środa, 21 listopada 2012

Reichstag na miarę naszych możliwości

Stanąłem przy sklepie spożywczym i spostrzegłem grupę osób, które sępiły od każdego na piwo. Jakoś mnie litość zdjęła, gdy tylko sobie przypomniałem moje cierpienia typu next day.-) - Skrzynkę wina marki wino dla tych jegomosci! - wydarłem się na sklepikarkę. Ta wyszła, wzieła się pod boki, obrzuciła wszystkich gniewnym wzrokiem i zawołała niczym szefowa GSu - Ruszy niech no który dupy, bo sama wam tej skrzynki nie podam. Chce się pić, trzeba popracować! - po czym odwróciła się i znikła w czeluściach sklepowego zaplecza. Dwóch jurnych mężczyzn zerwało się i pobiegło do sklepu, a ja przysiadłem z reszta na krzywej desce, która robiła za ławkę.
- Zamach był - zagadnałem - No! - odezwał się siedzący najbliżej mnie - Szkoda tylko, że się nie udał - i zanim skończył śmiechem gruchnęła cała grupa. - To pewnie dla tego, że do naszej wsi nie zajechał - kontynuowałem - saletry tyle w silosach stoi, że i na sejm i na prezydenta i nawet na senat by starczyło - zakończyłem, po czym wyciagnąłem paczke rosyjskich papierosów Biełomorkanał - poczęstowałem. Chłopy powolutku ogladali odnowioną wersję Auschwitz bez filtra i zaczęli odpalać. Dym zaciagnął się przed sklepem, ale nie śmierdziało za bardzo, za to czuło się fizycznie pracę taczkowych w tym dymie i kopanie tego kanału. Przynieśli właśnie skrzynkę wina i otworzono kilka butelek
- Panie, co to za grupa terrorystyczna?! - zastanowił się jeden - dla uspokojenia pociagnął łyk wina - Trzech agentów i Brunon Kwiecień zogranizowali się i mieli zamiara wysadzić ten cyrk w Warszawie razem z zawartością. - Szkoda, że się im nie udało - dokończył inny i znów rechot rozszedł się pod sklepem. - Budynku szkoda, bo pewnie ma wartość historyczną i troche grosza kosztuje, ale tych (p)osłów i rządu nikt by nie żałował. Sam bym odżałował ze cztery tony saletry i z beczkę ropy, aby ich wszystkich szlak trafił! Teraz urzędniki i władza w Warszawie w kiblach siedzi i zasrali się pewnie po pachy ze strachu - zakończył chłop i splunął ze złością na ziemię. - To jednak prawda, że największym terrorystą jest państwo - odezwał sie ktoś z końca ławki - Patrzeć tylko na ten choćby przypadek. Na czterech terrorystów trzech jest z ABW i bawi się za państwowe pieniadze i chłopa nakręca, a potem siup i jak już chcieli ABW rozganiać na cztery wiatry, to wyciagnąli królika z kapelusza. - Wszyscy zamilkli na chwilę i powolutku pociągali z gwinta. Nawet sklepowa wyszła na próg sklepu, stnęła w drzwiach i przygladała się z zaciekawieniem. - Lepiej niech piją tanie wino, niż denaturat - pomyślałem

- Chłopy jak dęby w ABWerze, robić się nie chce, a jak rozgonią towarzystwo, to nie wszyscy załapia się do nowego koryta. Ot i cała podstawa terroryzmu! - odezwał się ktoś ze środka ławki - Jaki prezydent, tacy terrorysci! - kontynuował inny. - Podobno gość od 2002 roku robił te próbne wybuchy i nagrywał. To na siebie on ten materiał magrywał, aby go mogli na dłużej posadzić?! - i splunął pod nogi, ale trafił wprost w gumofilce - toż to cyrk, kabaret i absurd pomieszane ze sobą. A dla chłopa za chęć wysłania na tamten świat kilkuset ludzi prokurator żąda 5 lat. - wtedy odezwał się ktoś inny - Panie! Swój to chłop przecież, a oni swojego nie skrzywdzą. Pięć lat chcą, ze dwa dostanie a po pół roku wyjdzie i jeszcze odszkodowanie dostanie. To był, panie, lap taki, co to by głupich na niego złowić i życie im zmarnować. Teraz połowa władzy sraczkę mieć będzie a druga połowa knuć zacznie, jakby nas tu wszystkich w niewolniki przerobić. Zresztą, to jak z policmajstrem. On prowokować nikogo nie ma prawa, bo co najwyżej w gębę dostanie i już. Chyba, że już u nas Tusk jawny faszyzm zaprowadza. - A zaprowadza, s..wy syn! Ale mu się skończy, gdy Sląśk przyjedzie do Warszawy! Ja sam, jak do stolicy jadę, to bez siekiery się nie ruszam! Panie, tam każdy w tym ABW to antysemita, sodomita i co tam jeszcze! Nic dziwnego, że oni tak strachają się jak ktoś w komputerowej strzelance w któregoś s..wy syna poceluje. - znów zapanowała cisza i tylko wrony zerwały się z pobliskiej osiki. - Polak to wolny człowiek, a co te h.je zrobili?! GMO nam wprowadzili do Polski. Teraz to już nie bedzie wiadomo co do gara człowiek wkłada! - i tak im butelek ubywało to przekleństw przybywało, aż na końcu rozmowa szła wyłącznie w postaci steku przekleństw. Powolutku wstałem i podszedłem do sklepowej aby uregulować rachunek. Dwie skrzynki wina i grupa terrorystów złożonych w zasadzie z agentów ABW. Powoli oddalałem się od sklepu i auta stojącego przy drodze, i tylko od czasu do czasu słyszałem głosy - .. a wysadzić ich w cholerę! - Sołtysa po bryczke posłać będzie trzeba - pomyslałem i wtedy trafiłem w ganek i dalej w ramiona Sołtysówny.

15 komentarzy:

  1. - ruszy niech no który dupy - wrzasnęła sklepowa.
    W odpowiedzi ruszyło dwóch jurnych mężczyzn. Mądrej głowie...
    Zamach, nie zamach, a ruszać dupy trzeba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz ma być zamach objazdowy.-) Piszą ludziska, co to szef MSW w Londynie ma promować nasz zamach - Oni tam mają swój zamach w Smoleńsku, a my wcale nie gorsi! Patrzcie to jest zamach na miarę naszych mozliwości i nie powiedzielismy jeszcze w tej sprawie ostatniego słowa.-)

      Usuń
    2. mam dla fajfusa slogany eksportowe

      Brunobomber czyli zamach na Olsena
      The ultimate blow: Brunobomber v. Olsen
      How the Poles unearthed a new Kaczynski
      Brunobomber: Ted Kaczynski's follower threats to unhinge the Olsen gang's grip on the casino's wheel!
      Brunobomber: bombs away at the Sejm!

      Usuń
  2. To ja dorzucę jeszcze to: "Takie akcje władz nie pozostaną bez odpowiedzi. Blokady Marszu Niepodległości sprawiły, że urósł w siłę. Podobnie prześladowania narodowców ich wzmocnią, skoro skończyły się pieniądze na kupowanie spokoju społecznego. Kto myśli, że atmosfera w kraju jest już nie do zniesienia, ten jeszcze nic nie widział." dzisiejszy Kłopotowski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochani, klasyczna światowa literatura bogato opisuje podobne przypadki, więc nie trzeba się wysilać! Przypomnijcie sobie chociażby "Tajnego agenta" Conrada i "Człowieka, który był czwartkiem" Chestertona. Właściwie wczorajsze wydarzenia wpisują się tylko w sentencję, że propaganda powinna być "jednowątkowa i jak najprostsza"...

    OdpowiedzUsuń
  4. W następnej odsłonie Bronek vs UFO, zawsze można wystąpić do USA o ekstradycje E.T.
    Caramba

    OdpowiedzUsuń
  5. Do zamachu nie doszlo, materialy wybuchowe dostarczyla zapewne ABW a sklad jaczejki to naukowiec plus thrzech agentow. Musze przyznac, ze nie widze podstaw do oskarzenia BK o cokolwiek poza naiwnoscia. A krakowski WysRol powinien nazwac jego imieniem jakas aule jak to zrobiono z bracmi Kowalczykami w Opolu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie tam zawsze fascynują klienci małych wiejskich sklepików. Kiedyś taki wpadł taki jeden we flanelowej koszuli i gumofilcach traktorem na oranżadę. Takeśmy się zgadali, że okazało się, że bidok ma obsianych w okolicy jakieś 30 tysięcy ha. Nie wiem czy to prawda jednak sklepikarka obsługiwała Go z nabożną czcią. ;-D

    G.F.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 30k? Nie nazywał się przypadkiem Zamoyski?
      Piotr K.

      Usuń
    2. 30k? Nie nazywał się przypadkiem Zamoyski?
      Piotr K.

      Usuń
  7. Teraz POlacy mogą już wieżyć w spiski: w zamach na prezydenta i obecność trotylu w prastarej ziemi słowiańskiej... Ciekaw jestem czyje ciała by pomylono po ewentualnym zamachu i w jakim celu? No i oczywiście czy rosjanie wydaliby nam pozostałosci po gmachu sejmu??? Pytania się pietrzą... chyba udam się PO POradę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo sam rozumiesz - sprawienie pogrzebu bez pomylenia trumien jest niezwykle skomplikowane.-) Co do trotylu, to chocbyś na metr przekopał i tak coś zostanie - najczęściej cztery tony, które chetnie dostarczy ci firma zaopatrzeniowa ABW.-)

      Usuń
  8. 30 tyś. ha ? się chłop zarobi...

    Seryjny samobójca chciał wejść 1 level wyżej aby stać się seryjnym zamachowcem?

    OdpowiedzUsuń
  9. @wojtek

    Czy ja wiem, w życiu nie widziałem takich traktorów jakie tam stadami jeździły, taki doczepiony pług to był dłuższy od niejednej posesji.


    Żyjemy w państwie totalitarnym, nawet zamachu na władze państwowe nie dadzą porządnemu człowiekowi spokojnie przygotować. ;-D Wychodzi na to, że niedoszły zamachowiec już od dziesięciu lat się zasadzał na obecne władze. Nawet prowadził z tego zajęcia na uczelni. Zawodowiec. Cóż, prekognicja w narodzie staje się chlebem powszechnym.
    To jakaś kompletna błazenada. Jak się trafi jakiś nowy „prawdziwy zamachowiec”, to dzięki krakowskiej ABW już wie, że będzie musiał działać sam bez szukania pomocników na publicznych forach. ;-) A o zamachu to nasze służby pewnie dowiedzą się z gazet po fakcie.
    Po cholerę była ta cała szopka. Takie rzeczy chyba się ukręca po cichu. Ludzie, którzy chcieli na tym wypłynąć powinni dostać ostro po dupie. Światek uniwersytecki im się trochę znarowił, i chcą go trochę przeczołgać czy co?
    Ni cholery mnie to nie śmieszy, bardziej mi się to kojarzy z zastrzeleniem przez dzielnych policjantów weterynarza zamiast tygrysa, strzelaniu do dzieciaków na kampusie uniwersyteckim z prawdziwych kul zamiast gumowych, a ostatnio strzelaniu na pałę w kilkudziesięciotysięczny tłum z dzieciakami. Może chcieli paniki i stratowania. I innych tego typu zabaw.
    A jak trafiają na prawdziwych zawodników to kończy się tak jak w Magdalence. Smutne.

    Nic to, trza się zaopatrzyć w popcorn, zobaczymy co się będzie działo dalej.

    G.F.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przypomina mi się sytuacja kiedy w Niemczech w ramach walki z ruchami neonazistowskimi dwóch agentów z niezależnych od siebie służb infiltrowało komórkę neonazistowską. Problem w tym, że komórka miała... dwóch członków.

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP