wtorek, 31 sierpnia 2010

Quasi-mem, czyli wolność wyboru

Jeszcze za głębokiej komuny, Brzeziński w etyce i  deontologii lekarskiej pisał był iż autonomia w rozważaniach etycznych oznacza tyle, co samostanowienie jednostki o własnej drodze życiowej i traktować to należy jako samoistną wartość moralną. Jak to głosił imć Brzeziński, w społeczeństwie są ludzie, którzy kwestionują autonomię człowieka. Opierają się one na założeniu iż osoba ludzka nie należy do siebie, lecz do kogoś innego, kto władny jest nią kierować; tym kimś może być: właściciel (niewolnika), władza państwowa (dysponent jednostki jako „mięsa armatniego”, podatnika, itp), ewentualnie bóstwo. Przeciwieństwem filozofii autonomii jest filozofia paternalizmu, którego początki w medycynie związane są z Hipokratesem. Hipokrates głosił był kolegom po fachu - Działaj spokojnie i umiejętnie, starając się podczas wizyty zataić jak najwięcej przed chorym. Nie wahaj się czasem zbesztać go ostro i stanowczo, czasem jednak pocieszaj go z troską i uwagą, nie zdradzając mu ani przyszłych rokowań, ani ustaleń z przeszłości - (O należytym wyglądzie lekarza)

Trystero i Quasi to internetowe awatary osób, którzy paternalizm mają we krwi i niczym dzieci pieska, zagłaskali by nas, wolnych ludzi, na śmierć;-) Paternalizm zawsze usprawiedliwia ingerencję władzy w zachowanie jednostki, jeśli tylko zachowanie to mogłoby zaszkodzić określonym dobrom, potrzebom lub interesom osoby. Wg tej ideologii wybór, który dokonuje człowiek nie leży w jego dobrze pojętym interesie, a ponieważ zakłada się istnienie okoliczności obiektywnych, tym samym istnienie władzy oraz systemu zakazów i nakazów uważane jest przez paternalistów za uzasadnione.-) Paternalizm w swojej skrajnej postaci niczym nie różni się od mieszaniny totalitaryzmu, feudalizmu i niewolnictwa, gdyż odbiera jednostce wolność wyboru w imię jej dobrze pojętego interesu. Paternalizm jest przejawem hipokryzji ludzi posiadających władzę i pragnących większego zniewolenia jednostki.

Paternalistyczną postawę zazwyczaj reprezentują politycy i próbują swoją ideologię jak najszerzej wprowadzić w życie. Paternalistyczne uzasadnienie mają przepisy, nakazujące jeździć samochodem z zapalonymi światłami i w pasach bezpieczeństwa,  zakazujące używania narkotyków, palenia papierosów, nakazujące szczepienia ochronne, zakazujące jedzenia Snickersów i Big Maców oraz zakazujące uprawiania sportów niebezpiecznych. Paternalizm w jakiejkolwiek postaci zakłada przedmiotowe traktowanie ludzi. Władza w wydaniu paternalistów wkłada obywateli do klatki i niczym chomika niesie go od czasu do czasu do lekarza. Aż dziw bierze, że chomiki mogą żyć i rozmnażać się poza systemem klatek;-)

Wbrew pozorom, filozofia autonomizmu, na której opieraja się różnego rodzaju idee wolnosciowe usprawiedliwia działanie wbrew decyzji zainteresowanej  osoby, gdy decyzja taka była podjęta przy niedostatku informacji. Paternaliści będą zakazywać aborcji, a autonomiści nakażą kobiecie przedstawić fakty szkodliwości dla zdrowia jej decyzji oraz fakt zabicia płodu, a być może nawet innego człowieka, paternaliści będą zakazywać eutanazji, a autonomiści spróbują stworzyć system gwarantujący pełną informację i autonomię decyzji jednostki, paternaliści stworzą system szczepień obowiązkowych, a autonomiści system informacji dla rodziców ukazujący zagrożenia i zyski wynikające ze szczepień ochronnych, paternaliści stworzą armię z obowiązkowym poborem i policje oraz odbiorą broń obywatelom, a autonomiści stworzą system swobodnego dostępu obywateli do broni oraz zorganizują na tej bazie obronę terytorialną i wojsko narodowe, paternaliści stworzą system kar i służby z szerokimi uprawnieniami do podsłuchów i przymusu bezpośredniego w poborze podatków, a autonomiści pobór podatków przekażą do cechów, stowarzyszeń i związków, do których należą podatnicy, paternaliści narzucają system emerytalny i rozbiją rodziny, a autonomiści pozostawili model rodziny do decyzji poszczególnych obywateli, zaś system emerytalny zastąpili jednakowym dla wszystkich zasiłkiem senioralnym, który związany jest z solidarnością społeczną itd.

Towarzysz Zielonka (nie ten od szyfrów;-) wskazuje w swoich publikacjach, iż powolny zmierzch paternalizmu wiąże się z przemianami społecznymi, wzrostem świadomości i wykształcenia obywateli. O ile kiedyś paternalizm dał się wytłumaczyć faktem tego, iż ludzie są dziećmi bożymi, a władza pochodzi wprost od Boga, to w świecie wielu bogów i wybieralnej władzy nadanej przez obywateli, pada i ten ostatni paternalistyczny argument.
 

Wolności jednostki nie uzyskują wskutek kaprysu władzy, ale jest ona wynikiem ich walki, sprzeciwów i protestów przeciw zawłaszczaniu praw i własności należnych jednostce. Pod naciskiem społeczeństwa powoli dokonują się procesy przyznawania coraz większych praw i wolności obywatelom, co rodzi oczywisty opór władzy i związanych z nią me(r)diów oraz ich ataki na umysły jednostek. Manipulacja, przeinaczanie, zakłamanie i dezinformacja stanowią teraz cel istnienia mainstreamowych mediów. W imię paternalistycznych schizofrenii łatwo jest więc zostać pedofilem, gwałcicielem a nawet terrorystą;-) Tymczasem, we współczesnym świecie trudno oczekiwać, aby obywatel, nierzadko specjalista i ekspert w jakiejś dziedzinie, w zetknięciu z medycyną, korporacją lub państwem godził się na utratę swych niezbywalnych praw i na ubezwłasnowolnienie. Coraz więcej ludzi przestaje akceptować ubezwłasnowolnienie i utratę swoich niezbywalnych praw.

Faktem jest, iż na tym świecie nadal pełno jest Trysterów i Quasich, dla których autonomia nie jest żadną wartością samą w sobie i głoszą oni, że jeśli autonomia narażałaby ich na ryzyko lub wysiłek, to oni ją serdecznie pierdolą i się jej z rozkoszą zrzeką na rzecz państwa. Tymczasem wg autonomistów ucieczka od wolności również jest wyborem, który należy uszanować, ale który nie wszystkim musi odpowiadać. Quasi tego świata autonomia w większości spraw życiowych nie jest do niczego potrzebna. Oni czułby się świetnie w klatkach nałożonych na ich umysły i w więzieniach przerobionych z ich mieszkań, byle były dostatecznie komfortowe i z obszernym spacerniakiem;-) To właśnie oni, Szmaciaki i konformiści, pchają obecnie społeczeństwa w objęcia faszyzmu. Zawłaszczenie należnego obywatelom prawa przez władze rodzi jedynie moralny nakaz obywatelskiego nieposłuszeństwa. Bóg już dawno przestał karać rewolucjonistów wiecznym potępieniem;-) Na szczęście dla innych rezygnacja jednej jednostki z jej autonomii i wolności podejmowania wyborów nie może zmuszać kogokolwiek poza tą jednostką do takiej rezygnacji. Anarchizm niczym sól dodaje smaku wolności, a więcej wolności dla innych zwiększa również moją wolność.

Jak widać konstrukcja autonomii jest cudownie elastyczna i pomieści może zarówno klatki dla Quasinów jak i stosy dla heretyków, pod warunkiem, że sami świadomie je sobie ułożą i podpalą, dla dobra ogółu oczywiście.-) To, że ktoś sam zamknął się w klatce lub z pełną świadomością się podpalił nie rodzi w społeczeństwie i w wolnych obywatelach konieczności uwalniania zamkniętych, ani obowiązku gaszenia stosów, a co najwyżej skutkować może pukaniem się w czoło;-) W wolnym społeczeństwie, złożonym z wolnych jednostek nie ma obowiązku bycia zbawionym, uwolnionym i mądrym. Każdy może przecież z własnego wyboru zamknąć się w klatce i udawać idiotę;-)

33 komentarze:

  1. Hansa poniosło :)

    Coś w tym jednak jest.

    System się wali, ta wiedza przesącza się już do „mainstreamu”, będziemy mieli stadko wysoko wykształconych owiec które nie będą mogły zrozumieć czemu system padł – jak po roku 89.

    Będzie straszno i ciekawie :-( :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie wolność jednostki kończy się jedynie na krzywdzie innej jednostki, poza tym róbta co chceta. I samo to już reguluje co tak naprawdę wolno a co nie. I kraść nie wolno i zabijać nie wolno i rzucać kamieniami w okna też nie wolno. To znaczy wolno, ale wtedy trzeba się liczyć z przykrymi konsekwencjami.

    I taki układ prowadzi do tego, że można jeździć bez pasów i szybciej niż wskazuje milion znaków zasadzonych niczym tirówki wzdłuż dróg. I że można sobie jointa zapalić tudzież zwykłego papierosa. I samemu drzewo ściąć lub przesadzić na własnym podwórku albo nawet i budę psu bardziej okazałą sprawić. I wszystko to bez żadnej ingerencji urzędowej machiny dopóki ktoś się do niej nie odwoła z żądaniem zadośćuczynienia za szkody wynikłe z naszego postępowania.

    Ale jak się zaczyna rozmowę na takie tematy to od razu słychać krzyki: a co z tymi co nie mają pieniędzy, a co z ochroną słabych, a co jak ktoś potrzebuje pomocy. W imię zapobiegania potencjalnym szkodom wynikającym z wolności jednostek wszystkim zakłada się jednakowe kagańce. Bo jak będziesz miał broń to na pewno odstrzelisz szefa kanalie. Bo jak pozwolimy ci ćpać to na pewno wyrzucisz swoje dzieci przez okno. Bo jak nie zapniesz pasów to potem będziesz się leczył na nasz koszt. I tak dalej w nieskończoność.

    Tyle, że nikt normalny nie pójdzie do marketu i nie będzie strzelał bo wie, że czeka go za to więzienie lub stryczek. Nikt normalny nie będzie jeździł po mieście jak Hołek na rajdach. Nikt nie ruszy prochów jeśli nie będzie chciał skończyć na śmietniku. A kto chce to i tak to robi, a kochana władza całej reszcie społeczeństwa wiąże ręce w sprawach samoobrony i ochrony przeciwko szkodliwym elementom.

    OdpowiedzUsuń
  3. Doskonaly wpis!

    Mam tylko jedna drobna uwage - mowa jest tutaj o koncepcji republikanskiej, czyli wolnosci tak dlugo, jak nie narusza to praw i wolnosci innych ludzi.

    Jako przeciwwage postawilbym demokrecje, gdzie jezeli 51% wyborcow poprze danego kandydata, to juz jako elekt moze on nakazac nam jedzenie frytek na kazdy posilek i takie bedzie prawo, pod rygorem powieszenia przez rozstrzelanie.

    W tym jest wlasnie problem, ze demokracje stawia sie na piedestale, a o rebulikanizmie nikt juz nie wie, co najwyzej blednie mniema, ze chodzi tu o jakas forme anarchii.

    slomski.us

    OdpowiedzUsuń
  4. @Karol

    Chyba jednak nie. Z najbliższego otoczenia mogę wskazać kilka osób (wykształconych:), którzy "dla dobra" Człowieka zamknęliby go w więzieniu. To jest jakaś choroba XXI wieku (epidemia). Kiedyś dyskutowałem o przymusie jazdy na nartach w kaskach. Oczywiście byli za, bo to "jest dobre". Na moje pytanie komu robię krzywdę nie jeżdżąc w kasku odpowiedzieli, zgodnie z prawdą, że sobie, ale przymus popierają. Dobrze, że nie chcieli mi "zrobić dobrze" gwałcąc.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam.
    Jak to się mówi, autor pojechał lekko po bandzie adresując co poniektóre akapity dosyć bezpośrednio :-)
    Jako stały czytelnik musze jednak prosić o lekkie stonowanie wycieczek osobistych co do postaci obecnych w blogosferze. Ujmują wpisowi wartości.

    A co do samego posta, to chyba jeden z lepszych jakie się pojawiły od czasu kiedy zacząłem czytać kolegi Hansa wynurzenia. Daje parę rzeczy do przemyślenia, a siła wyrazu, wg mnie, tkwi w tym że choć wyraźnie przedstawia poglądy autora u mnie podsuwa konstatację że nie ma prostych rozwiązań. Nie ma łatwych dróg. Czy autor ma rację? Tak. Choć nie całkowitą :-)
    A poglądy prezentować trzeba i to im bardziej sprzeczne z innymi tym lepiej bo na szczęcie nikt nie ma monopolu na prawdę :-)
    Pozdrawiam
    Maciej

    OdpowiedzUsuń
  6. @Hans
    "powolny zmierzch paternalizmu wiąże się z przemianami społecznymi,wzrostem świadomości i wykształcenia obywateli"

    To niestety pobożne życzenia, a nie fakty. Większość przemian społecznych w ostatnich 20 latach to przemiany niekorzystne. Świadomość obywateli systematycznie spada w miarę ogłupiania ich przez media idące na pasku władzy. Wykształcenie formalnie rzecz biorąc wzrosło, ale faktycznie spadło. Innymi słowy, to paternalizm i totalitaryzm są w ofensywie, na co można wymienić dziesiątki przykładów. Wierzę jednak, że ten obłudny system zawali się z powodów ekonomicznych i to już wkrótce. Koniec paternalizmu to nie będzie powolny zmierzch, ale nagły zgon.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały wpis. Czepiałem się kilka razy i pewnie jeszcze nie raz się przyczepię, ale tym razem nie mam nic do dodania. Ten tekst dobrze by było rozpowszechnić jak najszerzej w sieci. Czy zgodzisz się na jego powtórzenie (oczywiście z linkiem do oryginału i informacją o autorze)?

    OdpowiedzUsuń
  8. „Syci niewolnicy są najzacieklejszymi wrogami wolności.” ~Marie von Ebner-Eschenbach
    -marq

    OdpowiedzUsuń
  9. @kot w gołębniku
    Czy zgodzisz się na jego powtórzenie

    Nie choruje na syndrom własności intelektualnej, więc kopiuj ile chcesz;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. @humulus
    To niestety pobożne życzenia, a nie fakty. Większość przemian społecznych w ostatnich 20 latach to przemiany niekorzystne. Świadomość obywateli systematycznie spada w miarę ogłupiania ich przez media idące na pasku władzy.

    Postawa taka jest wygodna, bo daje dla klakierów profity. Nie jest jednak tak, że klakierzy świata nie widzą i sami się ogłupiają klaskaniem;-) W sytuacji, kiedy trzeba zaciskać pasa, świadomość raptownie się budzi;-)
    @2mk
    Syci niewolnicy są najzacieklejszymi wrogami wolności
    Najprawdziwsza prawda;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. @Hans
    "W sytuacji, kiedy trzeba zaciskać pasa, świadomość raptownie się budzi"

    Jeszcze się nie zbudziła, jeżeli chodzi o większość. Na kryzys ekonomiczny spowodowany nadmierną ingerencją państwa w gospodarkę ogłupione społeczeństwo zareagowało, domagając się jeszcze większej ingerencji, zakazów, nakazów itd. W świadomości ogółu winę za kryzys ponosi pazerność jednostek, a nie chory paternalistyczny (a co za tym idzie do cna skorumpowany) system.Dopiero totalne bankructwo ekonomiczne neokeynesizmu spowoduje otrzeźwienie i moralne bankructwo paternalizmu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tea Parties są po naszej stronie

    "- Myślę, że w Stanach Zjednoczonych, aby komuś młodemu dokładnie wytłumaczyć, czym była "Solidarność", trzeba ją przyrównać do tzw. Tea Parties. Czyli oddolnego ruchu, który zrodził się naturalnie w wyniku fatalnych rządów, w tym przypadku prezydenta Baracka Obamy. To nawet sam ten rząd jakby pchnął obywateli do stworzenia takiego ruchu. Myślę, że obecnie wiele zachodnich kultur, bardziej niż czegokolwiek innego, potrzebuje właśnie takich oddolnych ruchów, stworzonych przez obywateli zniechęconych socjalistyczną dyktaturą, która niestety rozwija się w coraz większej ilości państw Zachodu."

    http://tiny.pl/h7z9k

    OdpowiedzUsuń
  13. @slav
    (Człowiek) potrzebuje właśnie takich oddolnych ruchów, stworzonych przez obywateli zniechęconych socjalistyczną dyktaturą

    Jak najbardziej. Ludzi można dość łatwo skrzyknąć przez Internet i zorganizować heppening, np. marsz w jednym kierunku z plakatami lub zebranie pod jakimś budynkiem publicznym i wznoszenie okrzyków, itp.

    Liczenie na to, że budowane od góry i za korporacyjne pieniądze partie cokolwiek dla społeczeństwa dobrego zrobią jest jak liczenie na cud naszego Donka;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. A propos udziału ludności w obywatelskich oddziałach samoobrony, rewelacyjny wywiad z gen. Petelickim o stanie naszej armii:

    "Jak był program zbudowany przez Romualda Szeremietiewa i zatwierdzony przez rząd Buzka - "Tarcza i miecz" - to jednak nie został wprowadzony. W tym programie były nieduże zawodowe siły zbrojne, ale duża obrona terytorialna - czyli szkolenie młodych obywateli do obrony ojcowizny w miejscu ich zamieszkania. Bez tzw. fali i bez koszar, a przy użyciu wojskowych obiektów sportowych. A to faktycznie dawałoby Polsce siłę."

    http://tiny.pl/h7z1f

    OdpowiedzUsuń
  15. "Aż dziw bierze, że chomiki mogą żyć i rozmnażać się poza systemem klatek;-)"
    +
    "Każdy może przecież z własnego wyboru zamknąć się w klatce i udawać idiotę;-)"
    zza kratek tez mozna robic interesy ;-) - nie oznacza, że polecam.
    idiota - zamkniety w innego typu kratce, ma cieplo jak i ten pierwszy, dadza zjesc, itd. o co sie tu martwic? przynajmniej swira do wojska nie wezma ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. @osito
    Jeśli ktoś teraz chce być zniewalanym to niech zastanowi się nad celem działania naszych dziadów i ojców, bo takim postępkiem puszcza w dym dziedzictwo swoje.

    @slav
    to faktycznie dawałoby Polsce siłę
    Widać kto miał na celu zwiększenie obronności kraju, a kto tylko lody kręci.

    OdpowiedzUsuń
  17. Te wszystkie strachy o Bestii i Wielkim Bracie wcale nie są tak odległe, bez karty nie istniejesz i młodych do tego system już przyzwyczaja, jeden rodzic tylko nie podpisał zgody, owce same są być znakowane, dlaczego karta płatnicza a nie zwykła karta-klucz, która szkoła mogła rozdać uczniom ? :

    "Do XXIII Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi chodzi 360 uczniów. Każdy dostanie od Banku Zachodniego WBK kartę, którą będzie mógł zapłacić np. za sok w szkolnym sklepiku albo wypożyczyć lekturę z biblioteki.
    Karta będzie też przepustką do szkoły. Kto jej nie ma, do budynku nie wejdzie. Dlatego bank wyposaży w nie również 50 nauczycieli i innych pracowników liceum."

    http://tiny.pl/h7z67

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystko wolno, co nie krzywdzi innych - hasło proste, i chwytliwe, ale diabeł jak zwykle tkwi w wszczegółach. Co z facetem, który z tygrysem na uwięzi przechadza się po placu zabaw? Nikogo nie krzywdzi, a jak tygrys zeżre parę dzieci, to w końcu facet pójdzie wisieć, więc w czym problem?

    Znam też standardową odpowiedź na ten zarzut, że "w normalnym państwie nie będzie niczego publicznego (ani placów zabaw, ani dróg) i za wszystko odpowie właściciel". Ta obrona jest dla mnie nieprawdziwa, bo oparta na fałszywych przesłankach.

    OdpowiedzUsuń
  19. @szopeno

    diabeł nie tkwi w szczegółach, diabeł tkwi w szukaniu dziury w całym byle tylko usprawiedliwić kontrolę nad obywatelem. bo ludzie od razu zaczną łazić z tygrysami po parkach, a teraz muszą te tygrysy ukrywać po piwnicach i nocami cichcem brać na spacer.

    o ile pamiętam to tygrys uciekł z zoo raz kilka lat temu i nie zjadł nikogo, a pewnie w tym momencie ktoś właśnie kogoś potrącił samochodem całkiem możliwe, że ze skutkiem śmiertelnym. no więc dlaczego nie zakazuje się posiadania i używania samochodów? przecież tyle dzieci ginie lub zostaje sierotami!

    OdpowiedzUsuń
  20. W związku z poruszanym w poście tematem nasunęło mi się kilka uogólnień:
    1. Każda władza wykazuje skłonność do paternalizmu.
    2. Każdy paternalizm prędzej, czy później ewoluuje w kierunku totalitaryzmu.
    3. W sferze propagandowej narzędziem paternalizmu jest lansowanie poprawności politycznej.
    4. Prawem i obowiązkiem każdego wolnego człowieka jest powstrzymywanie paternalizmu,a tym samym przeciwstawianie się poprawności politycznej

    OdpowiedzUsuń
  21. @humulus

    ależ chyba kolega nie postuluje nazywanie Afroamerykanina... czarnuchem? :)

    OdpowiedzUsuń
  22. @humulus
    obowiązkiem każdego wolnego człowieka jest powstrzymywanie paternalizmu,a tym samym przeciwstawianie się poprawności politycznej

    Jak najbardziej;-)

    @grapkulec
    kolega nie postuluje nazywanie Afroamerykanina... czarnuchem? :)

    Kolega raczej postuluje nazwanie Afroamerykanina Murzynem lub czarnym;-) co zdaje się jest nieprawomyślne.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeżeli "Ajroamerykanin" to czrny i mieszany z czarnym mieszkanie Ameryk - dawny mieszkaniec Afryki, to wszyscy Azjaci zamieszkujecy obie Ameryki i ich potomkowie to Azjoamerykanie, my europejczycy to Euroamerykanie a nieliczna "Indiańska" rdzenna ludność Ameryki to Ameroamerykanie.
    Odpowiednio też - Australamerykanie.
    Nie mozna być Częściowopoprawnym bo to nic innego jak Brak owej Poprawności !

    OdpowiedzUsuń
  24. Dwie zagadki w ramach ćwiczeń z poprawnego nazewnictwa:
    1. Nieprawomyślnie: cyganek
    Prawomyślnie: ?

    2. Prawomyślnie: Jasno, jak u Afroamerykanina w głowie
    Nieprawomyślnie:?

    OdpowiedzUsuń
  25. @grapkulec
    Przykład był celowo przejaskrawiony. Chodzi o to, że są zachowania, które czasami trudno ocenić, czy komuś szkodzą czy nie. Na przykład: jazda po pijaku. Wielu uważa, że ograniczenia prędkości czy jazda po pijaku nie powinny być karane, bo w końcu "komu to szkodzi" i to tylko niepotrzebne ograniczenia wolności.

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę się nie zgodzić z Tobą Hans. Choć nie wiem dokładnie ku czemu zdążasz tym tekstem. Czy to Twoja wizja przyszłości,stan faktyczny czy tylko dywagacje teoretyczne?

    Źródłem wielu nieszczęść ludzkości jest natura ludzka. Człowiek jest z natury ułomny. Są wśród Nas ludzie obdarzeni wieloma zdolnościami ale mają tym samym braki w innych miejscach. Nie chce mi się rozpisywać, choć kiedyś może podejmę wyzwanie i podniosę rękawice. Napiszę więc krótko.

    Autonomizm jest stanem wyidealizowanym, ludzi nigdy nie starali się docierać do stanu pełnej wolności. Można tu mówić o jednostkach dla których wolność jest trudem wielkości. Paru by się znalazło np. Jak Krzysztof Kelus. Zrzeczenie się praw następuje nie z przymusu ale z wolnej woli jednostek. Tak powstają totalitaryzmy. Z tym się myślę zgadzasz.

    Zmywanie głowy oportunistą lub mniejszym konformistą mija się z celem. Są słabi i oni to w głębi duszy wiedzą. Nie zmienisz ani ich ani ludzi. To każdy ma w sobie. Są granice których się nie przechodzi.
    Autonomia, wolność to slogany nie mające znaczenia. W sytuacji kryzysowej masy tylko patrzą aż pojawi się Ktoś kto złapie władzę i jednocześnie pozbawi Ich ciężaru bycia wolnym.

    Znam na prawdę tylko garstkę osób, dla których wolność ma znaczenie. Sam o sobie nie mogę nawet tego powiedzieć.


    Liberalizm jak i anarchizm bazują na błędnych wyobrażeniach natury ludzkiej, dlatego są wykorzystywane jako droga do władzy przez, tych którzy niosąc hasła wolności i równości chcą doprowadzić do stanu zupełnie odmiennego.

    Nie złość się na Trystero, że jest piękny i się łasi, On dobrze wie ile jest wart.

    "Kiedyś dawno temu na Dalekim Wschodzie,widziałem dwa psy, które przylgnęły do obcej sfory. Sfora ryczała, nie chcąc obcych w swoim gronie. Wtedy jeden z tych psów rzucił się na swojego nieszczęsnego towarzysza. Walka ich trwała długo, i sfora cierpliwie czekała na wynik pojedynku. Jeden wył, a drugi słabszy, przeraźliwie skowyczał, nie chcąc rozstać się z życiem. Kiedy poharatany zwycięzca zagryzł swojego towarzysza, a może brata, z podwiniętym ogonem zbliżył się do sfory, demonstrując swoją pokorę. Wtedy Sfora rzuciła się nań i rozerwała go na strzępy"

    Nie szukaj wilków na salonach, a psami nie pogardzaj. Niech ich światopogląd na łańcuchu budzi Naszą litość, bo każdy z Nich chciałby być wilkiem ale nie każdy może.

    OdpowiedzUsuń
  27. @szopeno:"Na przykład: jazda po pijaku. "

    Problem w tym, że władza zrównała jazdę "po pijaku" z jazdą z zawartoscią alkoholu we krwi 0,0...01% (alkometr ma wskazać ZERO). Przecież jeszcze kilkanaście lat temu w wielu krajach Europy można było jeździć po wypiciu kufelka piwa. To jest przykład kierunku w jakim idą zmiany (zawsze w kierunku zamordyzmu;). Możecie wskazać jakieś ustawy, które w ostatnich 100 latach zwiększały wolność obywateli. Chodzi mi wyłącznie o zapisy prawne, a nie możliwości techniczne.

    OdpowiedzUsuń
  28. @hes
    Piszesz prawdę. Dla mnie pytanie jest tylko gdzie stawić granicę interwencji państwa i wolności, i jak dopilnować, by nie postawić jej za daleko. Bo, że ta granica powinna być, jest dla mnie niewątpliwe.

    Ja kiedyś byłem przez krótki moment libertarianinem. Potem bardzo długo uważałem się za minarchistę. Obecnie wciąż mam sympatie w tym kierunku, co nie zmienia faktu, że postulaty całkowitej wolności w styli np. żadnych przepisów regulujących, czy można jechać po pijaku czy nie uważam nie tylko za nierealne, ale nawet wręcz za niemoralne. Proszę mnie tutaj nie łapać za słówka, podkreślam jeszcze raz, piszę o podejściu "ŻADNYCH ograniczeń, ŻADNYCH przepisów, ŻADNEJ interwencji"

    OdpowiedzUsuń
  29. @szopeno

    ograniczeniem jest właśnie niepodważalna wolność człowieka do stanowienia o samym sobie i o swoim majątku i do obrony tej wolności. dlatego zabójstwo jest złe, natomiast dobrowolna prostytucja tylko niemoralna.

    a w twoim przykładzie z tygrysem w parku to jak wspomniałeś nie było by własności publicznej tylko prywatna więc właściciel parku dbając o swoich klientów czyli rodziny wypoczywające tam musiałby zapewnić odpowiadający im poziom bezpieczeństwa. dlatego facet z tygrysem nie powinien mieć nawet szansy wejść na ten teren, przed takimi zagrożeniami jak i tymi bardziej przyziemnymi chroniła by użytkowników parku ochrona wynajęta przez właściciela. z drugiej strony park mógłby być niszowym azylem właśnie dla właścicieli niebezpiecznych zwierząt ale to by była zupełnie inna klientela tak samo jak obecnie do kfc nie przychodzi się chlać i oglądać stripteaserek.

    jazda po pijaku jest dość problematyczna bo niby jak racjonalnie wyznaczyć granice upojenia już niebezpieczną dla delikwenta i innych. dlatego instynktownie jestem za zerowym wskazaniem alko- czy narkomatu w przepisach natomiast nie jestem pewny co do kary. z jednej strony powinna być bardzo surowa tak aby była nauczką na długo i także straszakiem dla innych, z drugiej w wielu przypadkach było by to karanie za to co MOŻE się wydarzyć a nie za faktycznie wyrządzone szkody czy krzywdy. ciężko powiedzieć co nie zmienia wcale znaczenia meritum problemu: ograniczanie wolności jednostki w imię rzekomej opieki nad nią jest złe i demoralizujące.

    OdpowiedzUsuń
  30. @grapkulec:"jazda po pijaku"

    Rozumiem, ale w takim razie otwierasz bramę do innych, podobnych uregulowań. A co powiesz na jazdę po "nieprzespanej nocy"? Kierowca nie pił, nie jeździł, ale przez ostatnie 24 godz. nie spał. Rozumiem, że jesteś za zakazem prowadzenia samochodu i wprowadzeniem przez policję kontroli "stanu wyspania" kierowcy. Brak snu lub zwykłe przemęczenie jest znacznie groźniejsze od wypitego kufelka piwa. Takich czynników, które obniżają sprawność kierowcy można wymyślać do woli (choroba, zwykły stan podgorączkowy, nadmierna ekscytacja po urodzeniu dziecka, ....). To jest ślepa uliczka.

    OdpowiedzUsuń
  31. @hes

    napisałem tylko o alkoholu i narkotykach, nikt mi nie powie, że ktoś pije czy ćpa nieświadomie. piwo nie syntetyzuje się nam magicznie we krwi, trzeba je z premedytacją wlać w gardło. wsiadanie za kółko to działanie z premedytacją. emocji raczej nie wybieramy, a zmęczenie po dłuższej bezsenności? no cóż, tego nie sprawdzisz alkomatem, ale jeśli kogoś zabijesz a śledztwo wykaże, że generalnie byłeś zombie i pomimo, że ledwie trzymałeś się na nogach postanowiłeś jechać to było to także działanie z premedytacją. dobrowolnie znalazłeś się w sytuacji gdzie wymagana jest jak najlepsza percepcja, a ty sobie ją ochoczo przytępiłeś.

    aha, zanim zaczniecie mnie bić to napomknę, że to nie żadne postulaty, to po prostu moje zdanie na ten temat. i chyba nie jest dobrym wyjściem podchodzić do spraw wolności i odpowiedzialności człowieka we wszystkich aspektach życia z taką samą miarą. to że prewencyjnie zatrzymają pijaka za kierownica nie znaczy od razu, że prewencja powinna też wsadzać do pierdla jak ktoś wyjdzie na ulicę w jaskrawym swetrze bo przechodnie mogli by dostać epilepsji :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny wpis, przekonał chyba trójkę moich znajomych co do posiadania broni, dobra robota.
    Jest może na tym blogu podobny wpis dot. narkotyków?

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP