sobota, 7 stycznia 2012

Mały poradnik samoobrony (przed anti-faszyzmem władzy) cz.3

System komunistyczny załamał się przede wszystkim pod własnym (ekonomicznym) ciężarem, a nie pod ciężarem presji zewnętrznej czy społecznej. 

Prawda o tym kryzysie jest taka: przy oprocentowaniu obligacji na poziomie 3 procent Włochy, Hiszpania, Francja i Niemcy są wypłacalne. Przy rentowności 8 procent każdy z tych krajów nie jest wypłacalny, także Niemcy. 

                         W(z)Rostowski

Część trzecia

Obrona portfela

Wyglada na to, że czeka nas teraz pracowity kwartał pod hasłem walki o zachowanie oszczędności. Związane jest to z jednej strony z ostatnim szczytem głupoty władzy w Polsce, tj deklaracji iż 20-40 mld zł rezerw NBP Słońce Peru podparte Belka chcą podarować euro bandzie. Tymczasem, jak podają dane GUS, w Polsce 30% Polaków żyje w ubóstwie z czego około 8% w skrajnym ubóstwie. Dla nich ochrona portfela to żyć lub głodować.

Warto tutaj przypomnieć sobie podstawowe nauki ekonomiczne:
- żywność nieprzetworzona jest tańsza niż przetworzona
- przy zakupach większych, np dla kilku rodzin na raz, zawsze mozna wytargować upust
- zakupy w szarej strefie, tj bez paragonów, faktur i podatków są tańsze, a również, a może nawet bardziej pozwalają utrzymać miejsca pracy w Polsce
- towary lokalne są zwykle tańsze i lepszej jakości niż te, które przywieziono z daleka np. marchew jest lepsza niż pomarańcze, a zawiera podobne witaminy i minerały

Róbmy wiec zakupy dla całej grupy i zaprzyjaźnionych rodzin wymagając, aby sprzedający nie wystawiali paragonów i faktur, ale za to dali kilka % upustu. Można w taki sposób kupować mięso, wędliny w hurtowniach, warzywa i owoce, ubrania, tkaniny, a nawet benzynę.-) Zapas żywności może okazać się w tym roku najlepszą ochroną oszczędności.
Tow. Dyzma przez ostatnie cztery lata pompuje dług, tfu, wzrost gospodarczy, równocześnie zatrudniając kolesi w administracji, tfu, reformując administrację.-) W efekcie Polska nie jest w stanie udźwignąć obciążeń, co skutkuje spiralą dokręcania śrub i wyższych podatków na każdym możliwym froncie. Inna sprawa, że takie działania zasługują na trybunał stanu i kule w głupie łby osób będących u władzy! Trzeba się temu przeciwstawić, choćby poprzez zakupy w szarej strefie.

Zakładając, że grupy samoobrony są tworzone przez osoby średniozamożne i biedne, to przyjąć można, że gdy te grupu posiadają jakieś oszczędności, to najlepiej, dla perspektywy średnioterminowej aby lokowały je w kruszcach, np. w złocie. Jak skomentowano to na blogu Doxy, obojętne, czy złoto wyceniane w dolarach będzie rosło, czy spadało, złoto wyceniane w złotych będzie prawie zawsze rosło. Będzie się tak działo bo Węgry bankrutują, bo bankrutuje Grecja, bo osłabia się grzywna na Ukrainie, bo sa niepokoje we Francji, bo zbankrutował bank we Włoszech, bo trwają walki w Syrii, bo Iran zablokował ciśninę, bo Chavez znacjonalizował i dlatego, że coś stało się w Chinach. Złoty będzie słabł, a przyczyna będzie taka sama jak za komuny - bo mamy zimę,  mamy wiosnę, mamy lato i dla tego, ze znów nadchodzi zima.-)

I na koniec, niech Bóg odpuści grzechy tym, którzy mają kredyt walutowy - Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią, a w zasadzie, co już uczynili.-)


19 komentarzy:

  1. jak ktoś gdzieś kiedyś na jakimś blogu napisał - dawniej, dawno, w średniowieczu i jeszcze dawniej, w starożytności oszczędzano głównie oraz m.in. w jedzeniu. Najlepiej nadają się do tego m.in. suszone owoce, orzechy, złoty miód, pestki etc. Również alkohol, np. wino, które z czasem ponoć się starzeje i nabiera wartości :-)

    Polecam również zakupy u miejscowych, produkty wyprodukowane do 100 km od miejsca zamieszkania. Zmniejszają się koszty transportu żywności. Niestety trzea zrezygnować z pomidorów, oliwek, niektórych serów, bananów etc. Dzięki temu również zmniejszamy zanieczyszczenie środowiska naturalnego. Im krótszy dystans przemierzy jedzenie, tym mniej ropy idzie w atmosferę.

    OdpowiedzUsuń
  2. polecam
    http://www.rp.pl/artykul/774489,788044-Zycie-z-dziura-w-potylicy--Subotnik-Ziemkiewicza.html?p=2

    OdpowiedzUsuń
  3. No, dobrze. Ale ja mam pieniadze. Duzo pieniedzy. CZy zywnosc bedzie 10% tansza, czy 20% drozsza,nie zmienia mojej sytuacji.
    Ja sie zastanawiam, dlaczego nieruchomosci nie tanieja. Nie tanieja ani w Szwecji, ani w Polsce. Niepokoj jest juz od lat. I "wszyscy" wiedza, ze nieruchomosci sa przewartosciowane. wiec, co?

    OdpowiedzUsuń
  4. "Niestety trzeba zrezygnować z pomidorów"
    Na szczęście jest coś takiego ja suszone pomidory.
    http://www.zajadam.pl/cos-z-niczego/pomidory-suszone-w-piekarniku

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja Was lubię czytać koledzy.
    :) Codziennie przeglądam tego bloga i Doxe i Zezorra i dwagrosze...

    OdpowiedzUsuń
  6. @Inspektor Leśny
    Ja sie zastanawiam, dlaczego nieruchomosci nie tanieja. Nie tanieja ani w Szwecji, ani w Polsce. Niepokoj jest juz od lat. I "wszyscy" wiedza, ze nieruchomosci sa przewartosciowane. wiec, co?

    Więc jeszcze banki udają, że problemu nieruchomosci nie ma, bo mogą udawać. Ale jak aktywa będą coraz bardziej przeceniane, a państwa już nie bedzie stać na wpkładanie kasy w prywatne banki, to wtedy nastapi albo nacjonalizacja i zamiana kredytów na lokalna walute i państwo zbankrutuje, albo jednak banki nie zostana znacjonalizowane i przed bankructwem puszczą kredytobiorców z torbami. W obu przypadkach czeka nas zjazd cen i okres zakupu za gotówkę, co własnie oznacza zjazd cen.-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zjazd cen jest RE jest, ale niektórzy ludzie, niektóre media nie chcą go zobaczyć. Weźcie byle gazete z ogłoszeniami z waszego rejonu i poszukajcie okazji, znajdziecie takich co oddadzą za dużo mniej niż rok czy dwa temu. A inflacja idzie do góry! Płaciłem za 2m2 łóżka 35 zł, dziś już 40 zł per night. Oznacza to Hans, że wynajem może się niebawem bardziej opłacić. Dawno temu pisałeś o świętej trójcy 3%, 6% i 9% ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. @insepktor lesny

    Nie masz racji co do cen nieruchomosci.Wlasnie kupuje nieruchomosc w PL-w szczycie byla warta 550 tysiecy,niedawno(6 miesiecy temu)wlasciciel wystawil za 300 ale ze sie spieszy to wyglada na to ze kupie za jakies 230.Duze miasto,budynek na obrzezach(15 minut do centrum samochodem),okolica przecietna.Dom z ogrodem(stan taki sobie wiec musze poremontowac-jakies 50 tysiecy PLN)-stal na rynku 6 miesiecy(za 300 tysiecy)i nikt nie kupil.Trzeba miec tylko gotowke i przetrzymac gadanie sprzedajacego ilu to ma chetnych(na ogol zreszta jacys nieliczni chetni do kupienia sa ale bez kasy i w 9 przyadkach na 10 kredytu nie dostaja).A ze przymierzalem sie do zakupu przez ostatnie pare miesiecy to widzialem to juz pare razy-najpierw gadanina sprzedajacego ze nie opusci i ilu to ma chetnych ale jak chetni nie dostawali kredytu to za mna po nocach wydzwaniali czy jednak nie kupie.Moich dwoje znajomych mialo podobnie-ceny na portalach to SF i NIKT(no moze poza ostatnimi naiwnymi lemingami)za tyle nie kupuje-mozesz sobie spokojnie odjac z ceny "portalowej" 25%(a ceny portalowe tez spadly od szczytu z 10% co razem daje jakies 35-40% w dol od szczytu).Powtarzam to nie zadne dywagacje-opisuje swoj przypadek oraz kilku znajomych-masz kase to jestes krol.Szkoda ze w UK na razie sytuacja nie jest taka(choc sondujac rynek widze ze i w UK tez to zmierza w tym kierunku).

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa analiza systemu wyborczego w Polsce i jego "oligarchicznosci"

    http://tiny.pl/hj52h

    Zreszta facet tam wiecej takich ciekawych analiz ma-warto pogrzebac.

    OdpowiedzUsuń
  10. W kwestii samoobrony obywatelskiej(szyfrowanie smsow)

    http://tiny.pl/hj52t

    OdpowiedzUsuń
  11. Porownanie Polski z innymi krajami(od kolegi Xsiora).

    http://tiny.pl/hj52c

    Niektore dane porazaja i pokazuja zarowno jakie jest w Pl pole do reform jak i co robili(czytaj nic)nasi "reformatorzy" przez ostatnie 20 lat.

    OdpowiedzUsuń
  12. Średnie ceny w PLN nie będą bardzo spadały (może kilkanaście procent w największych miastach może więcej). Większych spadków nie będzie gdyż inflacja rośnie a w tym i przyszłym roku jeszcze przyspieszy.
    Przyjdzie natomiast czas na łapanie okazji. Gdy będą padały banki, firmy i kraje będzie wystarczająco okazji aby kupić nieruchomości z kilkudziesięciu procentowym dyskontem (oczywiście za gotówkę).
    Proponuję czekać na sygnał: jak Tusk zacznie się jąkać na konferencjach jak Owsiak to znaczy że już :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba bardziej obiektywne byłoby porównanie Polski z krajami z naszego regionu, a nie z USA, Singapurem, Australią etc. Ranking jest świadomie ustawiony tak aby Polska była zawsze na końcu.

    OdpowiedzUsuń
  14. @artur

    Nawet jesli tak to co z tego?Podobno od 20 lat robimy reformy-z kim by nas nie porownywac powinnismy byc ZAWSZE w czolowce.Ten narod od dwoch dekad CIAGLE zaciska pasa to i chyba efektow tez ma prawo wymagac a nie ciaglego bajzlu?

    OdpowiedzUsuń
  15. Może do niektórych ta mapka przemówi
    http://tiny.pl/hj53t

    OdpowiedzUsuń
  16. wind of freedom?

    http://czasprzebudzenia.wordpress.com/2012/01/08/1-stycznia-2012-poczatkiem-dyktatury-demokracji-w-usa/

    OdpowiedzUsuń
  17. @slav
    wind of freedom?

    Raczej witaj w świecie faszyzmu, tj władza korporacji, terror państwowy, etatyzm, militaryzm i jeszcze kilka innych ciekawostek.

    OdpowiedzUsuń
  18. @Inspektor Lesny:
    Nieruchomości nie tanieją, bo:
    - ich właściciele muszą w nich mieszkać,
    - inni mają dylemat podobny jak Pan, czyli dużo pieniędzy, ale nie mało bezpiecznych miejsc do ich ulokowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieruchomości już nie tanieją w Polsce? Coś przeoczyłem?

      Usuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP