poniedziałek, 20 maja 2013

Pamiatka z Afganistanu

Cały obolały wszedłem do domu i wpadłem wprost w ramiona Sołtysówny. W jej ciemnych oczach dostrzegłem, że wszędzie jest dobrze, ale w domu najlepiej. Kąpiel, wygrzane łóżko i sniadanie w poscieli podniosło mnie na duchu. - Dzisiaj leniuchuje - pomyślałem  słysząc, jak z kuchni dochodzą odgłosy zwykłej domowej krzątaniny.

Zacząłem od lektury serwisów internetowych i trafiłem od razu na narzekania. Tym razem płakała w rekaw Szechter Zeitung iż  Afganistan pod rządami Talibów utracił oghromne zyski z handlu opium, a jego produkcja spadła do  zaledwie 74 ton. Spojrzałem na datę. Narzekanie było mocno przestarzałe, ale doskonale współgrało z późniejszą datą wysłania naszych sołdatów do Afganistanu. - Doszło do tego, że jesteście bardziej uzależnieni niż za komuny - odezwał sie do mnie Stirlitz, pakując się mi z butelką bimbru do sypialni - Rzeczywiscie - pomyslałem - Za komuny nie wyprawialismy się do Afganistanu, a jedynie do Czechosłowacji.-)

Przypomniał mi się zaraz film Psy i głos, który mówi, że służby bezpieczeństwa to największa mafia na świecie. Rozwietka zarówno amerykańska, jak i polska zdychała, wiec polecieli szukać opium, tfu terrorystów w Afganistanie. Zaraz też odnotowano lądowanie amerykańskich samolotów w Polsce z transportami opium, tfu z terrorystami,-) których trzymano w Klewkach. Kto wie, Amerykanie może nawet odpalili działkę osobie, co zapadła na filipiński syndrom. Żeby się uspokoiła i więcej nie podawała nogi zamiast ręki. - Oj nie idźcie tą drogą, Sabo!-) - odezwał się do mnie Stirlitz i nalał szklanke do połowy. Wypiliśmy w milczeniu zakąszając suszoną słoniną, która oblepiała ręce, by potem palce zostawiały tłuste ślady na szklankach. Amerykańskie i rodzime spec służby w ramach sojuszu przemycają i rozprowadzają na olbrzymia skalę narkotyki, a  szarego człowieka zamykają za byle Bolka rozgłoszonego w internecie. Narkotyki są przydatne dla władzy, bo wciska się je wybranym niewygodnym grupom, a to mniejszościom, a to dzieciom opozycji, a to dzieciom ludzi niewygodnych, tak aby oddawali ostatnią kasę, nie knuli, a mieli się czym martwić. Przy okazji piecze się inną pieczeń nad tym samym ogniem. Oprócz kasy dla spec służb na różne ich ciemne sprawki to mamy większą przestępczość, większy strach i znów więcej kasy na policję i służby tajne, nowe i dwupłciowe. No i jeszcze nieźle można przy tym dorobić do pensji. W końcu na rządowych posadach specjalnie dobrze nie płacą. - No i ktoś musi finansować te nowe mody o dwóch facetach adoptujących dziecko - odezwał się Stirlitz, a mnie od tej jego oddzywki zaczęło sie robić niedobrze i aby nie zwymiotować, to pociągnąłem solidny łyk bimbru.

Gdy ZSRR wycofał się z Afganistanu, to pod uprawę maku przeznaczano około 50 tysięcy hektarów. Potem przyszli Talibowie i pogonili makowe towarzystwo ograniczając obszar zasiewu maku do 8 tysięcy hektarów. Dziś po latach walki z terroryzmem obszar zaiewu maku waha się od 120 do 190 tysiecy hektarów. O tym jaki to biznes, opowiadał był kiedyś w telewizji Wiktor Iwanow. Na obszarach kontrolowanych przez brytyjczyków obszar zasiewu maku wzrósł z 25 hektarów do 90 tysięcy hektarów. Żołnierze pilnują upraw maku, tfu spokoju miejscowej ludności, przy okazji wywożąc z Afganistanu prawie miliard w gotówce.

Za pomocą narkotyków niszczy się wrogie sobie państwa. Rogozin odpowiedzialny za kontakty Rosja Nato stwierdził był, że to jawna wojna wypowiadana przeciwko naszemu państwu. W wyniku rozprowadzania narkotyków w Rosji, co roku umiera tam ok 30 tysięcy młodych ludzi. Jak wszyscy młodzi będą jarać trawkę i zażywać heroinę, to nie będzie komu służyć w armii. I tak oto od Rosji moje myśli poprzez Polskę podążyły ku Iranowi, który ma ogromne sukcesy w walce z narkomanią wśród swoich obywateli. Tak jawne wspieranie terroryzmu nijak nie może podobać się USA. Nic więc dziwnego, że przy takiej presji na kasę z narkotyków, tfu walkę z terrorystami, naszej władzy ciężko jest wycofać wojska z Afganistanu.-) Pewnie znowu będziemy musieli się zgadzać na podsłuchy, kamery i lądowania w Klewkach. No i na cozaz większą ilość narkotyków w Polsce. Już tow. Stalin zauważył, że w miarę wzrostu walki z narkotykami, tfu socjalizmu, ilość narkomanów rosnie, tfu walka klasowa nasila się. To, że prawdziwa mafia sama się tworzy i za nasze pieniądze staje się dla wszystkich obozów władzy coraz mniej istotne. Liczy się kasa, a posłanymi do ziemi młodymi ludźmi nikt się nie przejmuje, no najwyżej posłuża jako pretekst do najazdu na kiboli, którym podrzuci się trochę narkotyków z policyjnych magazynów.


PS. Narkotyki ZAWSZE uszkadzają mózg, alkohol robi to tylko idiotom, którzy nie umieją pić, nie mówiąc o tym, że alkohol jest szybko usuwany z organizmu, podczas, gdy opiaty utrzymują sie w nim nawet kilka lat.

Istnieje wiele mitów, ile to poszczególne narody moga wypić. Prawda jest jednak zdecydowanie bardziej banalna. Większość Słowian ma gen włóczykija, który sie uaktywnia po wypiciu,-) dlatego bardziej jest nas częściej widać i słychać w odróżnieniu od innych nacji i grup. Warto poczytać nieco o Rosji.


Kilka porad:
- najpierw porządnie zjedz,
- pij zawsze z zakąską, im tłustsza, tym lepiej,-) polecana, to słoninka, boczek, golonka,
- nie leczyć kaca klinem,-)
- nie pij codziennie, bo codzienne picie nawet po 2-3 piwka prowadzi do alkoholizmu,
- jeśli nie jesteś w stanie przez co najmniej 3-4 tygodnie nie pić alkoholu, to niechybny znak, że zostałeś alkoholikiem i już więcej w życiu nie powinienieś pić alkoholu. Jeśli już do tego doszło, to nie próbuj być mądrzejszy niż pół litra bimbru i zajmij się innym hobby niż picie alkoholu. W życiu jest wiele ciekawych zajęć, no i Bóg wymyślił w swej mądrości wodę, która potrafi być równie smaczna, a nie uzależnia.-)
 

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP