piątek, 27 stycznia 2012

ACT(A) już jest

Kłamaliśmy, kłamiemy i będziemy kłamać - wg plotki, krążącej w sieci tak powiedział był Słońce Peru do Bula prezydenta.-)


Urzędnicy na polecenie premiera usuwają niewygodne dla rządu komentarze z portali społecznościowych. To nie jest żadna cenzura. Podobno tak działa nowy sposób na wolność w internecie.-) Rząd walczy o nasze dobro, dlatego czym prędzej ukryjcie co się da.-)

ACTA jest już wprowadzane przez faszystowskie władze w Polsce. W lipcu 2009 roku minister infrastruktury przygotował nowe rozporządzenie do  prawa telekomunikacyjnego, a meritum jego sprowadza się do lokalizacji osoby, która właśnie wykonała połączenie z telefonu komórkowego. W myśl rozporządzenia operatorzy muszą zbierać i przechowywać dane o tym kto do kogo zadzwonił oraz z jakiego miejsca dokonano połączenia inicjującego. Oznacza to, że operatorzy faktycznie śledzą i przechowują historie o każdym kroku użytkowników telefonów komórkowych. Oznacza to, iż potrzeba  zaopatrzyć się w kilka kart SIM i stare telefony oraz rozpocząć weekendowe wypożyczanie telefonów. Nic tak dobrze nie robi informacji, jak jej przeinaczanie i fałszowanie.-) W listopadzie tego samego roku, w ramach walki o wolność w internecie ABW przejęła kontrolę nad NASK, gdy szefem NASK mianowano pułkownika ABW,  imć Michała Chrzanowskiego, szefa Departamentu Bezpieczeństwa Teleinformatycznego w czynnej służbie, a minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka, po miesiącu zastanawiania się zatwierdziła wynik konkursu. Od tego momentu NASK stał się faktycznie departamentem ABW. Kupując domeny pl i korzystając z usług NASKu faktycznie wspieramy tajne służby w Polsce. Zapewne przez przypadek w tym samym czasie rząd przygotował projekt zmian w ustawach dający tajnym specsłużbom prawo inwigilacji i cenzurowania treści w internecie. Do projektu wpisano przepisy umożliwiające śledzenie ruchu internautów w sieci, oczywiście bez wyroku sądu, a w połowie grudnia dodano kolejne inwigilujące artykuły. Tusk chciał by policja bez zgody sądu mogła żądać od operatorów dowolnych danych każdego internauty. Po protestach prace nad ustawą tymczasowo wstrzymano. Działania te, oraz pospiech w jakim podpisano ACTA, każą zastanowić się czy Donald Tusk buduje w Polsce państwo totalitarne, czy też jest zwykłym pionkiem w wojnie specsłużb obcych państw o jak najgłębszą kontrolę naszego życia

Tajemnicą poliszynela jest to, że kluczowymi pracownikami departamentów przechowujących dane o połączeniach klientów w firmach telefonii komórkowej są prawie wyłącznie byli pracownicy specsłużb i policji. W ten sposób, bez jakiejkolwiek kontroli, różnego rodzaju tajne, półtajne i towarzyskie policje mają nieograniczony wgląd w dane obywateli. Jedyna niechęć do przekazywania danych wynika stąd, że ktoś był z ABW, to nie przekazał informacji ludziom z WSI i vice versa. 

Podsumowując - śledzi nas własna komórka, operator internetu, monitoring miejski, w tym w komunikacji miejskiej oraz przeróżne firmy ochroniarskie, które są zazwyczaj mutacjami specsłużb. Jak wiadomo, totalna inwigilacja tfu, zaufanie, to podstawa rządów miłości.-)

Jedyne co pozostaje obywatelom, to taki rząd obalić.

PS.
Warto poczytać Pietkuna:
Wybierając odpowiedni tryb możecie wysyłać komunikaty bądź wiadomości SMS z zachowaniem anonimowości nadawcy (czyli w taki sposób, że na telefonie odbiorcy wyświetli się wiadomość z wybranego przez Was numeru, ale właściciel tego numeru nie będzie wiedział, że wiadomość kiedykolwiek została wysłana), lub tak, żeby wysłana z urządzenia wiadomość docierając do odbiorcy zapisywała się w tym samym momencie w telefonie potencjalnego nadawcy w folderze „Wysłane” - to, że taka wiadomość nigdy nie została wysłana nie ma najmniejszego znaczenia. Z procesowego punktu widzenia jest wiadomość i dowód na to, że napisano ją na określonym aparacie telefonicznym.

38 komentarzy:

  1. Takie numery były tylko w czasach, gdy panowały totalitarne reżimy:
    http://tech.wp.pl/kat,1009785,title,Student-pierwsza-ofiara-miedzynarodowych-porozumien-antypirackich,wid,14199686,wiadomosc.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzialem ten artykul, to jest po prostu jakis sen na jawie. To sie dzieje na naszych oczach w majestacie prawa...

      Usuń
    2. no właśnie, chodzili sobie Polacy po polskiej ziemi , a tu nagle stali się przestępcami w myśl prawa radzieckiego i fik-mik znaleźli się w Moskwie, taka pętla czasu
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Proces_szesnastu

      Usuń
  2. A to jest najlepsze - http://www.internetblackout.org/usa-nie-bedzie-ratyfikowac-acta,0.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Hans, w warunkach korzystania z informacji umieszczonych na stronie, wpisujesz że treści tu zawarte są licencjonowane a przekazanie ich komukolwiek bądź uczynienie z nich przedmiotu postępowania jest złamaniem licencji, co zgodnie z ACTA spowoduje automatyczną ekstradycję do U$A wszystkich kapusiów, polityków i pokrewnych im kanalii.
    I tak wąż zeżre się sam od ogona ;)
    ...oczywiście, niestety - fantazjuję.

    Na razie można by na początek wysłać Sikorskiego http://tiny.pl/hjk2f i już by zawsze trochę lżej było a i szlak przetarty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pan tego nie rozumie!! Przecież to wszystko dla naszego dobra. Dla naszego dobra i bezpieczeństwa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zyjemy w czasach orwellowskich wiec nic tez dziwnego, ze dla kontroli populacji stosuje sie wszelkie dostepne srodki techniczne. Czekam czy zacznie sie tez tworzenie nowej przeszlosci zgodnie z obowiazujaca aktualnie doktryna. Zreszta kto tam teraz zaglada do starych gazet czy innych publikacji. Jesli czegos nie ma na internecie to przestaje istniec w publicznej swiadomosci.
    Trzeba tez zdac sobie sprawe, ze takie akcje jak ACTA ale nie tylko (sprowadzanie nowoczesnych srodkow rozpedzania demonstracji, wszechobecnosc sluzb specjalnych, wojsko zawodowe) sa objawami paniki rezimu. Podobnie bylo pod koniec PRLu czy ZSRR i jak wiadomo wszystkie te srodki na nic sie nie zdaly. Tak bedzie i tym razem gdyz kryzys w calej swojej krasie jest jeszcze przed nami w Polsce i na swiecie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zauważam ostatnio od jakiegoś czasu (ciężko mi określić) więcej niż zawsze jednsotek Policji patrolujących moje city. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale ewidentnie widzę ich więcej. Nawet dwójkę na osiedlu chodzącą regularnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. http://www.prisonplanet.pl/polityka/zatoka_perska_i_ataki_pod,p1692183552

    OdpowiedzUsuń
  8. A tu ciekawy artykul na temat wojny w internecie

    http://tiny.pl/hjkzh

    @Anonimowy z 4:30

    "USA nie podpisze ACTA"-to info pokazuje kto tu jest graczem a kto pionkiem i komu to prawo sluzy.Sluy ono opartej na informacji globalnej dominacji imperium amerykanskiego a peryferia takie jak Polska maja byc przez to prawo dyscyplinowane i dojone finansowo.

    @Bobola

    Panika w elitach.Dokladnie tak jest-w sumie calkiem niele sie z tymmi teoriami Glub Paszy i teoria nadejscia epoki warriorow zbiega nieprawdaz?

    OdpowiedzUsuń
  9. Najwiekszym problemem lemingow byl dysonans poznawczy.Glosowali na Tuska bo im cudow naobiecywal a tu coraz gorzej.Miala byc Zielona Wyspa a tu zarcie coraz drozsze,w domach rodzice na ogrzewaniu zaczynaja oszczedzac a wypady starym,kupionym z piatej reki Golfem staja sie luksusem bo paliwo coraz drozsze.Mimo to nie wystepowali przeciw Tuskowi bo to im by caly swiatopoglad rozbilo-bo to by znaczylo ze przez cale lata popierajac Tuska glupi zwyczajnie byli,zrobiono ich w konia a WYSMIEWANE mohery mialy racje.Wiec nie-woleli zaciskac zeby,lykac bajki o "zmywakach" w Anglii i "byc cool".Bycie przeciw Donaldowi bylo jednak nie cool-to byla glowna sila i kapital Tuska(a i "swiety" Jurek Owsiak i "zabawny" Kuba Woejwodzki byli o ich stronie).Wiec zaciskali zeby i byli "cool".I byliby pewnie "cool" do konca swiata gdyby Tusk sam sie glupio z ta ACTA nie podlozyl-teraz lemingi maja PRETEKST zeby byc przeciw Tuskowi a jednoczesnie nie burzyc sobie obrazu swiata,nie walczyc z wlasnym dysonansem poznawczym i ciagle byc "cool".Wczoraj bycie przeciw Tuskowi bylo nie cool i klasyfikowalo w szeregi obciachowych moherow,dzisiaj bycie przeciw Donaldowi jest cool bo Donald sie starym piernikim okazal.Oczywiscie oni(lemingi)sami sobie sprawy nie zdaja ze ACTA to tylko wygodny dla nich samych pretekst-wczoraj mowili o ACTA,dzisiaj zaczynaj o tym ze w sumie to ten Tusk nie tylko o internecie pojecia nie ma ale i na gospodarce sie nie zna bo roboty w kraju nie ma a pensje male itp-czyli Donald staje sie juz starym piernikiem juz nie tylko w kwestii internetu ale i tak generalnie.A ta pozytywna reakcja na "obronce krzyza" swiadczy iz jutro lemingi zaczna przebakiwac ze z tym Smolenskiem to tez cos bylo nie teges.Pojutrze lemingi na Donalda nie zaglosuja a popojutrze Donald posle na nich policje i ochroniarzy co biora 1200 na reke.A ze 1200 to malo a stan finansow pasntwa na wiecej nie pozwoli wiec to bedzie Donalda koniec.Obstawiam tu rok 2013.W sumie glupi ten Donald ze sie tak sam podlozyl.Moze zreszta byc ze go konkurencyjna wataha bezpieczniacka wpuscila na mine ale jak sie dal tak wpuscic w oczywistty kanal to jednak ciagle glupi jest(zadne to zreszta zaskoczenie patrzac jak "rzadzi").

    P.S.Wlasnie dzieje sie to co wielokrotnie przewidywalismy-lemingi maja pretekst i juz moga(bo to jest cool)Donalda nienawidzic.Wiec ich male oszukane serduszka i mozdzki zaczynaja go teraz nienawidzic z calej sily.Naprawde-zeby tak sie podlozyc-toz to bije glupota wieksza niz problemy z budowa autostrad i ustawa refundacyjna razem wziete.

    P.S.S.W sumie dosc "glupi" to pretekst do "rewolty spolecznej"-ale lepszy taki niz zaden.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to by było na tyle, dobry wpis ;-)

      Usuń
    2. to by znaczylo ze przez cale lata popierajac Tuska glupi zwyczajnie byli,zrobiono ich w konia a WYSMIEWANE mohery mialy racje.

      I to jest trafna diagnoza.-)

      Usuń
    3. Oj Hans, Hans...

      To, że Piotr 34 ma rację - to ja wiem...

      Tylko nie widzę tej relacji HK- moher...

      Skoro HK ostatnio proruski - a moher zdecydowanie anty :)

      Precz sowietom - zawsze i
      wszędzie ( co do zasady ) - albo
      rachunek zysków

      Usuń
    4. Ale zauwazcie ze obecnie protestowanie przeciw Donaldowi jest cool bo media ktore jeszcze do niedawna bronily Donalda na kazdym kroku teraz niemal OTWARCIE sie przeciw Donaldowi obrocily.Przeciez bez "przyzwolenia" i nagonki mediow zadnych protestow by nie bylo(albo bylyby mniejsze i w mediach przemilczane jak to juz bywalo).To nie zaden spontan-to jest sterowane przez media-media ktore podkreslam-do niedawna bylo proplatformowe.Coz wiec sie stalo ze sie tak przeciw Donaldowi obrocily(a i w wielu inych krajach podobnie vide akcja Facebooka czy Wikipedii)?Moim zdanem to potwierdza teze z moich komentarzy pod poprzednim wpisem-mamy ROZLAM wsrod elit i wojne na gorze a te masy to tylko tlum ktorym jedna z walczacych grup steruje i napuszcza na druga strone.Zwyczajnie grupa przeciwna ACTA ma inna wizje dojenia spoleczenstwa ale CHWILOWO i TAKTYCZNIE jestesmy z nimi po tej samej stronie.

      Usuń
    5. no tak, ale skoro Tuski straciły obecny (i przyszły elektorat - bo dzisiejsi nastolatkowie im tego też nie zapomną), to jako ekipa nie mająca już nic do stracenia mogą być bardzo niebezpieczni.
      Obstawiam zaostrzenie przez nich kursu służalczego w zamian za łapówki w postaci euro-synekurek. I zrobi się naprawdę niebezpiecznie dla nas.

      Usuń
    6. @Paprika Corps

      Oczywiscie ze zaostrza-ale na dluzsza mete to raz ze finansowa kolderka za krotka i na synekurki kasy predko zabraknie(no zeby miec kase to trzeba miec porzadna gospodarke a nie bananowa republike)a dwa ze to glupki sa(patrz budowa autostrad,login admin1 itp)wiec oni nawet kursu zaostrzyc NIE beda potrafili PORZADNIE-to raczej bedzie jak polaczenie filmow Bareji z twarda komuna-smieszno i strasznie.Niestety najpierw musi byc gorzej zeby potem bylo lepiej ale moim zdaniem oni za ciency w uszach sa zeby jakis porzadny i dlugotrwaly zamordyzm wprowadzic.

      Usuń
  10. Ciekawy wpis na temat wlasnosci intelektualnej

    http://tiny.pl/hj272

    OdpowiedzUsuń
  11. Piotr 34...

    A osiem lat "poszło się je...ć"... Na zmarnowanie.

    Pzdr - wuj Bul

    OdpowiedzUsuń
  12. Off top

    Bardzo ciekawy artykul o branzy farmaceutycznej.

    http://tiny.pl/hj2wt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasciwe to chyba jednak wcale nie off top i calkiem sporo z ta ACTA moze miec wspolnego.Przeciez ACTA nie odnosi sie tylko do internetu ale i do wszystkich innych branz a wiec takze i do farmaceutykow czy zywnosci(w tym szczegolnie GMO).

      Usuń
    2. To właśnie jest DOKŁADNIE ACTA. I może to być nawet znacznie bardziej sedno sprawy niż zdychające wielkie wytwórnie muzyczne. Wytwórnie muzyczne mają już teraz nieco za małą siłe przebicia (wbrew pozorom) na taką hucpę- ale koncerny farmaceutyczne- owszem.

      Usuń
    3. Poczytalem w miedzyczasie i wyglada na to ze masz calkowita racje-kwestia piractwa w necie zdaje sie tu byc drugorzedna-chyba rzeczywiscie chodzi o inne branze(medyczne itp)oraz cenzure.

      Usuń
  13. http://wiadomosci.wp.pl/title,To-oni-narzucili-nam-ACTA-Polski-nie-pytano-o-zdanie,wid,14202675,wiadomosc.html

    To nie prawda , to tylko teoria spiskowa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Co jest źródłem prawa w demokratycznym państwie? Nie: kto uchwala ustawy, ale skąd ma mandat to ich uchwalania; niby, zgodnie z tym co mi się mówi i co czytam, niby naród, lud, ludzie.

    Czy w takim razie można w ogóle mówić o legalności jakiegokolwiek prawa wynikającego z podpisania przez rząd jakiejkolwiek umowy międzynarodowej? Jakim prawem źródłem prawa ma nie być parlament, tylko rząd?

    Jasne, jest ratyfikcja; ale ratyfikacja ma sens wtedym gdy posłowie wiedzą nad czym głosują, i gdy głosują reprezentując swoich wyborców. Bo prawo do tworzenia prawa przysługuje posłom jako reprezentantom ludu, a nie dlatego, że on isa jacyś tam specjalni.

    Eeech, musze się zebrać i machnąć na ten temat większą notkę... Bo to tutaj to tylko chaotyczne myśli, które mi przyszły do głowy wczoraj wieczorem.

    szopeno (kiedyś piszący jako szopeno.wordpress.com, ale za diabła nie mogę opublikować teraz notki pod swoim nickiem, nie wiem dlaczego)

    OdpowiedzUsuń
  15. A to ciekawe, wydaje się że blog Pana R.G. działa poprawnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rudy kaszub przed chwilą wygęgał na konferencji prasowej że zawiesza ratyfikacje ACTA . Czy to nie manewr taktyczny i po prostu cichaczem dostosuje polskie prawo ? Cholera wie .

    OdpowiedzUsuń
  17. Wklejam swój post z listy dyskusyjnej... Może tutaj znajdzie się ktoś, kto mi rozsądnie odpowie.

    Jestem prostym człowiekiem.
    Mieszkam w wielkim mieście, z racji wykonywanego zawodu
    przypisano by mnie zapewne do inteligencji, jednakże
    pochodze z małego miasteczka i sądzę, że mentalnie bliżej mi do tych, których
    często się opisuje jako "starych, niewykształconych, z małych miast".
    Dlatego też zapewne nie rozumiem tak wielu rzeczy; list ten piszę
    w nadziei, że ktoś potrafi mi jedną z nich wyjaśnić.

    Od małego dziecka uczono mnie, że źródłem prawa w Polsce jest naród. W końcu
    mamy demokrację; prawo stanowi parlament, ale moralny mandat do tego
    daje posłom to, że są wybierani przez ludzi, i ich (przynajmniej w teorii)
    reprezentują. Nie dlatego posłowie są prawodawcami, bo przedstawiają sobą
    specjalny rodzaj człowieka; ale dlatego, że zostali wybrani, że mają
    przemawiać w imieniu swoich wyborców, i w imieniu swoich wyborców tworzą prawo.

    Proszę więc mi wyjaśnić, jak to jest możliwe w demokratycznym kraju, by
    prawo w nim obowiązujące zostało stworzone w obcym kraju, przez obce
    korporacje. Jak to jest możliwe, by posłowie, mający tworzyć prawo w imieniu
    swoich wyborców, akceptują prawo, nawet nie próbując wysondować jakie
    jest tych wyborców zdanie na tego prawa? Jak to jest możliwe, by posłowie
    głosowali za tym prawem, nawet dokładnie nie wiedząc, co to jest za prawo?

    Dla mnie właśnie to jest najważniejsze w całym tym zamieszaniu na temat ACTA.
    Nie ten czy inny zapis tej ustawy; ale jak to jest możliwe, by w moim kraju
    tak daleko odeszliśmy od idei demokracji, że wydaje się politykom
    całkowicie naturalne, że nie muszą poddawać umów negocjowanych z innymi krajami --
    umów, które będą stanowić prawo w naszym kraju -- żadnej konsultacji z obywatelami.
    Czym jest demokracja dla tych polityków, jeżeli sądzą, że nie muszą poddawać
    tych umów publicznej debacie, a parlament mogą zamienić w maszynkę do
    przyklepywania cudzych decyzji?

    Jestem prostym człowiekiem, i dlatego tego nie rozumiem. I chciałbym, żeby
    mi to ktoś wyjaśnił.

    szopeno (bo wciąz mi nie chce zadziałać moje konto na którym kiedyś publikowałem komentarze...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne...

      Usuń
    2. Odpowiedź: New World Order, ale to tylko teoria spiskowa

      Usuń
    3. Teorie spiskowe często wchodzą real, mamy taką sieć sklepów w Polsce przecie...:)

      Usuń
  18. Wladze zawsze szpiegowaly swych poddanych. Jest naiwnoscia wiara, ze tak wygodne narzedzia, jak tel. komorkowa i siec Internetu zostawia w spokoju. To tak, jak by psu postawic koszyk z kielbasa, i powiedziec:
    -Nie ruszaj...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy wpis http://coryllus.nowyekran.pl/post/50052,opatentuj-dzielo-boze
      pz

      Usuń
  19. Reforma "oświaty":

    http://niezalezna.pl/22939-usmiech-dr-hansa-franka

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawy artykul o Internecie jako CALOSCIOWO KORZYSTNYM dla wladzy wentylu bezpieczenstwa.

    http://tiny.pl/hjs19


    Nie ze wszystkim sie zgadzam bo internet to jednak alternatywne zrodlo informacji oraz srodek komunikacji(w koncu co trzyma opozyjcje przy zyciu w IIIRP jak nie blogosfera)ale wiele wnioskow bardzo ciekawych i niepokojacych.

    OdpowiedzUsuń
  21. W sprawie PS:

    http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,133052654,133110937,i_tak_i_nie.html


    http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,133052654,133111227,na_pocieszenie.html

    OdpowiedzUsuń
  22. @SiP
    Ludzie pocieszają się, że nie sposób wszystkich podsłuchiwać itd, ale to jest tylko pocieszanie się. Ilość ingiwilacji jest wprost proporcjonalna nie do systemu prawnego, ale do mocy obliczeniowej. Tutaj pojawia się zasadniczy problem ile tej mocy obliczeniowej podłaczonej do systemów telekomunikacyjnych i monitoringu mają służby. I tutaj muszę co niektórych rozczarować - mają tej mocy aż naddto, aby wszystkim znaczącycm ludziom szkodzić. A tych znaczących jest z 5-10% dorosłej populacji. Przy tym moc obliczeniowa ciagle tanieje.

    OdpowiedzUsuń
  23. ciekawe, wiadomo po co m.in. "przeforsowano bowiem wówczas nowelizację przepisów, zakładającą, że dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu, gdy udostępnienie informacji może osłabić „zdolność negocjacyjną RP w procesie zawierania umowy międzynarodowej".":

    http://niezalezna.pl/23107-negocjacje-ws-acta-byly-tajne-oto-dowod

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP