piątek, 29 listopada 2013

Wieści ze Wschodu - historia

W nocy z 27 na 28 listopada 1942 r. Niemcy rozpoczęli masowe wysiedlenia Polaków na Zamojszczyźnie. W ciągu kilku miesięcy wypędzono z tamtych terenów ok. 110 tys. osób, w tym 30 tys. dzieci. Wiele z nich zmarło w koszmarnych warunkach.

To uczucie, kiedy w środku mroźnej nocy wyrzucają cię jako małe dziecko z domu i gnają przez śniegi w ciemną noc, czaisz? To uczucie, gdy odrywają cię od twojej rodziny i wywożą w nieznanym kierunku, czujesz to? Ten płacz i rozpacz wszechogarniająca, czujesz to? Zimno, głodno, ciemno, samotnie, bezradnie. Rozpacz. Płacz.[...]

Indianka na Mazurach

wtorek, 26 listopada 2013

Wieści ze wschodu

W cieniu wymiany w warszawskim rządzie (W)zRostowskich na Szczurków, którzy jak fama głosi (nie) uciekają z tonących okrętów, Ukraina odmówiła integracji z UE. Warunki integracji dla Ukrainy były żałosne, zaś oferta Niemiec sprowadzała się do propozycji utworzenia lżejszej formy SS Galizien.-)

Tymczasem po drugiej stronie granicy dzieja się rzeczy dla Ukrainy i dla Polski ciekawe. Rok 2000. Rosja posiada w stosunku do PKB ok 100% zadłużenia oraz PKB per capita ok 6000 dolarów. Po 12 latach, tj w roku 2012 zadłużenie zagraniczne Rosji to mniej niż 10% PKB, które na głowę mieszkańca wynosi już ponad 23600 dolarów. Polska została w tyle wraz ze swoim dochodem i poziom życia przeciętnego mieszkańca dużych rosyjskich miast powoli zostawia w tyle poziom życia w naszej stolicy. Do tego dochodzi ograniczenie przestępczości oraz wzrost swobód obywatelskich, których doskonałym przykładem są dwa elementy - pojawienie się ławy przysięgłych w rosyjskich sądach oraz w zasadzie swobodny dostęp do broni długiej, karabinowego typu. Pojawiające się co jakiś czas informacje o (nie)winnym Chodorkowskim nie zmieniają coraz bardziej pozytywnego obrazu tego kraju. Został zahamowany proces ucieczki "mózgów" za granicę, a rozpoczął proces ich zasysania z krajów powstałych z byłego ZSRR, w tym z Ukrainy. Rosja jako kraj rozwija własne systemy oprogramowania oparte o Linuksa, intensywnie rozwija nanotechnologie, przemysł elektroniczny, robotyzacje i zbrojenia, a razem z innymi krajami BRIC tworzy nowy wymiar internetu.

Widząc to, władze Ukrainy zablokowały proces stowarzyszenia z UE. (Nie)winna Timoszenko oraz komparatorski wynegocjowany z UE układ w zasadzie przewidywał bankructwo Ukrainy i w wymiarze gospodarczym i politycznym byłby korzystny jedynie dla nielicznej grupy Ukraińców, którzy zostali by "EUropejczykami", pozostawiającymi cały naród w głębokiej d. Tzw Zachodowi Ukraina w UE jest potrzebna jedynie jako czynnik destrukcyjnego wpływu na Rosję, jakie rodzić miałoby istnienie państwa Ukrainy w permanentnym stanie niewypłacalności, a jednocześnie bariera celna odcięłaby gospodarkę Ukrainy od powiązań z Rosją, eliminując możliwy wzajemny efekt synergii. Szczególnie Niemcy zdają sobie sprawę, że przyłączenie do UE nowego rynku ze zbankrutowaną gospodarką, wysokim bezrobociem i niepokojami społecznymi niczego dobrego nie przynosi, ale Niemcom potrzebne są zamieszki, anarchia, a może nawet wojna domowa i rozpad kraju, bo to zwiąże zasoby Rosji oraz wyeliminuje kolejnego konkurenta dla niemieckiej, tfu europejskiej gospodarki. Zresztą układ o "strefie wolnego handlu Unii Europejskiej na Ukrainie” pozwala na bankructwie tego państwa jeszcze zarobić, przy czym zgodnie z umową UE nie jest zobligowana do wkładania jakichkolwiek pieniędzy w infrastrukturę czy  w system przesyłu gazu. Nie po to postał rurociąg pod Bałtykiem, aby dobrze robić Ukraińcom, dla których perspektywa bycia w UE to spadek poziomu życia w najbliższej perspektywie, ograniczanie krajowej produkcji, masowe bezrobocie i masowa emigrację ludności na Zachód, bo tam brakuje tych, którzy chcą pracować na tamtejsze emerytury.-)

Napiłem się bimbru i przypomniałem sobie, stwierdzenie Witołda Kierżuna, iż polscy politycy to ludzie prymitywni i egoiści, niezdolni do zajęcia się problemami kraju. Jakże żałośnie wyglądały "nasze" negocjacje z UE i jakże żałosna okazała sie w skutkach "nasz" polityka wschodnia. Szkoda tylko, że szaleństwo ogarnęło wtedy kraj, podobnie jak teraz szaleństwo ogarnia Łotyszy, którzy chyba w ocierającym się o rozpacz żalu po kryzysie i katastrofie budowlanej marketu oddają się we władanie bestii nazywanej dla niepoznaki ojro, tfu euro.-)

Napiłem się znowu. Wiara jest ślepa, wiara w demokracje, w ped.. tfu europejską tęczę, w wybrańców, jest bezmyślna i ślepa. Tymczasem, jak mawiał imć Józef Słoneczko, ideowy ojciec Słońca Peru - kontrola jest najlepszą formą zaufania. Jedyne wyjście dla obywateli każdego państwa to konstytucyjny zakaz zadłużania i rządzenia długiem, referenda oraz konstytucja i jej egzekucja w rękach obywateli. Skoro Szwajcarzy nie ufają swojej wybranej władzy, to i w Polsce ani konstytucja ani prawo nie uchroni obywateli od pazerności władzy, jej rozpasania i prymitywnych rządów oraz kupowania sobie długami wyborców. Na Ukrainie władza zrozumiała, że pieniędzy z UE na przekupywanie obywateli nie będzie. Wzniosłem więc toast z bezakcyzowego i nieopodatkowanego bimbru za zdrowie władzy, która mądrzeje, gdy brakuje jej pieniedzy.-)


poniedziałek, 11 listopada 2013

Nieco o Polsce

Czy Państwo Polskie jest rządzone sprawiedliwie?
Czy wszyscy obywatele są traktowani przez organy państwa w ten sam sposób?
Czy Naród sprawuje kontrolę nad władzami Rzeczypospolitej?
Czy Państwo Polskie jest praworządne?
Czy Państwo Polskie ma siłę aby obronić granice?
Czy Naród sprawuje kontrolę nad bogactwem kraju?
Czy funkcjonariusze państwowi kierują się w swoich działaniach interesem narodowym?
Czy władza publiczna przestrzega Konstytucji i praw stanowionych przez Naród?


free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP