgradzając sie wieloma bariarami od świata New Age, a w wypadkach szczególnych stosując terror przeciwko innowiercom. Postawa nadstawiania drugiego policzka i zezswalania na swobodę indokrynacji zewnetrznym ośrodkom wpływu, może tu być dla nas zgubna. Przeciwko obcej kulturze i religii obrona musi być skuteczniejsza niż to robią rządy Paryzu i Berlinie (Londyn powoli się uszczelnia). Tam już chyba jest dla białego człowieka faza schyłkowa (demografa). Chrześcianie (i ateiści) mają sięe skrobać na potęgę, a muzułmanie po 10 dzieciaków. Z taką ingerencje w prawa natury sobie nie poradzimy.

    OdpowiedzUsuń
  2. A tu o sytuacji w Londynie, jest pewien zwrot:
    "Alan Johnson, minister spraw wewnętrznych w brytyjskim rządzie, przyznał publicznie, że błędem była prowadzona dotychczas zbyt swobodna polityka imigracyjna."
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091103&typ=sw&id=sw14.txt

    OdpowiedzUsuń
  3. Demografia determinuje długofalowe trendy w gospodarce, ale jakoś większość ludzi nie chce dostrzec oczywistej oczywistości, że ZAWSZE bieżąca produkcja i zbiory dzielone są na trzy elementy - zapasy, konsumpcję osób produkcyjnych i konsumpcję osób w wieku nieprodukcyjnym. Udział zapasów jest procentowo względnie stały, to przy zmniejszaniu się grupy osób produkcyjnych poziom produkcji MUSI maleć, a tym samym kurczy się gospodarka i jest coraz mniej do podziału, coraz mniejsze wpływy podatkowe i coraz większe zadłużenie. Po przekroczeniu pewnego poziomu utraty osób w wieku produkcyjnym system gwałtownie się załamuje.

    Wg mojego mniemania zbliżamy się do tej chwili szybkimi krokami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam taką uwagę, wszyscy wskazują palcem na dolarka, jako walutę "bez przyszłości" podpierają się w twierdzeniu tym, że usa mają fatalne zadłużenie, duże wydatki na wojnę i gospodarkę opartą na kredytach. Wszystko prawda, ale popatrzmy sobie na nasze europejskie podwórko - demografia, subsydiowany przemysł i rolnictwo, oraz dług trzy razy (38bln$)większy niż w usa!!
    Hansklosie, jak to ma się wszystko utrzymać na powierzchni, to ja nie wiem ;-) ale tak na prawdę, to problemu nie mają usa - problem ma europa. Wszyscy się jaramy tym ze padło w stanach 100banków, bo wtopiły w hipotekach. Rzeczą wiadomą że toksyczne papiery kupował cały świat - także europa. Czy znane są Ci liczby ile umoczyły europejskie instytucje? bo mnie nie - jedynie kiedyś Roubini coś powiedział. Jedyne co widzimy to zamiatanie śmieci pod dywan.
    Europa bez przywództwa politycznego, silnego wojska i zdrowej gospodarki, ze starzejącą się populacją, ma dużo gorsze perspektywy niż usa. Niby kryzys przyszedł z ameryki, i tam należy szukać poprawy, nie do końca jestem pewien jak do tego czasu będzie wyglądała Europa, ze sztywną walutą(stopy) , socjalem marnującym środki i zasoby. Sorry za marudzenie, ale wymieniać można długo. Znaki na niebie i ziemi pokazują jednak że to do europy zbliża się jesień średniowiecza ;-)
    yulu

    OdpowiedzUsuń
  5. @brat667
    USA są ważniejsze od strefy euro ponieważ to ich waluta jest walutą rezerwową świata. Upadek dolara w mojej subiektywnej ocenie bardziej wpłynie na naszą gospodarkę niż upadek euro, ponieważ to głównie za dolary kupujemy surowce i komponenty do produkcji

    EUropa jest druga w kolejce do bankructwa. Pomoc dla banków strefy euro wyniosła ok. 3bln euro, a straty na spekulacji wyniosły za ubiegły rok ponad 60 mld. Jeśli straty za ten rok będą na podobnym lub większym poziomie, to istnieje spore prawdopodobieństwo, że strefa euro się rozpadnie. EUropa to kolos na glinianych nogach, na dodatek klejony śliną. Bruksela chce oczywiście supermocarstwa i dlatego tak pędzi w stronę faszyzmu, ale na to potrzeba co najmniej pół wieku, tyle, że za pół wieku nikt już może nie pamiętać co to było euro i unia;-) 1000-letnia Rzesza przetrwała 10 lat, a niezwyciężony ZSRR (zbudowany na solidniejszej niż unia podstawie) trwał zaledwie 70 lat

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP