poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Co tam Panie w polityce? Rumuni trzymają się jeszcze?

Osoby dramatu:
1. premier Victor Ponta, 35 lat, wszędzie etykietowany jako postkomunista, chociaż 22 lata temu chodził dopiero do szkoły,-)
2. prezydent Traian Basescu, 61 lat, były oficer Securitate i komunistyczny aparatczyk, obecnie robiący za ostoję prawicowości i konserwatyzmu oraz piewcę wolności

Tło sporu:
Niedobry Ponta chce wysadzić z urzędu prezydenta Basescu, po to, żeby postkomuniści i lewacy mogli nadal spokojnie kraść, w czym  prezydent usiłuje przeszkodzić. Nie rozumieja tego ludzie, którzy od stycznia, w zasadzie dzień w dzień w Bukareszcie demonstrują na ulicy przeciwko konserwatywnemu prezydentowi i jego polityce. W tej sytuacji 10 maja 2012 powołany został na premiera Victor Ponta, który zyskuje poparcie większości parlamentarnej.

Bezczelności:
22 maja Ponta doprowadził do uchwalenia nowej ordynacji wyborczej - jednomandatowych okręgów wyborczych z jedną turą wyborów (First-Past-The-Post), tym samym wzorując się na brytyjskim systemie wyborczym.-)

Reakcja krajowa i międzynarodowa:
Sąd Konstytucyjny neguje ordynacje wyborczą z dziwnych, acz ciekawych powodów. Swój sprzeciw co do nowej ordynacji wyborczej w ostrych notach dyplomatycznych złożyli ambasadorowie USA, Wielkiej Brytanii, kanclerz Niemiec, komisarze ludowi UE i wszyscy święci.-) Tak sie bowiem składa, że rozwiązanie, które jest dobre dla obywateli brytyjskich, amerykańskich itd uznane zostało za złe i niekonstytucyjne dla obywateli w Rumunii.-)

Co się stało dalej:
Rząd w tej sytuacji wystąpił z wnioskiem o impeachment prezydenta za wywieranie bezprawnego, naruszającego konstytucję, wpływu na Sąd Konstytucyjny, aby zakwestionował decyzję większości parlamentarnej w sprawie nowej ordynacji wyborczej. Działania Ponty określone zostają w prasie międzynarodowej jako pucz. Prezydent został zawieszony w swoich obowiązkach a na 29 lipca wyznaczono datę referendum powszechnego, które miało zatwierdzić usunięcie prezydenta z urzędu. Rząd rumuński pyta się Komisji Weneckiej - "Czy w Europie obowiązuje proporcjonalny system wyborczy? Czy w Europie obowiązuje jakieś quorum dla ważności referendów? Dlaczego w UK nie obowiązują te zasady, a w Rumunii muszą?" Podobno konserwatywny,-) premier Węgier, Wiktor Orban wzywa swoich rodaków do bojkotu referendum i to skutecznie, bo rumuńscy Węgrzy głosują w ok 6%.  Do bojkotu referendum wezwał również prezydent, chociaż to referendum odbyło się w jego osobistej sprawie!-) 29 lipca prawie 8.5 miliona Rumunów poszło głosować a 88,7% zażądało ustąpienia prezydenta Basescu. Tutaj najważniejsza okazuje się frekfencja, a nie wola obywateli i większości parlamentarnej. W tej sytuacji rząd Ponty zakwestionował ilość Rumunów uprawnionych do głosowania.-) Według wstępnych ocen, liczba uprawnionych do głosowania podana przez Centralną Komisję Wyborczą mogła być zawyżona nawet o 2 miliony. Sąd Konstytucyjny pod naciskiem faktów i ciągłych protestów zawiesza swoją decyzję i  na sporządzenie właściwych danych daje rządowi czas do 12 września, ale potem na skutek działania poprawności politycznej,-) zmienia swoją decyzję i przesuwa termin na 31 sierpnia. Rząd chce przeprowadzić w tej sprawie szybki spis powszechny, na co nie zgadza się (sic!) Sąd Konstytucyjny, który oświadcza, że jego nie interesuje ilu Rumunów mieszka w Rumunii i ilu z nich ma prawo do głosowania.-) Cały ten rumuński cyrk odbywa się pod czujnym okiem KE i USA, które za nic nie chcą dopuścić, aby ordynacja wyborcza, która obowiązuje w Wielkiej Brytanii i USA została wprowadzona w Rumunii. 

Wnioski:
Te najlepiej wyciągać samemu.-) HansKlos zgaduje, że gdyby wybory miały cokolwiek zmienić, to zostałyby zakazane. Interwencje Baroso, Merkel, Hage’a w sprawy wewnętrzne Rumunii powinni pozbawić ludzi złudzeń co do fasadowej demokracji. Zmiana ordynacji w Rumunii spowodowała by reakcje łańcuchową i wprowadzenie podobnych ordynacji w innych postkomunistycznych krajach, co spowodowałoby realny wpływ wyborców na wynik wyborów,-) a potem kolejne wystąpienia tych krajów z UE i szerokie aleje powieszonych, tfu,-) potępionych.

7 komentarzy:

  1. Coś na temat (choć autorce pewnie unia płaci warto przeczytać): http://www2.hull.ac.uk/fass/PDF/Ogaru_The%20Effects%20of%20the%202008%20Romanian%20Electoral%20System%20Reform.pdf

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej obok tematu.-) Poblikacja z 2011 roku nie może poruszać problemów powodowanych zmianą ordynacji wyborczej w maju 2012 roku,-) niejako z przyczyn naturalnych.

      Usuń
  2. Bardzo ciekawe informacje. Czy gdzieś jeszcze można o tym przeczytać prawdę?

    OdpowiedzUsuń
  3. http://fakty.interia.pl/swiat/news/imigranckie-bandy-znow-atakuja-we-francji-sa-ranni,1831917
    hehe multikulti

    OdpowiedzUsuń
  4. spowodowała by reakcje łańcuchową i wprowadzenie podobnych ordynacji w innych postkomunistycznych

    ...ale czy w Polsce, to nie wiem. Z moich rozmow z Rodakami wynika, ze sa zadowoleni. Polska w ich oczach jest suwerennym panstwem, zagraniczne firmy sie tak nia zachwycaja, ze az otwieraja filie. Sa oczywiscie i klopoty, ale to nie z ich winy. Tylko Grekow i Hiszpanow. Ale co zrobic. Jak sie maq dobre finanse, to trzeba glupszym sasiadom pomoc, no nie?

    OdpowiedzUsuń
  5. cholerka, tak niewiele lat mi pozostało by zostać premierem

    czlowiek sie starzeje

    OdpowiedzUsuń
  6. Kloss zdekonspirowałeś się w czasopiśmie!

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP