poniedziałek, 14 grudnia 2009

Filipińska choroba finansów

Zima idzie, a Ruscy nie chcą żreć. No może nie to, że nie chcą, ale nie chcą by karmili ich byle czym. Nie dalej jak tydzień temu Rosja zagroziła wystąpieniem z WHO, jeśli nie skończą się te cyrki ze świńską grypą. Teraz rozszerzono zakaz importu mięsa z USA i będzie on obowiązywał od 18 grudnia aż do odwołania, ponieważ w dostawach mięsa z zakładów koncernu Smithfield Foods Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego wykryła antybiotyk - oksytetracykliny. Wychodzi na to, że Ruski nawet mamuta zje, ale, bez antybiotyków i proszku do prania;-) Dokładnie taki sam przypadek z tym mięsem, jak z kanapkami w Mc Donald's. Opowiadała mi raz pracująca w owym przybytku osoba. Dwa razy dziennie robią badania, ustalają czasy smażenia mięsa, rękawiczki jednorazowe i inne szmery bajery, a potem szef każe podnieść upuszczone żarcie z podłogi i zaserwować klientom. Wolę więc jadło no name i cieszyć się życiem.

Patrząc na żółte elementy loga Stirlitz zauważył, że istnieje pewna matematyczna zależność pomiędzy indeksem dolara a ceną złota. Obecnie na każdy 1% spadku indeksu dolara,cena złota rośnie o jakieś 4-5%. - Jeśliby owa zależność utrzymała się dłużej w czasie to można byłoby zacząć oszacowanie cen kruszcu w półrocznej, a nawet rocznej perspektywie - rozmarzył się Stirlitz.

Współczesny kapitalizm to już nie jest gospodarka rynkowa, tylko rabunkowa. Zamiast odpowiedzialności korporacji i przedsiębiorstw za lokalną społeczność mamy reklamę i psychopatyczną pogoń za zyskiem. Nakładane grzywny są tak żałośnie małe w porównaniu z generowanymi zyskami. Może już pora za przekręty firm zacząć sadzać do pudła całe zarządy korporacji, tak, jak sadza się do więzień złodziei długopisów i gum do żucia.

Brunner wybierał się do Hiszpanii, ale coś mu ostatnio przeszło. Może to na skutek protestów w Madrycie. Szacuje się, że w przyszłym roku zniknie tam 250 tysięcy sztucznie wykreowanych miejsc pracy, a stopa bezrobocia przekroczy 20%. Równie niewesoła jest sytuacja kilku innych krajów. Barrow stwierdził, że kraje takie jak Irlandia i Grecja mogą nie być w stanie wydostać się z obecnego kryzysu. W sytuacji cięć stóp procentowych, deprecjacji kursu wymiany i braku znaczącego wsparcia fiskalnego dla tych krajów, w następnym roku może dojść do bankructwa, a nawet wyjścia z Europejskiej Unii Walutowej, EMU. Zwiększanie się różnicy w rentowności, między greckimi i irlandzkimi obligacjami a obligacjami niemieckimi może jeszcze przyspieszyć, potęgując ciężar zadłużenia tych krajów. W podobnym tonie jęknął wyprodukowany pod koniec listopada przez EBC raport dla komitetu gospodarczego i finansowego UE. Z raportu wynika, że władze w krajach bałtyckich nie będą w stanie zapobiec ponownemu pojawieniu się nierównowagi makroekonomicznej i powtórki cyklu wiodącego od boomu do krachu.

- No to zupełnie jak u nas w Polszcze - podsumował lekturę Stirlitz - Władza potrafi wiele ale z równowagą to u niej krucho. Ot taka filipińska choroba, która z polityków przełazi nagle na finanse;-)

11 komentarzy:

  1. Stirlitz się myli, to nie z równowagą krucho tylko kasy nie ma. Wyłuszczam:

    Ja nie mam kasy,
    ty nie masz kasy,
    On, ona, ono nie ma kasy,
    My mamy kasy,
    Wy macie kasy,
    Oni nie mają kasy,

    ...bo Rząd nie ma kasy,

    G.F.

    P.S. Hi! (Hi!)pokryzja Panie Klos

    OdpowiedzUsuń
  2. @goldfinger
    Rząd nie ma kasy, bo musi ja najpierw zebrać u podatników, ale zebrać jej nie może, bo dla zainstalowania kas fiskalnych brakuje mu kasy;-)

    Głupszego tłumaczenia nie słyszałem odkąd przestałem uczęszczać do przedszkola.

    Limit sprzedaży detalicznej to obecnie 40 tysięcy złotych, ale dla nowych firm już tylko 20. Wiadomo - przyjazne państwo;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. "...Głupszego tłumaczenia nie słyszałem odkąd przestałem uczęszczać do przedszkola...)

    Cóż. Starałem się jak mogłem. ;-)
    Prościej tego nie mogłem przedstawić.
    Myślę że, oficjalne, rządowe tłumaczenie było bardziej spójne i logiczne. Nie dziwi mnie to. W końcu to profesjonaliści.

    G.F.

    P.S. Czytając "Alicję w Krainie Czarów" Charlesa Lutwidge'a Dodgsona, mam pewność, że to dzieło geniusza, gdy czytam Ustawę o VAT, wiem, że musiał to spłodzić debil (praca zbiorowa).

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak czytałem pierwszy komentarz to tak mi się skojarzyło - Ja nie mam kasy, Ty nie masz kasy, On nie ma kasy to w sam raz tyle żeby zbudować fabrykę ;))A co do podatków i gospodarki, no cóż każde państwo jest jak mafia która ściąga swoje haracze jedyna różnica że jak się płaci to mafia chroni i dba by ten co płaci mógł spokojnie zarabiać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Są kraje, gdzie odpowiedzialność korporacji jest, przynajmniej od czasu do czasu i w celach pokazowych, bardzo wysoka. W Chinach jakiś czas temu w aferze melaminowej (znaczenie mleka mutagenną melaminą żeby zafałszować wyniki badań) zasądzono zarządowi czapę, dożywocie i długie więzienie, w zależności od stopnia winy. Normalnie jak za wczesnego PRLu u nas (afera mięsna?).

    OdpowiedzUsuń
  6. @panika2008
    Uwierzyłbym, jakby za "recykling" mięsa posadzili na 2-3 lata prezesów Constaru, z opcją zamiany na jakieś 5-10 milionów grzywny.

    Chiny są przykładem silnego państwa totalitarnego, a nie państwa w którym korporacje niosą odpowiedzialność społeczną. Nawet Korwin Mikke twierdził był, że spółki spółek to zwykły przekręt, a nie żaden element kapitalizmu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Od ośmiu do dziesięciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata i kar finansowych - żąda prokurator dla pięciorga oskarżonych o nieprawidłowości w produkcji Zakładów Mięsnych "Constar", wykryte przed czterema laty przez dziennikarzy.
    http://www.portalspozywczy.pl/mieso/wiadomosci/koniec-procesu-ws-afery-w-zakladach-miesnych-constar-jaki-bedzie-wyrok,24515.html

    Zbrodnia komunistyczna w aferze mięsnej (zob. kto orzekał) - ciąg dalszy pocesu.
    - Powieszono mojego ojca w majestacie prawa, chciałbym, by sąd o tym pamiętał - prosił Piotr Wawrzecki, jeden z synów. Decyzję, czy prowadzić proces, czy umorzyć sprawę, warszawski sąd rejonowy odłożył. Chce zaczekać na rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego.
    http://wyborcza.pl/1,75478,7089065,Proces_za_proces_w_aferze_miesnej.html

    OdpowiedzUsuń
  8. @ZeZorro
    Kara nie może być zemstą (chyba, że państwo jest tak słabe, że zemstę trzeba reaktywować;-). Skoro celem ludzi, którzy narażają, a być może i niszcza, zdrowie innych, jest zysk, to po pierwsze, trzeba tego zysku ich pozbawić i zrujnowac finansowo, a dopiero w drugiej kolejności osadzać w więzieniu. Chciwców nic tak nie boli, jak utrata majątku. Żądanie kary w zawieszeniu i żałosnej wielkości kary finansowej przy wielionowych zyskach firmy, to parodia prawa, zwłaszcza, że Constar nie upadł, ale przekształcił się w nową firmę, gdzie znów dokonuje (informacja z drugiej ręki) "recyklingu" żarcia, tyle, że nieco inteligentniej.

    Na Wawrzeckim ewidentnie dokonano zbrodni komunistycznej. Za kradzież żywności również można ukarać śmiercią, ale w sytuacji głodu, a nie powojennego niedoboru.

    OdpowiedzUsuń
  9. Male co nieco dla szpiega
    (choc moze juz slyszales)
    http://tiny.pl/hxsxg

    OdpowiedzUsuń
  10. No, a jak już karać śmiercią to sprawiedliwie wg. paragrafu, a nie wg. zapotrzebowania politycznego. Myślę, że w Chinach jest pod tym względem jak we wczesnym PRL. Prawdopodobieństwo ukarania razy wysokość kary daje stosunkowo niską karę oczekiwaną i to jeszcze zależną od układów.

    OdpowiedzUsuń
  11. @Hans. W żadnym wypadku nie chcę pouczać innych co mają linkować na swoich blogach, ale w kwestii tematu zakłamania to masz po lewej wpis Doxy nt. Izraela. Tzn. ja biorę poprawkę na prostactwo tego gościa, ale zakłamanie jest zakłamaniem, nawet prostackie.

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP