piątek, 23 grudnia 2011

Kolęda nocka, czyli bas mas

Za czym kolejka ta stoi?
Po szarość, po szarość, po szarość
Na co w kolejce tej czekasz?
Na starość, na starość, na starość
Co kupisz, gdy dojdziesz?
Zmęczenie, zmęczenie, zmęczenie
Co przyniesiesz do domu?
Kamienne zwątpienie, zwątpienie

Bądź jak kamień, stój wytrzymaj

Kiedyś te kamienie drgną
I polecą jak lawina
Przez noc.
Przez noc
Przez noc.

Bądź jak kamień, stój wytrzymaj

Kiedyś te kamienie drgną
I polecą jak lawina
Przez noc. 




Politycy europejscy generują porażkę za porażką w dążeniu do zmniejszenia kosztów pożyczania, zwiększenia kontroli wydatków i redukcji deficytów, tym samym są co raz bliżej tego, co rynki nazywają załamaniem systemu fiskalnego. Dane pokazują, że obywatele większości zagrożonych krajów tracą wiarę w europejski sen. Europa będzie musiała zmierzyć się z masowym bojkotowaniem banków przez klientów. Podobnie jak Łotysze (Grecy, Portugalczycy, Hiszpanie, Włosi), tak w nadchodzących miesiącach zachowają się właściciele depozytów w całej peryferyjnej Europie.

Kyle Bass

Mój komentarz:
Boże Narodzenie to czas zmian, cudów i nadziei. W ten radosny czas zastanów się razem z rodziną, czy chcesz w nowym roku stać w kolejce po swoją kasę.-)

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Rozmyślania o Niemcach i wojnie

Wstałem z bólem, tfu z bulem;-) głowy i rozejrzałem się wkoło. Było jeszcze ciemno a nie wiadomo czemu śpiąca obok mnie młoda kobieta nie chciała za nic się obudzić i zrobić mi kawy albo chociaż przynieść soku z kiszonych ogórków.-) Powoli wiec zwlokłem się z łóżka i po ciemku przeszedłem do kuchni. Na stole w pudełku leżały cygara skręcane z machorki, która wprawdzie nie jest tytoniem szlachetnym, ale za to zawiera prawie 10x więcej nikotyny. Zapaliłem i zaciągnąłem się. Już po kilku machach dym zaczął mnie dusić, a w głowie miło zaszumiało, ból ustąpił i tylko nadal cholernie chciało mi się pić. Odłożyłem cygaro, założyłem szlafrok i walonki po czym wyszedłem na taras. - Te ruskie cygara - pomyślałem - są jak nasza gospodarka. Na początku miło i duża dawka wali w łeb, ale gdyby wypalić na raz dwie, trzy sztuki, to można się przekręcić.

Spojrzałem na niebo, ale gwiazd nie było widać, za to obudził się mój pies Szarik i zaczął wyć i drapać nie mogąc dostać się na taras. Niechybny znak, że albo coś złego dzieje się w gospodarce, albo że znów nie dostał swojej porcji kości.-) Wpuściłem gada z niecnym zamiarem, że gdy tylko położy się przy fotelu, to zdejmę walonki i zacznę grzać nogi w psiej sierści, ale ten złośliwiec chyba wyczuł moje zamiary bo tylko siadł przede mną i tak mądrze popatrzył mi w oczy, niczym analityk bankowy przed wepchnięciem klientowi jakiejś trefnej struktury.-)

Wróciłem do chałupy i zabrałem ze sobą na taras notebooka oraz dzbanek i szklaneczkę na okowitę dla podtrzymania krążenia.-)  Już na początek rzuciło mi się w oczy stwierdzenie z Bibuły, że Niemcy mają z nami ciężkie życie. To ewenement na skalę światową, by państwo tak wspaniałe, zamieszkane przez naród pracowity, kulturalny i w ogóle „najwyższej klasy” graniczyło z ojczyzną ciemniaków, pijaków i złodziei. Tym bardziej należy docenić postawę Niemców, którzy już dwa razy w nowożytnej historii poświęcili swój czas i energię, by wyciągać Polskę z cywilizacyjnej zapaści. Prekursorską próbę ożywienia lokalnej gospodarki i dostosowania prawa do standardów europejskich podjęli w latach 1772–1918. Spośród realizatorów tego projektu wyróżnił się zwłaszcza kanclerz Otto von Bismarck – autor programu edukacyjnego dla polskiej ludności, obejmującego m.in. kształcenie w zakresie kulturoznawstwa i języków obcych. Właśnie temu programowi, przez pogrobowców patriotyzmu zwanemu germanizacją, nasi dziadowie zawdzięczali rozkwit przemysłu, architektury i możliwość czytania Goethego w oryginale. Druga próba ucywilizowania Polski miała miejsce w latach 1939–1945. Niektóre zbudowane wtedy autostrady i linie kolejowe do dziś imponują solidnością. Nie wypada też zapominać, że III Rzesza jako pierwsze państwo w Europie Zachodniej otworzyła dla nas swój rynek pracy, co zaowocowało masową emigracją zarobkową (tzw. wyjazdy na roboty). Za to wszystko niewątpliwie należą się Niemcom słowa podziękowania. Aż dziw, że minister Sikorski poprzestał na prośbach o kolejną interwencję, a zapomniał o wyrazach wdzięczności za to, co już Niemcom w Polsce udało się osiągnąć.

- No tak - pomyślałem a potem wzorem Stirlitza pomyślałem raz jeszcze. Jak Ruscy straszą wojną, to rzecz trzeba brać poważnie. Z kolei, jak Niemcy mówią że z tego może być wojna, to wiedza co mówią, bo mają doświadczenie w jej wywoływaniu. 

- Coś w tym jest - raczej stwierdził niż zapytał wytaczający się z chałupy Stirlitz - z tym, że miał o na myśli raczej dzbanek z bimbrem,-) a ja potencjalną wojnę i zamordyzm. Oto właśnie Rada EUropy podjęła decyzję o przyjęciu ACTA, która dopuszcza monitorowanie i rejestrowanie działań podejmowanych w sieci przez miliony użytkowników, mimo braku uzasadnionych podejrzeń co do niezgodności ich zachowań z prawem. Do tego celu firmy telekomunikacyjne będą poddawać monitorowaniu pakiety danych przesyłanych pomiędzy użytkownikami przy użyciu technologii głębokiej analizy pakietów (Deep Packet Inspection), a co oznacza w praktyce naruszenie ich prywatności. Przy okazji totalitarny system dostanie do ręki narzędzie totalne, które system totalnie zdeprawuje. Parafrazując Jacka Kuronia trzeba rzec - Palmy komitety i zakładajmy własne.-)

- No tak - pomyślałem - Znów trzeba będzie wrócić do przypinania karteczek na przystankach. W systemie, w którym wszystkie kanały elektronicznej komunikacji są śledzone i cenzurowane, trzeba wyjść z sieci aby oszukać system. Czyżby szykował się czas, kiedy trzeba będzie bardziej postawić na anonimowość zakupów kruszcu? - E tam! - wtrącił się w moje myśli Stirlitz - na razie to trzeba pomyśleć, jak przyłączyć się do spekulantów i zarobić na osłabieniu złotego. Właśnie Forsal podał schemat ataku, tylko generała nie widać, no ale czy w GSie jest generał?-) 

Zastanowiłem się. Być może w Polsce nie ma już żadnego polskiego generała. Wstawał świt, a Roubini po raz kolejny potwierdził to, co stało się już oczywiste - optymiści inwestują w kruszce, a pesymiści w konserwy mięsne, albo w suszona wołowinę,-) ugruntowując tym samym przekonanie, iż demokracja w masońskim wydaniu polega na tajnych knowaniach (takich jak ACTA), spisku politycznym, (ot chociażby wybory w Polsce) ogłupiającej presji propagandowej (WSI24 i inne me(r)dia), kamuflowaniu prawdziwych intencji (wstępowaliśmy do EUropy ojczyzn, a jesteśmy w niemieckiej IV Rzeszy;-) i na terrorze (anti-faszystów). W sytuacji kryzysowej w EUropie niczym w ZSRR, najpierw zbiera się egzekutywa, która nic oczywiście nie uradziła-) W tej sytuacji nie dziwi, iż bogobojni ludzie zwracają się w stronę cara Mikołaja, a szczególnie bitych przez niego złotych 5 rublówek i zapasom spożywki.-) Wszak to znak niechybny że zawierucha, a być może i wojna zbliża się wielkimi krokami.



czwartek, 15 grudnia 2011

Wybory są ważne bo jest PKW(N)

 
Za Nowym Ekranem:
Do Sądu Najwyższego w sumie 158 protestów wyborczych. Wobec 20 z nich SN wyraził opinię, że ich zarzuty są zasadne w całości lub w części, jednak naruszenie nie miało wpływu na wynik wyborów. Co do 29 wyrażono opinię, że zarzuty protestu są niezasadne. 108 protestów pozostawiono bez dalszego biegu, a jedną sprawę SN umorzył.
Bezsporne jest, że procedury wyborcze zostały naruszone. Nie podlega również dyskusji, że kilkukrotnie zostały udowodnione fałszerstwa wyborcze. Jak jest zatem sens mówić o tym, że Polska jest krajem demokratycznym i państwem prawa?



napisał był w komentarzu:
Inny werdykt sądu byłby dowodem autonomii i praworządności sądownictwa w Polsce. To dotyczy całej władzy i sadownictwo jest w rękach tych obcych, którzy zawładnęli już niemal wszystkimi obszarami funkcjonowania państwa i kontrolują informację o przeszłości, budują własną przyszłość, dla siebie.


Parafrazując dowcip o Amerykanach, którzy ukradli Ruskim plany rakiety, a jak złożyli ja według planów to im wyszła lokomotywa, tak i w Polsce mieliśmy ruskie plany na demokracje, a jak złożyliśmy to wyszedł nam zwyczajny faszyzm.

Przyszłość to nie miejsce, do którego zmierzamy, lecz które tworzymy. Dróg do przyszłości się nie znajduje, lecz je kreuje. A ich tworzenie zmienia zarówno tworzącego, jak i cel.
                                     D.Rakoczy

PKWN to samozwańczy tymczasowy organ władzy wykonawczej w Rzeczypospolitej Polskiej i jak się okazuje, działający do dziś.

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Mały poradnik samoobrony (przed anti-faszyzmem władzy) cz.2

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.

Część druga

Napiętnowanie

Grupa obywatelskiej samoobrony została stworzona. Czas na działanie. Zło i ludzie działający w złej wierze najbardziej boją się prawdy. Kłamstwo musi być ubrane w piękne słówka, tymczasem prawda zwykle jest brutalna i nieszczególnie piękna. Skądinąd wiadomo, ze władza lubi się wyręczać w działaniach swoimi funkcjonariuszami.Płaci im za to i daje przywileje mając nadzieje, że chociaż część urzędników, policjantów i wojskowych skundli się i zacznie działać wbrew konstytucji a w interesie władzy, zaś sumienie swoje rozgrzeszy srebrnikami. Rząd Słońca Peru zadecydował, że dla rozgrzeszenia sumienia wystarczy teraz 300 złotowa podwyżka.-) Niegodziwcom trzeba pokazać, że niegodziwość kosztuje zdecydowanie drożej.

Założyć możemy, iż zwykle jest tak, że około 80% (zasada 80/20) urzędników, policjantów i wojskowych to ludzie uczciwi i w ramach ograniczeń systemu działający na rzecz społeczeństwa. Pozostałe 20 % to osoby skłonne do nadużyć władzy, stanowiska, przekupni i skłonni do łamania prawa. Takie osoby trzeba zidentyfikować i napiętnować. Nic tak nie boli, jak pokazywanie na ulicy palcem.-) Dlatego podczas protestów trzeba policjantów, prokuratorów i sędziów fotografować, identyfikować i publikować ich dokonania, a szczególnie w każdej sytuacji, kiedy wyciągną rękę przeciw społeczeństwu. Ludzie ci muszą wiedzieć, że ich niegodziwość zostanie napiętnowana i przysporzy im kłopotów oraz wstydu. Niech niegodziwcy wiedzą, że ich wizerunek i czyny są znane i mogą być nawet po wielu latach odgrzebane i ukarane surowiej niż tylko napiętnowaniem.

W wiekach średnich napiętnowano ladacznice wypalając na ich przedramieniu znak. Mamy wiek XXI i nie za bardzo wyobrażam sobie przypalanie sędziny, która skazała pobitych przez policje ludzi na więzienie. Do napiętnowania można wykorzystać prostsze i bardziej humanitarne metody, stosowane zwykle przez firmy windykacyjne i kierowców samochodów. Firmy windykacyjne nękają dłużników telefonami i tak samo można nękać sędziego, prokuratora czy urzędnika. Wystarczy kupić przedpłatowy pakiet startowy w którejś z licznych telefonii i dzwonić od czasu do czasu pod wybrany numer. Wyjmujemy z telefonu swoją kartę SIM, wkładamy nową i dzwonimy. Pora dnia i nocy dowolna.-) Jeśli ktoś chce, to może w kulturalny sposób zwrócić uwagę, że postępowanie piętnowanej osoby jest naganne. Dla osób bardziej ostrożnych polecam zakup taniego telefonu komórkowego i elektroniczny zmieniacz głosu.-) Po całej operacji napiętnowania wyłączamy telefon i wyjmujemy z niego kartę. Jeśli w operacji napiętnowania będzie uczestniczyć kilkadziesiąt osób, to łajdak szybko zrozumie, że nie opłaca się działać niemoralnie, wbrew wolnościom obywatelskim i przeciwko społeczeństwu.

Kierowcy dla napiętnowania złego parkowania od jakiegoś czasu stosują metodę naklejkową - źle parkujesz, naklejkę z szyby zdrapujesz. Przyklejanie na szyby samochodów takich naklejek bardzo szybko uczy kultury i przestrzegania prawa. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby takimi naklejkami obdzielać funkcjonariuszy władzy.-) Zwykle łajdacy w policyjnych szeregach, niegodziwi prokuratorzy i sędziowie posiadają auta i korzystają z nich. Wystarczy tylko zidentyfikować takie auto i systematycznie je oznaczać naklejką z napisem "dureń" lub "tłuste dupsko", które to słowa zdaniem Rysia Kalisza i polskiego sądownictwa nie obrażają prezydenta Rzeczypospolitej, a tym samym nie mogą i obrażać osób mniejszego formatu.-) Istnieje też pozytywny aspekt ekonomiczny napiętnowania nalepkami - praca dla polskich firm tworzących takie naklejki.-)

Warto zdawać sobie sprawę, że w każdym społeczeństwie są szuje, niegodziwcy i łajdacy, którzy podnoszą głowę, gdy porządni ludzie milczą. Największym nieszczęściem społeczeństwa nie jest siła złych ludzi, ale tchórzostwo i słabość dobrych. Dlatego każdą niegodziwość trzeba napiętnować tak, aby było to dotkliwe dla niegodziwca i aby zanim dokona kolejnej niegodziwości to już drżał ze strachu przed napiętnowaniem.

Protestując przeciw niegodziwości trzeba zdawać sobie sprawę, że nie potrzebujemy do tego jakichkolwiek zezwoleń władzy. To my - obywatele, jesteśmy najwyższą władzą! Gdy jakiś marsz nie zostanie zalegalizowany, to przecież nic nie szkodzi, aby przypadkiem przechodzić o umówionej godzinie właśnie tam, gdzie było to zaplanowane. Może też tak się zdarzyć, że przypadkiem będzie tam przechodziło kilkanaście tysięcy innych ludzi i też akurat będą szli w tym samym kierunku.-) Bez względu na decyzje władzy zawsze możemy chodzić gdzie chcemy,-) bo wolność i zniewolenie rodzi się w ludzkich głowach. Ludzie więcej odwagi, odważnych działań i decyzji!

środa, 7 grudnia 2011

BACA – reaktywacja, czyli złote żniwa na allegro

Zwrócono moją uwagę na dziwne zachowanie złota na allegro. Od kilku miesięcy regularnie pojawiają się dumpingowe oferty, które skutecznie podcinają rynek. Ostatnio akcja jakby przyspieszyła, a wyprzedaż nabiera tempa.

Popatrzmy na aktualne notowania. Jest sporo ofert wręcz po cenie spot, to jakiś cud, czy opychanie lewizny? A może jeszcze coś innego...

Aukcje allegro złoto


Pamiętna jest historia BACA, czyli Bank of Austria Creditanstalt, bank ten przed bankructwem uratowało przejęcie przez Unicredit. Do grupy BACA należał także Bank Medici, główny europejski tzw. feeder Madoffa. Nie podejrzewam kontrahenta z wydruku poniżej o bezpośredni związek, aczkolwiek wybór pseudonimu wydaje się nieprzypadkowy, w każdym razie tu fundusze także zginęły.

Baca allegro


Oprócz w oczywisty sposób zawiedzionych klientów prawdopodobnym poszkodowanym będzie także samo allegro, bowiem przezorni nabywcy wpłacając pieniądze, wybierają ubezpieczenie, co powoduje w braku dostawy wypłatę premii.

Prawdopodobny schemat działania, wyłaniający się z powyższych wydruków z allegro wygląda nastepująco.

Grupa osób zakłada wiele kont w tym kilku sprzedawców, pozornie nie związanych ze sobą
grupa zapewnia sobie możliwie szybkie i sprawne źródło dostaw
prze kilka miesięcy wystawia towar na minimalnej, bądź zerowej marży – dumping, budując zaufanie
realizowane są transakcje przez podstawione osoby, te wystawiają po kilka pozytywnych recenzji
zamówienia realizowane są z wydłużonym terminem 6 tygodni
licytacje, które wygrywa osoba niepożądana (nie podstawiona) są wycofywane za minimalną opłatą, albo maksymalnie opóźniane
po zbudowaniu odpowiedniej liczby recenzji sprzedawca znika z zamówieniami i pieniędzmi, konto jest blokowane.

Opisana sytuacja grozi nie tylko naiwnym klientom, dającym się nabrać na okazyjną cenę. Finansowe reperkusje dotkną także allegro, poprzez ubezpieczenie, choć tu akurat najpewniej coś jest napisane drobnym drukiem, że polisa nie obejmuje rabunku i oszustwa. Systematycznym efektem będzie podważenie zaufania do handlu kruszcem przez internet jako takim. Być może taki jest ostateczny zamiar, jeśli rzeczywiście działa zorganizowana grupa, bowiem w ten sposób podcina nie tylko ceny na największą platformie handlu (wypada wielu drobnych oferentów), ale wzbudza nieufność do zamawiania przez internet, a to pozostawia na placu boju tylko grube ryby.

Z lekcji wynika kilka praktycznych wniosków

- nie kupuj z odroczonym terminem u przygodnych dostawców, nawet jeśli mają legendę
- staraj się zamawiać u kontrahentów w jakiś sposób istniejących fizycznie – magazyn, sklepik, warsztat
- nie wierz w żadne nadzwyczajne promocje, jeśli cena jest poniżej surowca, to jest przekręt i sam jesteś sobie winien/winna.

niedziela, 4 grudnia 2011

Mały poradnik samoobrony (przed anti-faszyzmem władzy) cz.1

Właśnie doczytałem, że w rozmowie z „Rzeczpospolitą” rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Monika Lewandowska wyjaśniła, że podręcznika kontrmanifestanta ma jedynie charakter instruktażowy, zaś stwierdzenie: Bardzo użyteczne są barykady, zza których można razić podchodzących policjantów kamieniami i innymi pociskami. (...) Do rozbijania szyku idealnie też nadają się koktajle Mołotowa to jedynie rada i pomoc uzasadniając tym odmowę wszczęcia postępowania przeciw (anti)faszystom. Idąc tym, jakże doniosłym tropem też będę umieszczał tutaj, zgodnie z przesłaniem prokuratorskim,-) jedynie rady o charakterze instruktażowym.-)

Część pierwsza

Nieposłuszeństwo i organizacja grup samoobrony

Człowiek nie jest samotną wyspą i żyje w społeczeństwie i w grupie, lub jak kto woli, w gromadzie. Żyjąc w grupie ma on swoje własne potrzeby, ale też wiele potrzeb jest wspólnych, które trudno zaspokoić w pojedynkę. Bezpieczeństwo, zdrowie i nauka wymagają współdziałania w grupie. Często interesy społeczeństwa i grup obywatelskich są sprzeczne z interesami władzy i współdziałających z nią grup anty-faszystów. Przykładem może być tutaj postrzeganie wolności i prawa, które dla obywateli są niezbywalne i pomagają regulować stosunki w społeczeństwie, zaś najczęściej dla władzy wolność obywateli jest solą w oku, która pali ich do bólu (a niektórych aż do bulu;-), zaś prawo w ich mniemaniu ma służyć do kontrolowania i zniewalania obywateli. Jednakże, tak się składa, iż to obywatele są Suwerenem i ostatecznym Trybunałem Stanu, a zgodnie z artykułem czwartym Konstytucji, Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. Bezpośrednie sprawowanie władzy oznacza, że gdy władza jest skorumpowana, nieudolna, słaba lub działa wbrew narodowej racji stanu, obowiązek egzekucji prawa wynikającego z Konstytucji przechodzi wprost na obywateli, a obywatele mają wręcz obowiązek do obywatelskiego nieposłuszeństwa. Do działań w ramach nieposłuszeństwa obywatelskiego należą miedzy innymi niepłacenie podatków, organizowanie grup obywatelskich, odmowa współpracy z władzą, kolportowanie ulotek, ukrywanie osób poszukiwanych, organizowanie blokad,  okupacja budynków, urządzanie zgromadzeń i obozowisk, sabotaż, strajk włoski, odmowa służby policyjnej, wojskowej i państwowej, rozbrajanie funkcjonariuszy systemu i inne temu podobne działania.

Na początek dla samoobrony należy zbudować grupę kilku osób, które dobrze znają się i mają do siebie zaufanie. Może to być kilku przyjaciół czy znajomych, osoby z rodziny i krewni, itp. Dla uczestnictwa w grupie nie jest przeszkodą ani wiek, ani płeć, ani wykształcenie. Taka nieformalna grupa samoobrony powinna określić swoją nazwę oraz wyłonić ze swego grona co najmniej dwie osoby, z których jedna odpowiadałaby za organizację grupy, a druga zajmowała by się zagadnieniami udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym. Organizator powinien co jakiś czas organizować ludzi do wspólnych spotkań, np. obejrzenie wspólnie filmu, dyskusja na temat ciekawej książki lub zdarzenia historycznego, wspólne bieganie, wyjście na strzelnicę, omówienie sposobów samoobrony lub zaplanowanie akcji odwetowej itp. Osoba ta jako jedyna z grupy będzie kontaktować się z organizatorami innych grup w celu zorganizowania wspólnej akcji obronnej lub odwetowej.-) Kontakty jedynie na poziomie organizatorów grup utrudniają działania dywersyjne, ponieważ grupa z jednej strony jest samodzielna, a z drugiej koordynacja działań nie narusza autonomii grup. 

Osoba zajmująca się zagadnieniami pierwszej pomocy na każde spotkanie przygotowywała by krótki 5-10 minutowy pokaz lub prezentację udzielania pierwszej pomocy i leczenia domowym sposobem. Można zacząć od sposobów na chore gardło a skończyć na sposobach bandażowania głowy osoby, którą uderzono kamieniem lub pałką.-) Tak się bowiem składa, że udzielenie pomocy poszkodowanemu to też może okazać się samoobroną, np. gdy, zajdzie taki przypadek jak 11 listopada, gdy policja odmówiła wezwania lekarza pogotowia ratunkowego do pobitego. Zgodnie z radą (anti)faszystów, każda grupa w działaniu powinna być zabezpieczona w podstawowe środki pierwszej pomocy. Na przykład, gdy grupa zechce zablokować drogę, to może zdarzyć się iż jakiś nadgorliwy przedstawiciel władzy lub zdenerwowany kierowca zechce Was przejechać.-)

W czasie organizacji grupy potrzeba opracować sposób bezpiecznej komunikacji. Ostatnio twórca Androida, Trevor Eckhart, zasugerował iż software ten instalowany w telefonach komórkowych pozwala śledzić każdy krok właściciela telefonu, na nagrywanie toczących się rozmów i to nie tylko przez telefon oraz na lokalizację, nawet, gdy telefon komórkowy jest wyłączony.-) Z kolei rewolucje arabskie pokazały, że każda władza skwapliwie z nowych rozwiązań korzysta.-) Lepiej więc, aby na spotkania grupy pojawiać się bez telefonów komórkowych.-) Alternatywnym kanałem łączności może być tutaj radiotelefon, powiadomienie przez znajomego za pomocą neutralnego komunikatu, np. przekaż dla Niny, że Ela zostawiła coś dla niej u Dawida, poprzez szyfrowany e-mail, telefonu o neutralnej treści do pracy itp.

Kilka grup współpracując razem jest w stanie zapewnić sobie nawzajem lepszą samoobronę. Na przykład anti-faszyści mogą łatwo zaatakować grupę kilku osób, ale już grupy kilkunastu czy kilkudziesięciu osób raczej nie ruszą. Podobnie jest, gdy jedna z grup składa się z osób starszych, to wtedy może ona łatwo stać się celem ataku, szykan i opluwania, ale pojawienie się tuż obok przyjaznej grupy zorganizowanej z młodych i silnych, np. kibiców,-) sprzyjać będzie ogólnemu wzrostowi kultury.-) Również w sytuacji, kiedy kilka grup zamierza wspólnie zorganizować jakiś protest ważna jest współpraca, ot chociażby dlatego, że funkcjonariusze władzy gdy są w jednym miejscu, to automatycznie nie ma ich w innym.-) Ot taka fizyczna własność materii.-) Na portalu policja.pl można poczytać, że dla "zabezpieczenia marszu 11 listopada" ściągnięto policmajstrów aż z ośmiu ościennych województw. Może się więc okazać, że właśnie tam, gdzie ich nie ma lepiej i skuteczniej jest zorganizować protest. Powiem więcej - zwykle policji nie ma tam, gdzie powinna być i gdzie jest potrzebna, a jedyną przewaga władzy nad obywatelami jest zorganizowana opresja, przed którą można skutecznie się bronić. Doskonałą ilustracją jest tutaj blokada drogi. Zablokowaną drogę w jednym miejscu stosunkowo łatwo jest odblokować, ale zorganizowanie blokady drogi w dajmy na to 8 miejscach, jest trudniejsze do odblokowania, aby nie powiedzieć niemożliwe.-) Po pojawieniu się funkcjonariuszy władzy w jednym miejscu droga może nawet być natychmiast odblokowywana, bo przecież wiemy, że zaraz tą samą drogę zablokuje w innym miejscu współdziałająca z nami  grupa.-) Warto przy tym nadmienić, że funkcjonariusze systemu władzy zazwyczaj nie korzystają z teleportacji,-) a ich ruchy można bez przeszkód śledzić i odgadnąć. Do współdziałania grup potrzebne są dwa elementy - strategia działania i łączność, ale o tym w kolejnym odcinku.-)


Organizujcie się! We wspólnym działaniu jest niesamowita siła!

Bądźcie zmianami, które chcecie sami zobaczyć
                                               Mahatma Gandhi

Na koniec mała opowiastka.-)

Pewien ojciec miał kilku synów, którzy ciągle kłócili się między sobą. Ojciec próbował załagodzić spory napominając synów, lecz gdy to nie przyniosło żadnych efektów, mężczyzna postanowił w praktyczny sposób zilustrować synom zło tkwiące w niezgodzie. Dlatego też któregoś dnia poprosił synów, by przynieśli mu wiązkę patyków. Gdy to zrobili, ojciec podał po kolei każdemu z synów wiązkę i kazał im ją połamać na kawałki. Synowie starali się z całych swych sił złamać pęk, lecz nie potrafili. Następnie ojciec rozwiązał pęk patyków, wziął je z osobna i położył jeden patyk na dłoni każdego z synów. Tym razem pojedyncze patyki łatwo zostały złamane. Mężczyzna zwrócił się do synów tymi słowami: "Moi synowie, jeżeli będziecie zgodni ze sobą i wspólnie będziecie sobie pomagać, będziecie jak ten pęk, którego nic nie złamie pomimo wszelkich prób waszych wrogów. Natomiast gdy będziecie poróżnieni, będzie was można złamać tak łatwo, jak te pojedyncze patyki"

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP