wtorek, 7 stycznia 2014

Szpiegoolimpiada

Otworzyłem oczy i nad głową zobaczyłem sufit. Sufit nie falował i nie chciał mi się zwalić na głowę, a nawet trochę się uśmiechał, tyle ze miał nieco kaukaskie rysy. Potem zafalowało i z sufitu wysunęła się głowa kobiety. -No to sobie popiliśmy - pomyślałem - Sam piłeś - odezwał się mi w myślach Stirlitz - ja jeździłem na nartach!-)

Przekręciłem głowę i obok na łóżku zobaczyłem Stirlitza. Zamrugałem oczyma, ale Stirlitz nie zniknął, tylko zmienił się w mumie, przy czym jedną rękę i jedna nogę miał wyżej. - Pewnie wybiera się do Berlina - pomyślałem, na co w myślach odezwał się do mnie Stirlitz - Idę na narty! -

Zamknąłem oczy, po czym ponownie je otworzyłem. Sufit nie falował, a Stirlitz nadal był mumią. Wtedy przypomniałem sobie, że rzeczywiście wybieraliśmy się na narty w okolicach Soczi i pewnie wtedy do gabinetu Stirlitza wjechał tramwaj i potrącił go na przejściu dla pieszych. Zebranie się nie odbędzie, ponieważ Annuszka rozlała olej lub czasopisma, bo motorniczy był pijany. A może my już wróciliśmy z tych nart? Tylko dlaczego Stirlitz przebrał się za mumię? No i dlaczego po nartach tak mi w głowie huczy jak w przekładni w kombajnie Bizon?

Zamknałem oczy, po czym je otworzyłem i zachrypiałem - Wody! - Nade mną pochylała się z troską pielęgniarka i podawał mi coś do picia przez słomkę. - No tak - pomyślałem. - To jednak nie kac. Wróciliśmy z nart.-)

Gdy Stirlitz powoli dochodził do siebie, to ja poświęcałem czas na czytanie wiadomości i doszedłem do informacji o tragedii w Kamieniu Pomorskim. - Trochę dziwne - pomyślałem - Nikt nie domaga się ograniczenia w dostępie do broni, tfu aut, a na dodatek kierowca posiadał wszelkie zezwolenia na broń, tfu, prawo jazdy. Trzeba to będzie sobie zanotować - prawo jazdy i pozwolenia na broń nie chroni przed idiotami, a policja nie chroni przed bandytami. Teraz, wg Słońca Peru, przed pijanymi kierowcami będą chronić więzienia. To pewnie taka próba zapchania kierowcami cel, aby w więzieniach nie było już miejsca dla kolegów i znajomych króliczka, tfu dla prawdziwych bandytów i złodziei. To tym bardziej dziwne, że limit w Polce nadal wynosi 0.2 promila, podczas gdy na zachód od nas wynosi on 0.5 promila, a w Wielkiej Brytanii 0.8 promila. Tam jednak ilość ofiar wypadków drogowych maleje. A może by tak za jazdę po pijaku rekwirować samochody? - Samochody i tramwaje - wtrącił się w moje rozważania Stirlitz. Przełknąłem ślinę i zawołałem - Wody!-)

Oderwałem się od czytania i popatrzyłem za okno. Piękne góry i metr śniegu. Na łóżku obok Strirlitz nadal robił za mumię, a w kącie w fotelu drzemał jego kaukaski ochroniarz. Ochroniarz był namacalnym dowodem na to, że interesy "olimpijskie" są niebezpieczne dla zdrowia i dość kosztowne. Koszty olimpiady chyba wielokrotnie przekroczyły nasze koszty stadionów, ale jeszcze nie dorównały naszym stadionom i wyrobom autostrado podobnym łącznie. Szacuje się, że poszło na to obecnie ok 30 mld dolarów. Podobnie jak w Polsce, w Rosji nikt z urzędników nie poszedł (jeszcze) do wiezienia, a po oficjalnych otwarciach zapewne wiele obiektów trzeba będzie od razu remontować. Tyle, że w Polsce jeszcze nie trzeba mieć ochraniarzy,-) drzemiących w fotelu, ale za to dużo trudniej trudniej jest o broń niż w Rosji. Nawet jeśli chodzi o broń legalną. Te remonty,  to zupełnie jak u nas. Jedyna różnica, to to, że w Soczi jest lepsza pogoda i mróz. Gdyby w Warszawie też był mróz, to zamiana Basenu, tfu Stadionu Narodowego na wielkie lodowisko odbyło by się mniejszym kosztem. Ale nie ma co narzekać, bo i tak Mucha, tfu mucha nie siada.-) Za to Nowak może teraz dać swój zegarek na licytacje dla Złotego Melona, tfu na Orkiestrę Świątecznej Pomocy. W końcu złocony zegarek wygląda na zdjęciach lepiej niż wyrób orłopodobny z czekolady i latające za pieniądze podatników helikoptery, które rozrzucają ulotki prywatnych firm pod hasłem "ożeł morze". 

"Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom! Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo!" Popatrzyłem za okno i w dali rysowały się kontury niedokończonej skoczni narciarskiej, ale im bardziej patrzyłem, tym bardziej widziałem tam stadion i im bardziej się nad tym zastanawiałem, tym bardziej nie było w tym sensu.


6 komentarzy:

  1. Ale główny wniosek - poza antyputinowskim - jest antygermański. Schumi, Makrela i Hans łamią się na deskach jak zapałki. Z tych powodów do Soczi z Berlina pojedzie tylko parada gejów. I to jest dobra wiadomość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, że Makrela się złamała, to cieszy, tak, jak i metr śniegu pod nartami.-) A jak pojedzie tam parada gejów, to się załamie. Chodorkowski też coś o tym wie, bo był w rozrywkowej kolonii d..y mu nie rozrywało.-)

      Tak miedzy nami mówiąc od czasów łomotu, jaki spuścili im Ruscy pod Stalingradem, Niemcy mają pewne obawy przed wycieczkami na wschód.-)

      Usuń
    2. Cześć:):)
      Jedni z dwóch twórców mojego wyswobodzenia się z lemingiozy w jednym miejscu :) cudne Spójrzcie czego dokonaliście :):):) I nie wątpcie w swoją misje :). Jednak widać że jest sens bić się z wiatrakami a ten cały Don Kichot to nie był takim debilem jak go przedstawiają :). A teraz zwróćcie uwagę że i ja się przyłączyłem do walki z wiatrakami to w tym momencie wasze zasługi rosną wykładniczo. Zupełnie tak jak ofiary holokaustu jak się zacznie słuchać rozumowania różnych mędrków którzy używają rozumowania że "a ilu żydów się przez holokaust nie narodziło" hehehehehe Tak też będzie :) ruszyliście panowie kostki domina które przerodzą się w lawine

      Jeszcze raz pozdrawiam i jako pasożyt intelektualny bede do was przyssany i bede z was ssał waszą wiedzę:)

      Pleban Zenobiusz

      Usuń
    3. A tak przy okazji skompletowałem całą linie produkcyjna i jestem w stanie oddać 10 litrów strzałów dziennie. Na razie jej nie potrzebuje bo jakieś tam grosiki ciułam ale wazie W warto mieć taką aparaturę . Babcia mi opowiadała jak to było za jej czasów a ja słuchałem i z rozumem przyswajałem sobie tą potężną dawkę wiedzy zdobytej krwią i cierpieniem naszych babć dziadków i całego pradziadowa :):):). Zdradziła mi parę sekretów i technik tworzenia tego czegoś co jednym rozjaśnia umysł, a innych ogłupia. Swoją droga to ciekawa substancja jest. Ja jak pisze na trzeźwo to jestem głupszy hehehe. W każdym bądź razie musiałem tą cała linie produkcyjną przetestować w działaniu , wyszkolić personel (mnie) i sprawdzić jej możliwości. Wyszło mi 10 litrów dziennie. . Efektem ubocznym testowania aparatury jest zgromadzenie około 85 litrów specyfiku jaki nasz zacny Hans Kloss uwielbia:):) I dążę do tego z tą moją przydługą wypowiedzią że jestem gotów zaopatrywać szanownego Hansa Klosa w preparat niezbędny do jego trzeźwego oglądu sytuacji :):):):) Mam spora wprawę. Najpierw produkt wejściowy jest klarowany, następnie jest zasada podwójnego przejścia przez komin ( i to nie jest żenujący żart o żydach z czasów mojej młodości) następnie wszytko to pływa sobie i sie miesza i napowietrza a nastepnie jest butelkowana. Produkt wyjsciowy to minimum 72 - 80. Takie mam standardy i ich się trzymam. Ale tutaj mówie tylko o standardowej bitwie pod grunwaldem. Bo jezeli chodzi o śliwowicę, lub luksusowy destylat z odlezanego wina to to już jest inna historia :):):)
      hehehehehe
      Pleban zenobiusz :)

      Usuń
    4. HEHEHEHHE i ja ani grama nie żartuje :):):) Jak chcesz Hans to ci wyśle 10 litrów i to nawet na mój koszt :):) Tobie też się coś przecież od życia nalezy co nie??????:) hehehehe
      Ja poważnie nie żartuje. I tobie Patrzący w dwie strony naraz tez 10 litrów dam :) hehehe a co ?:) Ja naprawdę piszę poważnie :):):)

      Usuń
  2. obawy przed wycieczkami na wschód.-)
    -------------------------------------------------------------
    Tym nie mniej, po Polsce, innej drogi nie ma. Tak wiec, jest to kwestia czasu...

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP