piątek, 17 grudnia 2010

100 tysięcy dla każdego

15 grudnia senatorowie zatwierdzili nowelizację ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym i tym samym gwarancje dla bankowych depozytów wzrosną z 50 do 100 tysięcy euro. Sołtys zastanawiał się czy nie jest to jakiś irlandzki syndrom. Irlandia jako pierwsza podniosła do 50 tysięcy euro gwarancje na depozyty, tuż po tym, jak te depozyty zaczęły odpływać z jej banków, a mimo to banki jednak padły. Czyżby i nasz kraj czekało to samo, a podatnik powinien szykować się na dokładanie do kieszeni bankierów kilkudziesięciu, a może nawet kilkuset miliardów euro?

Zastanowiłem się. W zasadzie przez cały czas ostatniego dwudziestolecia w Polsce malała zawartość cukru w cukrze, tfu, pieniądza w pieniądzu. Do września 1999 r. stopa rezerwy obowiązkowej wynosiła 20%, ale już rok później jej poziom spadł do 5%, a teraz do 3%. Pomimo tego iż Rada Polityki Pieniężnej obniżyła poziom rezerwy obowiązkowej, to jak zaobserwowano, uwolnione do systemu bankowego środki nie zwiększyły płynności w systemie bankowym. W sytuacji, kiedy gołym okiem widać, iż zaczyna się palić koło ogona bankom strefy euro zachodzi pytanie, jak będzie wyglądać płynność banków działających w Polsce, co tłumaczy senacką troskę o zdolność banków do bieżącego regulowania zobowiązań. No bo gdyby tak tuż po nowym roku publika spanikowała i wyciągnęła swoją kasę z banków, albo spanikowani właściciele banków ze strefy euro będą potrzebować wsparcia, to inflacja może rozleźć się po kraju niczym białe niedźwiedzie po Moskwie;-), zwłaszcza jak wzrosły odpisy na utopione kredyty konsumpcyjne i wzrosły koszta ryzyka kredytowego. Wskaźnik kredytów zagrożonych dla przedsiębiorstw wzrósł obecnie do poziomu 12%, a dla skredytowanych gospodarstw domowych do 18%. Tymczasem w 2010 roku poziom kredytowania przedsiębiorstw spadł o 3%, a małe i średnie przedsiębiorstwa wycofują się jak mogą z kredytów. Niebezpieczne jest i to, że ubezpieczenie kredytów hipotecznych jest skoncentrowane w kilku firmach. Spowolnienie światowego wzrostu gospodarczego oraz nikły efekt pakietów stymulacyjnych połączone z zacieśnieniem polityki fiskalnej już powoduje szok, którego efektem będzie spadek zaufania rynków finansowych do Polski. No bo skoro udało się spętać celtyckiego tygrysa, to da się i objeść zieloną wyspę do gołej skały. Wzrost kosztów kredytów hipotecznych prawdopodobnie puściłby z torbami nie tylko ofrankowanych, ale również banki i ubezpieczycieli w Polsce. - To nie byłaby nawet Apokalipsa, to byłby Armagedon - zawyrokował Sołtys - Zdaje się, że Tusk ze (Wz)Rostowskim próbują ten scenariusz odegnać wykonując taniec wokół euro bailoutów. Jak wiadomo taniec nie pomaga nawet na deszcz, więc tym bardziej nie pomoże teraz, ani nie spowoduje, że manna spadnie z nieba - zakończył Sołtys przegryzając podsuszaną kiełbasą, której kawałek odciął był właśnie scyzorykiem - No tak - pomyślałem -Przecież te pieniądze nie są dla państw i społeczeństw, które w strefie euro mają kłopoty, tylko dla banków niemieckich i francuskich które pożyczyły owym państwom lub mają udziały w topiących się bankach - po czym zapytałem na głos - A co Polacy na to? - i podniosłem wzrok na wiszące pęta kiełbasy, których widok powodował mi granie marszu w kiszkach a moja radość i niepewność przypominać zaczęła nastrój niemieckich bankierów po decyzji Tuska - idziemy wzorem Włochów i Hiszpanów trzymając coraz więcej gotówki w portfelach. To proste - kontynuował - za towar i z gotówką lecisz do kasy. Trzeba będzie sobie stare chwyty przypomnieć, zanim nasz płemieł znów pocałuje się z Merkel, a ta jeszcze nie daj Boże zamieni się w żabę, którą przyjdzie nam zjeść - ;-)

19 komentarzy:

  1. Pchanie się przez Tuska ostatnio z ofertami bailoutowania innych wraz z jednoczesnym podkreślaniem euro solidarności i aluzjami że "i nam ktoś w potrzebie może pomóc" każą się poważnie zastanowić czy czasem nie przewiduje on kolejności odwrotnej. Na obawy w tym kierunku wskazywałoby podwyższenie gwarancji depozytów...

    A swoją drogą jaki lunatyk ryzykowałby 100k w ten sposób... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. @Cynik9
    jaki lunatyk ryzykowałby 100k w ten sposób

    Wkładasz kasę i masz pewne jak w banku, a nawet PolBanku;-)

    Swoja drogą podobno sam Jean-Claude T-short obiecał, że będzie od nadwiślańskich banków skupował obligacje denominowane w złotych;-) Wszystko w tym celu, aby rząd, tfu inflacja nie popuściła w gacie;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. I dobrze, ze podwyższyli gwarancje. Oczywiście mam nadzieje, ze nie ma w tym drugiego dna.

    OdpowiedzUsuń
  4. "No bo skoro udało się spętać celtyckiego tygrysa, to da się i objeść zieloną wyspę do gołej skały."
    No pięknie, a jakie byś zaproponował Hansie określenie dla sytuacji Polski np. w stylu:
    No bo skoro udało się oskubać słowiańskiego orła, to da się i objeść zieloną wyspę do warstw łupków gazonośnych ;-).

    OdpowiedzUsuń
  5. @Robert
    dobrze, ze podwyższyli gwarancje

    No ale tutaj rodzi się pytanie, dlaczego 100 tys. to dobrze i czy rzeczywiście lepiej niż 50 tys? No bo jeśli to rzeczywiście lepiej, to 3x25 też jest chyba lepiej niż 3x15?-)

    OdpowiedzUsuń
  6. @slav
    objeść zieloną wyspę do warstw łupków gazonośnych

    Warstwami złupić?-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaczynając od tej najuboższej i najsłabszej ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Podwyższając stopy chcą, aby ludzie czuli się bezpiecznie.
    Ale to wcale nie oznacza bezpieczeństwa, tylko daje do myślenia...
    W ogóle te obecne pieniądze, to są takie bardziej 'wirtualne'. Widać je na koncie, potem robi się przelewy tez wirtualnie i mam wrażenie, że w razie czego jakiś twórczy pracownik w banku może dopisać parę zer do jakiegoś rachunku.

    No, ale sołtys nie zapomniał dzisiaj o zagryzce.
    Pojawił się kawałek dobrze obsuszonej kiełbasy:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. hehehe...
    1. rzadko jezdze autem, ale wczoraj mi sie zdarzylo, radia se posluchalem rano przynajmniej, cos tam Polski prezydet mowil o przyspieszeniu akcesu do strefy EUR... coś Cynik w tym temacie pisal ostatnio, aż hehm, dlaczego nie bylo ich [Komorowskiego z Tuskiem] na pokładzie Tu? :/
    2. w to kolo ratunkowe to bym jeszxcze umiescil flage UE :D

    OdpowiedzUsuń
  10. @miś
    Niemcy maja poważny problem, bo ich tysiacletnia Rzesza, tfu Unia, rozłazi się w szwach i to tuz po obstalowaniu;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niektórzy już się zastanawiają co się będzie działo jak np. padnie Hiszpania i poleci złotówka. Możliwe scenariusze? Zmiana konstytucji, zmiana ustawy o Banku Gospodarstwa Krajowego,...?

    OdpowiedzUsuń
  12. @ Zbi ....
    -... Stan Wojenny na ten przykład. Około 50% Polaków (Polactwa)uwaza iz stan wojenny 1981 był potrzebny i słusznie wprowadzony. Jak polacy tak kochają być pod knuten to czy wypada Im tej frajdy i ekstazy odmawiać.
    Moze na stałe wprowadzic cyklicznie raz na dziesieć lat 2-letnie okresy autoutylizacji gdzie programowo losowo bedzie sie dziesiatkowało naród. Dla Jego dobra oczywiście. No i oczywiście jak to w RP bywa od zawsze od zarania mozna bedzie się od utylizacji wykupić korupcyjną rentą. Ba na GPW wprowadzi sie wtórny obrót Prawem - Nie do przezycia ale do Zutylizowania Rodaka ....

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa opinia prof. Rybińskiego
    http://forsal.pl/artykuly/472960,rybinski_potrzebna_unia_niemiecko_polska.html

    OdpowiedzUsuń
  14. @slav
    potrzebna_unia_niemiecko_polska
    Polakom bardziej jest potrzebna jest unia w postaci odrodzonej Rzeczpospolitej niż unia z Niemcami czy Rosją. Jak pokazuje doświadczenie, sojusze i unie z kimś zdecydowanie silniejszym, kończą się dla Polski tragicznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. @Hans
    Niemcy są o tyle bezpieczni,że przestali mordować. Na suwerenność jest za późno. Pozostaje zimna kalkulacja zysków i strat w stylu czeskim.

    OdpowiedzUsuń
  16. @slav
    Niemcy są o tyle bezpieczni,że przestali mordować.

    NA RAZIE przestali mordować;-) Pod tym względem nie różnią się zupełnie od Rosjan, Białorusinów, Ukraińców, Litwinów, Słowaków i Czechów, którzy TEZ nas OBECNIE nie mordują;-). Na dodatek nie ma wśród wymienionych narodowości związków i organizacji, które kwestionowały by zarówno istniejące granice Polski, jak i istnienie mniejszości polskiej na ich terenie.

    W kwestii Niemiec, warto pamiętać, że nawet za Hitlera mniejszość polska w Niemczech istniała, a teraz NIE ISTNIEJE. Jeśli kwestionowane są takie oczywistości we wzajemnych relacjach, to czego można się spodziewać w przypadku sytuacji konfliktowych?

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurczę, to Czesi nas mordowali? Chyba 700 lat wstecz.

    OdpowiedzUsuń
  18. A mordowali, mordowali. W 1920 roku to było.

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP