sobota, 10 kwietnia 2010

Równi wobec prawa

Wszyscy obywatele są równi wobec prawa. Nie ma takich stanowisk, które dawałyby immunitet dyplomatyczny nieodpowiedzialności.

Lech Kaczyński


Komentarze i pytania
:
-----------------------------

Oczywiste jest, że - zgodnie z "doktryną szoku" - tworzy się korzystna sytuacja dla prób objęcia komunikacji elektronicznej kontrolą operacyjną.

Martwię się o to, co przed nami. W czasie chaosu wielu może chcieć skorzystać z tragedii narodowej.

Wypadek ten przewraca całkowicie sytuację na scenie politycznej.

Jednym ruchem ktos zneutralizowal potencjalnego adwersarza i przejal wladze

Prawda jest taka że zgodnie z marzeniami Tuska, Palikota i wielu innych "wataha dorznieta". Nie takie rzeczy historia widziała.

To na pewno przedstawiciele światowej finansjery po wczorajszej interwencji na złotym.

Nie wiemy, kto stoi za katastrofą w Smoleńsku, jednak - jak głosi stare porzekadło - "Ten jest winien, kto ma z tego korzyści".

Zero stabilizacji w polityce wewnetrznej, to samo w polityce zagranicznej

Mądry człowiek rozpatruje wszelkie prawdopodobne możliwości zdarzenia.

Ciekawe też jest to że kilka dni czy tygodni temu ten samolot wrócił z Rosji gdzie był poddany renowacji.

Jak w republice bananowej, za jednym zamachem zlikwidowano ludzi stojących na drodze do władzy absolutnej.

Tak się jednak dziwnie składa, że wszystkich ludzi "funkcyjnych", którzy zginęli w samolcie - zastąpią ludzie PO. Oczywiście zgodnie z prawem.

Może teorie spiskowe mają coś z prawdy, ale ciała jeszcze są ciepłe.

Najbardziej mi szkoda Kurtyki i Walentynowicz.

Może z Rosji a może nawet ludzie z Polski to spowodowali.

Przepraszam …ja myślę że to zamach.

A co mają powiedzieć? Że to był zamach?

Niektórzy z Was myślą że teraz będą lepsze czasy dla Polski, bo nie lubili prezydenta ale zobaczycie jak teraz dostaniemy w dupsko!

Sami spójrzcie, jakie to dziwnie.

Podziw dla dziennikarzy, którzy …polecieli innym samolotem!

Na pokladzie samolotu znajdowali sie ważni dowodcy wojsk polskich więc nie byłbym zdziwiony gdyby to była robota Ruskich.

Ja się tylko modlę za zmarłych i za ojczyznę, bo to w tym momencie jest najważniejsze.

Bardzo niebezpiecznie się robi, to jest to tak proste że nawet nie trzeba myśleć.

Mam teraz tylko nadzieję, że żadne państwo nie wykorzysta tej tragedii i nie zaatakuje nas.

Nawet jeżeli to nie zamach to i tak parę osób w Polsce i za granicą jest zadowolonych.

Dlaczego podchodzono czterokrotnie do ladowania.

Antypolacy i ich pomiot – obca agentura – rechocze z zadowolenia.

Najbliższe miesiące pokażą jacy naprawdę są nasi politycy.

Reporter TVP3 nagrał katastrofę, służby wyrwały mu kamerę, jego spacyfikowano i uciszono.

Są zeznania świadków, widzących,że samolot rozerwał się, nad ziemią.

A swoja drogą, by załadować wszystkich najważniejszych generałów na jeden samolot to tylko szef bezpieczeństwa Szczygło potrafił wykombinować.

Śmierć Lecha Kaczyńskiego jest bardzo na rękę Putinowi i Merkel.

Zbyt dużo tu znaków zapytania. Widziałem już nie jedno awaryjne lądowanie, samoloty kosiły drzewa, urywały się, skrzydła, odpadały silniki, kadłub lądował sam, czasem rozpadał się, na części lecz nigdy nie wyglądał jak ten T154.

Gdyby kilkadziesiąt osób dostało nagle zawału serca lub zgineła w kraksach samochodowych, to byłoby podejrzane, a tak ...

Co myśli G. Schetyna - w ostatniej chwili poleciał za niego ś.o. Dolniak. Co myśli J. Kaczyński - w ostatniej chwili poleciał za niego ś.p. Wasserman

Czemu w artykule pojawia sie wyrażenie "wczorajsza katastrofa"?

Polska staje się państwem pełzającego zamachu stanu.

Polska jest krajem, w którym potrzeba wielkiej tragedii by zaczęły się zmiany.

54 komentarze:

  1. Hans! Błagam! Kaczyński z wielkiej litery!

    OdpowiedzUsuń
  2. Możecie napisać coś o tej interwencji i na złotym? Najlepiej tak na chłopski rozum.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta interwencja to był taki śmiech na sali, parędziesiąt milionów EUR kupili. Nie wydaje mi się, żeby to było godne uwagi, nawet gdyby nie było dzisiejszych tragicznych wydarzeń.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. NBP już od pewnego czasu werbalnie próbował osłabić złotego, w piątek zadziałał na rynku.

    Interwencja kwotowo była stosunkowo niewielka mówi się szacunkowo o około 10 mln euro.

    Z technicznego punktu widzenia była zrobiona dość zręcznie bo złoty po przebiciu ostatniego oporu miał teoretycznie otwartą drogą do umocnienia w kierunku nawet 3.65.
    NBP przeprowadził interwencje o 12:50 czyli 10 min przed zamknięciem świeczki H4 czasu Londyńskiego osłabiając złotego o 6 groszy. Ruch NBP sprowadził kurs ponad opór i "wydrukował" świeczkę sugerującą dalsze osłabienie złotego.


    Podsumowując w paru prostych słowach - bardzo niewielkim kosztem pogrozili spekule ale na trend nie mają szans wpłynąć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli to prawda, że kierowali się technikaliami na EURPLN (też mi się wydaje że brali to głównie pod uwagę) to jest to idiotyczne, każdy głupi wie, EUR ostatnio mocno dołuje przez wzmocnienie się USD i sytuację w Grecji. Poddawać się presji tego typu spekulacji krótkoterminowych to z pktu widzenia NBP raczej nieprofesjonalne. Ale na szczęście to była mikrointerwencja i efekt z tego, co widziałem, trwał tak ze 2 godziny, tak jak pisze Yogos, jedna kropelka rzeki nie odwróci.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mała "perełka" dla zwolenników teorii spiskowych:
    10.03.2010 (dokładnie miesiąc temu) w centrum Warszawy jakiś facet w jarmułce na głowie (!?) gwałtownie przebijał się do Kaczyńskiego, usiłując wręczyć mu czerwoną różę. Udaremnili to BOR-owcy. Czerwona róża to symbol miłości, ale także symbol śmierci. Są nawet zdjęcia z tego zajścia. Wystarczy wrzucić w gógla: prezydent Kaczyński zamach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej tego bym nie wiązał. Jakim kretynem trzeba być, żeby w ten sposób się czy swoją organizację tak narażać (jeśli to miałaby być prawda)?

    Takie rzeczy to tylko na filmach albo w książce z serii "Kod Leonarda Da Vinci"...

    A czemu miała służyć ta interwencja? Dlaczego miałaby być dobra/zła? Co znaczy Yogos "pogrozili spekule"?

    OdpowiedzUsuń
  9. @WM: ś.p. Skrzypek i duża część ekonomistów jego otoczenia (i otoczenia ś.p. L.K.) uważała, że PLN się za szybko umacnia co grozi osłabieniem polskiego eksportu, co jest swoją drogą bzdurą.

    OdpowiedzUsuń
  10. To ze komentarze nr 4 i 5 sa moje jeszcze nie znaczy iz na pewno tak wlasnie jest.Ale pogrzebac przy sprawie trzeba DOKLADNIE bo to jednak niebywala historia i ja jako obywatel chce miec PEWNOSC.

    P.S.Tak zupelnie szczerze to ja nawet watpie w teorie zamachu ale chce miec PEWNOSC.Za cos te darmozjady ze sluzb specjalnych biora wyplaty wiec do roboty.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dlaczego ostatnio była taka zatęchła atmosfera? Dlaczego kilku blogerów jakby przysiadło? Co/kto tym wszystkim kieruje? Nie wiem/nie powiem, ale jak spojrzę na szerszy obraz i listę ostatnich wydarzeń, w tym nekrologi, to nie jest mi do śmiechu. Wyłącz parodiosko-żakosko-michnicze tv, połącz kropki na załączonym obrazku. Wywieś flagę, zapal lampkę i idź z dziećmi na spacer. To jest nasz dom i żadna szuja nas więcej nie sprzeda.

    OdpowiedzUsuń
  12. @ZeZorro
    No ja przysiadłem, bo do szpiegowania dużo było;-) Faktem jest, że sytuacja była niewesoła i się zagotowało. Ja na wszelki wypadek spię z otwartymi oczyma i z rewolwerem pod poduszką. Stirlitz, dzięki Bogu, pojechał do Katynia pociągiem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pogroził spekulantce bo niczemu innemu to nie mogło służyć. Fundamentów na pewno nie zmieni.

    Charakter tej interwencji był ustawiony pod sytuację techniczną która się na EURPLN wytworzyła, kurs wyszedł dołem z konsolidacji, NBP pewnie zauważyło rosnącą ilość shortów które spekulanci otworzyli licząc na dalsze osłabienie euro.
    Zainterweniowali kwotą wystarczającą do odpalenie stop losów i ustawienia kursu powyżej oporu.
    Ot niewielka akcja, żeby spekulanci grający na dużym lewarze na foreksie zaliczyli stratę i poszukali sobie innej mniej ryzykownej pary.


    Jeśli chodzi o interwencje to można popatrzeć na franka gdzie SNB interweniował pare razy w przeciągu ostatnich miesięcy. Owszem na chwile pomaga ale w perspektywie miesięcy trendu nie są w stanie zmienić. Euro się osłabia bo kraje euro zony mają problemy. Tam na prawdę nie wesoło się dzieje i cokolwiek NBP by nie robiło nie jest w stanie tego zmienić.
    Podobnie nie zminii tego, że jak na razie "sentyment" do "krajów rozwijających się" jest pozytywny.
    Kapitał z krajów o niskich stopach procentowych przepływa w kierunku lepszych okazji, a kto ma stopy procentowe niższe od nas ?
    USA - 0%
    EUR - 1%
    UK - 0.5% o ile się nie mylę
    JPY tradycyjnie bliskie zeru.

    Pożyczasz na mały % i szukasz okazji za granicą od głupiej różnicy w oprocentowaniu między pożyczką u siebie a depozytami za granicą, przez papiery dłużne do giełdy. Zależy kto lubi jakie ryzyko.
    Zarabiasz na zysku z inwestycji w danym kraju i różnicy kursowej w stosunku do rodzimej waluty. Oczywiście do momentu póki "sentyment" jest "pozytywny".
    Jak się popsuje to musisz szybko spieprzać do waluty w której brałeś pożyczkę, żeby różnica kursowa ci nie zjadła zysku.

    To tak moim amatorskim okiem.

    OdpowiedzUsuń
  14. No to może parę pytań dla podgrzania atmosfery:
    1. Dlaczego najlepszy polski pilot Arkadiusz Protasiuk (zarówno Kaczyński, jak i Tusk chcieli latać tylko z nim)zachował się jak ostatni kretyn, zamiast lecieć do Moskwy lub Mińska? Dlaczego trzej pozostali członkowie załogi (w tym jeden wyższy rangą, w stopniu majora) nie przeszkodzili mu w popełnieniu zbiorowego samobójstwa?
    2. A może uporczywe próby lądowania wynikały z tego, że nie było paliwa na dalszy lot? Brak dużego wybuchu na ziemi sugeruje, że tak właśnie mogło być.
    3. Cztery kolejne podejścia do lądowania musiały zaniepokoić pasażerów. Czy na blisko 100 ludzi nikt nie wpadł w panikę i nie zadzwonił z komórki do rodziny? Leciałem kiedyś samolotem, który miał problemy z lądowaniem. Już przy drugim podejściu większość modliła się, a przy trzecim (udanym)wiele osób (w tym stewardessy) było bliskich histerii. Telefonów komórkowych jeszcze wtedy nie było.
    3. W przeciwieństwie do rozbitej w drobny mak CAS-y, przód samolotu (kabina pilotów + salon prezydencki) miał tylko nieznaczne uszkodzenia. Czy na pewno nikt nie przeżył? Skąd wzięła się pogłoska o 3 osobach, które przeżyły?
    4. Jakim cudem na pokładzie znalazło się 5 najważniejszych polskich generałów? Przecież to ewidentne złamanie wszystkich zasad bezpieczeństwa kraju i skrajny idiotyzm.
    5. Co tam robił prezes Skrzypek? Co on miał do załatwienia w Katyniu?
    Życzę owocnych przemyśleń.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zginęli w znacznej mierze etatyści jakie straty dla narodu?

    OdpowiedzUsuń
  16. Cały wczorajszy dzień media nadawały i nadają relacje z miejsca katastrofy, wypowiedzi polityków i celebrytów. Jeszcze długo i chyba tak do końca retorycznie, będzie się zadawać pytania - Kto winien ?
    Odpowiedź na to zasadne pytanie jest klarownie oczywista. Idealnie zwięźle napisał to „@lemarais”, komentujący blog JKM. Ponieważ zgadzam się z nim w 100% pozwalam sobie zacytować Jego wpis >>

    „…Katastrofa bezsensowna, bezzasadna. Winne za katastrofę jest Polskie Państwo, niewydolne, słabe. Państwo Polskie usunęło ze sceny politycznej i ze świata tych ludzi.
    Oni nie mieli zginąć. Państwo polskie nie potrafiło zorganizować bezpiecznej podróży polskim władzom a Siły Lotnicze nie potrafiły dostarczyć polskich władz bezpiecznie do celu. To co jest możliwe w świecie w Polsce nie jest. Przyczyny powstały wcześniej.
    Polskie państwo jest oparte o niskie standardy cywilizacyjne.
    Osoby, które zginęły znajdowały się na linii zdarzeń, przeszłych, teraźniejszych i przyszłych. Wsiedli do samolotu rutynowo, tak jak wsiada się do samolotu w XXI wieku. Zaufali państwu polskiemu, zaufali bezzasadnie.
    Państwo polskie jest słabe także na innych obszarach: sądownictwo, szkolnictwo, służba zdrowia, policja… W Polsce nie przestrzega się praw i procedur tylko dyskutuje.
    Państwo polskie niczego nie gwarantuje - jest niebezpieczne.”

    Zastanówmy się może wszyscy, czy dorośliśmy do tego, żeby posiadać Własne, Nasze, Suwerenne, Silne Państwo (???)

    OdpowiedzUsuń
  17. @2mk
    Komentarz @lemaraisa Zastanówmy się może wszyscy, czy dorośliśmy do tego, żeby posiadać Własne, Nasze, Suwerenne, Silne Państwo nie dość, że jest niesmaczny, to ociera sie o zdradę stanu. Stąd tylko krok, aby służyc innym, którzy "dorośli" do suwerennego państwa.

    OdpowiedzUsuń
  18. @Hans,2mk
    Komentarz lemaraisa jest nielogiczny. To nie była wycieczka harcerzy, tylko oficjalna delegacja najwyższych władz RP. Skoro zawiodło państwo, to chyba winni są nie rządzeni, tylko rządzący. Czyli w dużej mierze właśnie ci, którzy zginęli.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy wywiad
    http://www.bibula.com/?p=20291

    OdpowiedzUsuń
  20. Osobiście nie sądzę, aby na tą chwilę można było tu mówić o zamachu. Tak ekstremalne kroki zazwyczaj poprzedzają konkretne wydarzenia na scenie politycznej. Wszakże prawdą jest, że katastrofę można nazwać " politycznym darem od losu" dla neoliberałów z PO, którzy utracili dwóch poważnych przeciwników do fotela prezydenta. Dodatkowo opozycja praktycznie przestała się liczyć poprzez śmierć kluczowych postaci. W konsekwencji oznacza to przejęcie całości władzy przez PO.

    A względem samej katastrofy polecam ciekawy komentarz:

    http://www.anarchista.org/node/276

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzisiaj (niedziela, 11. kwietnia) jest Swieto Milosierdzia Bozego. Moze warto pomodlic sie za ofiary. Mnie tez obchodza sprawy biezace i co sie stanie z nasza Ojczyzna, ale wierze, ze czeka nas lepsze zycie po smierci. Moze teraz zmarli patrza na nas z gory i placza nad nami, ze nic nie rozumiemy, a oni zazywaja juz wiecznej radosci. Jan Pawel II zmarl w sobote przed Niedziela Milosierdzia, swietem, ktore sam ustanowil.

    Wieczny odpoczynek racz zmarlym dac Panie, a swiatlosc wiekuista niechaj im swieci. Niech odpoczywaja w pokoju wiecznym. Amen.


    I jeszcze na koniec przypomniala mi sie piosenka U2 "Pride (In the Name of Love)" (o zmmachu na MLK juniora):

    "Early morning, April 4
    Shot rings out in the Memphis sky
    Free at last, they took your life
    They could not take your pride"

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy takie sytuacje to norma? To kuszenie losu.
    Czy Węgrzy, Czesi, Niemcy też mają takie problemy z samolotami rządowymi? To jest wariactwo.

    " * Styczeń 2010 - stwierdzona na ziemi usterka układu sterowania Tu-154M opóźniła odlot polskich ratowników z Haiti.
    * Grudzień 2008 - Tu-154 podczas podróży na Bliski Wschód miał kłopoty ze sterowaniem klapami - usterkę stwierdzono na ziemi. Do Japonii prezydent RP poleciał wyczarterowanym samolotem.
    * Marzec 2008 - obydwa Tu-154 w naprawie - prezydent Lech Kaczyński poleciał na Węgry wyczarterowanym samolotem.
    * Czerwiec 2007 - awaria Tu-154 uniemożliwiła powrót delegacji na obchody rocznicy bitwy o Narwik - wysłano samoloty transportowe.
    * Grudzień 2005 - awarii uległy akumulatory Tu-154, prezydent Aleksander Kwaśniewski musiał czekać w Wiedniu na drugi samolot.
    * Październik 2004 - usterka agregatu rozruchowego jednego z silników Tu-154 - premier Marek Belka z Chin wrócił czarterem.
    * Grudzień 2003 - niedaleko Piaseczna rozbił się śmigłowiec Mi-8 z premierem Leszkiem Millerem na pokładzie - nikt nie zginął.
    * Listopad 2001 - z silnika Jak-40 posypały się iskry, polska delegacja z premierem Leszkiem Millerem z Norymbergii wróciła innym samolotem.
    * Luty 1999 - Jak-40 awaryjnie lądował na pustyni w Arabii Saudyjskiej - na pokładzie była marszałek Senatu Alicja Grześkowiak."

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100412&typ=tk&id=tk16.txt

    OdpowiedzUsuń
  23. @slav
    Ekipa leciała TU-101, a to zupełnie inna bajka. Poczytaj u ZeZorro

    OdpowiedzUsuń
  24. Lista rozbieżności wg dzisiejszego NDziennika

    1. Była słaba widoczność, mgła, i samolot nie powinien lądować.

    Widoczność była ograniczona, ale pozwalała na lądowanie, skoro lotnisko nie zostało zamknięte.


    2. Samolot kilka razy krążył i podchodził cztery razy do lądowania.

    Pilot latał nad lotniskiem, aby ocenić warunki do lądowania, i podjął jedną (najwyżej dwie, bo na tyle pozwalają mu procedury) próbę posadzenia maszyny na ziemi.


    3. Pilotom zalecano lot na zapasowe lotnisko, ale ci nie posłuchali.

    Wieża albo zezwala na lądowanie, albo zakazuje - nie ma miejsca na negocjacje.


    4. Piloci nie znali języka rosyjskiego.

    Załoga dobrze znała rosyjski, jej członkowie byli też wcześniej w Smoleńsku na rekonesansie.


    5. Przyczyną wypadku na pewno nie była awaria maszyny.

    Za wcześnie na takie wnioski, bo nie przeprowadzono jeszcze niezbędnych badań wraku, ponadto miejsce katastrofy zostało dopiero wczoraj odpowiednio zabezpieczone i nie wiadomo, czy część śladów nie została przez to zatarta.


    6. Samolot zahaczył o drzewa statecznikiem, bo był za bardzo przechylony.

    Tu-154 zaczepił o drzewa skrzydłami, zawadzenie statecznikiem było niemożliwe, bo tupolew nie jest w stanie wykonać tak gwałtownego skrętu.

    OdpowiedzUsuń
  25. @slav
    Lista rozbieżności jest na tyle duża,że włącza u każdego rozsądnego człowieka myślenie. W sytuacji, kiedy ktoś włącza myślenie, jak chociażby ZeZorro, to obsiada go zgraja krzykaczy, którzy bez argumentów próbują wmówić wszystkim, że ci, co włączyli myślenie są psycholami, bo powinni włączyć TVN;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. HansKlos
    Nie ma Pan ZADNYCH dowodow na poparcie tej czy innej tezy. Wszystko co Pan wie opiera sie na informacjach z tej krytykowanej przez Pana prasy i telewizji.
    Mysle, ze szukanie przyczyn wypadku przez nas jako laikow nie ma sensu i sluzy tylko i wylacznie biciu piany.

    Z powazaniem

    OdpowiedzUsuń
  27. @zoska
    A, ja myśle, ze panowie
    duza by juz mogli mieć,
    ino oni nie chcom chcieć!

    Nie trzeba być specjalista, aby widzieć rozbieżności w podawanych faktach. Do tego dochodzi opinia specjalistów lotniczych, którzy na podstawie udostępnionych zdjęć, prognoz pogody i zeznań świadków formułują poważne zastrzeżenia co do oficjalnie przedstawianych wersji. Do tego dochodzi informacja o testowanych na Białorusi urządzeniach do zakłócania urządzeń naprowadzających. To wszystko są fakty.

    W obecnych czasach spokojnie można otrzymać rzetelne informacje bez sięgania do prasy i telewizji;-) Trzeba tylko chcieć to zrobić. Miejsce katastrofy można sobie obejrzeć z góry, z bliska i z daleka, można poczytać, co świadkowie widzieli, można zapytać specjalistę, z Niemiec, z Japonii, czy z Brazylii co sądzi o tym, czy owym widocznym na fotce, albo o takiej czy innej wypowiedzi naocznego świadka.

    OdpowiedzUsuń
  28. @zoska
    a tutaj znajdziesz film reportera wykonany tuż po katastrofie. Sam możesz ocenić chociażby pogodę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Hans co do pogody to film nic nie daje. mgła się może szybko rozwiać. Znalazłem (Polityka papierowa z 12.04.2010) parametry pogodowe dla tego tutka : 1000 m widoczności w poziomie i 80m od podstawy chmur do ziemi, aby mógł wylądować. Wieża podobno podawała im (trzeba to potwierdzic na nagraniach),że mają 500 m i 60 m , więc albo oni powinni im zakazać lądowania albo pilot jest kamikadze i wziął ryzyko na siebie. Kapitan feralnego lotu leciał w załodze lotu Tuska w środę, znał lotnisko i podejście (podane w wywiadzie TV z kolegami z jednostki, sam widziałem na żywo). Tutek nie miał techniki umożliwiajacej poderwanie maszyny nawet w momencie 1 kontaktu kół z lotniskiem. Nowe maszyny pasazerskie to mają. Brak tej techniki jest podstawowym głosem w krytyce faktu zezwolenia na loty oficjeli tym zabytkiem techniki. A lobby remontowe niech teraz zapali chociaż świeczkę. 70 mln USD za remont 2 maszyn . Niezłe.

    "Zgodnie z kontraktem z 9 kwietnia 2009, oba rządowe Tu-154M mają zostać poddane remontowi i modyfikacjom, by służyć lotom z ważnymi politykami przez kolejnych 5 lat. Takie zobowiązanie, akceptując warunki przetargu, wzięły na siebie MAW Telecom International i Polit-Elektronik (reprezentant przemysłu rosyjskiego), podpisując z Departamentem Zaopatrywania Sił Zbrojnych MON kontrakt o wartości aż 69,637 mln zł. "

    http://sky-watcher.pl/content/czy-tu-154m-wr%C3%B3ci-z-samary

    OdpowiedzUsuń
  30. @slav
    Piloci, co latają samolotami TU twierdzą co innego. Dla wylądowania z przyrządami NDB, tj. takimi jak w Smoleńsku minimalna widoczność to 300m pozioma i 30m pionowa. Widoczność 500m/60m w tym kontekście upoważniała do lądowania. Co do mgły, to mgła się zwykle nie rozwiewa, ale opada lub unosi. Po zdjęciach zrobionych tuż po katastrofie widać, że mgła skondensowała się i opadła;-) Tutaj masz poradnik małego meteorologa;-)

    podpisując z Departamentem Zaopatrywania Sił Zbrojnych MON kontrakt o wartości aż 69,637 mln zł

    Niezły remoncik;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. @Hans
    Dla jasności: TU-154 o numerze bocznym 101, ale nie TU-101

    OdpowiedzUsuń
  32. Hans,

    Ale na jakiej podstawie twierdzisz ze to byl zamach? Twoje argumenty sa nieco sprzeczne. Z jednej strony twierdzisz ze polscy rzadziciele pracuja dla kogos, z drugiej mowisz ze "walczyli" o polske i polakow. Sam niedawno mowiles ze Skrzypek robi dla Londynu. Wlasnie tu zapala mi sie lampka ostrzegawcza. Cos jest nie teges.

    A NDB wskazuje kierunek, nie wysokosc.

    OdpowiedzUsuń
  33. @Ludo Bagman:"A NDB wskazuje kierunek, nie wysokosc."

    Wysokość podaje samolotowy wysokościomierz (ciśnieniowy), ale po korekcie ciśnienia w miejscu lądowania, która jest podawana przez służby lotniska.

    OdpowiedzUsuń
  34. To głupie ale pierwsza myśl jaka mnie naszła kiedy dowiedziałem się o "tragedii", że to zamach Rosjan. Dostać tyle osób w jednym miejscu może być gratką dla każdej opozycyjnie nastawionej Polsce "frakcji". Oczywiście po minucie mi przeszło ale gdzieś w trzewiach mi bulgocze. Głupie ale jednak takie myśli mnie naszły.

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzisiaj w Panoramie na 2 pr. TV Gen.G.Czempiński mowił dokładnie co Zorro o braku precyzji i zejściu na 30 na 1 km od pasa. Nie potrafił sobie tego wyobrazić przy 2 sprawnie działających radiolatarniach. Jednakże powiedział, że ten sposób naprowadzania nie jest precyzyjny, aczkolwiek poziom rozrzutu nie mieści mu się w głowie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Włączcie koniecznie TVN. Ostatni hit to było nagranie (sprawdzamy jego autentyczność) pilota sky taxi czy korpo taxi, który łamana ruszczyzną próbował przekazać swój numer, wysokość i że ma czterech pasażerów. Stacja zapodała, że jest to (prawdopodobnie) amatorskie nagranie kpt. Protasiuka z tragicznego lotu - na dowód zapewne, że nie zna rosyjskich liczebników. Teraz chyba jasne, gdzie i po co moge włączyć tv. Taki "materiał" może łyknąć tylko idiota, a co mówić o nadawcach (profesjonalnych). Wnioski są chyba oczywiste, a jak nie są - jak choćby w sprawie ocieplenia - to co ja poradzę, że widze choć zezowaty? Wyłączam i spoko. A każdy niech sobie zdecyduje sam, podług swego poziomu.

    OdpowiedzUsuń
  37. @Humulus
    "A może uporczywe próby lądowania wynikały z tego, że nie było paliwa na dalszy lot?"
    Słyszałem opinię w TV, że samolot zrzucił paliwo, poinformował o tym wieżę, że podchodzi do ostatecznego lądowania, bo nie ma paliwa ma zmianę lotniska w wyniku tej decyzji. Czyli była determinacja co do lądowania za wszelką cenę.

    OdpowiedzUsuń
  38. To nie jest nagranie Protasiuka tylko innego samolotu. Plik z nagraniem rozmowy PAF101 z wierza (nagrany przez radioamatorow) zostal wykasowany z rosyjskiego forum. Blokada informacji?

    BTW,

    Hans, no answer.
    Czy zadalem zbyt trudne pytanie?

    OdpowiedzUsuń
  39. "Choć piloci 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego wielokrotnie chwalili "tutki", to w statystykach katastrof nie wypadają one zbyt korzystnie. Według branżowej strony Aviation-safety.net dotychczas doszło do 57 katastrof tu-154, w których zginęło 2 tys. 725 osób. Łącznie Rosjanie wyprodukowali 1015 maszyn tego typu.
    Dla porównania: na 4 tys. 225 wyprodukowanych airbusów A320 rozbiło się 16. Z kolei spośród 6 tys. 285 boeingów 737 rozbiło się 135."

    Więcej... http://wyborcza.pl/1,75477,7756045,Ostatni_lot_tupolewa_numer_101.html#ixzz0l1aXWj9N

    czyli co 20-ty tutek się rozbija, to ja dziękuję za tutka, wolę skrzydła od stodoły lub jakiegoś boeinga

    OdpowiedzUsuń
  40. A tu wywiad z G.Czempiskim, pod koniec Panoramy
    http://www.tvp.info/panorama/wideo/13042010-1800/1494731

    OdpowiedzUsuń
  41. Sojusz.
    Czy nie doszło do zawarcia tajnego sojuszu miedzy Rosją a USA skierowanego przeciwko Chinom? To jest w interesie obydwu Państw. Stany miały dwa potencjalne rozwiązania w celu osaczenia Chin; albo sprzymierzyć się z Indiami albo Rosja. Kalkulacja wypadła pozytywnie na rzecz tej ostatniej. Choć mniej liczebni maja wyższy potencjał technologiczny i bardziej spójne z USA interesy. Ceną są: Polska, Węgry, Słowacja, Słowenia, Łotwa, Litwa, Estonia, Bułgaria i Rumunia, czyli Państwa, które były zapoznawane z nową strategią nuklearną USA w dniu 08-04-2010 w Pradze. Stara Europa łudzi się, że zachowa niezależność, ale oni też są realnie w rosyjskiej strefie wpływów - bardziej niż im się wydaje. Katastrofa była tylko czyszczeniem przedpola przed nadchodzącymi zdarzeniami.
    Czy to S-f? Czy to P-f? Nie takie rzeczy już sami przerabialiśmy.

    OdpowiedzUsuń
  42. @Zezowaty
    "Stacja zapodała, że jest to (prawdopodobnie) amatorskie nagranie kpt. Protasiuka z tragicznego lotu - na dowód zapewne, że nie zna rosyjskich liczebników."

    na koncu nagrania sa podane symbole samolotu co jednoznacznie wskazuje ze byl to inny samolot niz polski. manipulujesz

    OdpowiedzUsuń
  43. @Ludo_Bagman
    Hipoteza zamachu oraz ocena pracy Skrzypka i(Wz)Rostowskiego na rzecz innych grup finansowych, a nie polskiego społeczeństwa jest spójna. To jest jak strzelanina miedzy gangami, które każdy na swój sposób grabi społeczeństwo. Co jest niespójnego w tym, że jeśli wierchuszka jednej z band miała wypadek, to zakładam, iż maczała w tym paluszki inna banda? Zobacz, co sugeruje @Dobromir. My możemy jedynie zaobserwować falowanie dywanu pod którym gryzą się psy, a jak wiadomo teoria falowa, a szczególnie kot, tfu, równania Schrödingera bywają pouczające;-)

    OdpowiedzUsuń
  44. zośka powiem delikatnie: raczej nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi, co (pewnie będzie dla Ciebie zaskoczeniem) stanowi doświadczalny dowód zawartej w niej tezy ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. @zezowaty
    Oczywiscie masz racje. Jak zawsze. Przepraszam Cie. Czy nie zechcialbys zostac nowym Mesjaszem ?

    OdpowiedzUsuń
  46. 1. zoska nie oczekuje przeprosin w wymianie zdań zaczynającej się od obelgi: "manipulujesz".
    2. jeśli otrzymam (nie jest to jasne), to przyjmuję bez urazy, nie jestem doktorem.
    3. w świetle powyższego ironia z Mesjaszem jest nie na miejscu. first things first. a na racje nikt nie ma monopolu, bo racja podlega dyskusji. dyskusji, nie bójki. i ja to często powtarzam. zawsze mogę się mylić, to akurat warto zapamiętać.
    4. jak widzisz erystyka jest bronią podlegającą nieustannemu doskonaleniu i na tym poprzestańmy, bo szkoda prądu. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  47. @Zezowaty Zorro
    Bez urazy. Rowniez pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. Panowie, mam pytanie: co mógł by robić nad lotniskiem w Smoleńsku rosyjski IŁ 76 niedługo przed planowanym lądowaniem TU 154

    OdpowiedzUsuń
  49. @wszyscy:

    Co myślicie o dzisiejszej informacji, że samolot był wyposażony w system TAWS (http://heading.pata.pl/taws.htm). To jest system zabezpieczający przed kikoma niebezpiecznymi sytuacjami, które mogą się zdarzyć w czasie startu/lądowania. M.in. ostrzega przed zbytnim obniżeniem lotu. Czy to może być plotka (za USA Today)?

    OdpowiedzUsuń
  50. Ił76 i nastepca IŁ78 to samoloty ścisle zadaniowe. Moga np. rozpylić szybko, duzą ilość substancji, przenieść cos i zrzucić lub przenosić i obserwować za po mocą tych narzedzi na pokładzie. 40-55ton to kolos ladunku-olbrzymi samolot nie jakis tam maluczki aeroplan. W wykonaniu wojskowym może bardzo wiele-pytanie zatem winno brzmieć-Czy IŁ 76 może byc wykorzystany do spowodowania wystąpienia mgły nad lotniskiem?

    OdpowiedzUsuń
  51. Według wersji oficjalnej IŁ 76 miał dostarczyć funkcjonariuszy rosyjskiej FSO(odpowiednik polskiego BOR).Ale czy oni mieli by przybyć do Smoleńska mniej niż 30 min. przed przylotem polskiej delegacji?
    Jak byłem kadetem moskiewskiej szkoły oficerskiej to pamiętam że właśnie IŁy 76 były wykorzystywane do likwidowania chmur nad Moskwą w dniu parady na Placu Czerwonym.
    Drugie pytanie: czy sztucznie stworzona mgła nad lotniskiem mogła by spowodować obniżenie siły nośnej powietrza(efekt turbulencji)?

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP