wtorek, 28 czerwca 2011

Czy grozi nam głód?

 Właśnie wróciłem od psychiatry z zaświadczeniem, że jestem w pełni władz umysłowych.-) Stirlitz stwierdził, że jego, jako obcokrajowca badanie nie dotyczy. On wprawdzie też nie widzi sukcesów rządu, ani żadnej zielonej wyspy, ale badać się nie będzie, nawet, gdy jak Kaczyński, dostanie wezwanie na przymusowe badania psychiatryczne;-) - W razie czego niech wysyłają notę dyplomatyczną do Moskwy - zaśmiał się Stirlitz - a swoją drogą, dlaczego Rydzyka jeszcze nie przebadali? - głośno zastanowił się gość zza Buga - Widocznie w Brukseli w psychuszkach brakuje już miejsca;-) zaśmiał się Sołtys, który wszedł i zakomunikował, że właśnie pojawiły się kartofle nowej odmiany - Amerykany?! - zapytał z ciekawości Stirlitz - A jakże, Amerykany - odpowiedział zafrasowany Sołtys - odmiana niejadalna, zmodyfikowana genetycznie, tylko do produkcji przemysłowej, znaczy się na gorzałkę. W sprawie GMO warto poznać prawdy i fakty. No bo czym się niby ta gorzałka ma różnić od wódki ze śmieci? - głośno zastanowił się Sołtys. - No tak - pomyślałem - kolejny kandydat do badania psychiatrycznego. A może by tak tych kartofli nakupić, do sejmowej stołówki dostarczyć i niech podają ją politykom?! Znaczącej straty i tak w narodzie nie będzie, a chociaż na coś te genetyczne gówno się przyda. Pro publico bono - zacytowałem sobie mickiewiczowskiego Klucznika - pro publico bono. 


Przypomniało mi się zaraz to, co Wybiórcza pisała o rynku żywności, że cztery prywatne korporacje - ADM, Bunge, Cargill, Dreyfus  - zarejestrowane w rajach podatkowych i nie lubiące rozgłosu, kontrolują 75-90% handlu zbożem na świecie, a lokalni producenci mają bardzo niewielki udział w gigantycznych zyskach owych korporacji. Owe korporacje wspierane są przez Dupont, Monsanto, Limagrain, Syngenta, Dow, Bayer i BASF. W sumie nieco ponad 10 korporacji decyduje o tym, czy zboże, kartofle, mięso i przetworzona żywność  na naszym stole są jadalne, czy nie. W rezultacie coraz większej monopolizacji handlu i monokultury agrarnej od dziesięciu lat kurczą się światowe zapasy zbóż, które z ponad 200 dni zmalały do niecałych 60-ciu. Zmiana w żywności odbija się również na zdrowiu ludzi. Nie tak dawno Amerykańskie Towarzystwo Onkologiczne (ACS) oraz Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne (AMA) ogłosiło, że produkty modyfikowane genetycznie należało by traktować, jako szkodliwe dla zdrowia. Dopóki w Polsce owe firmy, poprzez sieć spółek zależnych, nie miały faktycznego monopolu na dystrybucje żywności, ludzie wyglądali nieco inaczej, nie było takiej epidemii nowotworów, otyłości i dewiacji psychicznych. Człowiek jest tym, co zje i wypije;-). Na wszelki wypadek sprawdziłem, czy aby pasztet na moim chlebie to wyrób Sołtysowej, czy też jest to może syntetyczna papka złożona głównie ze zmodyfikowanej genetycznie soi.-)

Wydaje się, iż na razie mamy ćwiczenia na małą skalę - a to scenariusz epidemii, a to przypadek rozruchów społecznych, a to mała wojenka tu i ówdzie. Już obecnie niektóre zjawiska, jak chociażby bezpłodność występują w takiej skali iz trudno uznać to za zjawisko naturalne. Wchodzimy właśnie w okres systemowej kontroli populacji, przez kontrolę nad telewizją, prasą, programami nauczania. Gdzie jest skutek, tam musi być i przyczyna przyczyna. Do upadku tradycyjnego polskiego rolnictwa wystarczyło sprowadzić tanią żywność z Zachodu, która w dużej mierze okazuje się być odpadem, po którym pojawia się deficyt pszczół, wrażliwych na chemiczne i genetyczne zanieczyszczenie środowiska. Bez powrotu do tradycji kupowania żywności na wsi nie będzie powrotu do tradycyjnego rolnictwa, a bez tego postępować będzie epidemia nowotworów, otyłości i debilizmu wśród Polaków.

Nie tak dawno pojawiła się plotka, jakoby na mocy regulacji unijnych miano rozpocząć proces zamykania gospodarskich studni. Być może zjawisko to jakoś powiązane jest z migracją świń, które przemykają samochodami z Polski do Niemiec, a potem z Niemiec do Polski, zupełnie mając w d. tak zwany rachunek ekonomiczny;-)

- Czyżby groził nam głód? - zapytał Stirlitz - Nam to nie - zadumał się Sołtys - ale być może tym z miasta, a jak nie głód, to potworne zwyrodnienie.-)

24 komentarze:

  1. postępować będzie epidemia nowotworów, otyłości i debilizmu wśród Polaków.

    No, nie wiem czy to ostatnie ma jeszcze wiele do postępowania... Na mój gust dotarło raczej do ściany... :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. W tekście pada nazwa Dupont. Ciekawa jest historia powstania tej - oraz innych podobnych - korporacji. Ciekawa, w sensie: nihil novi. Prokurator Generalny Mitchell Palmer w 1917 roku przejął niemieckie patenty i rozdysponował je pomiędzy większe amerykańskie przedsiębiorstwa chemiczne. Dupont dostało licencje na 300 z 735 patentów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Cynik
    No, nie wiem czy to ostatnie [debilizm] ma jeszcze wiele do postępowania.

    Oo!-) W tej materii jest jeszcze wiele do zrobienia;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. @kawador
    W tekście pada nazwa Dupont. Ciekawa jest historia powstania tej - oraz innych podobnych - korporacji

    No bo wicie, rozumicie, tow. Kawador - co innego zawłaszczać nasze patenty, a co innego cudze;-) No bo to co my mamy, to własność intelektualna, chroniona i patentowana, a to co oni mają, to jest w zasadzie nasze, ale oni o tym jeszcze nie wiedzą - ot chociażby Libia, czy gaz (g)łupkowy w Polsce;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tzn. ja generalnie jestem przeciwko patentom - dla mnie to jeden z filarów korporacjonizmu.

    A co do Libii: http://marucha.wordpress.com/2011/06/27/libia-gwalty-i-bezprawie/

    Przywódcy NATO, grupy opozycyjne i media, od początku insurekcji 15 lutego, produkowały historie twierdząc, że reżim Kadafiego nakazywał dokonywania masowych gwałtów, korzystał z zagranicznych najemników i helikopterów przeciwko protestującym cywilom. Tymczasem w dochodzeniu przeprowadzonym przez Amnesty International nie udało się znaleźć dowodów na naruszanie praw człowieka przez Kadafiego; w wielu przypadkach odrzucono je lub miano wątpliwości. Odkryło również, że w kilku przypadkach rebelianci w Benghazi wydawali się umyślnie stwarzać fałszywe oskarżenia lub produkowali dowody.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kawador, ja to bym byl ostrozny z przytaczaniem dziel Maruchy. Duzo wskazuje, ze to byly partyjniak, uwierzytelniający swe dziela wariackim antysemityzmem. W pewnym momencie, zaczął promowac i stręczyć przyjazn polsko-rosyjska. nadaje on ze Szwecji, z Solna, tuz przy Sztokcholmie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tylko gdzie tych sprzedających zdrową żywność chłopów znaleźć. Wszyscy już w mieście na posadach

    OdpowiedzUsuń
  8. @Inspektor Lesny

    "Kawador, ja to bym byl ostrozny z przytaczaniem dziel Maruchy. "

    Ja jego wypowiedzi zawsze dzielę przez cztery. ale tym razem to jest tłumaczenie, a nie prywatne przemyślenia autora. Coś musi być na rzeczy. Interwencja w Libii od samego początku śmierdziała powtórką z rozrywki, tj. Komisją Creela. Że przypomnę: Woodrow Wilson, gdy wybrano go prezydentem w 1916 roku, głosił: "Pokój bez zwycięstwa". Działo się to w okresie, gdy pierwsza wojna światowa w Europie wchodziła w swoją środkowa fazę. Ówczesne społeczeństwo amerykańskie było nastawione wyjątkowo anty i nie widziało żadnego powodu, by angażować się w wojnę na kontynencie. Administracja Wilsona była jednak zdeterminowana, by przystąpić do konfliktu. W tym celu stworzono rządową komisję propagandową – tak zwaną Komisję Creela. Udało się jej w ciągu sześciu miesięcy przemienić społeczeństwo amerykańskie w histeryczną, pałającą chęcią walki zbiorowość, pragnącą zniszczenia wszystkiego, co niemieckie, rozrywania Niemców na strzępy, przystąpienia do wojny i ocalenie świata.

    Warto śledzić donosy "z pola bitwy" - a nie ukrywam, że zawsze rozwalały mnie newsy opiewające chirurgiczne ataki wojsk koalicji na cele wroga, z dokładnością co do milimetra, podczas gdy wojska nieprzyjaciela to tylko bombardują szpitale i zasłaniają się ciężarnymi kobietami.

    Tego się nie da słuchać.

    W ogóle obejrzyjcie sobie spot wykonany przez Tomka Bagińskiego z okazji objęcia prezydentury przez Polskę w Unii - ja już wolę sowiecką propagandę. Była subtelniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  9. A cóż to jest ten "wariacki antysemityzm"?!?

    gniewko

    OdpowiedzUsuń
  10. @Anonimowy
    A cóż to jest ten "wariacki antysemityzm"?!?

    Antysemityzm zwyczajny, to taki, kiedy Semita nienawidzi Semity;-)

    Wariacki antysemityzm to taki, kiedy Semita nienawidzi Semity, który nie wierzy w cuda Tuska;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. @kawador, Inspektor Lesny
    Interwencja w Libii od samego początku śmierdziała powtórką z rozrywki, tj. Komisją Creela

    Najlepszy to był ten numer, gdy stwierdzili, że brakuje ropy naftowej przez konflikt w Libii (~2% światowego wydobycia) i jako remedium zaaplikowali uwolnienie "rezerw" w ilości 1/2 dziennego wydobycia;-) Irański minister doskonale to podsumował w wolnym tłumaczeniu jako "zagranie ładne, politycznie poprawnie, tuż przed wystrzałem cen".-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zaraz wytłumaczę.

    Powiedzmy, że Iksiński okradł Igrekowskiego.

    "Iksiński okradł Igrekowskiego" <- to jest fakt.

    "Iksiński okradł Igrekowskiego. Iksiński jest Żydem" <- to jest fakt, chociaż nie wiadomo po kiego grzyba dodano drugie zdanie.

    "Iksiński okradł Igrekowskiego. To podłość wspominać, że Iksiński jest Żydem" <- to jest dziennikarstwo GW.

    "Iksiński okradł Igrekowskiego. Igrekowski jest Żydem, Iksiński to goj. Zbliża się nowy holocaust." <- to jest przykład nawiedzeńca-Żyda (tak, tacy też istnieją, zdarzało mi sie z takimi dyskutować).

    "Iksiński okradł Igrekowskiego. To dowód na to, że wszyscy Żydzi to złodzieje" <- to jest antysemityzm

    "Nie wiem, czy Iksiński okradł Igrekowskiego, ale Iksiński jest Żydem, a wszyscy Żydzi to złodzieje, więc na sto procent to prawda" <- to jest wariacki antysemityzm.

    "Iksiński okradł Igrekowskiego. W takim razie Iksiński jest Żydem" <- to też jest wariacki antysemityzm.

    OdpowiedzUsuń
  13. A cóż to jest ten "wariacki antysemityzm"?!?

    Werbalny, skierowany skierowany w "powietrze",tzn. "Żydzi wszystkiemu winni"
    Wielu z jego współpracowników jest Żydami, najprawdopodobniej byłymi współpracownikami czerwonych. On sam, co innego mówi, a co innego robi. Blokował m.inn. lustracje Polonii Australijskiej. Prawdopodobnie pracuje na zamówienie. Starannie zaciera za sobą ślady. Sa poważne poszlaki świadczące o jego agenturalności. Jego krzykliwa krytyka Żydów to tylko przykrywka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szopeno ma całkiem niezłe przykłady. Marucha to istotnie stosuje. Bylem świadkiem, jak jakiś nieborak, bodajże z tych, co biegali z drewnianymi krzyżami, pragnął się coś dowiedzieć od Maruchy. Marucha uznał pytania za nieprawomyślne, i powiedział:
    -On zachowuje się iście po żydowsku...
    A chłopina nic z Żydami wspólnego nie miał.

    OdpowiedzUsuń
  15. @Inspektor

    Czyli jeśli "werbalny" to znaczy "wariacki"?A niewerbalny, to byłby niewariacki?!

    A w ogóle to o jakich Semitów chodzi- o szlachetnych Arabów(obecnie 90 parę procent Semitów na świecie),szlachetnych Fenicjan czy może równie szlachetnych Sefardyjczyków?
    Bo przecież nie o Chazarów, którzy będąc ludem tureckim pochodzącym ze stepów nadkaspijskich etnicznie z Semitami nie mają nic wspólnego!?

    Konfuzja

    OdpowiedzUsuń
  16. @Konfuzja:"Semici"

    Właśnie. Przecież Arabowie to semici. Mało kto o tym pamięta (wie?). W zasadzie, to Żydzi są antysemitami bo zwalczają Arabów gdzie się da. Nie wiem, który to z przywódców palestyńskich mówił o Żydach z przekąsem:"nasi kuzyni".

    OdpowiedzUsuń
  17. MOżna się obrażać, że antysemityzm znaczy coś innego, niż to powinno wynikać z budowy tego słowa, ale to nie zmienia, że antysemityzm nie oznacza niechęci do Arabów. Tak samo bez sensu by było krzyczenie, że telewizor jest nazwą idiotyczną, bo nie przecież tam nie ma widzenia na odległść..

    OdpowiedzUsuń
  18. Podałeś jakże-wielce-podniecające dane o spadających REZERWACH zbóż, to racz jeszcze podać dane o ich produkcji, czy też spada.

    OdpowiedzUsuń
  19. @szopeno
    antysemityzm nie oznacza niechęci do Arabów

    Antysemityzm, to słowo-wytrych, aby w kogo trzeba uderzyć i komu trzeba gębę zatkać. Jednakże, że względu na to, że się ów termin nieco zużył, to obecnie modniejsze są pedofilia i gwałty, szczególnie na pracownicach luksusowych hoteli;-)

    Najciekawsze jest to, że gdy Żyd obwinia o coś innych Żydów, to antysemitą nie jest, ale to samo powtórzone przez nie Żyda już wywołuje gwałtowne reakcje me(r)diów;-) Dlatego ja, aby nie być posądzonym o antysemityzm, czytam o Żydach wyłącznie to, co napiszą sami Żydzi, wychodząc z założenia, iż oni znają się nawzajem lepiej.-) Ot można by zacytować choćby Antoniego Słonimskiego, poetę żydowskiego piszącego po polsku - Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.

    Podobnie o Polakach czytam tylko to, co piszą Polacy, np o tym, że Polska to dziki kraj, na co niektórzy się oburzają, zamiast to zmienić.-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Naturalnie, ale ja nie o tym.
    Krytykując i werbalnie deklarując niechęć do Żydów można zdobyć zaufanie u faktycznych sceptyków żydostwa.
    Często Żydzi sami uprawiają pokazowy, teatralny antysemityzm. Aby załatwić swoje, konkretne i owinięte tylko w papier antysemityzmu , interesy.
    Marucha, pod ta przykrywka pielęgnuje nie interesy polskie, lecz rosyjskie. zawinięte w papier antysemityzmu.

    OdpowiedzUsuń
  21. @szopeno

    Ależ ja się nigdy nie obrażam gdy ktoś używa mojej obecności słowa "antysemita", nawet w znaczeniu telewizora:-)
    Najczęściej wywołuje to u mnie śmiech, ewentualnie obrzydzenie... choć jak w subtelnie talmudyczny sposób wyłożył to inspektor "można zdobyć w ten sposób zaufanie u faktycznych sceptyków żydostwa";-)

    Konfuzja

    OdpowiedzUsuń
  22. HansKlos, ależ Pan pisze o czymś zupełnie innym. To, że antysemityzm jest używany jako wygodne narzędzie do realizowania interesów, nie oznacza, że antysemityzm nie istnieje. Podałem przecież przykłady, które miały obrazować zarówno czym jest antysemityzm, jak i czym jest nawiedzone żonglowanie tym słowem przez niektórych.

    Ja dyskutowałem na sieci z dziesiątkami Żydów, i naprawdę jakiekolwiek generalizowanie na ich temat ma taki sam sens, jak mówienie, że wszyscy Polacy to pijani złodzieje samochodów (chociaż tacy się przecież zdarzają). Są Żydzi wspaniali ludzie; są nawiedzeni idioci, którzy przekonywali mnie, że powinienem się wstydzić za AK. Są nacjonaliści, ateiści, fundamentaliści. Są porządni i łajdacy. Znam też dwóch Żydów-Polaków, z ktorych jeden jest gorącym polskim patriotą i fanatykiem polskiej historii, a drugi zwiał do UK i już jest Brytyjczykiem.

    I znam też prawdziwych antysemitów, którzy wszędzie węszą spiski, a jak nie lubią jakiegoś polityka, to zaraz wyszukują, że miał żydowskie korzenie. Antysemityzm dla mnie jest skrzywieniem umysłu takim samym jak antypolonizm. I nie podoba mi się, że można być bezkarnie anty-polonistą, a nie można antysemitą. Ale nie uważam, by antysemityzm nie istniał.

    Ech, jadę na wakcje. Wam także życzę miłego wypoczynku.

    OdpowiedzUsuń
  23. @szopeno
    nie podoba mi się, że można być bezkarnie anty-polonistą, a nie można antysemitą

    A chcesz zostać antysemitą?-)

    Antypolonizm i antysemityzm występujący w społecznej masie nie jest groźny, a przenoszony na forum publicznym służy do załatwiania interesów. Np niemiecka i anglojęzyczna prasa ciągle pisze o "polskich obozach koncentracyjnych", co ma służyć wybielaniu katów i ich pomagierów, tj Niemców i wspierających ich finansowo magnatów z USA, głównie żydowskiego pochodzenia (jeśli już kontynuować żydowski wątek;-). Dziwne jest, że takie "przejęzyczenia" nie trafiają się prasie rosyjskiej, japońskiej, czy chociażby hiszpańskiej;-) Z kolei antysemityzm jest wykorzystywany często przez przedsiębiorstwo Holokaust do wymuszenia ulg, bądź zwykłej łapówki dla określonych kręgów osób.

    OdpowiedzUsuń
  24. . Są Żydzi wspaniali ludzie; są nawiedzeni idioci, którzy przekonyw

    Problem tylko, ze nawet ci sprawiedliwi, gdy się dojdzie do końca dyskusji i przyprze ich słowami, lub jeszcze lepiej, czynami "do muru", to przyjmia stanowisko korzystne dla narodu żydowskiego jako całość.
    Exemplum: nawet gdy konkretny Żyd, werbalnie, w dyskusji uzna krzywdę i bezprawie w stosunku do Palestyńczyków, to zapytany, czy oni maja prawo używać terroryzmu w stosunku do Izraelczyków, walcząc w końcu o przeżycie, to otrzyma odpowiedz, ze nie. Podczas gdy Izraelczycy, jego zdaniem, walcząc o istnienie Izraela, maja prawo używać wszystkich bez wyjątku środków.
    Tak, ze owa porządność i sprawiedliwość, która nie wytrzymuje próby, niewiele jest warta.

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP