środa, 14 listopada 2012

Nap..lanie pałą, czyli Chińczycy trzymają się mocno.

Wstałem od biurka i sięgnąłem do barku. Stara, przedwojenna butelczyna stała tam gdzie zwykle, tyle, że z nową zawartością. Zamieszałem siwuchą, popatrzyłem pod światło i powoli nalałem sobie do szklanki. Napój w porannym świetle zdawał się bardziej jasny niż był w rzeczywistości. Sołtys sprawił się jak trzeba, a i nowe dębowe beczki do bimbru, dla których drewno sezonowało się prawie 50 lat, wniosły swój wkład w kolor. Pociągnąłem spory łyczek i przyznałem, że smak również poprawił się wskutek czarodziejskiego współdziałania dębiny i bimbru.  - Ci nasi przodkowie to mieli nosa uznając dąb za drewno pełne magicznych właściwości.-) - westchnąłem ciężko i ze szklanką bimbru opadłem na fotel. Za oknem, tuż pod lasem, słomiane chochoły stały równo i kiwały się wolno na wietrze zdając się wołać - Cóż tam panie w polityce?

Otrząsnąłem się z marzeń. Kiwające się chochoły znikały i zdały mi się wynikiem pomieszania poezji z głowy Wyspiańskiego, który zamiast obracać w stodole krzepkie wiejskie dziewuchy, to napił się był, stanął w drzwiach izby i majaczył coś o złotym rogu i tańczących chochołach płodząc dramat narodowy niestrawny dla dzisiejszych licealistów.

Pociągnąłem łyczek bimbru i zastanowiłem się przez chwilę. Dambisa Moyo przekonuje iż świat stoi przed kryzysem surowcowym i jeśli teza ta zawiera odrobinę prawdy, to gorączkowe chińskie zakupy kopalń na całym świecie postawią nas szybko w obliczu wojny. Chiny zdają się wykonywać skoordynowany plan przejęcia kontroli zasobów surowcowych. Amerykanie również mają swoje interesy i destabilizacja na Bliskim Wschodzie służyć ma położeniu korporacyjnych łap na znajdujących się tam zasobach. W tym kontekście działania Rosji i faktyczna re-nacjonalizacja spółek surowcowych zdaje się być słuszna drogą.

Popatrzyłem za okno i zastanowiłem się, czy aby przygotowania do wojen surowcowych na większą skalę uwidaczniają się, czy nie. Chiny dla przykładu na skutek polityki jednego dziecka mają ok 15 milionową nadwyżkę mężczyzn nad kobietami i są to mężczyźni w wieku poborowym. Chińska mania gromadzenia zapasów spowodowała, że państwo to może przez kilka lat funkcjonować właściwie bez dostaw surowców z zewnątrz, a odcięcie przemysłu innych państw od dostaw metali ziem rzadkich i komponentów z Chin spowoduje niespotykane trudności dla strategicznych gałęzi gospodarek potencjalnych chińskich przeciwników. Chiny zawsze prowadziły politykę pełną spisków, tajemnic, pozorowanych działań, wielopłaszczyznową i często niezrozumiałą, której cele liczone były na dziesiątki lat do przodu. Rok temu, dla przykładu zanikło ok dwa miliony chłopa, którzy wyjechali na święta do domów na wieś nie wrócili do pracy. Dwa miliony w tą czy tamtą stronę, to niewiele licząc chińską miarą, ale jeśli wspomnieć o ogromnym systemie tuneli w górach w północnych Chinach w których można ukryć przygotowania do konfliktu (niczym jednostkę nowego ZOMO w oddziałach do walki z kibolami,-), to ... Z wrażenia resztę bimbru w szklance wychyliłem jednym haustem i szybko nalałem sobie znowu do pełna, bo z okna rozpościerał się widok na wzgórza porastające półwiekowym lasem. - Chyba sobie stodołę postawię - zastanowiłem się głośno i napiłem się znowu.

Popatrzyłem raz jeszcze na młody sad i las i przypomniało mi się chińskie powiedzenie, że iż człowiek umiera spokojniejszy, gdy swojego wroga razem pociąga w przepaść. Podobno Chiny się chwieją, a jak będą się obalać, to możemy doczekać się potyczek na polsko-chińskiej granicy.-).

Popijając i myśląc nad światem powoli dotarłem do wieczora, a grzebiąc w sieci natknąłem się na Njusacza i dalej na uwagi Kiędzierskiego. Wtedy przyszło mi na myśl, że jeśli w Polsce działa jeszcze konstytucja, to jej art.7 stwierdza, że organy władzy publicznej, w tym policja, działają na podstawie i w granicach prawa. Jeśli nie ma przepisu prawa to zarówno administracja publiczna, jak i policja nie ma prawa działać. Kędzierski stwierdza iż podejmowane przez „policyjnych przebierańców" działania operacyjne wobec uczestników tego zgromadzenia były bezprawne. Jakiekolwiek przeszkadzanie przez policję Marszowi było bezpodstawne. Przedzielanie kolumny pochodu, tarasowanie, używanie przeszkód również było bezpodstawne. Skoro tak było, to każdy z policjantów biorących udział w zajściu podlega normie karnej z art. 231 §1 kodeksu karnego, tj przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego.

Na chwilę zatrzymałem swoje myśli, nabiłem fajkę bezakcyzowym tytoniem i zapaliłem. Dym otulił mnie niczym gaz łzawiący puszczony na ludzi idących pochodem. Skoro działanie poszczególnych policjantów było bezprawne, to zgodnie z art. 25 § 1 kk- nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bez­pośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem. Nie może powoływać się na działanie w obronie koniecznej, ten, kto odpiera działanie prawem dozwolone, jednakże tutaj mamy ewidentnie inny przypadek. To, że napastnicy byli policjantami i działali w błędzie, wbrew prawu, przekraczając swoje uprawnienia, nie powodowało, iż działania obronne uczestników manifestacji stały się "napaścią na policjanów", bo zamach policjantów na demonstrantów był zamachem bezprawnym. Nie może w państwie prawa być tak, że na rozkaz przełożonego na ulicę wyskoczy grupa bandytów zatrudnionych jako policjanci i zacznie nap...nie kogo popadnie pałą przez grzbiet, a potem łapać ludzi i zarzucać im czynną napaść na policjantów. Chyba, że nie żyjemy w państwie prawa, a w państwie, w którym prawo znaczy tyle, co za komuny. Wtedy to do głosu mogą dojść seryjni samobójcy, a ci mają to do siebie, że mogą nagle zacząć odwiedzać policjantów, polityków i ich rodziny. W końcu co jak co, ale osiągnięcia w terrorystycznych aktach odwetu Polacy mają równie wielkie, jak w walce o wolność, a może nawet jeszcze większe. Mało kto wie, iż niewiele brakowało, aby Solidarność Walcząca rozpoczęła czynny opór zbrojny i seryjną produkcje broni.

Zapaliłem ponownie przygaszoną fajkę i pociągnałem spory łyk bimbru. Wtedy w drzwiach pojawiła się uśmiechnięta twarz Stirlitza, który zapytał znienacka - A może porzuciłbyś ten bimbrowy interes i zajął się bronią? - Myślisz o produkcji garłaczy i nabojów ze srebrnymi pociskami na wampiry? - zapytałem i tajemniczo uśmiechnąłem się, bo właśnie na podwórku u Sołtysa zdejmowali z ciężarówki nowiutki automat tokarski.-). - No to po ile masz to srebro? - zapytałem.

Po obgadaniu interesów włączyłem telewizor, a tam LSD i paligłupy wybierają się w sobotę na walkę z faszyzmem. Lewica w Polsce o rodowodzie wprost z krwawej komuny, niczym rząd drukujący kasę i zwalczający inflacje, wybiera się na marsz, przeciw temu, co stworzyli ich ojcowie. Po pierwsze primo, faszyzm był w istocie ruchem lewicowym (tj narodowo socjalistycznym - NSDAP) wspieranym finansowo przez międzynarodowe korporacje, których znaczącymi udziałowcami byli amerykańscy Żydzi.-) Po drugie primo, Hitler i niemieccy narodowi socjaliści nigdy by do władzy nie doszli, gdyby nie działanie komunistów, którym depesze i rozkazy słał sam Stalin. Stalin jak wiadomo, był bandytą napadającym na konwoje z pieniędzmi, a Lenin był opłacanym niemieckim agentem, który został wraz z pociągiem pełnym kasy wysłany do carskiej Rosji, aby wywołać tam pomarańczową, tfu czerwoną rewolucję.-) Idol wszystkich faszystów, Adolf Hitler, podobnie jak jego wieloletni przyjaciel Józef Stalin (z przyjaźnią zakończoną wojną w początku lat czterdziestych), a potem ich wzorem liczni faszyści i komuniści znani są z obiecywania nowego lepszego świata i innych gruszek na wierzbie. No zupełnie jak obiecanki Gierka, Kwaśniewskiego, Millera czy Tuska. Wszystkie obietnice finansowane są, jak przystało na te zbrodnicze ideologie - niespłacalnymi pożyczkami i grabieniem innych, najczęściej rodaków. To zupełnie jak za komuny i za czasów obecnych. I chociaż dzieci zarówno komunistów jak i faszystów, oraz potomkowie mający dziadka w Wermahcie się cywilizują, to skur..wo, kłamstwa i zwalanie własnych win na innych wyssali z mlekiem matki. Teraz ma się odbyć taki happening a la Szechter Zeitung w ramach którego polscy faszyści zakamuflowani pod ciekawymi, lewicowymi nazwami będą w sobotę w Warszawie prostować ludziom włosy i wmawiać, że faszyzm, to prawica. Może nawet pokażą swoje sztandary, które umaczali w krwi polskich patriotów. Może nawet wezwą do pomocy, jak w ubiegłym roku niemieckie bojówki (anti)faszystów i spróbują urządzić kolejną noc kryształową, gdzie zamiast bogobojnych Żydów mają robić (wcale nie święci) ONRowcy i Wszechpolacy. - No to się komuchy spóźniły i to o cały tydzień - wtrącił się Stirlitz, który zawsze na pamięć znał wszystkie daty - noc kryształowa rozpoczęła się z 9 na 10 listopada, 74 lata temu.

PS. Jeszcze w roku 1988 zomowcy nap.li pałami patriotów 11 listopada. Teraz, z polecenia władzy historia się powtarza, co zwiastuje rychły koniec obecnego systemu - tym razem bez grubej kreski i bez darowania win, ale z przebaczeniem.-)

11 komentarzy:

  1. To sobie miler chyba strzelił w stopę z tą delegalizacja MW i ONR:

    https://www.facebook.com/Delegalizacja.SLD

    Więcej lubię to niż na stronie SLD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miller kilka razy sobie strzelał w stopę. Latem wygłosił tezę, że gdy odwiedzał pomnik pomordowanych Żydów w Jedwabnem, to obecni mieszkańcy patrzyli na wycieczkę, "jakby chcieli nas raz jeszcze spalić". Można tą wypowiedź znaleźć na jego fejsiku.-)

      W sumie to nie wiem, co Miller chciał tą wypowiedzą wykazać? Że czuje się bardziej Żydem niż jest, czy też, że robi w gacie na każde krzywe spojrzenie skierowane w jego stronę?

      Z tego co się zorientowałem w tej miejscowosci nie ma nawet posterunku policji, latem jest tam po kilkanascie wycieczek w tygodniu, a nikogo nawet nie spałowano, chociaż Millerowi za jego wypowiedź weidentnie sie należało.-)

      Podobnie ma się sprawa z tą delegalizacją. Chłop sobie grabi, a jak dostanie po gębie to będzie wielkie skomlenie.

      Usuń
  2. bez grubej kreski i bez darowania win, ale z przebaczeniem.-)

    Kufa, slowa te-mysl chodzila mi po glowie od dawna. Ale nie zdawalem sobie z niej sprawy.
    Dziekuje, ze ja ubrales w slowa, Hans.
    Teraz bedzie juz i moja tez...

    OdpowiedzUsuń
  3. wycieczkę, "jakby chcieli nas raz jeszcze spalić".

    Znaczy, mozna kilka razy spalic.
    Przypomina mi to wypowiedz pewnego znajomego mi Zyda, nie zyjacego juz. Twierdzil on, ze za okupacji byl kilkakrotnie rozstrzeliwany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba dotyczy tylko kotów, bo maja po siedem żyć, albo kolejnej wirtualnej rzeczywistosci.-)

      Usuń
  4. Przeszło bez echa ?

    "Sąd stwierdzający nieznaczną szkodliwość kopania w głowę zapisze się złotymi zgłoskami w annałach orzecznictwa." eLeM

    www.rp.pl/artykul/776919,950441-MaciWoda.html
    "Prokurator uznał, że wina Karola C. i społeczna szkodliwość przypisanego mu występku nie są znaczne. Prokurator jako organ ochrony prawnej wziął pod uwagę fakt, że oskarżony wykonywał czynności związane z odbywającymi się manifestacjami, których przebieg charakteryzował się bardzo dużą agresją ze strony uczestniczących w nich osób. […] Choćby z przekazów medialnych wiemy, że przebieg zdarzeń w tym dniu był dynamiczny, nacechowany znacznymi emocjami, co w konsekwencji skutkowało, że oskarżony działał w napięciu i silnym zdenerwowaniu”.

    W ten sposób prokuratura wyznacza nowe standardy działania i szkolenia policji, przyznając, że policjant ma prawo skopać obywatela, jak się policjant, biedaczek, zdenerwuje wskutek dynamicznego przebiegu zdarzeń i agresji drugiej strony. Tak się jednak nieszczęśliwie składa, że większość zadym cechuje się „dynamicznym przebiegiem zdarzeń”, tudzież agresją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porównaj to do wyroku w USA - wywalenie z roboty, zapaćkane papiery i 850 tysiecy dolarów odszkodowania

      Usuń
    2. A kiedy ten wyrok miał miejsce?
      Bo chyba nie było to z okazji zeszłorocznych protestów OWS.

      Usuń
  5. "Wszystkie obietnice finansowane są, jak przystało na te zbrodnicze ideologie - niespłacalnymi pożyczkami i grabieniem innych, najczęściej rodaków. To zupełnie jak za komuny i za czasów obecnych."

    No, systemy niby różne, ale pieniądze ciągle takie same, puste. Coś mi się wydaje, że te wściekłe tłumy dokonujące sprawiedliwości dziejowych trochę źle celują. Wieszają (lub nie ;-)) władze ludowe, ale władze pieniądza skrzętnie omijają. Warto rzucić okiem na irańską telewizję, zanim zbanują ją całkowicie. Niemcy już ją odcieli z satelity, Azjaci też, Angole wywalili z kablówek ale ciągle gdzieś tam oglądać się daje:
    http://www.presstv.ir/section/3510552.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierdu pierdu, a tymczasem w rzeczywistości przygotowania Chin do wojny wyglądają tak:

    http://www.zerohedge.com/news/2012-11-13/china-unveils-latest-military-drone

    Także nie ma co siać paniki.

    @dfg, Iran, oh-k*wa-really?

    http://static5.businessinsider.com/image/506c324969beddbf45000006-600-569/rial.jpg

    (riali za dolara, daty wg http://en.wikipedia.org/wiki/Solar_Hijri_calendar)

    OdpowiedzUsuń
  7. a tymczasem olsen znalazł dupabombera

    nastepny krok: walka z podziemiem kryptofaszyzmu i antysemityzmu w internecie

    Hans Kloss nie ma żadnej obrony - nazwisko mówi wszystko

    miło było was poznać
    zanim mnie wykryją umrę ze śmiechu

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP