wtorek, 26 listopada 2013

Wieści ze wschodu

W cieniu wymiany w warszawskim rządzie (W)zRostowskich na Szczurków, którzy jak fama głosi (nie) uciekają z tonących okrętów, Ukraina odmówiła integracji z UE. Warunki integracji dla Ukrainy były żałosne, zaś oferta Niemiec sprowadzała się do propozycji utworzenia lżejszej formy SS Galizien.-)

Tymczasem po drugiej stronie granicy dzieja się rzeczy dla Ukrainy i dla Polski ciekawe. Rok 2000. Rosja posiada w stosunku do PKB ok 100% zadłużenia oraz PKB per capita ok 6000 dolarów. Po 12 latach, tj w roku 2012 zadłużenie zagraniczne Rosji to mniej niż 10% PKB, które na głowę mieszkańca wynosi już ponad 23600 dolarów. Polska została w tyle wraz ze swoim dochodem i poziom życia przeciętnego mieszkańca dużych rosyjskich miast powoli zostawia w tyle poziom życia w naszej stolicy. Do tego dochodzi ograniczenie przestępczości oraz wzrost swobód obywatelskich, których doskonałym przykładem są dwa elementy - pojawienie się ławy przysięgłych w rosyjskich sądach oraz w zasadzie swobodny dostęp do broni długiej, karabinowego typu. Pojawiające się co jakiś czas informacje o (nie)winnym Chodorkowskim nie zmieniają coraz bardziej pozytywnego obrazu tego kraju. Został zahamowany proces ucieczki "mózgów" za granicę, a rozpoczął proces ich zasysania z krajów powstałych z byłego ZSRR, w tym z Ukrainy. Rosja jako kraj rozwija własne systemy oprogramowania oparte o Linuksa, intensywnie rozwija nanotechnologie, przemysł elektroniczny, robotyzacje i zbrojenia, a razem z innymi krajami BRIC tworzy nowy wymiar internetu.

Widząc to, władze Ukrainy zablokowały proces stowarzyszenia z UE. (Nie)winna Timoszenko oraz komparatorski wynegocjowany z UE układ w zasadzie przewidywał bankructwo Ukrainy i w wymiarze gospodarczym i politycznym byłby korzystny jedynie dla nielicznej grupy Ukraińców, którzy zostali by "EUropejczykami", pozostawiającymi cały naród w głębokiej d. Tzw Zachodowi Ukraina w UE jest potrzebna jedynie jako czynnik destrukcyjnego wpływu na Rosję, jakie rodzić miałoby istnienie państwa Ukrainy w permanentnym stanie niewypłacalności, a jednocześnie bariera celna odcięłaby gospodarkę Ukrainy od powiązań z Rosją, eliminując możliwy wzajemny efekt synergii. Szczególnie Niemcy zdają sobie sprawę, że przyłączenie do UE nowego rynku ze zbankrutowaną gospodarką, wysokim bezrobociem i niepokojami społecznymi niczego dobrego nie przynosi, ale Niemcom potrzebne są zamieszki, anarchia, a może nawet wojna domowa i rozpad kraju, bo to zwiąże zasoby Rosji oraz wyeliminuje kolejnego konkurenta dla niemieckiej, tfu europejskiej gospodarki. Zresztą układ o "strefie wolnego handlu Unii Europejskiej na Ukrainie” pozwala na bankructwie tego państwa jeszcze zarobić, przy czym zgodnie z umową UE nie jest zobligowana do wkładania jakichkolwiek pieniędzy w infrastrukturę czy  w system przesyłu gazu. Nie po to postał rurociąg pod Bałtykiem, aby dobrze robić Ukraińcom, dla których perspektywa bycia w UE to spadek poziomu życia w najbliższej perspektywie, ograniczanie krajowej produkcji, masowe bezrobocie i masowa emigrację ludności na Zachód, bo tam brakuje tych, którzy chcą pracować na tamtejsze emerytury.-)

Napiłem się bimbru i przypomniałem sobie, stwierdzenie Witołda Kierżuna, iż polscy politycy to ludzie prymitywni i egoiści, niezdolni do zajęcia się problemami kraju. Jakże żałośnie wyglądały "nasze" negocjacje z UE i jakże żałosna okazała sie w skutkach "nasz" polityka wschodnia. Szkoda tylko, że szaleństwo ogarnęło wtedy kraj, podobnie jak teraz szaleństwo ogarnia Łotyszy, którzy chyba w ocierającym się o rozpacz żalu po kryzysie i katastrofie budowlanej marketu oddają się we władanie bestii nazywanej dla niepoznaki ojro, tfu euro.-)

Napiłem się znowu. Wiara jest ślepa, wiara w demokracje, w ped.. tfu europejską tęczę, w wybrańców, jest bezmyślna i ślepa. Tymczasem, jak mawiał imć Józef Słoneczko, ideowy ojciec Słońca Peru - kontrola jest najlepszą formą zaufania. Jedyne wyjście dla obywateli każdego państwa to konstytucyjny zakaz zadłużania i rządzenia długiem, referenda oraz konstytucja i jej egzekucja w rękach obywateli. Skoro Szwajcarzy nie ufają swojej wybranej władzy, to i w Polsce ani konstytucja ani prawo nie uchroni obywateli od pazerności władzy, jej rozpasania i prymitywnych rządów oraz kupowania sobie długami wyborców. Na Ukrainie władza zrozumiała, że pieniędzy z UE na przekupywanie obywateli nie będzie. Wzniosłem więc toast z bezakcyzowego i nieopodatkowanego bimbru za zdrowie władzy, która mądrzeje, gdy brakuje jej pieniedzy.-)


23 komentarze:

  1. Dodam:
    1. Skołkowo
    2. Demografia. Po raz pierwszy od rozpadu zsrr, Rosja ma dodatni przyrost naturalny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaukazy, Zakaukazy i żółci skutecznie starają się o przyrost dla całego kraju. Rosjanie jako nacja są na wymarciu. Ich kobiety nie chcą mieć potomstwa z bliżej niewyjaśnionych przyczyn.
      @HansKlos Pojedź sobie gdzieś dalej od Moskwy lub Petersburga, zobacz jak wyglądają średnie i małe miasta, wieś. Wystarczy wycieczka do Kaliningradu, powiedz później czy chciałbyś tam mieszkać.

      Usuń
  2. Też uważam, że Ukraina zrobiła dobrze.

    A jak oceniasz prawie 10 lat obecności Polski w UE?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zmieszany, ale nie wstrząśniety.-)

      Usuń
  3. Super, skoro jest tak dobrze to dlaczego dla mnie Rosja kojarzy się tylko jako eksporter surowców.
    Próbuje sobie przypomnieć co ostatnio miałem w ręce co mogło być wyprodukowane w Rosji i pustka w głowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak u Ciebie, ale ja na ręce mam ich mechaniczny zegarek, optykę oraz kałasza w szafie.-)

      Usuń
    2. Podobnie. Ale bez kałacha ;-)
      Optyka the best, ZiM chodzi świetnie!

      Usuń
  4. A może ktoś popatrzy na ceny ropy ? W 2000 ropa kosztowała $30 a teraz coś koło $110 za baryłkę. Rosjanie mają więc potężny zastrzyk gotówki. Z tego co pamiętam Reagan się już kiedyś z arabami dogadał i obniżył cenę ropy i sojuza już nie ma. Co do dzietności to poszli po rozum do głowy i dają macierzyńskie $10k na pierwsze dziecko to im podskoczyła dzietność. Na Ukrainie też to wprowadzili z tym, że rozkładają na 6 lat jak się rodzice zajmują dzieckiem. Wracając do Rosji weźcie linijkę i zmierzcie ile ziemi w tym i bogactw przypada na 1 mieszkańca. Myślę, że oni powinni się martwić bo skoro ich tak mało to poco im tyle tego dlatego dali ludziom broń. A na koniec co do Ukrainy ściana wschodnia (lubelskie i podkarpackie) by odżyło tak jak ddr'owo, front przesunąłby się jakieś 2000km na wschód, Rosjanie mieli by zagadkę, a my nowego zbankrutowanego członka Rzeszy który ma kilka jeśli nie kilkadziesiąt razy większy majątek (ziemia + niewykopane surowce) od swojego zadłużenia - nie jak np Grecy ze swoimi owcami. Pomijam, że możliwa była by rewindykacja majątków jak np. Żydów w Polsce.
    Trochę przydługawo.
    Pozdrawiam,
    Adrian

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ukraina w UE jak najbardziej, ale nie w taki sposób i na takich warunkach. Dla zagadek dla Rosji i rewidykacji majatku Żydom?

      Zarówno Ukraina, jak i Białoruś mogła by i powinna znaleźć się w zjednoczonej EUropie, tyle, że jak na razie EUropa do tego nie dojrzała, a Polska nie potrafiła, a raczej nie chciała potrafić sensownie to załatwić.

      Odnosze wrażenie, że Ukraina w negocjacjach uderzyła w pancerna brzozę pod Smoleńskiem, którą to brzoze wystrugali pospołu Komoruski wraz ze Słońcem Peru.

      Usuń
  5. Ciekawym dopełnieniem moze być wykład gen. Pawłowa
    http://www.youtube.com/watch?v=rDMbqvOgSyc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne wykłady polecam.-)

      Usuń
    2. Te wykłady wprowadzające do "Koncepcji Społecznego Bezpieczeństwa" powinny być w programie obowiązkowym dla szkoły podstawowej.
      P.S. odbiegając od tematu, ale by rozszerzyć światopogląd polecam filmy Stiżaka "Gry Bogów" do znalezienia na YT

      Usuń
  6. PKB per capita to około 6600 USD a nie 23600 USD...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://pl.tradingeconomics.com/russia/gdp-per-capita

      Usuń
    2. Wybacz, ale Twoje źródło to nie tradeconomics, ale tragedia i komizm.-)

      Oficjalne dane GNI masz tutaj http://data.worldbank.org/indicator/NY.GNP.PCAP.PP.CD/countries

      Usuń
    3. rozumiem - ale dla kogoś kto nie ma źródeł i chciał to zweryfikować w googlach dostaje ten link, który wyświetla się jako pierwszy - a swoją drogą ciekawe jest skąd taka rozbieżność?

      Usuń
    4. Ta rozbieżność jest celowa i ma swój ukryty cel, a w sposób pośredni podnosi nasze mniemanie o sobie i o zielonej wyspie.

      Kilka lat temu zagadywałem sekretarkę w jednej z rosyjskich firm w Moskwie. Potem sprawdziłem jej płace i wyszło mi, że zarabia ona więcej niż dyrektor w Polsce w jednej z zaprzyjaźnionych ze mną firm.

      Zdaje sobie sprawę, że to nie jest jakieś badanie wiarygodne, ale daje do myślenia.

      Usuń
  7. Ja tylko zwrócę uwagę na jedną sprawę, pomijaną przez wszustkich, a mianowicie że Janukowicz pierwszy raz chyba całkiem szczerze powiedział prawdę - że chodzi o ekonomię. Jeśli się dobrze przyjrzeć, to jest zaledwie odzywka w licytacji, a nie koniec rozgrywki. Janukowicz chce się drogo sprzedać - i ma rację. Obiecanki macanki nie wynagrodzą mu strat, które mu zafunduje Władimir, jeśli nie posłucha. Z drugiej strony Moskwa bez Kijowa jest skończonym imperium, geopolitycznie, gospodarczo i militarnie. Janukowicz i Putin to wiedzą. I my powinniśmy wiedzieć. Chodzi nie o pomarańczową rewolucję, ale o przyszłość staregiczną Kremla.

    Z naszego punktu widzenia w krótkiej perspektywie Anschluss Kijowa do Ojrokołchozu jest zły, bo zabiera nam miejsce na peryferiach, ale jest dobry w dłuższej perspektywie, bo daje nam swobodę z prawej strony i podnosi nasz status geopolityczny o co najmniej jedno piętro. Zła strona medalu jest taka, że skorzysta na tym centrala Rzeszy, czyli utrwali nasz status niewolników ekonomicznych. Gdzie się nie obrócić, d*** z tyłu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reich faktycznie byłby najbardziej wygranym państwem na umowie stowarzyszeniowej. Tym bardziej mnie dziwi, że tak łatwo poddają się w tej walce o Ukrainę. Chyba że teraz trwają zabiegi poza oficjalnym obiegiem informacji, kto wie.

      Usuń
    2. Kijów musi wynegocjować na tyle wysoka stawkę, aby niemieckie szanse na zyski spaliły na panewce, a przynajmniej drastycznie zmalały. Wtedy w dłuższym okresie możliwa stanie się realizacja koncepcji międzymorza.

      Usuń
  8. @Dariusz Kozon
    Dane ekonomiczne sa niepewne gdyz podawanie wynikow w walucie , nawet miedzynarodowej, takiej jak USA, nie bierze pod uwage dewaluacji. Jesli chcemy to pokonac i miec wyniki w aspekcie historycznym to nalezy wszystkie wskazniki wymierne (czyli posiadajce jednostki) przeliczac na zloto po aktualnym kursie gieldowym.Tygodnik ":The Economist" wydaje co roku zbior danych "Pocket World in Figures" . Aktualne (2014) wydanie tej publikacji podaje dla Rosji GDP/na glowe= 13tysiecy USD. Rosja ma obecnie duza nadwyzke eksportu nad importem wynoszaca okolo +200 miliardow USD. Glowne artykuly eksportowe to surowce.

    OdpowiedzUsuń
  9. Po polknieciu Polski, Wegier i Rumunii linia frontu IV Rzesza/Rosja przesunela sie nad granice dawnych dystryktow Ost i Ukraina. Jest to juz wlasciwie trzecie natarcie na tym kierunku. Po klesce kolorowych rewolucji do wladzy na Bialorusi i Ukrainie doszli zwolennicy Rosji. Paradoksalnie jest to sytuacja dobra dla Naszej Umeczonej Ojczyzny gdyz pozostawia w kregu naszych mozliwosci odzyskanie Kresow Wschodnich RP. Jesli zajma je Niemcy to raczej ich nam nie zwroca. Dla udobruchania zas zbrodniczych rusinow moga byc nawet gotowi przylaczyc do owych dystryktow obecne wschodnie rejony Polski, ktore uwazaja oni za swoja wlasnosc.

    OdpowiedzUsuń
  10. Obecne wydarzenia mówią sporo więcej niż największe gdybania sprzed kilku miesięcy :) gotowe spółki się zaczynają rozpadać, sankcje rosną, a gospodarka staje, bo sytuacja dalej niepewna...

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP