sobota, 20 listopada 2010

Bojkot, czyli wybory

Jutro w Polsce mają odbyć się samorzadowe wybory. Kto chce i ma na kogo głosować ten idzie, a kto ma lepsze zajecie, ten siedzi w domu. Ten co nie głosuje, też dokonuje wyboru - pokazuje całemu systemowi władzy środkowy palec i nie godzi się na kohabitację z władzą, na legitymizację władzy i jej posunięć swoim uczestnictwem w wyborach.

Ostatnio bojkot coraz częściej staje się jedynym sensownym wyborem. No bo gdy idziemy na wybory, a potem władza w imieniu wyborców zadłuża każdego z nas, to czy z czystym sumieniem możemy później ową władze na gałęzi powiesić? Wprawdzie jeden poeta pisał  iż lepszy dla ciebie byłby świt zimowy i sznur i gałąź pod ciężarem zgięta, a inny dodawał miałeś chamie złoty róg... ostał ci się ino sznur, ale nie wiadomo dokładnie czy chodziło to na naszego premiera, czy o prezydenta;-)

Na świecie coraz częściej ludzie zachęcają jump the fucking bankers, jump, a inni mówią wprost, iż we mas joint and burn down all the banks and made them pay for all this crisis, we must overrule all goverments on the planet, ale owe hasła na bojkot postanowił przekuć Max Keiser, który ogłosił  ogłosił if we can get everybody to buy one ounce of silver(...), co w swobodnym tłumaczeniu znaczy, iż jeśli wszyscy kupią chociaż uncję srebra, to przynajmniej jeden z banksterów, JPMorgan pójdzie z torbami;-) Ja przyłączyłem się do bojkotu już kilka dni temu, kiedy razem z Azjatami, z dolarami w ręku, czekaliśmy za rogiem, aby złoić bankierom ich srebrne szorty.

Pozytywna reakcja na apel Keisera daje podwójną radość - można wreszcie złoić skórę bangsterom i ochronić swoje pieniądze przed niehybną inflacją.

Ze sprawozdania z października ubiegłego roku z House Financial Services oraz z rozmów pomiędzy prawnikiem Rezerwy Federalnej a kongresmanem Alanem Graysonem, Keiser wywnioskował, że JP Morgan, HSBC, a kilka mniejszych banków zrobiło zakłady oparte na blefie w którym to banki twierdzą, że posiadają kilka razy więcej srebra niż go dotychczas wydobyto na świecie. Wykupując i żądając dostaw fizycznego srebra doprowadzamy tym samym do sytuacji, gdy system reserve currency' toilet paper załamie się i stracą na tym bankierzy. Europa również chce mieć własny bojkot. Z tego powodu Cantona namawia, aby wszyscy Europejczycy 7 grudnia ruszyli do banków i wycofali swoje depozyty.

Taki run na banki może zachwiać fundamentami obecnego systemu i dać do myślenia rządzącym.

Do grudnia jest jeszcze trochę czasu, który mozna przeznaczyć na ćwiczenia. Jutro, dla przykładu można nie iść na wybory, albo pójść i skreślić wszystkich z bandy czworga (PO, PIS, SLD, PSL), można też udać się do internetowego sklepu i przyłaczyć sie do amerykańskiego bojkotu kupując kilka uncji fizycznego metalu, można też pójść do bankomatu i pobrać z konta całą gotówkę, można wybrać sie do banku i przenieść swoje konto do SKOKu lub banku spółdzielczego. Można wiele zrobić, ale najtrudniejszy jest pierwszy krok,  po którym zaczyna się długa droga. Komunizm nie upadł dlatego, że stał się niewydajny, ale dlatego, że stał się śmieszny. SBka czy komisarza ludowego z nagantem można się bać, ale nikt nie boi się wymachującego czymś klauna.

Operując gotówką i oszczędzając w kruszczach chronimy siebie i swoje dzieci przed złodziejstwem uprawianym przez władze i banki. Nie ma innego sposobu na wymuszenie rzeczywistych reform, na zmianę systemu i na uchronienie się przed generowaną przez władze inflacją niż postawić ich pod ścianą.  Prawdziwa zmiana zaczyna sie wtedy, kiedy władza stoi pod ścianą albo pod gilotyną;-)


21 komentarzy:

  1. Jestem zmuszony oddać nieważny głos, jak Ty.
    Mieszkając w Warszawie, nie mam kanalizacji, gazu, ani utwardzonej drogi. Ostatnio nie mogłem z domu wyjechać, bo na niedawno wyremontowanej przez miasto drodze utonęła szambiarka.
    Już wszystkie świnie były u władzy, więc nie widzę sensu ponownego wyboru. :(

    OdpowiedzUsuń
  2. To mamy pytanie delikatnie mówiąc poważne. Czy p. Cantona jest wystarczająco wpływową osoba, aby zainspirować innych do działania i czy ta akcja ruszy. Jeśli mu się uda rozpocząć, to cywilizacja jaką znamy ma pewną szansę nie dotrwać do końca roku. Ktoś jest w stanie ocenić jego szanse powodzenia?

    OdpowiedzUsuń
  3. @Maczeta
    Czy p. Cantona jest wystarczająco wpływową osoba, aby zainspirować innych do działania i czy ta akcja ruszy

    To zależy od ludzi;-) Każdy ma wolną wolę w tej sprawie. Nie może służyć dwóm panom, Bogu i Mamonie

    OdpowiedzUsuń
  4. Za ten tekst to powinieneś wisieć Hans... na wykopie.

    G.F.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobry tekst ale run na banki raczej nie wyjdzie. Co innego "zamach" na JPM ten się może na prawdę udać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skąd pewność, że na szorty JPM nie ma hedży, chociażby statystycznych? Bo wiecie, rynek srebra jest maciupki, dla takiego kolosa jak JPM zahedżowanie nawet ogromnej krótkiej pozycji nie powinno być żadnym problemem. Także ja bym się nie spodziewał, że cokolwiek strasznego się stanie, natomiast ulica obkupi się w srebro które znowu przez chwilę skoczy do 30$ albo 50, a potem wróci do 20-25...

    OdpowiedzUsuń
  8. @panika2008
    rynek srebra jest maciupki
    Roczne wydobycie srebra to ok 650 milionów uncji z czego jakieś 350 milionów, to czysto przemysłowe nieelastyczne zapotrzebowanie. Na rynku do inwestycji zostaje nie więcej niż 1/4 rocznego wydobycia. Oznacza to, że do wyczyszczenia do zera rynku srebra wystarczy akcja samych Amerykanów. O cenach wtedy nie wspomnę;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. 650 milionów uncji po nawet 30$ to zaledwie 19.5 mld $... tyle to Ben drukuje między obudzeniem się a wstaniem z łóżka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla porównania: w sierpniu 2010 z samych hut amerykańskich wyszło 7.1 mln ton stali, co przy aktualnej cenie, powiedzmy, 700$/t daje 60 mld $ rocznie... a wiadomo, że USA potentatem w produkcji stali bynajmniej nie są...

    OdpowiedzUsuń
  11. @panika2008
    tyle to Ben drukuje między obudzeniem się a wstaniem z łóżka

    Co ty chcesz udowodnić? Drukowac to każdy potrafi, Ben, Gierek, a nawet w Zimbabwe. Co innego zamiana nic w papier, a co innego w srebro;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tu macie prawdziwego hardcora

    http://www.youtube.com/watch?v=0bJK9K05Hgo&feature=relate

    OdpowiedzUsuń
  13. Możecie wytłumaczyć tak na mój chłopo-robotniczy rozum, jak ten zakup srebra przez ludzi ma zaszkodzić panu Morganowi?

    OdpowiedzUsuń
  14. @Wojciech M.

    Polecam oglądnięcie filmu "Goldfinger" na kanwie powieści Iana Fleminga o przygodach agenta 007 - Jamesa Bonda z 1959 roku. Była tam próba zniszczenia rezezw złota USA, przez niecnego spekulanta Goldfingera, (chciał użyć bomby atomowej ;-D) miało to spowodować eksplozję cen złota na świecie.
    Podobnej sztuki próbowali bracia Hunt ale pięknie ich zbankrutowano, zbijając cenę poprzez upłynnienie rezerw, (skupowali fizyczne srebro na całym świecie).

    To jak gra w pokera, ktoś musi wykupić całe fizyczne srebro na rynku, w ten sposób mówiąc sprawdzam i zarządać następnych fizycznych dostaw, to wysadzi giełdy handlujące srebrem i ceny srebra eksplodują. Jest to możliwe bo rynek srebra jest mikroskopijny w stosunku do np rynku złota. Żadna instytucja się tego nie podejmie, bo odebrane zostanie to jako wrogie działanie przeciwko największym bankom siedzącym na tym rynku.

    "...W ostatnich latach rynek srebra wyraźnie się jednak ucywilizował. Weszły nań wielkie fundusze inwestycyjne, które skupują ogromne ilości kruszcu (zgromadzone przez nie zapasy szacuje się na prawie 300 mlnuncji, co odpowiada już niemal połowie rocznego wydobycia srebra). Pod ich zastaw fundusze te emitują certyfikaty, umożliwiając masowym klientom inwestowanie w kruszec bez konieczności zakupu metalu. To wraz z aktywizacją rynku kontraktów terminowych na srebro sprawia, że jego rynek stał się bardziej dostępny i stabilny..."

    I właśnie tą dostępność i stabilność może sprawdzić kilkadziesiąt milionów, odpowiednio wyedukowanych i wkurzonych obywateli. Max Keiser jest niepoprawny... I może mu sie udać...

    Zobacz też fragment o braciach Hunt
    http://www.cire.pl/publikacje/zarzryz.pdf

    G.F.

    OdpowiedzUsuń
  15. @goldfinger
    To jak gra w pokera, ktoś musi wykupić całe fizyczne srebro na rynku, w ten sposób mówiąc sprawdzam i zarządać następnych fizycznych dostaw, to wysadzi giełdy handlujące srebrem i ceny srebra eksplodują

    Jest jeszcze jedena w tym ciekawostka - rządy, które zawsze gotowe sa do interwencji na rzecz swoich kumpli z banków, NIE MAJĄ srebra;-). Dodatkowo ważny jest fakt, ze prawie 80% wydobycia srebra to efekt uboczny wydobycia miedzi i cyny. W efekcie, chocby ceny srebra wzrosły do 200 dolarów za uncję, to i tak nikt z tego powodu nie zwiekszy jego wydobycia, odkładając zasadniczą produkcje na skład.

    OdpowiedzUsuń
  16. Znaczy się, nie dość, że ktoś tu pływa na krótko bez gatek, to jeszcze ma małego fiutka. ;-)
    I dlatego, to jest takie zabawne, te wykresy obserwować. Teraz to Sean Connery, nie miałby czego bronić w tym Forcie Knox, ino surowce wtórne w formie niepociętej makulatury. Zauważyłeś, że w filmie głównym złym był chiński agent? I jak tu nie wieżyć w proroctwa. ;-D

    P.S. Dla wszystkich chcących zapakować się w srebro. Proponuję kupić dla draki 1 uncjową monetę i spróbować ją odsprzedać. Tak dla sportu. Potem opowiecie o wrażeniach.

    OdpowiedzUsuń
  17. A w USA (a może na świecie) eksplozja popytu na fizyczne srebro. Sprzedaż mennicy USA wzrosła w ostatnim tygodniu do 276% (w stosunku do poprzednich miesięcy.
    http://7dni.wordpress.com/2010/11/21/eksplozja-popytu-na-srebro/
    Ma to raczej związek z QE2 niż akcją Crash JP Morgan.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie inwestycja w srebro, to kiepski pomysł. Każdy drobiazg zrobiony ze srebra, po pewnym czasie czernieje.
    Co innego w złoto, o to dobra rzecz...
    A co do frekwencji wyborczej, to wstydź się Hansie, w Niemczech zwykle jest 70%.
    No, ale Polak zawsze mądry po szkodzie.:(

    OdpowiedzUsuń
  19. @Lewczuk
    A co do frekwencji wyborczej, to wstydź się Hansie, w Niemczech zwykle jest 70%

    Wstyd mi jak nie wiem co. A jak wstyd jest frekwencji, która za komuny osiągała 97%-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Komuna to historia. Teraz mamy wolną Polskę. Nie głosować - to oddawać decyzję innym. No i potem mamy Leppera i innych 'inteligenciaków'.

    OdpowiedzUsuń
  21. @Lewczuk
    Teraz mamy wolną Polskę. Nie głosować - to oddawać decyzję innym.

    Obawiam się, że wyborcy mają taki sam wpływ na wybranie polityka, jak meteorolog na jutrzejszą pogodę;-)

    Proponuję, abyś napił się bimbru, wyjrzał przez okno i może zamiast dziennika obejrzał System09

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP