piątek, 8 lipca 2011

Kontrianin w czasie powodzi

Głowa mi pęka! Podniosłem się z leżaka i popatrzyłem na zegarek. Dochodziła 4:23. Pewnie wczoraj Stirlitz postanowił wypróbować na nas swoją syberyjską tajna broń - wódkę na pękach sosny i cisu. Podniosłem się i spostrzegłem stojącą nieopodal szklankę mleka i aż uśmiechnąłem się w myślach do Sołtysowej, ale chyba bardziej do Sołtysowej córki;-) Wypiłem. Szumiało dalej, ale głowa powoli przestawała boleć i pamięć wracała. Zwlokłem się i nieco chwiejnym krokiem skierowałem się do lodówki po zestaw pierwszej pomocy - sok z kiszonych ogórków;-) Zadziałało i pamięć zaczęła mi wracać. Stirlitz coś mówił o kontrianach, a za przykład dawał Dedka. -) Dedek kontrianin - pomyślałem - brzmi dumnie, ale dlaczego od tego zaraz wraca mi ból głowy?-) 

Powoli przeniosłem się do gabinetu i otworzyłem okno. Na pobliskich malwach jeszcze nie było pszczół, ale biło od nich jakieś ukojenie, a po kilku chwilach ciszę zmącił śpiew ptaka, który siadł na pobliskiej leszczynie i co chwila powtarzał swoje trele. - Nie tak głośno - poprosiłem, ale widocznie ptak nie miał głosowej regulacji - Pewnie jakiś starszy model - pomyślałem i sięgnąłem do szuflady po mojego Naganta - Zastrzelę ptaszysko! - wyszeptałem, ale po chwili dotarło do mnie, że mój mózg może nie przetrzymać odgłosu strzału. Odłożyłem rewolwer i nalałem sobie z karafki okowity pocieszycielki. Jeden łyk i ptak jakby ściszył swój śpiew. - Ach! Regulator spirytusowy! - i już zadowolony włączyłem laptopa, aby sprawdzić strategie kontriańską;-)

Dedek wykoncepował, iż publika sądzi, że dolar i papierowe waluty to śmieć, więc publika zajarzyła iż należy kupić cokolwiek, co ma wartość - ziemię, złoto, srebro, żywność, ropę, i że przeciętny człowiek nie zainwestuje w fizyczny towar, że koncepcja mas polega na zaciąganiu długu pod inwestycje, a masy nie pamiętają iż zbyt duże zlewarowanie zabija;-), zaś w pamięci gromady szaleje mem iż gotówka jest najgorszą lokatą, bo rządy wyinflacjują długi. Tymczasem wg Dedka kontrianina, praktyka pokazuje, że bankierzy wzmacniają swoją pozycję poprzez kryzysy deflacyjne, zakręcają kurek z darmową kasą i potem skupują aktywa za bezcen.

Coś mi tutaj się nie zgadzało. Bezmyślna ucieczka w cokolwiek nie ma sensu, za to przemyślana ewakuacja w srebro, żywność, złoto i ropę pozwala na zachowanie wartości kapitału. Popatrzyłem na wykresy i dostrzegłem tam sygnał, który wskazywał, iż zakup srebra znów okazać się może dobrą inwestycją;-) szczególnie dla maluczkich. Lepszy srebrnik w ręku niż papierowy zysk na dachu TFI, czy jakiejś innej giełdy;-) 

Myślenie nadal sprawiało mi ból, więc na biurko pojawiło się więcej koszonych ogórków i pieczona polędwica;-) Za oknem pszczoły bzyczały po swojemu, ale nie wiedzieć czemu mój mózg tłumaczył to jako ostrzeżenie przed bessą;-) Chyba tutaj Dedek miał racje. Zlewarowanie i kredyt może zabić, szczególnie gdy jest we frankach szwajcarskich;-) W razie kłopotów tłum inwestorów rzuci się w paniczną ucieczkę do franka i zadepcze po drodze kredyciarzy.-) Wtedy gotówka może być wybawieniem, pod warunkiem, że nie będą to polskie złote, ale szwajcarskie franki. Tak się jakoś składa, że wiara iż polscy inwestorzy będą biec w innym kierunku niż tłum ich kolegów obcokrajowców, jest we mnie nikła.-) Przykład zaś zarówno Republiki Weimarskiej, jak i Zimbabwe dowodzi, że trzeba będzie biec bardzo szybko, a słodkich pierniczków dla wszystkich nie starczy i tak, co już kiedyś oznajmił był imć Okudżawa;-) Bańkier nie w ciemię bity i zwykle pierwszy zaczyna bieg, stąd i jego potem skupowanie aktywów za bezcen;-) Ważne więc jest, aby szybciej wystartować w tym biegu niż on i systematycznie podążać drogą ochrony kapitału, a nie bawić się w papierowe zyski;-)

Euro jako waluta wiąże ręce wszystkim, którzy się nią posługują. Europejskie banki emitując pieniądz dłużny sporo przesadziły. Ostrzeżenie to dotyczy również "polskich" banków. W tej materii warto zapoznać się z publikacją Krysiaka, na temat poziomu niedoszacowania wymagań kapitałowych z uwzględnieniem ryzyka, który w Polsce w 2003 roku sięgał 50%. Grecka fala powodziowa może okazać się większą, niż przygotowane na jej przyjscie wały finansowe;-)


27 komentarzy:

  1. Czepiacie się Frankowiczów, a my przecież w Polsce mieszkamy. Rząd spłaci za nich kredyty, no bo młodych dynamicznych trzeba popierać, tymczasem Złotówkowicze zobaczą WIBOR 3M na poziomie 30% i nakryją się nogami. Dla nich niestety już pomocy nie będzie. W tym kraju najlepsza rada to dużo pić. Rodziny patologiczne są biedne i zawsze mogą liczyć na pomoc. Tak samo jak głupcy wszelkiej maści.

    OdpowiedzUsuń
  2. A co powiesz na Libor CHF 3M na poziomie 10% i franka po 5zł ?
    http://stooq.pl/q/?s=lrchf3m&d=20110630&c=30y&t=c&a=ln&b=0

    OdpowiedzUsuń
  3. Franek za drogi jest i choc pewnie jeszcze podrozeje to ja bym raczej uciekal w cos o rownie dobrych podstawach ale mniej popularnego np:korone norweska czy diamenty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzieś tydzień temu miałem nad ranem dziwny sen.
    Były to krótkie, zwięzłe obrazy cyfr i towarzyszące im myśli:

    frank - 7-8zł,

    11 - listopad ?(z nutą wątpliwości, było to z tego co pamiętam moje nieme pytanie we śnie dotyczące liczby 11)

    4 - pojawiła się potem cyfra 4, a więcej grzechów... tzn. snu nie pamiętam ;)

    No i masz babo placek.
    Być może więc chodzi o kwiecień.
    Na dwoje baba wróżyła.

    OdpowiedzUsuń
  5. @piotr34
    Tu nie chodzi o to jaki drogi jest franek... tylko jak słaba jest złotówka... ot co.

    OdpowiedzUsuń
  6. Naganta ponoć daje się całkiem nieźle wytłumić :P

    OdpowiedzUsuń
  7. @Anonimowy
    Złotówkowicze zobaczą WIBOR 3M na poziomie 30% i nakryją się nogami

    WIBOR w pewnym zakresie da się kontrolować, ponieważ opiera się on na skłonności do pożyczania złotego, a ten pieniądz da się wydrukować, chociażby poprzez furtkę z BGK;-) Inna sprawa, że w odróżnieniu od komuny, obecna władza nie pozwoli wyinflacjonować się z długu;-) Nie po to udzielano tych pożyczek;-)

    Rząd spłaci za nich kredyty, no bo młodych dynamicznych trzeba popierać
    Obawiam się, że rząd za nich tych kredytów nie spłaci, bo za głęboko siedzi w kieszeni u tych właśnie bankierów;-) Inna sprawa, że ktoś od tego czkawki jednak dostanie;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. polecam:
    http://www.youtube.com/watch?v=KSRi3EXfj-s

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się, że warto się napić: http://boskawola.blogspot.com/2011/07/wymozdzenie.html
    a poza tym, warto się też trzymać z daleka od polskich banków. Z różnych względów...

    OdpowiedzUsuń
  10. @Boska Wola
    warto się też trzymać z daleka od polskich banków

    A jakież tam one polskie;-) Z nazwy to choćby i Polbank "polski" jest;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hans jak ściągną dolara z rynku, to srebro po 20$ będzie chodziło. Popatrz na wieloletnie cykle towarów, grubasy uciekały w złoto i towary 10 lat temu, dzisiaj sprzedają je tym samym ludziom, którzy pakowali akcje w 2007 roku.

    Chciałbym się mylić, ale jak sam stwierdzasz, żyjemy w faszystowskim ustroju i jedną z jego cech jest przerzucanie kosztów oligarchii na społeczeństwo. Dolar się osłabia, bo zadłużają się całe państwa, więc jest stały dopływ waluty "z powietrza". Wcześniej zadłużali się konsumenci, ale już więcej nie mogą, więc nowe długi biorą na siebie podatnicy.

    Jak już nie będzie się miał kto zadłużać, ruszy machina deflacyjna. Będą cierpieli zadłużeni i ci, którzy długów nie mają, ale ich rządzący zadłużyli się w ich imieniu. A kto nie ma długów? Zaradni, czyli ci, którzy oszczędzali, kupowali ziemię i nieruchomości. I co taki Donek, który przeputał miliardy zrobi? Nałoży podatki na ziemię, kataster, żeby rolować obligacje.

    PS ja nie mam na myśli złotówki, tylko dolara, kiedy piszę o drogim kapitale! PLN pójdzie na dno, wtedy nawet srebro w złotówkach będzie drożało. Ale dolar urośnie dużo mocniej a potem będzie nowy cykl hossy giełdowej na rynkach rozwiniętych. I tak - akcje spółek fundamentalnych będą miały realną wartość. Większą niż obligacje, na których skończy się 30-letni trend i metale.

    OdpowiedzUsuń
  12. dedek mozesz jasniej pisac tak dla laika
    jam zwykly czlowiek nie ekonomista
    co mam robic?

    OdpowiedzUsuń
  13. Dedek jesteś fantastą i marzycielem,jeśli myślisz że po zawale systemu eksporterzy ponownie zaczną inwestować swoje nadwyżki w obligi i nowego fiata to grubo się mylisz,fiat jest obietnicą jak przyjazń Polsko -Radziecka brali od nas co popadło nawet węgiel mimo że go w danej chwili nie potrzebowali i topili.Nie wiem jak wycenić tą "bratnią obietnicę" ale założę się że ten węgiel mimo że zatopiony jest duuuużo więcej wart. ADOLF

    OdpowiedzUsuń
  14. Adolfie w żadne obligi nie będą inwestować, bańka na obligacjach pęknie! Kapitał będzie uciekał w nowoczesne technologie, za rok-dwa ruszy NASDAQ. Kończy się era Emerging Markets i taniego kapitału. Kapitał będzie drogi a wartość będą miały spółki technologiczne ze zdrowymi przepływami. Wysokie ceny surowców tylko przyspieszają ten trend.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dedek w jaki sposob "sciagna dolara" z rynku?

    BB

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimie "laiku", ja też nie ekonomista :) Bajam jak wszyscy tutaj, ale badam też wykresy, czytam o kryzysach, analizuję komentarze na forach. I wszędzie czytam to samo, że dolar śmieć, USA wydrukuje swój dług. Ale tego, że banksterzy trzymają za jaja cały świat dzięki długom już mało kto widzi. Pan nie oddaje wolności niewolnikowi za free, wzięło się na 30 lat, to trzeba płakać i płacić.

    Co robić? Uczyć się, poznawać, zmieniać zdanie, gdy życie mówi co innego, mieć scenariusz na każdą ewentualność. Stracisz etat/biznes? Zagranica, wieś, szara strefa. Nauczyć się barteru, umieć robić coś pożytecznego.

    OdpowiedzUsuń
  17. Hans czyś ty z Wieniediktem Jerofiejewem imprezował? (Czy cis nie jest przypadkiem trujący?) W każdym razie, nie daj się namówić na lufkę na muchozolu, bo przegapisz moment kiedy AU zdecydowanie przebije 4300 w pln. Utknęło na tej stacji, chce jechać dalej, a jakoś nie może.

    G.F.

    P.S. Mam nadzieję, że pan Janusz już się na mnie nie gniewa. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. @goldfinger
    Czy cis nie jest przypadkiem trujący?

    W sumie jest i trujący i leczniczy. Sosna też posiada toksyczne właściwości i lecznicze. Wybraliśmy te lecznicze, ale trochę lekarstwa za dużo było;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. @Dedek
    ruszy maszyna deflacyjna
    Fantasta jesteś;-) Najpierw banka na obligacjach, a potem deflacja. Niby skąd ta deflacja i to przy długach sięgających kosmosu. Że niby podniosą oprocentowanie? A z czego spłacą odsetki od tego powiększonego oprocentowania, skoro teraz ledwie rolują długi? Z nieba spadnie im deszcz dóbr i kasa z podatków od zbankrutowanej gospodarki?

    OdpowiedzUsuń
  20. ludzie nie wiem o co wy sie klocicie te deflacje inflacje powiedzcie jak zwyklemu czlowiekowi co robic ? co robic by nie zmarnowac zycia na martwienie sie o to co jutro do gara wlozyc w co sie ubrac i czy bedzie gdzie sie przespac?

    OdpowiedzUsuń
  21. @anonimowy

    Zeby Tobie powiedziec co robic to wlasnie trzeba najpierw wiedziec co bedzie w przyszlosci-inflacja czy deflacja bo na kazdy z tych scenariuszy inaczej trzeba sie zabezpieczyc.Problem w tym ze nikt nie jest pewny co tak naprawde bedzie(choc z duzym prawdopodobienstwem mozna powiedziec ze raczej bedzie kiepsko-a jak bardzo kiepsko to juz tez kwestia sporna).
    Ja staram sie obserwowac na biezaco rynek oraz dywersyfikowac srodki jak tylko sie da-akcje(kilka funduszy ETF),obligacje korporacyjne,ziemia,zloto,srebro,diamenty,waluty,drugie obywatelstwo,podwyzszanie zarobkow,ciecie kosztow codziennego zycia,nowy zawod itp itd.

    OdpowiedzUsuń
  22. "dywersyfikowac srodki jak tylko sie da-akcje(kilka funduszy ETF),obligacje korporacyjne,ziemia,zloto,srebro,diamenty,waluty,drugie obywatelstwo,podwyzszanie zarobkow,ciecie kosztow codziennego zycia,nowy zawod itp itd."
    czlowieku ja jestem biedny
    jakbym mial tyle co ty co czym tu sie martwic?
    ja zarabiam najnizsza krajowa i nie stac mnie na oszczednosci zadne juz zadne ziemie zloto srebto za co? za co?
    co ja mam robic?

    OdpowiedzUsuń
  23. artur xxxxxx9 lipca 2011 08:21

    Przecież Piotr34 właśnie Ci napisał "podwyższanie zarobków", "nowy zawód". Kasa sama nie spadnie z nieba, chcesz ją mieć, musisz sam zdobyć.
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. @anonimowy

    Mozesz zaczac od ciecia kosztow codziennego zycia-mozesz o tym poczytac na ponizszym blogu.

    http://tiny.pl/hcj2h

    Korzystaj w porownywarek cen czy serwisow zakupowych jak chocby ponizszy(sa tez inne)

    http://tiny.pl/hdjk7

    Zainteresuj sie tez ta ksiazka

    http://tiny.pl/hfvwg

    Jak cos oszczedzisz to pomysl gdzie to zainwestowac(rownowartosc 100 zl miesiecznie wystarczy zebys mial odlozone na emeryture).Ja swoje pieniadze(zadne miliony zreszta)zarobilem za granica(UK)ale na razie ODRADZAM bo sytuacja jest niepewna(no chyba ze szybki wypad w czerwcu lub w polowie wrzesnia do swiat-mozesz odlozyc jakies 20 tysiecy PLN jak sie postarasz).Jak masz konkretny zawod to sobie za granica poradzisz(elektryk,hydraulik,kierowca autobusu,operator wozka widlowego itp-tylko MUSISZ znac jezyk choc troche).

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam ! Ktos pisal o tym jaka waluta warto sie zainteresowac wymienia korone norweska; a co byscie powiedzieli na korone dunska -> generelnie raczej w dalszej perspektywie chodzi mi nie o sama Danie a o Grenlandie. Duzo sie ostatnio pisze o tym jakie to tam zloza surowcow naturalnych ma posiadac Grenlandia - maja zamiar odlaczyc od Danii ale to jeszcze potrwa i jeszcze dluzej zanim byc moze beda miec wlasna walute, a kto wie moze waluta - korona dunska pozostanie. Generalnie moze ciekawie by bylo zaiwestowac w walute grenlandzka, a jako ze takiej nie maja i uzywaja korony dunskiej to w nia warto by bylo sie zainteresowac ;-)

    pozdrawiam

    ps. wiem ze duzo jest slowa 'moze' ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. @just for fun
    a co byscie powiedzieli na korone dunska

    Z koron, to najlepiej jest chyba zainwestować w dolary ... australijskie;-) O ile mnie pamięć nie myli, to na banknotach jest korona, a przynajmniej koronowana głowa;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. W temacie zdobywania nowego zawodu - uważacie, że warto studiować w obecnej sytuacji ? Albo rozpocząć drugi kierunek ?

    Pozdrawiam,
    dar

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP