wtorek, 1 lutego 2011

Geopolityka, czyli o możliwej wojnie

- Chociaż Stirlitza lubię, to nie chciałbym z tego powodu ginąć na Syberii w walce z Chińczykami - rzekł był Sołtys - To samo tyczy się Niemców. Dwóch, to jest Millera i Brunnera zniosę, ale większy stopień zniemczenia doprowadzić mnie może do szewskiej pasji i wtedy któregoś gołymi rękami uduszę - dokończył. - Znaczy się geopolityka - pomyślałem. Przyszłość rysuje się ciekawie, skoro sami Amerykanie, w tym George Friedman, twierdzą, że NATO jako sojusz w zasadzie nie istnieje, a jedynie pozostaje rozlatująca się machiną, zszywaną dobrze nakarmioną biurokracją. W sytuacji podpisanego, nomen omen, 17 września 2009 porozumienia pomiędzy Rosją i USA oraz 8 kwietnia 2010 układu START nowy sojusz w tym bangsterskim świecie wypadało przypieczetować, jak to między mafiozami bywa, krwią. Padło na polskiego prezydenta, którego dało się wyeliminować wraz z dużą grupą wojskowych.  W tej sytuacji wywalić z rządu grupę osób, która organizowała wylot do Smoleńska byłoby niebezpiecznie. Lepiej już ich zastraszyć, zaszantażować i przerobić na podwójnych agentów. Jeśli do tego dodać przecieki z Wikileaks, to scenariusz zaczyna dziwnie przypominać spiskową teorię dziejów z elementami sraczki, która dotknęła Słońce Peru. Czy jednak wciśnięci pomiędzy Niemcy a Rosję i opuszczenie przez Amerykę możemy jedynie usiąść w kącie i płakać? Bynajmniej, a rozwiązanie problemu wymaga jedynie sięgnięcia do historii i modyfikacji idei Rzeczypospolitej

W myśl zasady, że lepszy dobry sąsiad niż brat w Ameryce wystarczy rozejrzeć się wokół, aby takich sąsiadów napotkać. Litwa, Białoruś, Ukraina, Czechy i Słowacja, Rumunia, Bułgaria, Serbia i nawet dość daleka Turcja nada się do tego. Amerykanie taki sojusz sąsiedzki nazywają roboczo Intermarium - międzymorze, ale wymaga on aby władze Polski koordynowały z Rumunią i Turcją swoje posunięcia i opinie oraz naciskały Niemcy do przyjęcia Turcji do EU. Unia Europejska powoli staje się fikcją, którą Niemcy dla ratowania eurorzeszy, wespół z USA zamierzają wplątać w nieuchronny konflikt rosyjsko-chiński. Tymczasem w interesie krajów od Finlandii po Turcję (oraz krajów południa Europy;-) leży, aby w takim konflikcie nie uczestniczyć, ale pozwolić aby Chiny w zamian za ogromne inwestycje zostały naszym sprzymierzeńcem i sfinansowały powstanie sojuszu gospodarczo-wojskowego, nazywanego tutaj Rzeczpospolitą Wielu Narodów;-) Lech Kaczyński, który miał w planach budowę siły gospodarczej i politycznej w oparciu o bliski związek Polski z krajami słowiańskimi oraz forsował południowy kierunek polityki zagranicznej Polski wykonał kilka ruchów, które nie były takie bezsensowne. Mając duży potencjał gospodarczy i militarny Polska wespół z krajami na południe od nas staliby się podmiotem, a nie przedmiotem polityki. Działanie takie zmusiłoby Rosję do dogadania się z Chinami, a rezultatem tego byłaby marginalizacja USA. Za mniejsze przewinienia wobec władców USA ginęli prezydenci i premierzy szeregu państw. Ameryka nie wybacza sprzeciwu. Najlepiej o tym wiedział Saddam Husajn, który był wieloletnim agentem CIA i na zlecenie i za amerykańskie pieniądze napadł na Iran. Jego winą i błędem, podobnie jak i Kaczyńskich, było oparcie się w swoich kalkulacjach na USA i papierowych układach. Murzyni z Luizjany, podobnie jak Francuzi z Paryża, nie będą umierać za Gdańsk.  Kaczyńscy okazali się faktycznie politykami nieskutecznymi i bez wizji niezależnej i nowoczesnej Polski.  Tymczasem możliwe są jedynie trzy prawdopodobne scenariusze do zaakceptowania przez Polaków. Najbardziej optymalny jest układ grupujący wojskowo, gospodarczo i politycznie kraje od morza Bałtyckiego do morza Czarnego. Scenariuszem nieco mniej optymalnym jest wejście w sojusz z Rosją i dla zrównoważenia jej wpływów pozostawanie w faktycznej zmowie z Ukrainą, Białorusią oraz co najmniej Rumunią. Najmniej optymalny dla Polski jest obecnie rozwijany scenariusz objęcia Polski poprzez faktyczne wejście Rosji, Białorusi i Ukrainy do UE i NATO. Scenariusz ten pozostawia Polskę w sytuacji bez wyjścia, bo dla pokojowej realizacji tego scenariusza najprawdopodobniej zabraknie czasu. Gdyby ten scenariusz został zrealizowany, to należałoby doprowadzić do destabilizacji sytuacji politycznej i gospodarczej w Polsce, do czego wbrew pozorom niewiele brakuje. Lepsze jest bowiem mielenie się we własnym kotle swarów niż bohaterskie umieranie za surowce dla niemieckiego przemysłu i rosyjskie interesy na chińskim froncie;-) Jak wiadomo powszechnie, z Chińczykami Polacy mają zawsze ten sam problem - nie mamy gdzie ich pochować, stąd wniosek logiczny jest taki, że lepiej do nich nie strzelać;-)

- W Egipcie się miele - powiedziała wchodząc Sołtysowa i słysząc dyskusję w radiu - Tam, jak córka mówiła, od 40 lat stan wojenny mają - po czym przetarła stół ścierką i wyszła. - Pogoda taka - rzekł Sołtys - że nic się robić nie chce. W tym Egipcie, jak do władzy dojdą islamiści, to dojdzie do wojny. Izrael ma teraz dwa wyjścia - albo dogada się z Arabami i stanie się arabski już teraz, bądź z oporami za kilka lat, albo zniknie z mapy świata przy okazji ciągnąc innych w przepaść. Głodni i uzbrojeni Arabowie wcześniej, czy później zjedzą go na śniadanie, a potem wybiorą się do EUropy i to bynajmniej nie na zakupy - po czym zaśmiał się i siadł ładować swoją fajkę machorką.

65 komentarzy:

  1. siemka,

    w temacie: http://www.youtube.com/watch?v=RMMQOSPM6RA&feature=player_embedded

    jest to of kors wersja pod polska publiczke zrobiona. zainteresowanym polecam przeczytac analizy STRATFOR dotyczace np balitic region.

    z tutejszym pozdrowieniem,
    leny

    OdpowiedzUsuń
  2. W pierwszej kolejności powinniśmy zrobić porządek na własnym podwórku a dopiero....

    OdpowiedzUsuń
  3. Marcin wiesmak

    Juz kiedys Ci Hans pisalem ze jest to polityka jagiellonska albo jak kto woli "Rzeczpospolita ABC" (Adriatyk, Baltyk, Morze Czarne). Bardzo ladnie to wszystko napisales ale... dodalbym tu najwiekszego naszego sojusznika od 1000lat a mianowicie Wegry. Budapeszt nigdy nie wydal Polakow pomimo ze byli koalicjantami w 2WS z Niemcami

    http://www.youtube.com/watch?v=eO1YoFTnET0&playnext=1&list=PL6949F3356D4C37B8

    a i wodke z nimi warto wypic hehe :D

    Tymczasem Polska za oberministra Klicha z MON-u z Zandarmerii Wojskowej czyli lokalnej policji militarnej tworzy przy pomocy faszystow z USA bandyckie korpusy eksedycyjne

    http://www.rp.pl/artykul/10,601106.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobry tekst, ciekawe scenariusze choć dziwi mnie trochę brak opcji współpracy z Niemcami. Chyba, ze zakładasz Hans, ze teraz będąc w rzeszy tzn. Unii ma taki "sojusz" miejsce ;-) Pozniej ciekawe linki (przewaznie przemilczane przez mass-media) o koncepcji sojuszu ze Szwecją :
    http://www.teologiapolityczna.pl/ukasz-ma-lanka-o-sojuszu-ze-szwedami#
    http://www.youtube.com/watch?v=RMMQOSPM6RA

    OdpowiedzUsuń
  5. @Robert
    dziwi mnie trochę brak opcji współpracy z Niemcami
    Jest takie powiedzenie ludowe - jak świat światem, Niemiec i Ruski nie był nam bratem;-) Teraz Niemcy przerabiają koncepcję zwasalizowania całej EUropy, w tym i Polski.

    @Anonimowy Marcin wiesmak
    Koncepcja sojuszy z każdym z krajów, który położony jest na południe i na północ od Polski ma głęboki sens. Popieranie działań Węgier i Orbana oraz Słowaków i Czechów w ich eurosceptycyzmie jest jak najbardziej na miejscu. W takie działania wpisuje się również współpraca ze Szwecją i Finlandią, dla których współdziałanie Niemiec i Rosji jest również niebezpieczne.

    OdpowiedzUsuń
  6. @ Marcin wiesmak

    Zgoda Hans. Dodam tylko tyle ze Polska z racji swojej geopolityki powinna budowac autostrady, linie kolejowe i wodne szlaki srodladowe z pozycji polnoc- poludnie a nie wschod - zachod.

    OdpowiedzUsuń
  7. @
    powinna budowac autostrady, linie kolejowe i wodne szlaki srodladowe z pozycji polnoc- poludnie

    To oczywiste, bo szlaki wschód-zachód służą li jedynie Niemcom i Rosji;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja, jako konsekwentny panslawista, byłbym za "Polska-Czechy-Słowacja-Ukraina". Taki związek łatwiej scementować za pomocą ideologii o wspólnocie krwi, języka itd. Za mało na regionalne mocarstwo, ale dosyć dużo, by nas nie traktowali na pętaków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hans,
    to których języków zacząć się uczyć?

    OdpowiedzUsuń
  10. @gtz
    których języków zacząć się uczyć?
    Ucz się języków swoich wrogów, bo z przyjaciółmi i tak się dogadasz.-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak jeden z przedmówców pisze jakikolwiek blok musimy budować po pierwsze z naszym sojusznikiem od wieków - czyli Węgrami.

    Węgrzy jednak mają zatarg terytorialny ze Słowacją i Rumunią.

    Problem z Czechami i Słowakami jest taki, że Polaków nie lubią. Ukraińcy lubią u nas zarabiać, ale jak co do czego dojdzie są także gotowi ponownie służyć u Niemca a nam poderżnąć gardła.

    Ciężko to widzę.

    OdpowiedzUsuń
  12. @racjonalne-oszczedzanie
    Problem z Czechami i Słowakami jest taki, że Polaków nie lubią. Ukraińcy lubią (..) nam poderżnąć gardła.
    Co to ma do rzeczy? Niemcy i Ruscy też nas nie lubią i też lubią nam robić kuku i to na większą skalę. Za politycznymi decyzjami idzie propaganda, która łagodzi owe odczucia. Kogo Polacy lubią a kogo nie lubią. Proszę zauważyć, że propaganda zrobiła swoje i bardziej lubimy Niemców niż Rumunów, chociaż ci ostatni nie mordowali Polaków, a wręcz im pomagali w wielu przypadkach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Co do końcówki. Arabowie do Europy wybierają się już teraz, bo najwyraźniej ktoś tu w Europie gustuje w ich spraszaniu. Rządzący Ameryką na przykład, sądzac z ich polityki, wolą Latynosów niż Słowian. De gustibus non est disputandum.

    Natomiast opcja militarna jako wspieranie arabskiej inwazji, w dającej się przewidzieć przyszłości (a nawet nieco dalej) jest po prostu niedorzeczna. Wystarczy spojrzeć na dysproporcje potencjałów technicznych, geografię i podziały w tamtejszym świecie.

    OdpowiedzUsuń
  14. @frasobliwy
    opcja militarna (..) jest po prostu niedorzeczna

    Chyba, że ktoś ich zjednoczy wokół Allaha;-) Jak mnie pamięć nie myli, to już dwa razy w historii zniewalali południe Europy.

    OdpowiedzUsuń
  15. no, ale była propozycja sojuszu z Turcją - a to muzłumanie przecież

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś niepotrzebnie daliśmy Turkom łupnia. Teraz to się mści.

    OdpowiedzUsuń
  17. @ Marcin wiesmak

    racjonalne-oszczedzanie

    Ukraińcy lubią u nas zarabiać, ale jak co do czego dojdzie są także gotowi ponownie służyć u Niemca a nam poderżnąć gardła.


    Ukraincy czy Litwini to nie maja w sumie duzo do targowania. Albo dobrowolne z "rozsadku" małzenstwo z Polakami albo rosyjski but. Niech wybieraja, wolna wola.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobre stosunki, albo nawet bardzo dobre mamy z Grekami, według mnie to lepszy sojusz niż z muzłumańską Turcją

    a Grecja mimo, że na kolanach jeszcze, silną armię i flotę ma, i ducha walki także

    z Bułgarią także zatargów nie mamy, a nawet na koncie wspólne zwycięstwo z niedawnych lat - 'bitwę o city hall'

    OdpowiedzUsuń
  19. Czysta fantazja. Poza Polakami nikt o takim sojuszu nawet nie myśli. Dla Litwinów, Czechów, Słowaków, Ukraińców itp. - o wiele korzystniej jest się dogadywać z Niemcami. Którzy owszem - mogą zawsze takim pupilom zza dwóch miedz pozwolić się na Polakach wyżyć za wszelkie realne i mniemane krzywdy. I nie chodzi o "lubienie" czy "nie lubienie" tylko o konkretne interesy: Chełm, Suwałki...

    OdpowiedzUsuń
  20. no właśnie potwierdzasz to o czym myślę - bliskie sąsiedztwo to niemieckie pionki, pomijając że nam niechętne

    - ja widzę współpracę mniej więcej ze Słowenią, Chorwacją, Węgrami, Bułgarią, Grecją, Rumunią i Mołdawią, Łotwą ... tymi krajami, z którymi nie mamy większych zatargów historycznych i z którymi się lubimy - nie tylko na linii politycznej, ale też wśród zwykłych ludzi

    niemieckie rozgrywanie sytuacji nie jest takie pewne w dłuższym terminie - niemców czeka wewnętrzny konflikt etniczny na niezłą skalę

    OdpowiedzUsuń
  21. aha, o większym sojuszu poza Polakami zawsze poważnie myślą Węgry

    OdpowiedzUsuń
  22. @ Marcin wiesmak

    Niemcy Ukraincow traktowali wylacznie jak mieso armatnie w rozgrywkach z Polakami i Rosjanami dlatego wlaczyli ich w Waffen SS:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/14_Dywizja_Grenadier%C3%B3w_SS_%281_ukrai%C5%84ska%29

    Ukraincy polapali o co chodzi ale bylo juz za pozno. Dla Niemiec Ukraina to tylko pola do obsiewu i tani prole do roboty z czasem do zasiedlenia.
    Zrobia to samo z nimi to co z nami tyle ze troche pozniej.

    OdpowiedzUsuń
  23. "powinna budowac autostrady, linie kolejowe i wodne szlaki srodladowe z pozycji polnoc- poludnie"

    "To oczywiste, bo szlaki wschód-zachód służą li jedynie Niemcom i Rosji;-) "

    No bez jaj... Jaką mamy wartość wymiany handlowej z Zachodem i Wschodem a jaką z Południem i Północą?

    Poza tym patrząc na trwałość dróg jakie budujemy to nim zbudujemy te sojusze północ-południe to drogi trzeba będzie budować już nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  24. @ Marcin wiesmak

    No bez jaj... Jaką mamy wartość wymiany handlowej z Zachodem i Wschodem a jaką z Południem i Północą?

    To moze od razu przyznamy sie ze jestesmy obywatelami rosyjskimi lub niemieckimi - wyjdzie jeszcze taniej.

    OdpowiedzUsuń
  25. Pomijając wszystko inne - zanim jakiekolwiek plany tego rodzaju przybrałyby postać inną od fantazji (albo i wprost: historii alternatywnej), to najpierw trzeba by zmienić w Polsce władzę. Co nie wydaje mi sią możliwe. Wielbiciele "tańca na lodzie z gwiazdami" utrzymają Tuska przy władzy póki tylko telewizja będzie działać, a do garnka będzie co włożyć - a jak już jedno i drugie szlag trafi, to na sojusze i tak będzie za późno... Ergo: nic nie da się zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  26. Marcin wiesmak

    I tu Bosko Wolo obawiam sie ze masz raje. :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Może pamiętacie, że PIS zaproponował budowę drogi łączącej kraje nadbałtyckie / także Finlandię /, przez Białystok, Lublin, Słowację, Węgry aż chyba do Grecji. Były już jakieś wstępne uzgodnienia rządowe i prace studialne.
    Oczywiście Platforma wysłała to wszystko do kosza.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ktoś wyżej napisał że nic się nie da zrobić i to jest ten nasz polski fatalizm o którym pisze Friedman w eseju do którego link jest w tekście . Jak kto zna trochę angielski to bardzo polecam.
    My Polacy w swojej masie już po prostu nie wierzymy , że możemy być czymś więcej niż niewolnikami u niemca czy ruska . Taka prawda. Niestety .

    OdpowiedzUsuń
  29. Ostatnio pojawił się w szwedzkim parlamencie pomysł zawarcia sojuszu obronnego z Polską. Szwecja z racji bliskości i podobnego zagrożenia ze strony Rosji może być dużo lepszym potencjalnym sojusznikiem - choć na taki sojusz jak na razie jest trochę za wcześnie. Zawsze można jednak podjąć szeroką współpracę wojskową - wspólnie prowadzić różne programy zbrojeniowe (szkoda że zamiast Grippenów kupiliśmy F16 - byłoby już konkretne pole współpracy - w zamian Szwedzi mogliby partycypować w pracach nad Andersem, można wspólnie projektować i budować okręty morskie w tym desantowe służące do dostarczania ewentualnego wsparcia).
    Póki co Polska i Szwecja powinny prowadzić zbieżną politykę zagraniczną i nawzajem wspierać się na forum międzynarodowym. Do takiego sojuszu należałoby dołączyć pozostałe małe (populacja) ale bogate kraje basenu Morza Bałtyckiego: Dania, Norwegia i Finlandia - stworzyć póki co taki nieformalny sojusz północno-europejski lub jak kto woli bałtycki. Finlandia z doświadczenia wie jakim zagrożeniem jest Rosja, dla Danii i Norwegii Rosja jest konkurentem w dostępie do surowców Arktyki. Dla wszystkich tych krajów i dla Polski Rosja a nawet Niemcy stanowią mniejsze lub większe zagrożenie polityczne, gospodarcze i militarne. Ściśle współpracując będziemy silniejsi.

    Natomiast sojusz z Litwą, Białorusią, Ukrainą, Czechami czy Słowacją można włożyć między bajki niestety - albo nas nienawidzą, albo czują niechęć i patrzą na nas z góry jako wyżej stojący cywilizacyjnie, albo dopuszczali się masowych zbrodni na Polakach. Kilka z tych krajów posiada obecnie ziemie IIRP które utraciliśmy na skutek paktu Ribbentrop-Mołotow, Słowacja i Litwa były jawnymi sojusznikami III Rzeszy, Litwini, Ukraińcy dopuszczali się mordów na Polakach, ich komanda brały udział w pacyfikowaniu Powstania Warszawskiego, Czesi w 1920 roku przemocą zajęli zbrojnie Zaolzie podczas wojny polsko-bolszewickiej - które w 1938 roku na krótko odzyskaliśmy.

    Jedynie wspomniane państwa basenu Morza Bałtyckiego + ewentualnie Węgry i Rumunia mogą być na dzień dzisiejszy naszymi sojusznikami z których nie mamy zaszłości historycznych.

    OdpowiedzUsuń
  30. zapomniałem podpisać się

    sceptyk ;]

    OdpowiedzUsuń
  31. @sceptyk
    Rewelacja, nie przyszedł mi do głowy taki pomysł, aby sojuszy szukać na północy. Cały czas głowiłem się, jakie rozwiązanie dla Polski byłoby najlepsze. Sojusz z USA? nie bardzo wychodzi nam na zdrowie, sojusz z Niemcami lub/i Rosją? ryzykowne. Na południu? są już rozegrani przez UE i Niemcy. Faktycznie kraje skandynawskie to ciekawy pomysł. Byśmy byli najbardziej wysuniętym na południe krajem w tym sojuszu. Mnie ta opcja się podoba bardzo. Ale czy to realne?

    OdpowiedzUsuń
  32. Na początek współpraca polityczno-gospodarcza, wspólne programy zbrojeniowe, wzajemne wspieranie się na arenie międzynarodowej - z czasem jak już wszyscy zorientują się że NATO w XXI wieku to jedynie cień NATO z XX wieku przyjdzie pora na oficjalny sojusz obronny - my mamy potencjał ludnościowy i surowcowy i nie małą na ich tle gospodarkę, oni zaś kapitał i również surowce oraz nowoczesny przemysł - razem możemy uzupełniać się.

    sceptyk

    OdpowiedzUsuń
  33. Co krajów pólnocnych to poparły projekt rury bałtyckiej nie pytajac się czy się to nam podoba czy nie. Czyli poparły interes niemiecko-rosyjski. Dziwny sojusznik jak na razie i brak solidarnosci w ramach Bałtyku ewidentny.

    OdpowiedzUsuń
  34. Na początku miały wiele obiekcji potem poszło metodą faktów dokonanych - ale w sojuszu politycznym gdyby zawczasu istniał moglibyśmy postawić sprawę na ostrzu noża - albo wszyscy solidarnie jesteśmy przeciw rurze albo koniec z uczestnictwem Polski w tym sojuszu.

    sceptyk

    OdpowiedzUsuń
  35. zgadzam się z tym, że dopóki rządzi PO, będziemy jedynie pieskami na zagrodzie u Helmuta, albo zapijaczonymi sługusami Iwana

    OdpowiedzUsuń
  36. gość codzienny2 lutego 2011 04:52

    Nie wiem jak sobie wyobrażacie w realu wsadzenie obecnego pokolenia wychowanych na luksusowych furach i piwie Niemców w kamasze i wysłanie ich na Polskę. Tudzież zrobienie tego ruchu przez Rosję - wpierw musieliby wprowadzić prohibicję (co by niechybnie doprowadziło u nich do kolejnej rewolucji). Na żadne rozwiązania siłowe w POlsce w perspektywie naszego życia bym nie liczył. Co nie znaczy, że mamy rozpierd... własne wojsko jak to ma miejsce obecnie. Sojusz militarny z USA czy wręcz NATO potrzebny nam jak koszula w d... Już mieliśmy takie sojusze i wiemy do czego nas doprowadziły. Nie wyciągamy żadnych wniosków z historii a władzę powierzamy miernotom. Dobre stosunki z bezpośrednimi sąsiadami raczej między bajki. Prędzej zaiste dogadamy się z Hungarami i Romanami, mogą być i Bułgary i dawne Jugole (raczej to egzotyka). Grecja i Turcja za daleko. Co do skandynawów mam mieszane uczucia. Mamy przejeb.... położenie geograficzne i nie stać nas na status państwa neutralnego jak Szwecja Szwajcaria czy Portugalia za ostatniej światowej rozpierduchy. Cóż - pragniesz pokoju - szykuj się do wojny. Hans dobrze gadasz. Niech Sołtysowa jeszcze jednego poleje. Na zdrowie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Niemcy prawdopodobnie zaleją nas jako uchodźcy z przyszłych sułtanatów i kalifatów które się rozlokują na zachód od Odry.

    OdpowiedzUsuń
  38. wyluzujmy :-), jako jednostka pisząca komentarze wpływu wielkiego na zmiane swiata nie mamy. Co innego gdyby ta nasza grupa byla w rządzie ;-)

    @frasobliwy
    Rządzący Ameryką na przykład, sądzac z ich polityki, wolą Latynosów niż Słowian.

    hmm...
    normalne, mnie też bardziej podobają się samice latynoskie, włoskie, hiszpańskie, nazywane przeze mnie ogólnie międzyzwrotnikowymi). I odwrotnie, ichsiejszym samicom podobają się słowiańscy blondyni.
    Polityka chyba zdaje się być podobna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  39. gtz...
    Szacun za ten komentarz o damsko-męskich ekstrapolacjach polityki :):)
    Bajaderka pełna.

    Vigo

    OdpowiedzUsuń
  40. Sympatycznie się to wszystko czyta, tylko jeden malutki problem, chciałbym zwrócić uwagę, że Polska jest obecnie krajem okupowanym i to przez ludzi, którzy w dupie mają przyszłość tego kraju.

    Jedyne na czym im zależy to utrzymanie władzy i ukrywanie jakimi są bydlakami, co gorsza z pasją zajmują się wyżynaniem wszelkiej (nawet potencjalnej) konkurencji.

    Czas popatrzyć na to wszystko realnie, w ciągu ostatnich 250 lat Polska była całkowicie niepodległa i niezależna jedynie przez 2 może 3-dekady. Chociaż i w to bym wątpił biorąc pod uwagę w jaki sposób nasz kraj został skazany na pewną katastrofę w 39r.

    a dzisiaj mamy powtórkę z rozrywki,
    dojna krowa kilku agentur
    (Rosja - 'podatek gazowy', USA- 'podatek wojskowy' Niemcy-'zabieranie krok po kroku niepodległości'... no i piękna daninka na kolesi z byłej UB/SB/WSI...).

    Do tego upadek armii, wcześniej reset całej czołówki lotnictwa, w kwietniu kilku najważniejszych generałów.
    Jak by odjąć rozrośniętą ponad wszelki rozsądek kadrę oficerską i inne poboczności, pozostaje nam może 50 tys. żołnierzy.

    Źle to widzę.

    OdpowiedzUsuń
  41. też źle to widzę

    ale czy to znaczy, że mamy się bez żadnego oporu dawać golić jak te barany z pastwiska?

    OdpowiedzUsuń
  42. Właśnie za wdrażanie w życie takiego zacnego konceptu jakim jest budowa nowego podmiotu w regionie w postaci Polski, Czech, Słowacja, Węgier, Ukrainy, Litwy itd. przyszło zginąć większości pasażerów 10-04-2010

    Czuj duch.

    OdpowiedzUsuń
  43. @Igor, JaGenka
    Polska jest obecnie krajem okupowanym i to przez ludzi, którzy w dupie mają przyszłość tego kraju (...) dojna krowa kilku agentur

    Narody i państwa wybijają się i wzmacniają nie poprzez budowę armii, ale poprzez gwałtowne słabnięcie dotychczasowych liderów;-) Oznacza to, że zawierucha na Bliskim Wschodzie, muzułmańska rewolucja na Zachodzie EUropy i spór rosyjsko-chiński spowoduje, że dotychczasowi liderzy i ich agentury staną się raptownie b.zajęte gdzie indziej, a to pozwoli w szybkim trybie zrealizować postulowany tutaj optymalny scenariusz. Oczywiście wymaga to szybkiej reorientacji polityków i polityki w Polsce i wojskowy zamach stanu byłby tutaj jak najbardziej na miejscu;-)

    Dla przykładu, islamska rewolucja we Francji postawi na cenzurowanym wszystkich Turków w Niemczech, za którymi jako potencjalni sojusznicy Turcji możemy się ująć i wspomóc ich organizacje "samoobrony" dostarczając to i owo, albo tylko sugerując, że możemy nagle to zrobić;-) i wytargować od Niemiec to i owo. Wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem;-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Hans:
    "(...)Narody i państwa wybijają się i wzmacniają nie poprzez budowę armii, ale poprzez gwałtowne słabnięcie dotychczasowych liderów;-) (...)" oraz kwestia Turków.

    Tak, stąd akcje w Afryce. Yankesi są w odwrocie, trwa jakaś roszada na globalnej szachownicy, ale to już działka FoxMulder'a ;)

    Turcy do Polaków odnoszą się z większym szacunem niż my sami do siebie. Dzięki praniu mózgu jakie przechodzą w trakcie edukacji pamięć o Sobieskim jest u nich ciągle żywa - może stąd ich postawa. Wielu z nich trwa mentalnie w Imperium Otomańskim jak by To odeszło tylko na chwilę i miało zaraz powrócić do szczytu swej świetności. Oni o tym mówią z taką swobodą i naturalnością jak by to była tzw. oczywista oczywistość".

    Pracuję z Turasami od przeszło 7 lat. To są fajne bardzo ambitne chłopaki, aczkolwiek mentalnie wielu z nich przypomina mi braci Kozaków, dlatego nie ma co z nimi zaczynać zanim nie nabierzemy sami do siebie szacunku jako Naród, a z tym jest kiepsko i będąc realistą kiepsko to widzę.

    W temacie Skandynawów to jest coś na rzeczy zerknijcie na ten film

    Jeżeli to prawda to jest to arcyciekawa informacja na której kanwie można wysnuć kilka tez:

    1) Z NATO pozostała jedynie fasada i każdy ze starych sygnatariuszy kręci swoje własne lody.
    2) To, że Francja dokonała transferu technologii do rusów może być dowodem na to, że ekonomicznie stoją pod ścianą
    3) nie bali się tego uczynić gdyż mają świadomość istniejącego sojuszu swoich sąsiadów z rusami
    4) Może nawet zabiegają o taki sojusz na wyścigi z germanami?

    Czuj Duch

    OdpowiedzUsuń
  45. Hans
    Możesz przybliżyć jakimi wojskowymi ten potencjalny zamach stanu może być robiony.

    pozdrawiam
    ANY

    OdpowiedzUsuń
  46. @Anonimowy ANY
    Możesz przybliżyć jakimi wojskowymi ten potencjalny zamach stanu może być robiony

    Zamierzasz ich aresztować?-)

    OdpowiedzUsuń
  47. Pytam poważnie.
    Z komentarzy wynika (oraz zdrowego rozsądku), że Wojska to my nie posiadamy. Tym bardziej wojskowych zdolnych ...
    Ale może się mylę jak większość rynku :-)
    Dlatego pytam.
    Co do twojego poprzedniego wpisu - pełna zgoda.
    z szacunkiem
    ANY
    nie pracuję w instytucji zdolnej kogokolwiek aresztować, jestem prywata :-)

    OdpowiedzUsuń
  48. ANY: Dlatego właśnie nasi uganiają się za cudzymi talibami, podczas gdy lokalni talibowie rozrabiają w ich własnej piaskownicy.

    OdpowiedzUsuń
  49. Utrzymanie kontroli nad Polską w tej chwili jest tak łatwe i proste, że żadne zamieszki w Egipcie nic tu nie zmieniają.

    A wojskowego zamachu stanu w Polsce nie będzie. Nie ma go kto zrobić.

    Może i dobrze..? "Międzymorza" by z tego nie wydało. Kolejne bęcki od sąsiadów (oczywiście, tym razem pod szczytnym hasłem "obrony demokracji") - jak w banku... w Banku Światowym ma się rozumieć!

    OdpowiedzUsuń
  50. @Boska Wola
    wojskowego zamachu stanu w Polsce nie będzie

    Na wszystko przychodzi czas, jest czas siania i czas zniwowania;-)

    OdpowiedzUsuń
  51. Daj spokój Hans, mój stary był przez wiele lat w wojskowym kole łowieckim, znam wielu "naszych" oficerów i zapewniam Cię - "Przygody dobrego wojaka Szwejka" to jest wersja ocenzurowana i wygładzona w porównaniu do "osiągnięć" naszej armii..! Fakt, że takim ludziom dają (na szczęście - rzadko...) ostrą amunicję powinien budzić nasz niepokój... Drużyna ochotniczej straży pożarnej z Boskiej Woli pod wodzą naszego Sołtysa spokojnie by oklepała większość regularnych jednostek tej operetkowej armii!

    Ludzie to zresztą doskonale wiedzą. Zauważ, że w kraju o rzekomo wysokim bezrobociu i o równie rzekomo żywej tradycji ułańsko - patriotycznej - jakoś chętnych do pójścia w kamasze zbyt wielu nie ma, choć to niby niewielkie, ale na razie przynajmniej - pewne pieniądze... Mało kto zgadza się na służbę w której trudno o szacunek do samego siebie. Już na starcie jest więc selekcja negatywna, a dalej jest tylko gorzej - nic się z tym działem naszej biurokracji już nie da zrobić.

    Jeśli jest w ogóle w Polsce jakaś groźna siła - to raczej policja, skądinąd sporo już w tej chwili liczniejsza od armii (!!!). Ci przynajmniej dzięki regularnym "ustawkom" z kibolami zmuszeni są dbać o kondycję...

    OdpowiedzUsuń
  52. @Boska Wola
    Drużyna ochotniczej straży pożarnej z Boskiej Woli pod wodzą naszego Sołtysa spokojnie by oklepała większość regularnych jednostek tej operetkowej armii

    A już myślałem, że tylko w mojej wsi jest taki bojowy Sołtys;-)))

    OdpowiedzUsuń
  53. więcej jest ducha w pasjonatach militariów, członkach drużyn z ASG, ba! nawet w hooligansach niż w przeżartej rozkładem armii

    nie tępmy więc zupełnie róznych militarystów, karków z osiedla, drechów z wielskiej dyskoteki i hoolsów

    chłopaki się tłuką (powiedzmy, że trenują intensywnie!), ale w razie czego tylko oni będą mieli jaja aby walczyć o ten kraj

    OdpowiedzUsuń
  54. racjonelne... um so weiter...
    "tylko oni będą mieli jaja aby walczyć o ten kraj" - po hu...a ? Skoro Kuta...y ala cynik czy r. o. na to liczą ? Dlaczego więc ?

    Dres z zasadami

    OdpowiedzUsuń
  55. @Boska Wola
    "nic się nie da zrobić"

    Skąd ta pewność ?

    Przypomina mi to opowieść o dwóch myszach.
    W skrócie, dla tych co nie znają:

    Dwie myszy wpadły do garnka ze śmietaną i nie mogły wyskoczyć. Jedna po kilku próbach pomyślała "nic się nie da zrobić" i zrezygnowała ze starań. Utopiła się. Druga, pomimo takiej samej sytuacji wciąż pływała wokół brzegu mimo że siły ją opuszczały. Po pewnym czasie, jej machanie łapkami utworzyło grudę masła i TA mysz WYSKOCZYŁA.

    OdpowiedzUsuń
  56. @Boska Wola

    "nic się nie da zrobić"


    Poza tym zauważyłem, że bardzo lubisz i często powtarzasz to zdanie. Byt kształtuje świadomość czy świadomość kształtuje byt?

    OdpowiedzUsuń
  57. Po przeczytaniu tylu możliwych sojuszy mam mały mętlik w głowie.
    W końcu dawny sojusznik, obecny wróg, przyszły sojusznik zależy tylko i wyłącznie od interesów biznesowych obecnie.
    Taka Szwajcaria - nikogo się nie boi i o żadnym sojuszu nie myśli, bo potęgą finansową jest. Ale jakoś nikt nie myśli, żeby położyć łąpę na jej bankach.

    OdpowiedzUsuń
  58. @Lewczuk
    nikogo się nie boi i o żadnym sojuszu nie myśli

    Szwajcaria jest naturalną twierdzą i koszt jej zdobycia i utrzymania wynosi pewnie kilkadziesiąt x to, co kosztuje zdobycie i utrzymanie Polski. Na dodatek jest to naród uzbrojony po zęby, gdzie karabin i skrzynka naboi jest w każdym domu, a granatnik i sprzet do zestrzeliwania samolotów znajduje sie u sołtysa, nie wspominając o bunkrach pod wiekszością domów i armii, która jest teraz zdaje sie liczniejsza od naszej.

    bo potęgą finansową jest
    Nie! Nikt jej nie zaatakuje bo ma armię i uzbrojone społeczeństwo, które działa odstraszajaco na każdego przeciwnika.

    Chcesz pokoju gotuj sie do wojny. Tej prostej prawdy jakoś nie mogą pojąc nasi politrucy.

    OdpowiedzUsuń
  59. @Hans
    Chcesz pokoju gotuj sie do wojny. Tej prostej prawdy jakoś nie mogą pojąc nasi politrucy.
    No tak, prawda.

    Nie! Nikt jej nie zaatakuje bo ma armię i uzbrojone społeczeństwo, które działa odstraszająco na każdego przeciwnika.

    Czyli nie trzeba mieć sojuszników i być wielkim narodem. Wystarczy dobrze się zorganizować, trzymać zasad i uzbroić.
    Myślę też, że wszyscy ich chronią, bo każdy ewentualny najeźdźca trzyma tam trochę kaski, więc nie będzie napadał na siebie samego.
    :))
    Co do Egiptu - jak się wszyscy przerazili jak podliczyli ile rurociągów i innych strategicznych przesyłów biegnie przez Egipt.

    OdpowiedzUsuń
  60. A ciekawe po co Aniela z Mikołajem wpadli do Wilanowa?
    Odp. CIT

    OdpowiedzUsuń
  61. Bigosław pokazywał nowe buty http://img233.imageshack.us/img233/2528/komormina1.jpg

    OdpowiedzUsuń
  62. Witam
    Panowie mam nie lada "njusa" otoz kilka razy w przeciagu kilku tygodni przez przestrzen Podkarpacia pomykaja sobie mysliwce uzbrojone w rakiety.Mieszkam nie daleko lotniska w Rzeszowie wiec wiem kiedy mniej wiecej lataja normalnie i bardzo mnie zaciekawily nocne huki silnikow az tu wczoraj patrze 13 godz a tu przelatuje ta nocna zmora i sprawa sie wyjasnila.Jezeli w czasie kryzysu pakuja kase w loty (wczesniej tego na tym zadupiu nigdy niebylo) to o co chodzi?
    Pozdr

    OdpowiedzUsuń
  63. @HansKlos

    1) Zjednoczenie wokół Allaha nic nie da bo to nie wszystko. Mimo wszystko trzeba mieć czym walczyć. Chińczycy zjednoczeni wokół Mao nie potrafili dziubnąć trzeciorzędnych krajów, głupi Tajwan im grał na nosie, a gdzie tu porównywać Tajwan-Chiny do Europy-Arabów. No bez przesady. Żeby jeszcze jakieś granice były trudne do upilnowania oraz potencjał demograficzny jak 1 do 20. Tutaj mamy wielkie morze, za nim góry, liczbę poborowych podobnych rzędów wielkości i praktycznie całkowite zacofanie techniczne Arabów.

    2) Poza tym samo "zjednoczenie" to czyste gdybanie. Na razie Arabowie w większości nie potrafią wyeliminować nieswoich rządów, okupantów i przestać się kłócić między sobą.

    Oczywiście można powiedzieć "fanatyzm będzie ich bronią" po czym zawiesić głos sugerując tym samym wyjątkową głebie tego stwierdzenia, ale to już nie jest geopolityka, a zwykłe pranie mózgów przed kolejną wojną prewencyjną. Irak przecież też miał zaatakować, nie? N

    OdpowiedzUsuń
  64. PS.

    " Jak mnie pamięć nie myli, to już dwa razy w historii zniewalali południe Europy."

    i wtedy walczyli podobnym do europejskiego uzbrojeniem, a czasem nawet lepszym. Teraz nie mogą się z nim równać. Poza tym Mongołowie też "zalewali". Bać się ich? Bez jaj, co to za demagogia.

    OdpowiedzUsuń
  65. Witam. Trafiłem tu przypadkiem choć i nie do końca. Jestem miłośnikiem militari i dość ostro interesuje sie kwestiami politycznymi jak i paranormalnymi. Szeroki zakres zainteresowań to podstawa :P:D A tak na poważnie. jakiś czas interesuje sie 3 wojną swiatową. dwa lata temu trafiłem na ciekawą i największą dyskusją na ten temat.Rzekomo polski badacz Notradamusa rozpisał w dosłowny sposób książke na temat wydarzeń Poprzedzających,bieżących oraz wydarzenia po 3WŚ właśnie na tym forum. Link: http://www.gazetaprawna.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=47796
    Mimo że choć wiele rzeczy już wtedy pasowało to jednak do wielu miałem spore wątpliwości. Jednak wydarzenia w ostatnim czasie pokazują że wszystko co pisał koleś w roku 2009 idą właśnie w tym kierunku. Poczytajcie i dajcie znać co myślicie. aaaa a co do sojuszów to jest tam co nieco w kwestii naszej ojczyzny :P I jak widać co koleś napisał sie właśnie dzieje:P Przykład: http://niepoprawni.pl/blog/3095/v-4-nowy-uklad-warszawski to wrzucam tak na szybko i nie wiem czy jest tam napisane o fakcie że Ukraina i Litwa również chce sie dołączyć ale jeżeli nie to ktoś na pewno sobie poszuka :P Pozdrawiam HussarDiesel

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP