środa, 10 sierpnia 2011

Amarykańska odpowiedź


Obudziłem się z bólem głowy i pomyślałem, że jak ta pogoda się nie poprawi, to Polacy zaczną zapijać się na śmierć, no chyba, że władza znajdzie im nową rozrywkę - pałowanie na ulicach.-) Wszystko zdaje się wynikać z tego, że zdrowe zasady wydatków osobistych nie mają najmniejszego przełożenia na zasady finansów publicznych. Zamki na piasku i tyle. Stirlitz wczoraj dzwonił z Moskwy i mówił, że tam teraz ludzie masowo wymieniają dolary i euro na ruble,-) znaczy się na carskie ruble, szczególnie na złote 5 i 10 rublówki.-) Młodsi nie gardzą również bitymi współcześnie złotymi monetami i ich sentyment do  carskich złotych rubli jest nieco mniejszy. Moda do nas idzie z Zachodu i trochę zejdzie, zanim z Rosji przez Chiny i Atlantyk trafi do nas.-)

Zacząłem zastanawiać się, jaki scenariusz piszą nam niebiosa. Zaciśnięcie fiskalnego pasa spowodują stagnację i recesję. Alternatywą jest ogromna katastrofa o niewyobrażalnych konsekwencjach, połączona zazwyczaj z wojną. Stagnacja na Zachodzie może oznaczać powolny wzrost gospodarczy w Polsce, ale skutkiem tego będzie dewaluacja złotego i koszmar dla skredytowanych w walutach obcych.

Obecnemu załamaniu finansów winien jest obecny system polityczny i gospodarczy. W demokracji system polityczny oparty jest na korupcji prawa i korupcji finansów publicznych. Nadmiar prawa stwarza bezprawie, a państwo czyni barbarzyńskim. Przed takim państwem obywateli ochroni jedynie to, że są oni niewidzialni, a raczej niedostrzegalni dla aparatu państwa. Winien jest każdy, kogo dostrzegą słudzy prawa. W takim państwie rejestracja firmy, a tym bardziej rejestracja broni, czyni obywatela podejrzanym. Decyzje urzędów czy wyroki sądów mogą brzmieć nieomal dowolnie, bo na każdy przypadek da się znaleźć dowolny przepis. Doskonałym przykładem jest tutaj ZUS i "ryczałtowcy", którzy przez wiele lat płacili kilkunastozłotowe składki na ubezpieczenie społeczne, a ZUS wydawał im zaświadczenia o niezaleganiu ze składkami, a obecnie pozywa tych "niezalegających" obywateli i żąda od nich po kilkadziesiąt tysięcy złotych i  ... wygrywa w sądach.-) Korupcja finansów publicznych jest wprost wynikiem tego, że brakuje obywatelskiej przeciwwagi dla władzy. W takiej sytuacji kompletnego braku odpowiedzialności, każdy chce rządzić kilka lat i to wygodnie, więc zwiększa zadłużenie.-) Iluż to posłów, sędziów czy ministrów poszło siedzieć do wiezienia lub zapłaciło wielomilionowe odszkodowania za ewidentne złamanie prawa, uchwalenie ustawy niezgodnej z konstytucją, czy wydanie niekonstytucyjnego rozporządzenia? Kara boska, która spadła na naszego prezydenta za podpisanie traktatu lizbońskiego nie liczy się w tej kategorii.-)

W demokracji aby się żyło wygodnie i bez odpowiedzialności, to trzeba być u władzy. Z kolei, aby ludzie wybrali nierobów, obiboków i sprzedawczyków różnej maści na następną kadencję, to trzeba być medialnym i dobrze zapamiętanym przez lud. Do tego potrzebna jest dobra gospodarcza koniunktura i wzrost długu. Na gruncie polskim również da się to zaobserwować, pomimo tego, co twierdzą wyznawcy PiSu lub tego jak próbują się usprawiedliwiać wyznawcy PO. I w jednym i w drugim przypadku dług rósł. Wprawdzie za czasów PiSu deficyt budżetowy zmalał do około 1%, ale nigdy w historii Polski postkomunistycznej nie udało się wypracować nadwyżki budżetowej. Jak widać, kierunek rozwoju finansów publicznych w kraju nad Wisłą jest tylko jeden i jedynie słuszny - wzrost długu, aż do rozbicia się o ścianę.

Teoretycznie w Polsce jest bariera konstytucyjna - relacja długu do PKB nie może przekraczać 60%. Praktycznie można na przykład zmienić ustawę o Banku Gospodarstwa Krajowego i zamiatać długi pod dywan, jak to czyni obecna nakierowana na (Wz)Rost.-) ekipa. Przy tym warto wspomnieć, że taka konstrukcja raczej gwarantuje że dług nie będzie niższy niż te 50 - 55%, bo gdyby (nie daj boże! - wykrzyknął ten, co czyni dzieło boże;-) spadł on, to zaraz zapewne znajdzie się jakiś polityk co nadrobi te zaległości z nawiązką.  Nie mam tutaj na myśli śp. Leppera, który chciał pozbyć się naszych "rezerw" i spłacić nimi dług, ale cała masę "odpowiedzialnych" polityków. Historia najnowsza dowodzi, że Argentyna zbankrutowała przy porównywalnym  do polskiego poziomie długu, no ale historia naucza, że nikogo, niczego nie nauczyła.-)

Aby system był monetarny był stabilny, to politycy nie mogą zaciągać długów, a emisja i dystrybucja pieniądza musi być związana nie z aktualną sytuacją gospodarczą, ale z ilością obywateli i im bezpośrednio wypłacana, a zabezpieczeniem pieniędzy powinien zająć się NBP poprzez akumulację kruszców i aktywów krajowych. Potem państwo może zabierać tak wygenerowane pieniądze i mogą one trafiać do banków, ale na zasadzie 100% rezerwy dla depozytów i braku ochrony dla lokat. Ale się rozmarzyłem.-)

EUropa jest chora, USA jest chore a ta tajemnicza choroba to chroniczny deficyt strukturalny, który zrodził gigantyczną, niespłacalna górę długów. W USA z jednej strony republikanie rujnują budżet, obniżając podatki najbogatszym i wmawiając społeczeństwu, że bogaci tworzą nowe miejsca pracy, tyle, że nie mówią gdzie,-) a z drugiej strony demokraci obiecują kosztowne gruszki na wierzbie. Każdy kolejny prezydent coraz bardziej zadłuża Amerykę, co zapewne skończy się jak w zamieszczonym filmie - amerykańską odpowiedzią na chiński dylemat.  Alternatywą jest długoletnia recesja z rosnącymi cenami kruszców, paliw, energii i żarcia.

18 komentarzy:

  1. Ten filmik jest bzdurny z jednego powodu: jak oskubiesz bank na miliony, po czym zbankrutujesz (a masz wiecej broni niż bank), to bank ma problem, a nie ty. Jeśli jutro Amerykanie rozłożą ręce i powiedzą, że nic nie spłacą, albo wydrukują kilkanascie miliardów dodatkowych dolców (które zaczną zbliżać się wartością do dolara Zimbabwe) na spłatę tego wszystkiego, to Chińczycy, którzy im pożyczali, właśnie najbardziej dostaną po tyłkach. Amerykanie zostaną z wszystkim, co sobie przez lata za chińskie pożyczki kupili - Chińczycy z bezwartościowymi papierami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Swego czasu (http://bobolowisko.blogspot.com/2011/02/o-aktualnym-stanie-naszej-umeczonej.html)
    zamiescilem dane dotyczace realnego PKB i dlugu zagranicznego. Wynosily one odpowiednio PKB= 300x10^6 uncji zlota i dlug zagraniczny= 270x10^6 uncji zlota. Stosunek dlugu do PKB wynosi wiec okolo 90% czyli wiecej niz wartosc progowa.
    Podstawowa przyczyna obecnego kryzysu jest gospodarka wolnorynkowa. Rozumiem przez to swobodny, bezclowy przeplyw towarow i kapitalu pomiedzy panstwami. Zredukowanie importu towarow droga dewaluacji waluty kraju importera jest mozliwe ale bedzie trwalo zbyt dlugo, moim zdaniem, zeby uniknac wewnetrznych rewolt czy rewolucji, ktorych poczatki wlasnie widzimy. Prawidlowym rozwiazaniem byloby wprowadzenie cel eliminujacych przewage niskiej ceny pracy w krajach azjatyczkich. Podniosloby to zatrudnienie i wynagrodzenie w krajach rozwinietych a zwiekszylo szanse na rewolucje w krajcha azjatyckich, zagrozonych przez nadprodukcje.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Łysakowski

    Wydaje się Ci, że te wszystkie fabryki i całą infrastrukturę zbudowaną w Chinach można nazwać bezwartościową?

    OdpowiedzUsuń
  4. @Yulek
    Nie, dlaczego? Nigdzie tego nie napisałem. Problem w tym, że fabryki Chińczycy budowali często za pieniądze z USA (czyli pośrednio swoje) po to, by sprzedawać Amerykanom (za to, co im pożyczali, kółko się zamyka). Amerykanie mają teraz tylko papierki i Chińczycy stoją przed dylematem, czy dalej je brać, jakby były coś warte, czy zamknąć większość fabryk.
    Ale nawet zamknięta fabryka ma jakąśtam wartość.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hans, najlepszą formą demokracji, jest dyktatura. 8-)

    OdpowiedzUsuń
  6. @gzt
    najlepszą formą demokracji, jest dyktatura

    Demokracja z założenia jest tyranią;-) Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad.
    Demokracja to rządy ludu, Republika zaś to rządy prawa. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ad Bobola...

    Dokładnie takie mam przemyślenia jak Pan. Pozdrawiam.

    Tecumseh

    OdpowiedzUsuń
  8. @Bobola
    Podstawowa przyczyna obecnego kryzysu jest gospodarka wolnorynkowa. Rozumiem przez to swobodny, bezclowy przeplyw towarow i kapitalu pomiedzy panstwami.

    To jest raczej globalizacja niz gospodarka wolnorynkowa.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja pracuje w wymiarze sprawiedliwosci i jak czytam takie niesprawiedliwe bzdety to mi sie smutno robi
    tak ciezko pracuje poswiecam sie a tu ktos kto nie ma zielonego pojecia krytukuje
    ech odechciewa sie wszystkiego
    jesli tak wszystko super wiesz zapraszamy do wymiaru sprawiedliwosci do pracy

    OdpowiedzUsuń
  10. @Anonimowy
    ja pracuje w wymiarze sprawiedliwosci i jak czytam takie niesprawiedliwe bzdety to mi sie smutno robi

    Nawet niektórym janosikowym zbójom zdawało sie, że pracują dla idei.-) Polecam lekturę http://www.aferyibezprawie.org/

    OdpowiedzUsuń
  11. Pan anonimowy zapomniał,że choćby nie wiem jakby się starał to pracuje wg wytycznych jakie ustalają politycy,wykładnie też mu często dostarczają politycy i polityczny TK czy SN nie zawsze oświecony.
    Tony durnych przepisów,często durne/niesprawiedliwe rozstrzygnięcia odgórnie.
    Bardzo wąski margines dla np. sędziego dobra władza stara się zminimalizować do minimum.
    O prokuraturze nie wspomnę.Jej hierarchiczna struktura i pełna zależność od władzy wykonawczej z każdym rokiem "zwiększa" zaufanie społeczne do organów ścigania.
    Ach zapomniałbym w tej nawale spraw np sędziowie bardzo często idą na łatwiznę,spychologie,wybierają rozwiązanie które nie wymaga zbyt trudnego uzasadnienia..
    A ktoś się potem musi odwoływać..
    W każdym razie tak czy siak serdecznie pana pozdrawiam,jeżeli jest rzeczywiście stara się pan być człowiekiem w tej branży.
    Nowe narybki już niespecjalnie się starają $^$.
    U Hansa kiedyś padło ciekawe stwierdzenie ,że to bardzo źle ,że się w tym wypadku panu podobni tak starają,bo gdyby nie wy to ten system by dawno runął.(sarkazm nie ad personam)
    Nie pamiętam kto to powiedział.

    OdpowiedzUsuń
  12. @Hans
    Aby system był monetarny był stabilny, to politycy nie mogą zaciągać długów, a emisja i dystrybucja pieniądza musi być związana nie z aktualną sytuacją gospodarczą, ale z ilością obywateli i im bezpośrednio wypłacana

    Nie rozumiem dlaczego gwarancja stabilności systemu monetarnego ma być rozdawanie komuś kasy tylko za to że się urodził. To przy okazji świetny mechanizm zniechęcający do rozmnażania – im więcej narodzin tym większa inflacja (skoro abstrahujemy od sytuacji gospodarczej). Hans, „każdemu według potrzeb” już było, a sam piszesz o .lekcjach historii ;)

    Zaciąganie długów przez polityków: oczywiście, przez polityków również. Bo czym różni się to od sytuacji wzięcia w czyimś imieniu pożyczki na skradziony mu dowód osobisty? Choć można by szyderczo rzec, że różnicy nie ma żadnej – i tak pożyczka została wzięta bez zamiaru jej spłacenia.

    Teraz trochę przewrotnie. Dlaczego zakładać, że stabilny system monetarny oparty na kruszcach jest lepszy od niestabilnego? To tak samo jakby powiedzieć że długopis jest lepszy od guzika. Zwykle przecież narzędzia dobiera się do rezultatu który zamierza się osiągnąć. Niestabilny system fiat money pozwala produkować dobra (np. mieszkania) zupełnie za darmo – przecież dodrukowanie kasy nic nie kosztuje? ;) A oszczędzać wcale nie trzeba w fiat money, zważywszy że zwykle większość ludzi i tak oszczędności żadnych nie ma. Ponadto, niestabilny system monetarny jest dobry, ponieważ przyczynia się do powstawania tego zdrowego, drugiego obiegu, prawdziwie obywatelskiego, funkcjonującego poza systemem haraczy podatkowych ozłacających cwaniakowatych polityków. Bądźmy więc zwolennikami oficjalnego, skrajnie niestabilnego systemu monetarnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. "wymiar sprawiedliwości" :))))))) Ale jaja- pierwszy maja!
    Tylko nie jestem do końca pewien czy to jakiś kabaret z radykalnym angielskim zacięciem, czy też może po prostu ubekoidalny tupet;)
    Do tego ta oferta pracy i to mimo że jak mniemam nie masz Hans w rodzinie jakichś brystygierów,michników,kryżych czy innych kolesiaków...in this case, to musi być jednak żart!
    A może po prostu intelektualnie doceniono wreszcie Twe pomysły dotyczące Sprawiedliwości, choć one wymagały by chyba bardziej kompetencji manualnych niż intelektualnych;)
    Hans mini-strem Sprawiedliwości?!?

    Feliks

    OdpowiedzUsuń
  14. @Paprika C

    Nie rozdajemy tylko dystrybuujemy podaż pieniadza wg np. M3.

    Naród wytwarza wartość dodaną ∆KPB i owa jej pula musi mieć odzwierciedlenie w ilości krążącego keszu - akceleracja M3… Ilość pieniadza flat money, nie może być związana od widzimisie i wytrzepywana wg potrzeb Władztwa. Musi być kreowana w oparciu o ∆KPB, i to wg stałego niezmiennego Algorytmu. Niejako unikamy manipulacji wskaźnikiem PKB który też obliczamy wg stałego nienaruszalnego przez lata algorytmu.

    Dzisiejsza socjaldemokracja i Banksterzy wywołają wojnę, nim pozbawią się władzy na pieniadzem i pozwolą na taki banalnie prosty lifting obecnego systemu pieniężnego.
    No i system kreacji pieniądza ma być oparty na jakimkolwiek stałym materialnym bogactwie, nie ulegającym zniszczeniu, zużyciu czy biodegradacji w dłuższym okresie czasu i nie muszą być to kruszce. Rzecz w tym iż oprócz metali rzadkich, wszystko inne ma krótszą żywotność oraz ogromnie większą „względność” wyceny.

    Pzdr

    OdpowiedzUsuń
  15. marcin wiesmak

    Polski kibic w michnikoswko- tvnoskiej propagandzie zapewne zadymiarz i chuligan.

    http://zeskrzydla.sportifo24.pl/353,kibice-na-miejscu-katastrofy


    Ale o tym ciiiiiiiiiiii w TV ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. @Hans
    Odnośnie rosnących cen paliw to, póki co "należy" się chyba "drobny" zjazd - przynajmniej liczony w dolarach ->
    GASREGW

    Odnośnie amerykańskiej odpowiedzi to na CyclePro U.S. Stock Market Outlook znalazłem ostatnio fajny wskaźnik wyprzedzający (przynajmniej) z historycznego punktu widzenia HSN1F ->
    HSN1F

    Bo to co wynika z niego teraz to tyle, że jesteśmy w czarnej pupie (jak piszesz zresztą) szczególnie jeżeli skorelujemy ten wskaźnik z rynkiem akcji np. S&P500 ->
    HSN1F and SP500

    Dla niewtajemniczonych napiszę, że w obecnej sytuacji nikt przy zdrowych zmysłach nie pokusi się o jednoczesne wieszczenie spadków na giełdach oraz wzrostu ilości kupowanych nowych mieszkań. Z drugiej strony wzrosty na giełdach z jednoczesnym pozostaniem wskaźnika HSN1F na dnie nie jest wykluczony za sprawą pompki Benka - tym bardziej, że drugą pompkę starają się ostatnio odpalić Ojropejczycy

    Pozdrawiam, Mazzurro

    OdpowiedzUsuń
  17. @Marq
    "Naród wytwarza wartość dodaną ∆KPB i owa jej pula musi mieć odzwierciedlenie w ilości krążącego keszu - akceleracja M3… "

    Zgoda teoria tak mówi, tylko co zrobić jak wiekszość tego M3 wylatuje z kraju na zawsze, w postaci zysków korporacyjnych, dywidend i innych benefitów dla właścicieli większości polskich biznesów , szczególnie w dziedzinie handlu detalicznego i bankowości. Na rynku bardzo brakuje tego M3, co widac , słychać i czuć. Niech tylko skończy się 2013 i główny strumień EURO wyschnie, a my daninę do centrali będziemy musieli też wysyłać i za CO2 bulić jak za zboże.

    OdpowiedzUsuń
  18. Z innej beczki:
    http://monitorpolski.wordpress.com/2011/08/17/17-sierpnia-protest-przeciwko-ustawie-o-ludobojstwie/

    - dla mnie to ściema ośmieszająca bardzo ważną sprawę; coś jak koncesjonowana opozycja

    szkoda, że na poniekąd cennym blogu

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP