poniedziałek, 13 września 2010

Idzie zima


Nowak na Amerbroker.pl nadał, iż nadciąga zima. Nie ma co ukrywać, zrobiło się chłodniej, co nawet wyczuły drożdże w baniaku z zacierem. Powolutku idzie zima, a na zimowe wieczory można by poczytać o cyklach Kondriatiewa. Jak zapodał Nowak, fale Kondratiewa wynikają z cyklicznych zmian społeczno-ekonomicznych, generowanych przez innowacje technologiczne. Innymi słowy, to technologia, a nie świadomość (jak u Marksa) wpływa na cykle i rewolucyjne zmiany. A może to technologia wpływa na świadomość?-)

Pierwsza fala Kondratiewa, która zakończyła się w połowie  XIX wieku wywołana była powstaniem maszyn parowych i mechanicznych krosien, co spowodowało wzrost produktywności, a jednocześnie wymusiło powstanie podziału pracy. W kolejnym cyklu powodem zmian stała się infrastruktura, umożliwiająca szybki transport ludzi i towarów, oraz powstanie masowej produkcji. Podobno kolejne fale były wywoływane rozwojem elektryczności i chemii, motoryzacją, a ostatnia rozwojem technik informacyjnych i komunikacyjnych. No ale teraz mamy zmierzch tej epoki.  Komputery stały się powszechne i zmalało na nie zapotrzebowanie, telefony komórkowe znudziły się, a informacje, pomimo cenzury i blokad, bez trudu można znaleźć w Internecie. Potrzeba kilku, kilkunastu lat, kiedy nowe pokolenie wymyśli i wdroży nowe technologie, które rozpędzą gospodarki. Aż się boję co to będzie.

Problem jednak bywa z zimą Kondratiewa, albowiem wtedy nastaje okres zmiany układu sił na świecie, w wyniku którego powstaje nowy światowy porządek, NWO. Jak zwykle problem tkwi w szczegółach, a konkretnie w tym, że jak dotąd żaden hegemon nie oddał kontroli nad swoim dominium w sposób pokojowy. Zadajmy więc za Nowakiem trudne pytanie - Kto wierzy, że miłujące pokój USA;-) oddadzą hegemonię nad światem w sposób pokojowy? - Nikt się nie zgłosił?!-)

Obserwujemy na rynku trędy i działania, które zwiastują światowe nieszczęście dla wielu, a szczęście dla nielicznych. Zarówno USA, Rosja, jak i Chiny i Indie zbroją się i modernizują na potęgę, zaś dawne czasy zastoju minęły. Zbrojenia powodują wzrost zużycia zarówno srebra, jak i metali ziem rzadkich, a Chiny, główny dostawca tych ostatnich już zapowiedział ograniczenia w eksporcie, a może nawet pełny zakaz ich eksportu. Srebro właśnie osiagnęło poprzedni szczyt z marca 2008 roku, a w rządowych skarbcach skończyło się stare monetarne srebro. Możliwości, jak zwykle są dwie, albo srebro wzrośnie, albo spadnie w cenie. Zima jednak jakoś mi się kojarzy ze srebrem, a przynajmniej ze srebrnym szronem, zwłaszcza, iż czuję w kościach, że ta zima Kondratiewa zmrozi sporą część światowej gospodarki, którą, jak pokazuje praktyka, rozgrzać może jedynie płomień wojny. Wojna z terroryzmem może nie wystarczyć;-)

15 komentarzy:

  1. srebro swoją drogą, ale na zimę to kto wie czy nie lepszy baniak wina i świniak na rożnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. @grapkulec
    na zimę to kto wie czy nie lepszy baniak wina i świniak na rożnie

    Jesz miesiwo z rożna, popijasz winem, a jak się coś skończy, to sięgasz do skrzyni ze srebrem i zaraz ci donoszą;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Albo plantacja wierzby energetycznej do wycięcia...

    OdpowiedzUsuń
  4. złoto cieplejsze kolorystycznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. "jak dotąd żaden hegemon nie oddał kontroli nad swoim dominium w sposób pokojowy"

    Franciszek Józef I i sporo innych. Nie każdy władca to bezduszny despota. Wiadomo, że z władzy się ciężko rezygnuje ale nie popadajmy w skrajności.

    Z tą technologią to tak jest jak piszesz ale i tak jak pisał Marks - 'byt określa świadomość' a byt dostępność technologii

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedys sporo czytalem o cyklach Kondratiewa i choc osobiscie lubia te teorie to jest z tym problem.Otoz jak wszystkie teorie ktore probuja przewidziec przyszlosc na podstawie przeszlosci(Spengler,Toynbee itp)jest ona dosc ogolna i pozostawia dosc szerokie pole do interpretacji(chociazby cykle nie sa tej samej dlugosci).
    Kiedys widzialem wyliczenia z ktorych wynikalo by iz jesien zaczela sie w 1973(kryzys naftowy)co by nawet zgadzalo z tezami wielu twierdzacych iz od lat 1970 tych REALNY poziom zycia mas stoi w miejscu.Wedlug tych wyliczen zima zaczela sie w 1991(upadek ZSSR jako najslabszego ogniwa)oraz Pierwsza Wojna w Zatoce i kryzys japonski.Cale lata 1990te zas to "wzrost pozorny"(co znowu jakos tam do tez antyglobalistow pasowalo tym bardziej iz po drodze jest kryzys meksykanski,rosyjski oraz azjatycki-czyli centrum grabilo peryferia aby zime przetrwac).Wtedy te wszystkie wojny(Jugoslawia,Somalia,wojny ekonomiczne na obszarze dawnej komuny,Afganistan,Irak itp)to bylyby wlasnie wojny zimy o hegemonie w nastepnym cyklu zas obecny kryzys to byloby samo dno po ktorym juz tylko lepiej(wylania sie nowy podzial stref wplywow).Ja nie mowie iz to wyliczenie jest lepsze niz to ktore podajesz ale jak widac sa rozne interpretacje z roznymi implikacjami-zauwaz iz w takim wypadku taka chociazby globalizacja,dmuchanie baniek gieldowych czy jechanie zachodnich gospodarek na pozyczkach z Japonii a potem z Chin ma pewien "sens"(po prostu Zachod pograzony w zimie "jechalby na plecach" innych kregow kulturowych ktore akurat sa w innej fazie-bo akurat Chin oryginalna teoria Kondratiewa nie obejmowala a patrzac z zewnatrz one chyba sa w wiosnie-wiec moze Zachod chce popasozytowac aby przezyc zime?
    Jak widac interpretacje i wyliczenia sa rozne-zreszta wedlug tych podanych przez Ciebie wyliczen tylko ostatnia zima(1929-1945)byla naprawde tragiczna w przebiegu bo juz poprzednie nie byly az takie straszne.

    P.S.Apropo zimy to gdzies czytalem iz katastrofa w Zatoce Meksykanskiej bardzo oslabila Golfstrom(ogrzewajacy Europe)i meteorolodzy zapowiadaja zime tysiaclecia.W takim wypadku dobra inwestycja moze byc co innego a ich chate warto docieplic.

    OdpowiedzUsuń
  7. A tu cos apropo poprzedniej dyskusji o sensie posiadania broni przez szerokie masy obywateli

    http://tiny.pl/hrtn7

    OdpowiedzUsuń
  8. Zima już za płotem, a wiadomo to było od wiosny. Sęk w tym, że ze srebrem pod ręką łatwiej kupić technologię, która pozwoli się ogrzać, nawet jeśli będzie to zwykła koza. Zbieracze chrustu mogą zwyczajnie wiosny nie doczekać... Zima, to też ograniczenia; transport wszelkich dóbr jest ograniczony, nie można uprawiać ani "fruktów ani owaści". Nie można pominąć wpływu braku światła słonecznego na psychikę ludzką. W dżdżyste dni niektórzy już "łapią doła". Możliwe, że 13 grudnia nastąpił właśnie w tedy, bo do wiosny daleko i entuzjazm do walki na pewno to studzi... Jak by nie było liczy się jednak charakter człowieka, tj. jego siła i świadomość celu. W ostatnim swoim wpisie na blogu przewiduję wojnę, więc kto wie Hans Kloss o jaką stawkę toczy się ta gra i co się dziś opłaca? Wojna zmienia ludzi. Kiedy wszystko się wali i pali a śmierć jest blisko można budować świat nowych wartości. Jak najbardziej nową władzą, pieniądzem, zasadami gry... Trzeba tylko umieć to włączyć i wyłączyć, czyli ustalić to, zanim się zacznie wielkie bum. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. pewnie kilka osob na mnie naskoczy, ale co tam - co do pokojowego oddawania wladzy to naprzyklad pis oddal tak wladze ;-) zobaczymy czy po bedzie zdolne do tego samego :D

    ps. wierzba energetyczna jest strasznie malo energetyczna, lepiej juz palic eko-groszek, pelet, a nawet ostatnio widzialem ze ludzie zbozem palili

    OdpowiedzUsuń
  10. Hans, pisałeś już o tym raporcie płk Thomasa Willa. Temat przewija się ponownie:
    P.O. + konsekwencje w ObserwatorFinansowy.pl
    I to całkiem na serio.

    Czy ktoś się orientuje czy jest jakiś postęp przy Okropnie Drogim Urządzeniu Które Robi Ping, (i pożera bagietki ptakom) w CERN? Będzie coś z tego? Niech się chłopaki pośpieszą. Wygląda na to, że zima będzie długa i nadejdzie szybciej niż się nam śniło.

    G.F.

    OdpowiedzUsuń
  11. @HansKlos

    Zreszta probowano szukac i nieco bardziej ezoterycznych cykli.

    http://tiny.pl/hr75s
    http://tiny.pl/hr756

    A "najlepsze" w tym wszystkim jest to iz ostatnio oficjalna nauka coraz silniej sklania sie do uznania hipotezy iz aktywnosc sloneczna faktycznie wplywa na klimat a przez to na gospodarke(rolnictwo itp)wiec w sumie na caly system ekonomiczny i polityczny do pewnego stopnia.
    Jak do tego dodamy fakt iz wedle systemow Toynbeego,Konecznego,Spenglera,Tofflera i paru innych zyjemy w czasach upadku(lub co najmniej zmiany systemowej)to chyba wypada stwierdzic iz chyba faktycznie zyjemy w (nie)ciekawych czasach.

    P.S.No chyba ze jak kazde(?)pokolenie przed nami popelniamy blad uwazajac iz nasze czasy sa najwazniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  12. @piotr34
    ostatnio oficjalna nauka coraz silniej sklania sie do uznania hipotezy iz aktywnosc sloneczna faktycznie wplywa na klimat a przez to na gospodarke

    Czasami odkrycia naukowe mnie zadziwiają,-) zwłaszcza, iż cześć dla różnych wcieleń boga-słońca oddawano od czasów jeszcze wcześniejszych niż rzymskie imperium. Czy nikomu z tych naukowców nie przyszło do głowy, że Rzymianie, tak bez powodów nikomu czci boskiej nie oddawali? Ba, w Polsce, efekt wpływu Słońca (Peru;-) na gospodarkę również jest znany. Słoneczko niedawno zapowiedziało, że odchodzi, co niechybnie jest znakiem zbliżającej się zimy i problemów z kolorem zielonym na wyspie szczęścia, jakim jest nasza przenajświętsza Rzeczpospolita.

    OdpowiedzUsuń
  13. A czy cykle Pana K. przewidują niczym nieograniczony rozwój globalizacji, bo logiki tu nie ma, albo jeśli ona jest to korzyści są dla korporacji z twardego jądra EU np. Niemcy, ale nie jej obywateli całej EU:

    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,8384008,Jest_porozumienie_handlowe_UE_z_Korea_Poludniowa.html
    http://tiny.pl/hrrfn

    "Wartość wymiany towarowej między UE i Koreą Płd. wyniosła około 65 mld euro w 2008 roku. Po stronie UE jest deficyt. Umowa FTA (Free Trade Agreement) z Koreą Płd. jest największym negocjowanym do tej pory porozumieniem między UE a krajem trzecim. Komisja Europejska szacuje, że przyniesie ona korzyści wynoszące około 19 mld euro rocznie w formie nowej wymiany handlowej.
    Na wniosek Polski do umowy UE z Koreą wprowadzono też zabezpieczenia dla europejskich firm. Chodzi o klauzule, które przewidują, że jeśli import z Korei gwałtownie wzrośnie, to będzie można przywrócić dotychczasowe ograniczenia handlowe (np. cła)." :-)))))
    No typujmy, które firmy w Polsce padną. Przywrócenie ceł będzie po ptokach.

    OdpowiedzUsuń
  14. @slav
    A czy cykle Pana K. przewidują niczym nieograniczony rozwój globalizacji, bo logiki tu nie ma

    Nieograniczony rozwój, podobnie jak stały wzrost, to fikcja. Rozwój zawsze zawiera trzy fazy - wzrost, stagnacja, regres. Wg mnie sensowniej jest zawsze pytać, jak głeboki będzie regres. W Polsce, dla przykładu, w zasadzie cała para z rewolucji i przemian poszła w gwizdek i regres zjadł cały rozwój - oczywiście, jak policzymy PKB w złocie, bo PKB liczony w złotych nie ma granic dla wzrostu;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kloss, meet Stirlitz http://www.blogger.com/profile/18205818102911112937

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP