wtorek, 3 sierpnia 2010

i PO reformach

W latach 2005 – 2009 zatrudnienie w administracji publicznej wzrosło łącznie o 90 tys. etatów. Jeżeli przyjmiemy, że przeciętny roczny koszt netto zatrudnienia urzędnika wynosi 50 tys. złotych [...] to w 2010 roku koszt tego zwiększonego zatrudnienia wyniósł 4,5 miliarda złotych, a w 2011 roku będzie jeszcze większy, zbliżony do 5 miliardów złotych[...]
Oczywiście rząd będzie mówił obywatelom, że prowadzi świetną politykę gospodarczą, a konieczność podwyżki podatków wynika ze światowego spowolnienia gospodarczego. Jak pokazują powyższe proste szacunki, które każdy może sobie zweryfikować na podstawie oficjalnych danych GUS-u, podwyżka podatku VAT o jeden punkt procentowy jest w całości potrzebna na sfinansowanie wzrostu kosztów zatrudnienia w administracji publicznej.[...]
Ponad rok temu, podczas rozmowy w jednej z rozgłośni radiowych poproszono mnie o komentarz do wystąpienia ważnego ministra, który mówił, że jego rząd oszczędza, w odróżnieniu od innych rządów w Europie, które bezmyślnie zwiększają wydatki. Więc on, ważny minister, obiecuje Polakom, że nie będzie podwyżki podatków. Wtedy skomentowałem: obiecuję państwu, że rząd mija się z prawdą i że podatki na pewno wzrosną, ponieważ w dramatycznym tempie rosną wydatki budżetowe.
Dzisiaj sytuacja się powtarza. Rząd obiecuje Polakom, że podwyżka podatków będzie tymczasowa, na trzy lata. Zapewniam, że rząd ponownie mija się z prawdą, ponieważ podwyżka podatków finansuje trwały wzrost wydatków związanych z zatrudnieniem 90 tysięcy nowych urzędników w ciągu ostatnich pięciu lat, a nie będzie żadnych reform ograniczających wydatki, co zostało jasno i dobitnie powiedziane w zeszłym tygodniu. Zatem podwyżka podatków będzie trwała. Co więcej, proces bezmyślnego zatrudniania tysięcy nowych urzędników trwa nadal, więc podatki będą musiały wzrosnąć jeszcze bardziej.
 
cytaty z felietonu Rybińskiego, Towarzysze, nie idźcie tą drogą!

20 komentarzy:

  1. No i sie rypnie. Mądrzy jakos sie pozbieraja (vide reformy w GB, im zawsze jakos dawalo rade zreformowac i ograniczyc wydatki) a glupi, w tym Polska, znowu umocza.
    Ciekawe, jak to sie skonczy tym razem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak jak zwykle- witamy w latach 80-tych. Nikt nie pożycza bankrutom, bankruci nie mają na ropę i gaz. Kto ma świniaka ten jest gość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Juz nawet Wlosi przeprowadzaja reformy

    http://tiny.pl/h712z

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czy inne nacje mają o sobie powiedzonko że "przed szkodą i po szkodzie głupi", ale my mamy tą przestrogę podaną na talerzu i... nic.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozwiązanie jest proste - każdy 1000 urzędników kosztuje rocznie ~0.22 mld złotych. Aby zaoszczędzić 5 mld wystarczy zwolnić ~ 23 tysiące urzędników. Powrót do stanu urzędniczego z roku 2005 oznaczałby redukcję ~ 130 tysięcy, co dałoby oszczędność ~28.5 mld złotych.

    W Polsce bez straty dla funkcjonowania państwa można zwolnić 500 tysięcy urzędników, a pozostałe 130 tysięcy (stan z ostatnich lat komuny) z użyciem technik komputerowych da sobie radę.

    Zwolnienie 500 tysięcy urzędników pozwoliłoby zaoszczędzić rocznie 110 mld złotych i zrównoważyć budżet, no ale do tego potrzebny jest prawdziwy gospodarz, a nie Tusk z gębą pełną frazesów o PO-datkach.-)

    OdpowiedzUsuń
  6. off topic ale ważne, trochę zaczynam rozumieć o co chodzi z tym śledztwem, trzeba przeczytać !!!:

    "Jeśli jednak Polska uważa, że części materiałów nie ma, to nie znaczy, że nie chcą ich przekazać Rosjanie, tylko MAK. Rosjanie ich po prostu nie mają. Ma je Anodina w swoim eksterytorialnym sejfie. Proszę sobie uzmysłowić, że tam nawet premier Władimir Putin nie może wejść, bo go nie wpuszczą.

    Mówił Pan, że naszym największym błędem było oddanie dochodzenia MAK. Jakie jeszcze inne błędy dostrzega Pan - jako były członek komisji badania wypadków lotniczych - w tej sprawie?
    - Drugim poważnym błędem polskiego rządu było zostawienie MAK czarnych skrzynek, a na terenie eksterytorialnym są one poza zasięgiem - w opieczętowanym sejfie, kompletnie nie do odzyskania. A przecież ich właścicielem jest polskie MON.?

    http://tiny.pl/h7139

    OdpowiedzUsuń
  7. @Slav

    Ja tam nie wierze ze sa miejsca w Rosji do ktorych Putin nie ma dostepu(eksterytorialne czy nie).Szczegolnie ze na czele MAKu stoja Rosjanie.Wiec owa eksterytorialnosc to moim zdaniem dla Rosjnan tylko wygodna wymowka.

    @HansKlos

    Kiedys Milton Friedmann powiedzial iz jesli chcemy zrobic reformy i ciecia to trzeba zastosowac atak z zaskoczenia.Kiedy nowo wybrany rzad dochodzi do wladzy powinien zaczac NATYCHMIAST uchwalac ustawy oraz przeprowadzac ostre reformy-zajmie to 6-9 mieisiecy zanim zarowno opinia publiczna jak i opozycja zorganizuja jakis skuteczne przeciwdzialanie ale wtedy juz bedzie pozamiatane.Potem taki rzad tylko sobie siada na tylku i czeka(oczywiscie po drodze sa zamieszki spoleczne a opozycja probuje sprawy odkrecic ale da sie nad tym zapanowac tym bardziej iz rzad ciagle jeszcze jakies tam jeszcze poparcie wyborcow ma).Wiekszosc reform przynosi pozytywne efekty po 2-3 latach co oznacza iz taki reformatorski rzad na jakis rok przed kolejnymi wyborami "dostaje"(od samego)siebie prezent w postaci swietnej gospodarki oraz zadowolonego spoleczenstwa i w 9 przypadkach na 10 ma wygrane wybory w kieszeni.Oczywiscie aby rzadzic w ten sposob potrzebne sa dwie rzeczy-profesjonalna kadra ktora przygotuje projekty odpowiednich ustaw gdy jeszcze dana partia jest w opozycji tak aby gdy sie dochodzi do wladzy miec juz wszystko GOTOWE oraz odwaga stawienia czola protestom spolecznym w okresie przejsciowym.
    PO nie ma ZADNEJ z tych cech(a pamietacie jak Tusk trabil jeszcze w opozycji iz nawet gotowe projekty ustaw maja?-guzik prawda to sie okazalo).Patrzac z tej perspektywy to widac iz najwczesniej reformy moglyby byc podjete w drugiej polowie 2011 ale NIE BEDA bo potem sa mistrzostwa w 2012 i oni by sie bali zamieszek w tym okresie-potem znowu bedzie juz za pozno bo za malo czasu na ujawnienie sie pozytywnych efektow reform by zostalo(do kolejnych wyborow).A to oznacza iz reformy w Polsce realnie moga w Polsce zaczac sie po kolejnych wyborach gdzies tak okolo 2015 tylko ze wtedy bedzie juz za pozno.

    Oczywiscie pewne "reformy" beda-po WYGRANYCH za rok wyborach parlamentarnych PO(bo sadze iz oni wygraja)bedzie musiala ratowac wlasne tylki wiec zrobia "reformy" i to takie iz przecietny Polak glodny chodzil bedzie(juz nawet delikatnie spoleczenstwo przygotowuja).Obecne podwyzki VAT to tylko polsrodki za pomoca ktorych maja dotrwac do wyborow a potem VAT bedzie te 25% jak nic(juz nawet balony probne wysylaja).

    OdpowiedzUsuń
  8. Relacja spod Palacu prezydenckiego z pierwszej reki.To juz nie jest demokracja(o ile w ogole kiedykolwiek byla).

    http://tiny.pl/h7jnx

    OdpowiedzUsuń
  9. @piotr34
    Relacja spod Palacu prezydenckiego z pierwszej reki.

    Zatoczyliśmy wielkie koło i od jednej słusznej partii dotarliśmy do jednej słusznej partii,-) która jak mi się wydaje skończy gorzej niż jej poprzedniczka, nieboszczka.

    OdpowiedzUsuń
  10. A tutaj można sobie protestować przeciw podwyżce podatków;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy warto inwestować w złoto? ...
    http://www.bibula.com/?p=19304

    OdpowiedzUsuń
  12. @spekulancik
    Czy warto inwestować w złoto?

    Warto, ale nie w 400 uncjowe sztabki;-) i to bez wzgledu na to kto jest pośrednikiem. Lepszy krugerrand w reku niż sztabka na dachu, tfu z wolframu;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. @Hans Kloss
    Zwalnianie pracownikow w administracji czy poza nia to nie jest dobry przepis na recesje. Kreowanie bezrobotnych to kreowanie dalszego obciazania budzetu swiadczeniami, oslabianie popytu na rynku i tworzenie armii ludzi niezadowolonych. Podobnie obosieczna taktyka jest podnoszenie podatkow w czasie recesji co rzad wlasnie zrobil. Co jest potrzebne to zwiekszanie zatrudnienia w sektorach wytworczych. Kiedy mamy duze dlugi, ktore maja swoje uzasadnienie w realiach bytowania, rozwiazaniem jest zwiekszenie zarobkow droga poszerzenia frontu pracy. Tak wyszedl z kryzysu Hitler czy Roosevelt.

    OdpowiedzUsuń
  14. @Bobola
    Zwalnianie pracownikow w administracji czy poza nia to nie jest dobry przepis na recesje

    Generalnie zgadzam się z tym, ale podwyżka podatków spowoduje, że zwalnini beda ludzie w zakładach produkcyjnych. Zatem alternatywa jest powolne zmniejszanie administracji. Obecnie mozna dokonac tego na dwa sposoby, poprzez zwalnianie i poprzez niezatrudnianie nowych na miejsce tych, którzy odchodzą na emeryturę lub zwalniaja się sami.

    OdpowiedzUsuń
  15. @Bobola,@HansKlos

    Rozwiazanie jest dosc "proste"-trzeba robic to co w tej chwili robi chocby UK.Z jednej strony powoli ale SUKCESYWNIE tna biurokracje a z drugiej wlasnie obnizyli podatki dla firm oraz daja rozne ulgi inwestycyjne-plan jest taki ze urzedasy przejda do sektora prywatnego ktory ma utworzyc nowe miejsca pracy.Jak na razie zdaje sie to nawet dzialac ale to dopiero poczatki wiec trudno wyrokowac o efekcie koncowym.

    P.S.W UK wlasnie trwa prawdziwy POGROM beneficiarzy i roznych innych naciagaczy.Zreszta pogrom tak precyzyjny ze az strach-znam wiele osob ktore dostaja rozne benefity i ci ktorzy uczcie je pobieraja(wykazali uczciwie swoje dochody i majatki takze w PL)nie maja ZADNYCH problemow ale ci ktorzy cos tam naciagneli(chociazby ukryli fakt posiadania mieszknia w PL itp)WSZYSCY maja wstrzymane benefity-powtarzam WSZYSCY-ani jeden sie nie przeslizgnal.Oczywiscie akcja nie jest wymiezona tylko w Polakow-to samo jest z Angolami i ciapatymi-tysiace naciagaczy traca benefity a niektorzy nawet musza zwrocic co wzieli.A wszystko po CICHU(BBC nawet sie nie zajaknie a tymczasem sprawa juz tak ze 3 miesiace sie ciagnie).Powtarzam-kto jest czysty ma ZERO problemow ale kanciarze sa wylapywani wrecz z nieludzka precyzja.Normalnie nie wiedzialem ze panstwo moze byc tak efektywne(az troche strach).

    OdpowiedzUsuń
  16. @piort34
    W UK wlasnie trwa prawdziwy POGROM beneficiarzy i roznych innych naciagaczy

    Nie tylko w UK, ale i na Węgrzech. Zresztą Gwiazdowski doskonale to pokazuje na przykładzie podatku CIT, którego w zasadzie banki nie płacą;-) Rozwiązanie węgierskie byłoby w Polsce jak najpilniej potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  17. Powiastka o systemie finansowym i wolframowych sztabach np. Fort Knox

    http://www.michaeljournal.org/wyspa.htm

    OdpowiedzUsuń
  18. Atakujemy 1 bilion pln! czyli Wieloletni Plan Finansowy Państwa 2010 – 2013.
    Po wielu dniach wreszcie pojawił się WPFP 2010-2013. O tym że nie był on
    publicznie znany, pomimo komunikowania przez rząd jego założeń, informowano w
    mediach, np:
    Gdzie jest dokument o podwyżce VAT? “Nie ma”
    http://www.tvn24.pl/1,1668033,druk.html

    Z planu dowiemy się iż rząd planuje de facto podwyżkę podatków PIT, nie
    wprost, ale jednak, poprzez zamrożenie progów podatkowych do roku 2013.
    Więcej:
    wpis na stojeipatrze.blogspot.com

    P.S. Niech połączy nas wspólna sprawa zatrzymania rosnącego długu!

    OdpowiedzUsuń
  19. Niech nam żyje 1 Maja!
    Póki mu nie urwą jaja.
    Pochwalony.

    OdpowiedzUsuń
  20. Teraz wersja unabridged.
    Nie da ci ojciec i matka, tego - co ci da sąsiadka.
    Nie da tego dziedzic pruski - co ci weźmie Komoruski.
    Nie ma tego szczego miotu - co u szampan palikotu.
    Szast-prast, szust-tusk,
    podniesiom podatku.
    Putinu-gospodinu, 1 % poplatinu.

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP