czwartek, 27 maja 2010

Powódź

W związku z sytuacją w kraju Sołtys zebrał ludzi ze wsi i nakazał zbiórkę dla powodzian, tylko bimbru zakazał przynosić, bo się ludzie jeszcze z rozpaczy potopią. Wtedy przypomniało mi się, że co niektórzy politycy, to powinni sami się ze wstydu utopić, jak choćby były prezydent Wrocławia, a obecnie chiński minister Zdrojewski. Zdrojewski wsławił się był budową mieszkań komunalnych dla powodzian na terenach zalewowych i właśnie te mieszkania teraz zalewa woda. Szkoda, że Sołtys nie zwrócił się z apelem, aby teraz, przed wyborami nie robić tego Hrabiemu, wszystko, tylko nie przed wyborami! Hrabia stara się jak może, jeździ, gada, obiecuje, a tu jak nie powódź, to Główny Urząd Statystyczny wyjeżdża z danymi o wynagrodzeniach i zatrudnieniu. Zdaniem GUS średnia pensja w naszym kraju spadła realnie o około 2,7%, a w ujęciu rocznym zatrudnienie się nie zmieniło. Cała ta nasza zielona gospodarka zaczyna zajeżdżać stęchlizną. Na nic zdają się apele o wyhamowanie kampanii. No bo jak "wychamować" Bartoszewskiego, Niesiołowskiego, Nowaka i Palikota? Tutaj nawet zalanie się, a potem osuszenie organizmu z alkoholu niewiele pomoże.

W budownictwie szykuje się nam nowy bum, a nawet bum, bum;-) Wiele mieszkań dla niepoznaki nazywanych apartamentami zostało zbudowanych na terenach zalewowych i właśnie są podtapiane. Ile będą te mieszkania i domy warte po powodzi i jak to się przełoży na pożyczki hipoteczne, wartość zabezpieczeń oraz wypłacalność dłużników? Powódź w gospodarce zaczyna się gdy woda opada. Wtedy też widać, kto był bez majtek.-)

W Ameryce też nie najlepiej. Tam ponad 10% właścicieli domów nie zapłaciło w I kwartale 2010 roku przynajmniej jednej raty kredytu hipotecznego. W związku z tym prawie 4,3 mln Amerykanom grozi utrata domów, a stanowi to jakieś 8% procent kredytowanych nieruchomości. Nic dziwnego, że FED ostrzega przed kolejną bańką i krytykuje niemiecki zakaz tzw. nagiej sprzedaży, czyli sprzedaży czegoś, czego nie mamy. Też jestem przeciw! W końcu gdyby nasz rząd sprzedał dla Korei Madagaskar, to znów moglibyśmy stać się zieloną wyspą, a tak, podobnie jak cała EUropa, przezywamy powódź, powódź na rynkach finansowych.

15 komentarzy:

  1. Straty po powodzi w 1997 byly szacowane na 12 mld zlotych.Straty po obecnej na 20-25 miliardow zlotych.

    Zreszta kasa to kasa ale spojrz jak robia wszystko aby nie wprowadzic stanu kleski zywiolowej.Musieliby wtedy przesunac wybory na srodek wakacji a wtedy wiekszosc lemingow-wyborcow PO bedzie poza miejscem zamieszkania i nie wzielaby udzialu w wyborach-znaczy sie ze wybory sa dla PO znacznie wazniejsze niz jakas tam powodz-chocby i powodz stulecia(zreszta ameryki to ja chyba tym stwierdzeniem nie odkrywam).Ale i tak nikomu to oczu na priorytety PO nie otworzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. "wychamować" - subtelny wkręt, brawo Hans :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @panika2008
    "wychamować" - znalezione w sieci, ale utknęło mi w główce;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze mnie dziwi, dlaczego rzad sie chwali "sukcesami" gospodarki, kiedy ludzie traca prace i od 2 lat z powodu kryzysu nie dostaja podwyzek. Trzeba miec naprawde mgliste pojecie o psychice ludzi, zeby im wmawiac, ze kryzys sie nas nie ima i juz go nie ma. Siedzi taki obywatel, boi sie o prace a w TV slyszy premiera mowiacego, ze nie ma sie czego bac i jestesmy coraz bogatsi. Zaraz kurna, to dlaczego zarabiam mniej, grozi mi redukcja a wszystko wokol drozeje? Komu kurna jest lepiej, chyba tylko urzedasom w centrali.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardziej zagraża zielonej wyspie spadek sprzedaży, ludzie mniej kupują. W galeriach pojawia sie coraz więcej pustostanów. Nowy wskaźnik sie rysuje: całkowita pow. handlowa w galeriach /powierzchnia wynajeta i dzałająca.
    Łatwo pokazać tu barometr nastrojów społecznych. A promocje gonią się wzajemnie po pustych sklepach. Noce cudów itp. Tylko nie ma klientów. Coraz więcej ludzi nie spłaca rat. Kryzys 2 lata po USA - standard. Zapłon opóźniony.

    OdpowiedzUsuń
  6. @slav
    Bardziej zagraża zielonej wyspie spadek sprzedaży

    Rzeczywiscie. Byłem tak z miesiąc temu w jednej z galerii handlowych, a tam wyprzedaże. Jestem kilka dni temu, a tam wyprzedaże. Zupełnie jak u Stirlitza. Jedzie Stirlitz, a tam na prawo pomnik Lenina, jedzie dalej, a tam na prawo pomnik Lenina, jedzie dalej, a tam na prawo pomnik Lenina. - Chyba jestem na rondzie - pomyslał

    OdpowiedzUsuń
  7. Pan Hrabia tyle się naganiał w gumiakach po wałach, że przy okazji wymyślił sposób na ratowanie budżetu. Dziurę budżetową chce zatkać Belką. Ale raczej czeka nas zawracanie Belką Wisły.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakby mało było tych nieszczęść, to jeszcze straciliśmy Dychę. Jak podają media, polski przedstawiciel przy Komisarzu d/s rolnictwa Unii Europejskiej, były wiceminister rolnictwa Andrzej Dycha został zwolniony z powodu niekompetencji (po 2 miesiącach urzędowania). Znowu głośno o naszych urzędnikach. Poprzednio rozgłos w świecie zyskała pani rzecznik Ewa Sowińska, która zajęła medalowe miejsce w konkursie na Idiotę Roku.
    A polskie rolnictwo ledwo dycha.

    OdpowiedzUsuń
  9. "Wychamowywanie" władztwa IIIRP, fajny deal, pomysł na szkolną działalność gospodarczą. Moznaby nadawać tytułt "mgr wychamowywania byznesu", dr odchanowywania polityki" itd, etc ...
    ` marq

    OdpowiedzUsuń
  10. @Autor:"tylko bimbru zakazał przynosić, bo się ludzie jeszcze z rozpaczy potopią. "

    Hmm, pomagałem przy umacnianiu wałów w podkrakowskiej wsi. Już w drodze na wał widziałem jedno "towarzystwo z flaszką". Bimber jest potrzebny ZAWSZE (na wojnie też:).

    OdpowiedzUsuń
  11. @Hans
    Jakbyś się nudził, to wpadnij do mnie skomentować najnowszy "powodziowy" post.

    OdpowiedzUsuń
  12. Humulus. "Straciliśmy dychę". Wyszło tanio i tak zaraz znajdzie się tabun bezpartyjnych fachowców waldka. Za dychę. Spojrzyj na zdjęcie ministra i posłuchaj waldka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Z innej bajki(wybory)-WARTO przeczytac.
    http://tiny.pl/htf2x
    http://tiny.pl/htf2m

    No po prostu PIEKNIE ich rozpracowal.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy nie czas zacząć zbierać dowody,że rozmiary tej powodzi są zamierzone i celowo wywołane z przyczyn polityczno finansowych lub/i z okazji globalnego ocieplenia i/lub czegoś jeszcze?Poznaliśmy bajeczki na temat globalnego ocieplenia a teraz bez żenady serwuje się nam epokę lodowcową.
    Oczywiście niby to naturalny proces po efekcie cieplarnianym lodowiec.
    Ale zastanawia skala i tempo tego procesu plus to ,że nijak nie widać epoki lodowcowej jak ktoś nam nie zapyla nieba i mamy piękny słoneczny dzień i +30C.
    Oczywiście nikogo to nie dziwi, bo Islandia zapyliła niebo i mamy excuse na wszystko.
    Wyznawcy contrailsów czują się bezpieczni.
    Ale mam dla wyznawców złą wiadomość:wyznawcy też macie szanse niebawem pożegnać się z tym światem na raka.Twórcy clover leaf przewidują ,że umrze z 5mld ludzi przez 20 lat.A co jak nie doszacowali?
    Czy nie mamy prawa domagać się cywilnej kontroli nad tym procederem czy retorycznie się spytam: słowo prawo do informacji i demokratyczna kontrola nic nie znaczy?
    Mam tak serdecznie dosyć tego,że codziennie jestem okłamywany na każdym programie tv,gazecie czy innych portalach i tej chmary ekspertów a główne partie polityczne nawet nie ukrywają,że nie maja nic do powiedzenia w Polsce.
    Jakim prawem ktoś zadecydował o tym za cały naród?Kto wypłaci odszkodowania jak sprawa wyjdzie na jaw?Skąd takie zaufanie do rządu i parlamentu u Polaków skoro między wierszami mówią ,że nic nie mogą albo po prostu nic nie mówią?

    OdpowiedzUsuń
  15. @h
    mam dla wyznawców złą wiadomość:wyznawcy też macie szanse niebawem pożegnać się z tym światem

    No nie! Ja przetrwam na DVD;-)

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP