wtorek, 16 lutego 2010

Wykład z logiki władzy

Stirlitz czytał gazetę i śmiał się w niebogłosy. Znalazł on bowiem przytoczoną przez członków komisji parlamentarnej wypowiedź Tony Blaira dla dziennikarza BBC, który w grudniowym wywiadzie z 2009 r. powiedział, że gdyby nie broń masowego rażenia, znalazłby inny sposób, by uzasadnić wojnę w Iraku przed parlamentem i opinią publiczną. Teraz podobno nie wiedzą, czy oskarżyć Blaira o oszustwo, czy sprawę umorzyć za przyznanie się do prawdy;-)

Sprawa opowiastek dla idiotów jest dla władzy ważna. Amerykanie dla swoich głupoli maja opowieść o Rockefellerze, który z pucybuta przemienił się w milionera. Tym na których takie stare opowieści nie działają podaje się przykład Gatesa. Oczywiście nikt nie wspomina, że Rockefeller otrzymał wielomilionowy spadek, a Gatesowi rodzina załatwiła kontrakt z IBM, a potem rządowy zakup kilku milionów kopii Windows. O tym, jak ta opowieść jest oderwana od realiów najlepiej świadczy fakt, że zarówno amerykański jak i polski pucybut, po 20 latach pracy awansuje co najwyżej na starszego pucybuta;-). Fakt - pucybut amerykański bardziej jest w awangardzie po(d)stępu bo USA przekroczyło już próg 350% długów w stosunku do PKB, a w Polsce to nadal jakieś marne 240%.

Teraz władza zapewnia, że szykuje reformy i się nam wszystkim poprawi. Jednakże, jak wskazuje praktyka, jedyna poprawa która może nas czekać na skutek działania boskiej władzy, to poprawa POgody, ale i to, pomimo wspierania budowy świątyni OPaczności Bożej, nie jest takie pewne;-)

Teraz rozpoczęło się wieszanie haków na kandydatów na prezydenta. Mało kto pamięta, że hak na Sikorskiego jako pierwszy powiesił tow. Bolek, tfu, Wałęsa w postaci budki na Szpaka;-) Nic dziwnego,że z takiego haka Kaczory wyglądały jak karły moralne. Jeden taki urzędnik sądowy wziął sobie do serca dożynanie watahy i właśnie niedawno skazał był Leppera i Łyżwińskiego na kilka lat odsiadki (bez zawieszenia), a żeby ludziom w głowach się nie poprzewracało, to zarówno sam proces, jak i wyrok utajnił;-). Być może w trosce o jakość sądów w Polsce należałoby publicznie spalić wszystkie książki Franca Kafki;-), aby idioci nie mieli na czym się wzorować. Z perspektywy czasu już widać, że jedynym realnym sukcesem lotów szpaka stało się wywalczenie zwiększenia wielkości polskiego kontyngentu w Afganistanie;-)

Jednakże w pospólstwie legendy żyją własnym życiem. Swego czasu, imć Kluska, ten od komputerów i baranów, opowiadał był jak to on sam z siebie zapłacił podatek od sprzedaży nieruchomości w wysokości kilku milionów, pomimo iż ten podatek w ogóle nie był wymagany. Do swoich schizofrenii facet przyznaje się publicznie;-) Wcześniej ów gość omija kretyńską ustawę uchwaloną pod kilka zagranicznych korporacji, tak, aby nie zapłacić państwu podatku VAT. Kluska zostaje w końcu uniewinniony, ponieważ ktoś tam na górze w tzw. międzyczasie uchylił kilka idiotycznych przepisów (wyrok TK z 11 maja 2004 r., K 4/03, w którym uchylono art. 24b § 1 ordynacji podatkowej;-) W tym wszystkim najgorsze jest to, że naiwniacy wierzą w bujdy opowiadane przez naszych ludowych bohaterów i potem opowiadają legendy o rzekomo utalentowanych przedsiębiorcach, którzy zostali wykończeni przez służby skarbowe. Inna ciekawą opowiastką jest ta o dobrym piekarzu, który za darmo rozdawał chleb głodnym. Tyle, że teraz mamy już prawomocny i nieutajniony wyrok, z którego wynika, że była to taka janosikowa linia obrony zbójcerza, ale naiwni nadal myślą, że skarbówka wykończyła uczciwego, dobrego człowieka;-) Dobra propaganda to podstawa sukcesu. Dzięki temu można doić frajerów a oni jeszcze dziękują cwaniakom za to, że zostali przez nich wydojeni;-) Najlepszym tego przykładem są TRAPy i quantitative easing. Doi są obywateli jak może i szmaci ich oszczędności, a poza nielicznymi wyjątkami nieprawomyślnych, reszta wyje z zachwytu. Amerykanie z tej radości nawet nie zauważyli, co podkreślił imć ZeZorro, że od ośmiu lat mają u siebie stan wyjątkowy, bo stosowny dekret nie został uchylony;-)

Na świecie wszyscy umoczeni i inwestorzy;-) zaczęli nagle studiować CDSy, jako najbardziej bezpośredni i skuteczny instrument oceny jakości długu. Średnia dla wszystkich 57 krajów, których CDSy są notowane na SOVR, wynosi 203 punkty, co oznacza 16% prawdopodobieństwo niewywiązania się z umowy dłużnej i zakłada 40% prawdopodobieństwo bezproblemowego zwrotu długu. W sytuacji zbliżającej się powoli kolejnej fali długu, przewyższającej długi z okresu II wojny światowej, patrzymy na analizy Morgan Stanley dotyczące historii spłaty powojennego długu. Z publikacji wynika, że 56% wartości długu wyparowało z powodu inflacji. Obserwując więdnące zielone pędy wzrostu gospodarczego, przypuszczać należy, że władza dalej będzie kontynuować politykę szmacenia (się) pieniądza i dalej liczyć na to, że obywatele będą jej dziękować, za wydojenie z oszczędności i szans na godną starość;-)


32 komentarze:

  1. Aby trochę optymizmu zasiać i wiary w ludzi: jeżeli chodzi o TARPy to obywatele USA wyrazili swoją radość z powodu ich wprowadzenia w sondażu CNN:

    http://www.cnn.com/2010/POLITICS/01/25/poll.stimulus.money/index.html

    A politycy, rękami 'niezależnej' prasy wyrazili swoje zdanie o obywatelach:

    http://swampland.blogs.time.com/2010/01/25/too-dumb-to-thrive/

    Ostatni link zdaje się przedarł się już do moich komentarzy, dwa wpisy Hansa wcześniej...

    OdpowiedzUsuń
  2. ja to czasem aż żałuję, że zacząłem czytać takie blogi i w ogóle rozwijać w sobie jakąkolwiek świadomość reżimowego buta na twarzy. no bo co z tego, że wiem że mnie władzuchna dyma niczym (ponoć) Łyżwiński swoje sekretarki skoro nie mam możliwości niczym podobnym się zrewanżować? świadomego boli jeszcze bardziej, dlatego miłościwi gwałciciele zapodają ofiarom pigułki do drinków. i takimi pigułkami są te bzdury o moralnych wygranych nad komuną, o cudach nad Wisłą, o szczęśliwych latach zanim trumna pójdzie w dół. jak komuś wzrośnie odporność na to wszystko to co ma zrobić? założyć sobie lokatę jednodniową jako akt walki z jarzmem podatkowym? wyemigrować tam gdzie niby jest lepiej? można postulować, można blogować, można uświadamiać. ale tak naprawdę to trzeba by wydusić wszystkich skur*****ów. tyle że wtedy przyjdą następni...

    dobrze chociaż, że Hans swoje szpiegowskie doniesienia doprawia zdrową dawką poczucia humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No a tutaj można znaleźć na co rozeszła się kasa;-) Teraz warto poszukać na co rozeszła się kasa w Polsce i EUropie, w myśl zasady, że bliższa ciału koszula.

    OdpowiedzUsuń
  4. @grapkulec

    Tow. nie popadajcie w marazm, tylko gromadźcie w skrzyniach złoto, srebro, konserwy i amunicje;-) No i nauczcie się celnie strzelać, bo moja kobieca intuicja podpowiada mi, że będzie do kogo;-) Swoją drogą Ghandi pokonał brytyjskie imperium garścią soli Wszystkie imperia upadają, chociaż wydają się być wieczne. Wszyscy tyrani kiedyś umrą

    tyle że wtedy przyjdą następni...
    No to trzeba od maleńkości do karabinów sposobić;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skąd ten nagły i mocno naciągany atak na Kluskę ?

    OdpowiedzUsuń
  6. @grapkulec

    System można osłabić choćby wspierając szarą strefę;-), kupując mięso wprost od rolnika, a warzywa od ogrodnika. Już samo przeniesienie oszczędności z banków do kas spółdzielczych boli, szczególnie, jak namówisz do tego innych;-)

    To wszystko zaczyna przypominać sytuację jak za komuny, która podobno upadła, bo ludzie zaczęli się z tego głośno śmiać;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. @Karol

    To nie atak na Kluskę, ale atak na jego brak logiki. Jako szef i główny udziałowca Optimusa wymyśla sposoby jakby tu podatku nie płacić, a jako osoba prywatna wpłaca na konta urzędów skarbowych jakieś miliony złotych tytułem nieistniejącego zobowiązania skarbowego, po czym opowiada o tym w TV. Nic dziwnego, że na koniec zostało mu tylko barany pasać.

    Poniżej cytat z Kluski: Banki zachodnie oferowały mi za akcje Onetu 0,5 miliarda dolarów. I była piękna pokusa wziąć te pół miliarda dolarów, bo poprzedni kryzys już się czuło na rynku zaawansowanych technologii informatycznych. W czasie kryzysu mógłbym wtedy za te pieniądze wykupić pół branży i być królem. To był scenariusz dla mnie - przedsiębiorcy - bardzo kuszący. Ale widząc, w jakim kierunku zmierza polska gospodarka - w kierunku totalnego przeregulowania - nie podjąłem się tego wyzwania, bo warunki na to nie pozwalały;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem podejrzliwy bo kilka dni temu przeczytałem, że może Kluska będzie startował na prezia RP, a tu zaraz artykuł go obsmarowujący i to za nieskuteczność w biznesie. Może i można coś mu zarzucić ale nieskuteczności w biznesie ? Komuś kto od zera doszedł do milionów ? Dziwne. A, że na topie bańki dotcomów (zakładam, że to wtedy było) ktoś dawał takie pieniądze za onet to mnie nie dziwi. Ale przewidzieć, że to tylko bańka była ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Opowiastki "pucybutowe" podlegają pewnej logice, tzn. stosuje się je do miliarderów, którzy odnoszą sukcesy i stąpają blisko władzy lub nawet przejmują zewnętrzne jej pozory. Przykłady: Rockefeller, Gates, Berlusconi itd. Ewentualnie do takich, którym noga się powineła z powodu istnienia wielowładztwa na danym obszarze, np. wspierany z zewnątrz Chodorkowski vs miejscowa władza. Przesłanka? W Rosji zaszedł bardzo wysoko, ale został skasowany. Tymczasem na całej zachodniej półsferze ma dobrą prasę i jest przedstawiany jako...wybitny przedstawiciel opozycji, oczywiście demokratycznej.

    Piekarz to drobny krętacz, ktory ostatecznie został ukarany. Jego krętactwa były nośne z powodu taniego sentymentalizmu, pogoni za sensacją i ogólnej intelektualnej miałkości mediów. Co do Kluski, to wszystko wskazuje, że Kluska faktycznie został ugnojony, a teraz nie odnosi znaczących sukcesów. W obu wypadkach żadna logika nie nakazuje by władza tworzyła pozytywny mit. A że sam zainteresowany próbuje jak może to raczej oczywiste. Władza pozytywne mity tworzy dla swoich, lewych przedsiębiorców, zwykle słupów. Przedsiębiorcy spoza układu dostają mitologię wręcz odwrotną, tzn. zakłada się, że są złodziejami o szemranych początkach. Czarny i pozytywy PR.

    I jeszcze co do logiki samego Kluski. Wg. mnie jakiś tam brak konsekwencji w wywodach Kluski jest 1000 razy mniej znaczący niż problemy o jakich wspomina Kluska. Tzn. lewe prawo zmajstrowane pod zastawianie pułapek na przedsiębiorców spoza układu.

    OdpowiedzUsuń
  10. PS. Kontynuując tłumaczenia Kluski. Moze Kluska dewersyfikował ryzyko, tzn. w jednym miejscu płacił podatek, a w innym go unikał. Tak jak ktoś rozkłada oszczędności. Poza tym to są różne podatki. Te 8 milionów na wszelki wypadek warto było zapłacić w imię zmniejszania ryzyka, natomiast płacenie 22% VAT gdy konkurencja nie płaci wcale to praktyczne wyłączenie się z biznesu albo sprowadzenie rentowności w okolice zera. Byłby więc ostrożny w piętnowaniu jego braku logiki.

    OdpowiedzUsuń
  11. @Karol

    Skoro Kluska startuje na prezia RP, to by znaczyło, że UPR, chce przestać być tylko śmieszny. Kluska ma jako argument swój mit (od pucybuta do milionera, janosik, element kombatancki;-), no i w porównaniu z POlitykami i PISmakami wygląda jak dziewica orleańska;-) Podejrzewam jednak, że jak Kluska zacznie stanowić realne zagrożenie dla elyty, to spalą go na stosie i bez mojego udziału;-)

    Miło wiedzieć, że ktoś w imię jedności narodowej gotów jest do poświęceń. Może wtedy poszedłbym nawet na wybory, oczywiście incognito;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale Rockefeller startował prawie od zera. Jego rodzina była biedna, ojciec był hulaką, matka ledwo wiązała koniec z końcem. Zaczynał od drobnych robót w sąsiedztwie, miał krótką przygodę z lokalną bankowością (pożyczki dla sąsiadów), potem zajął się handlem, ze wspólnikiem otworzyli sklep mocno się zadłużając w banku. Obawiam się, że jednak to była historia od pucybuta do miliardera, chociaż żeby być dokładnym, to trzeba przyznać, że akurat pucybutem nigdy nie był. Nie dostał też nigdy żadnego wielomilionowego spadku.

    OdpowiedzUsuń
  13. Panika2008. Tego nie neguję i nie neguję możliwości dojścia do sporej kasy samodzielnie i uczciwie. Mam tylko grube podejrzenia do momentu w którym Rockefeller z jednego z wielu handlarzy naftą, stał się praktycznie jedynym. Ma to pewie związek z kolejami rozwożącymi ropę, a koleje to pewnie były w rękach jakiegoś magnata kolejowego...Jeśli mimo wszystko stało się to "czysto", to mam świetną pigułkę dla wolnorynkowych ortodoksów pięknoduchów :). Pigułka pokazuje czym czysta, nieskrepowana konkurencja wolnorynkowa różni się od doboru naturalnego. Ten drugi prowadzi do powiększania puli gatunków i ewolucji, a ta pierwsza do...cóż...jednego wielkiego Bloba Zabójcy (The Blob (1988) ;) ).

    OdpowiedzUsuń
  14. @frasobliwy: a wiesz, dlaczego na rynku został jeden jedyny Blob Zabójca, wykańczając konkurencję? Bo oferował ropę klientom taniej, niż inni. To takie proste, a wszyscy doszukują się tu nadzwyczajnych spisków.

    OdpowiedzUsuń
  15. Co do Kluski - no cóż, Rockefellerem ani Rotschildem to on nie jest. Był świetny w pewnych okolicznościach, super rozwinął biznes, ale nie można powiedzieć, żeby 100% rzeczy zrobił z głową. Z drugiej strony pytanie, czy ktokolwiek inny, postawiony na jego miejscu, z tymi problemami i zwróconą przeciwko sobie sforą psów skarbowych, wykombinowałby cokolwiek innego...

    OdpowiedzUsuń
  16. PS. a, widzę, że Hans też wymienił Rockefellera... he he

    OdpowiedzUsuń
  17. Panika, ale jak już jeden z wielu zostanie blobem, to na tani produkt nie ma co liczyć.

    Spiski można badać. Można badać jaki związek z rynkiem ropy miały koleje. Jeśli koleje lojalnie i sprawiedliwie rozwoziły ropę wszytskich handlarzy ropą to OK. Ale jeśli prywatny przedsiębiorca kolejowy miał widzimisie innym wozić drożej, to...pozostaje naiwnym opowiadać jak to szef samodzielnie optymalizował spawy na kanistrach skutkiem czego była tania ropa.

    OdpowiedzUsuń
  18. @panika2008
    Czytalem kilka biografi Rockefelera oraz Gatesa(i paru innych)i jest z tym pewien problem.To czy taki wezmy Rockefeler byl ucziwym przedsiebiorca(jak napisane jest w kilku biografiach)czy lotrem ktory wynajmowal rewolwerowcow aby ostrzeliwali pociagi konkurencji(jak twierdza inne biografie)jest juz dla nas po ponad 100 latach niesprawdzalne.Ale z blizszych czasowo przykladow-chocby Gates czy rodzina Bushow obraz systemu ukazuje sie raczej nieprzyjemny.Wiec jesli nawet kiedys tam mit "od pucybuta do milionera"byl po czesci prawdziwy(pewnie bywalo)to juz od paru dekad nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  19. A nasze pucytuty : Solorz, Niemczycki i ska - tu jest wspólny mianownik, przyjechał z zachodu i został bogaty.

    OdpowiedzUsuń
  20. @piotr34, panika2008

    Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą.

    Josef Goebbels

    OdpowiedzUsuń
  21. @HansKlos
    "w porównaniu z POlitykami i PISmakami wygląda jak dziewica orleańska;-)"
    I to zamyka temat.

    OdpowiedzUsuń
  22. @slav. W przypadku naszych rodzimych miliarderów działa przeważnie jeden schemat:

    Lata głębokiego PRL. Polski wywiad infiltruje kraje Zachodu. W tym celu zakłada na Zachodzie firmy, posyła "emigrantów", którzy dorabiają się i siedzą jako "śpiochy". W praktyce wyszło jak z FOZZ, tzn. potworzono lewe mafijne fortunki. Jeśli mafia (albo specsłużby, granica jest płynna) prowadzi działalność gospodarczą, to potrzeba konkretnych ludzi robiących za miliarderów, tzw. "słupów".

    To nie polski wynalazek. Proponuję poszukać info na temat pierwszego miliona Berlusconiego. to raz. A dwa, zastanowić się jak ten patentowany idiota z ADHD, mógł się dorobić miliardów. Obsadzanie słupów przypomina obsadzanie polityków. Zostają nimi zera moralne lub umysłowe (najlepiej jednocześnie), popychadła, które nie fikają. Samodzielnie mieliby trudności z popłaceniem rachunków, a w oczach otumanionego motłochu tworzą elitę.

    Jest to zjawisko pokrewne praniu brudnych pieniędzy. Na filmach z Jamesem Bondem Pan Zły za zrabowane pieniądze buduje tajną bazę na Antarktydzie i zaludnia ją rzeszami pomagierów w śmiesznych hełmach i obcisłych kombinezonach. W bazie powstaje Wielka Armata do podboju świata. btw, na tej kanwie propaganda rządu światowego zbudowała teorię spiskową wg. której Al Kaida w górach Afganistanu pobudowała podziemne miasta. W prasie wyszły nawet schematy 5-10 pietrowych bloków z elektrowniami, parkingami dla czołgów itp. :) A jak Pan Zły działa w rzeczywistości? Ukrywa się owszem, ale nie na Antarktydzie, ale wśród nas. Majątek zostaje rozparcelowany wśród wasali, fundacji, rajów podatkowych i dzięki czemu Dynastia Złych gwiżdże sobie na prawo spadkowe i unika bezpośrednich ciosów. Lojalność gwarantuje system kar niezależny od oficjalnego aparatu sprawiedliwości. Najwyższe sfery Złych skorumpowały duże państwa i na swoje usługi mają ich armie oraz wywiady. Większość dużych mediów też mają, dlatego w dużych mediach ten temat nie istnieje, a jeśli zostanie zasygnalizowany to w prześmiewczo-szyderczym tonie.

    Z tego powodu zdawałoby się silne państwa prowadzą dziwaczną politykę. A to z radością somolikwidują się (integraja), a to wykosztowują na bezsensownie przeciągającą wojnę, a to z premedytacją brną w zadłużenie wobec...no właśnie. Złych.

    OdpowiedzUsuń
  23. PS. Chciałem jeszcze podkreślić, że to niewidzialne imperium prawdopodobnie nie jest jednorodne. Cechuje je struktura wasalna w kształcie piramidy. Na samym szczycie jest główny dysponent cyców i koryt. Cyce i koryta oddawane są w dzierżawę mniejszym, np. lokalnym mafiom, mniejszym bankom, miliarderom, "naszym" dyktatorom.

    Wiem, że to brzmi trochę odlotowo :), ale sceptykowi dałbym taki eksperyment myślowy:

    Jesteś właścicielem dużego regionalnego banku albo dyktatorem małego kraiku. Zgłasza się do ciebie wysłannik tych nieco większych i proponuje współpracę. Żyj i pozwól żyć innym :). Postawisz się, czy pójdziesz na układ? Nie chodzi zaraz o jakieś ordynarne haracze i daniny. Od czasu do czasu zająć wspólne stanowisko, wydać koncesję, dać kredyt obiecującemu przedsiębiorcy, a innemu wręcz przeciwnie, kłodę pod nogi rzucić. Instrumenty do budowy takiej struktury leżą od dawna. Mamy wierzyć, że ktoś mógł ich użyć a nie użył?

    OdpowiedzUsuń
  24. @frasobliwy

    Husajn w Iraku pokazał im środkowy palec, to go powiesili. Powodem była rezolucja ONZ, która nikomu nie dawała prawa do napaści na Irak, oraz broń masowej zagłady, której nie znaleziono;-) Czy w tym przypadku dziwić może, że Osamy nie złapano? Osama jak Janosik - ciągle żywy. Ostatnio włączam TV, a tam Janosik, ciągle młody, zupełnie jak 20 lat temu;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. @Piotr34

    Są "biografie" sponsorowane, laurkowe, zakłamane i są biografie demaskatorskie.
    Zgadnij jakie "biografie" miały szansę powstać w sytuacji gdy miały dotyczyć nestora rodu współczesnej, ultra bogatej arystokracji ?

    Przecież i w Polsce mamy szansę być świadomymi świadkami rodzenia się zakłamanych mitów i zakłamanych pseudo biografii.
    Weźmy tu za przykład tego który "obalił komunę". Jeszcze parę dekad propagandy i będą tą narcystyczną miernotę wynosić na ołtarze.

    OdpowiedzUsuń
  26. @Piotr33 Panika

    Jesli chodzi o Rockeffelera(Johna D.) to zadnego majatku nie odziedziczyl a juz na pewno wielomilionowego.Faktem jest natomiast kartel jaki zalozyl z przesiebiorcami branzy kolejowej (Vanderbilt, Morgan, Carniegie i inni )co w konsekwencji doprowadzilo do potegi i monopolu Standart Oil.

    OdpowiedzUsuń
  27. No właśnie Hans. Saddam Husajn jest dobrym przykładem, bo faktycznie myślał, że będzie grał solo i nic mu się nie stanie. O, najwyżej ludobójcze sankcje*, ale przecież wiadomo, że rząd się wyżywi, nawet w biednym kraju. Na asasinów Husajn był za chytry. Tylko kto by mógł przewidzieć, że oni tam się osobiście do niego pofatygują? Nie on pierwszy, ale jego poprzednicy mieli armie które rozwalał desant komandosów.

    Interesujące jest, że prawdziwa wolnorynkowa demokracja jest bardzo nieodporna na działanie ośmiornicy. Polityków się kupuje, media się kupuje i państwo jest nasze. Paradoksalnie, opór mogą stawić dyktatury, twarde reżimy, opancerzone bezpieką i protekcjonizmem. Ale i tu jest pewien plus, bo wówczas ośmiornica walkę może pokazać jako wyzwolenie od reżimu. Zauważmy, że o problemach demokracji Białorusi, Wenezueli, Iranu, Chin, Rosji, Korei Pn. (w tej ostatniej naprawdę jest fatalnie) mówi się nieproporcjonalnie dużo jak na ogólną liczbę państw mogących uchodzić za niedemokratyczne. O "naszych s-synach" jakoś sza. Tak jakby poza wcześniej wymienionymi panowała wolność słowa, niezawisłe sądownictwo i porządek. To z kolei oznacza, ze ośmiornica całą tą demokrację ma gdzieś, a swoich najważniejszych krajach (USA, UE, Japonia) utrzymuje jej pozory kierując się pragmatyzmem. Bo skoro działa jak trzeba, to po co psuć?
    ______
    * M.Albright publicznie przyznała, że sankcje na skutek których umiera pół miliona dzieci są uzasadnione.

    OdpowiedzUsuń
  28. @Frasobliwy
    Zgoda o naszych sukinsynach cicho sza. Ale np. standardowo uczciwych Niemcach też się nie mówi tylko dobrze. Po aferze z łapówkami od Siemensa mamy wiele afer na szczytach np.
    http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33211,2889447.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Slav. No pewnie. To są pozory wolności, ale jednak w Stanach, Europie i Japonii to klasa wyżej. Na przykład Coca Cola i Chiquita to pozwalją sobie wynajmować cyngli na rozwiązywanie problemów biznesowych w krajach 3 świata. U nas działa to subtelniej. Choć gwarancji utrzymania tej sytuacji nie mamy. Po co ta cenzura Internetu?

    OdpowiedzUsuń
  30. "Wielki Bracie z urzędu skarbowego: Weź sobie kawał mojego mięsa i śpij dobrze"

    OdpowiedzUsuń
  31. Przeczytałem wszystkie komentarze i przepraszam, że to powiem są bardzo niedojrzałe. Co odkryliście? że zło istnieje?

    OdpowiedzUsuń
  32. @marcin

    Jak obywatele odkrywają, że władza nie pochodzi od Boga, i jeszcze zaczną kumać, że zło pochodzi od władzy, to im się jeszcze anarchii zechce, zaczną wybrzydzać, unikać podatków, rzucać we władzę kamieniami i ogólnie buntować się. No i że ta powiem, nie będzie to dojrzałe.

    Jakby nie było dobra, to nie byłoby i zła. Plus bez minusa nic nie znaczy;-)

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP