piątek, 30 maja 2014

Globalne ocipienie

Siedzę i popijam bimber, a tu wpada Sołtys i już od progu gada coś o lodzie. Kiwam głową i ze znawstwem nalewam mu w szklankę po musztardzie bimbru, do którego dokładam kilka kostek logu. Sołtys patrzy na mnie wielkimi oczyma, po czym wypija duszkiem, by potem odepchnąć mnie od komputera i wstukać w przegladarce:
po czym dyszy mi w twarz - Globalne ocieplenie, psia mać! -
Patrzę to na Sołtysa, to na komputer, gdy w tym czasie z mojej sypialni wychodzi w szlafroku sołtysowa córka, przeciąga się i patrzy na nas podejrzliwie, po czym dodaje - Dla Was to każdy powód dobry, aby tylko napić się i nowego bimbru nastawić! -


środa, 28 maja 2014

Ruskie idą! czyli wyniki wyborów.-)


poniedziałek, 26 maja 2014

Wyniki wyborów, czyli debata, której nie było.

Trzeba być wyjątkowym idiotą by władzy, której strach dać parasol do potrzymania powierzyć swoją i dzieci przyszłość bez patrzenia na złodziejskie i oszukańcze ręce tej władzy.
Targalski:
W wielu postkomunistycznych krajach praktyką jest fałszowywanie wyborów w granicach od 3 do 5%. Takie oszustwo uznawane jest za bezpieczne, nie rzuca się w oczy. Fałszerstwa na większą skalę oznaczają ryzyko wyjścia ludzi na ulicę. W 1995 r. będąc w Istambule, oddałem głos w wyborach prezydenckich na Jana Olszewskiego. Potem dowiedziałem się, że zgodnie z ogłoszonymi wynikami nikt tam na niego nie głosował.-) 

Śleszyński:
Wybory w Polsce sfałszować jest dość łatwo właśnie poprzez dopisywanie dodatkowych krzyżyków na kartach, na których oddano głosy na niewłaściwych kandydatów. I jak wiele wskazuje, istnieją lokalne sitwy, które już wpadły na ten pomysł. Niebezpieczne może być także wystawianie zaświadczeń, pozwalających na głosowanie poza miejscem zamieszkania. W Rosji fałszerstwo to nazywane jest karuzelą – autokary obwożą posiadaczy takich zaświadczeń po lokalach i głosują oni dziesiątki razy.


Targalski:
Oprócz najniższego szczebla, na którym może dojść do oszustw, czyli komisji wyborczych, możliwe jest także fałszowanie wyborów za pomocą odpowiedniego algorytmu wprowadzonego do systemu komputerowego PKW, który „poprawi” wyniki w czasie ich przeliczania. 

Hansklos: 
Tak jak zadziałały "ruskie" serwery w PKW.?-)

Targalski:
Nie będę się o tym wypowiadać, bo podobno w okolicy krąży seryjny samobójca.-)

Śleszyński:
Na jednej z mapek sporządzonych przeze mnie, kolorem wiśniowym zaznaczono gminy, w których głosów nieważnych z powodu dwóch krzyżyków było 10–27%, na czerwono takie, gdzie było ich 7–10%, a na pomarańczowo 5–7%. Jak się okazało, niemal całe Mazowsze pokryte było tymi trzema kolorami. Tuż za granicą owego województwa zjawisko znikało, jak ręką odjął. Sprawa pozostała w zawieszeniu, nigdy nie została wyjaśniona, ani nie zainteresowała PKW.

HansKlos:
A jaki procent głosów nieważnych nie budziłby Waszmości zdziwienia?

Śleszyński:
2-3% to jest próg mojej akceptacji, ale może się on zmienić w zależności od tego, czy zaproponują mi samobójstwo, czy psychuszkę.-)

Targalski:
Podobnych sygnałów po ostatnich wyborach było wiele. Sąd przyjmuje jednak w takim przypadku formułkę, że pomyłka, owszem, była, ale nie miała wpływu na wyniki głosowania.-)


Śleszyński:
W wyborach samorządowych w 2010 r. działacze Platformy Obywatelskiej w Wałbrzychu kupowali głosy, oferując za nie po 20 złotych. Gdy afera stała się głośna na całą Polskę, odbyły się tam ponowne wybory. Znów wygrała je PO, zdobywając aż 45% głosów.

Targalski:
Wnioski z punktu widzenia możliwości przyszłego fałszowania wyborów w Polsce na większą skalę są zatrważające - okazało się, że dla zwykłych obywateli oszustwa wyborcze nie są czymś specjalnie dyskwalifikującym. Zresztą brak jest pewności, że powtórnych wyborów nie sfałszowano

Śleszyński:
W mediach głównego nurtu istnieje przekonanie, że w Polsce trudno byłoby dokonać oszustw wyborczych, bo jesteśmy w UE i NATO. Ale ktokolwiek pytany o realne mechanizmy i działania uniemożliwiają oszustwa, przyznaje, że trudno je wskazać.

HansKlos:
Czy nie istnieją mechanizmy zabezpieczające przed oszustwami wyborczymi?

Śleszyński: 
Istnieją zarówno modele matematyczne, które można byłoby wykorzystać, jak i proste mechanizmy, np w postaci publicznego liczenia głosów i jednomandatowych okręgów wyborczych. 

Targalski: 
Nikt z władzy i z PKW nie jest zainteresowany uczciwymi wyborami. Wybory mają być takimi igrzyskami demokracji i legitymizować władzę, a nie oddawać ją w ręce obywateli. Widać to po tym, jak władza boi się referendów, tej soli demokracji. Dlatego w Polsce chyba nie doczekamy się wyborów prokuratorów, komendantów policji czy dyrektorów szkół.

PS.

HansKlos:
Obawiam się, że uczciwych wyborów też możemy się nie doczekać.

PS2: Życie dopisało epilog. Łamiąc zasady głosowania w Warszawie w Zespole Szkół nr 26 na warszawskiej Ochocie, w obwodowej komisji wyborczej nr 232 otwarto w trakcie głosowania urnę i każdy z obecnych mógł sobie w niej pogrzebać.-).

 

czwartek, 22 maja 2014

Protesty, sankcje i gazety

Kosygin przyniósł depeszę i zaczął z powagą czytać - Rząd Albanii wyraża stanowczy protest przeciwko  ingerencji w wewnętrzne sprawy Czechosłowacji... - po czym westchnął i spojrzał na Breżniewa i obaj roześmieli się na głos. Breżniew śmiał się i śmiał aż nie mógł złapać tchu. Po chwili przestał i odrzekł do Kosygina - Poślij no dla Hodży butelkę gruzińskiego wina i podziękuj za świetny dowcip.-) 

25 lat później. Miedwiediew przynosi do gabinetu Putina gazetę i czyta o tym jak to USA, UE i Polska nałożyły na kilka osób z Rosji sankcje. Po chwili Miedwiediew odkłada gazetę i spogląda na Putina, po czym obaj wybuchają gromkim śmiechem. Władimir Władimirowicz aż pokłada się ze śmiechu na swoje biurko i przez łzy, które mu płyną z śmiechu zwraca się do Miedwiediewa - No to się Wowa zmartwi!-) Teraz zamiast do Nowego Jorku, to poleci po zegarek do Dubaju. Ha, ha, ha!!!-))

25 lat i 11 dni później. HansKlos czyta wieści z bloga Maczety i razem ze Stirlitzem piją bimber i zaśmiewają się do łez.-) W tej samej chwili Rosja i Chiny podpisują kontrakt na dostawę ropy i gazu. W Chinach wylądował samolot z Polski i dostarczono chińskim notablom polską prasę. Oni teraz właśnie czytają wczorajszą gazetę Wybiórcza i też zaśmiewają się do łez.-)

Cza­sami, niczym Cooperwoolf, dochodzę do wnios­ku, że je­dynym wyjściem jest śmiać się z życia, chociaż często płacz du­si w gar­dle, zos­ta­wiając tyl­ko śmiech przez łzy.


piątek, 16 maja 2014

Nakręcanie

- Co tam Panie na Majdanie !? - ni to wykrzyknął, ni oznajmił Sołtys wchodząc do chałupy z bańką bimbru. Zaczerwieniony nos wskazywał, że dzisiaj Sołtys będzie wracał do siebie z trudem.
Stirlitz wstał i z szacunkiem odebrał od Sołtysa bańkę, po czym podniósł wieko i zaciągnął się zapachem. Oczy mu się wesolutko zaświeciły, co znaczyło, że Sołtys nie przyniósł byle czego. Stirlitz rozejrzał się dookoła, po czym chwycił czerpak i zanurzył go w bańce, a potem uniósł do góry. Krople bimbru mieniąc się kolorami tęczy zupełnie nie przypominały badziewiastych świecidełek z łuku na placu Zbawiciela.-) Była w nich Moc i był Duch, który zdawał się wstępować powolutku w nas wszystkich. Stirlitz z namaszczeniem podniósł czerpak do ust i pociągnął solidny haust. Wstrzymaliśmy oddechy, a w Stirlitzu następowała widoczna dla wszystkich przemiana - z przemytnika w wojownika, z komunisty w myśliciela, ze sprzedajnej gnidy w człowieka honoru.-) Zupełnie tak, jak to się działo z naszymi rodzimymi gnidami, tfu politykami.

Stirlitz pociagnał jeszcze jeden łyk i zaczął świecić wewnętrzym blaskiem. Broda mu posiwiała od światła, a czerpak zdawał się być podróżnym kosturem. Stirlitz na naszych oczach przemieniał sie w Wernyhorę, który owym czerpakiem rozlewa bimber na ostatniej wieczerzy komunizmu. Cisza aż dzwoniła nam w uszach, gdy Stirlitz dał znak i szklanki musztardówki poszły w ruch, a w gardłach pojawił się ogień podobny do ogni pod Kramatorskiem.

Stirlitz wypił był jeden kubek, potem drugi i westchnął - A Rosja wyłączy na dzień dziecka wszystkie zabawki GPS na swoim terytorium, chyba, że Amerykanie zgodzą się na działanie systemu systemu GLONASS w USA. - Sołtys aż zakręcił głową, po czym podszedł do stołu i zagryzł bimber najpierw cebulą, a potem boczkiem. Stirlitz westchnął raz jeszcze, a potem dodał - Na dodatek Moskwa zabroni wynoszenia w kosmos amerykańskich ładunków wojskowych przy użyciu rosyjskich rakiet. - A które to ładunki są wojskowymi? - zainteresował się Sołtys. Stirlitz popatrzył spode łba na Sołtysa i nalał sobie czerpakiem nowy kubek z którego zaraz pociągnął porządny łyk - Ano wszystko to, co nie zawiera kukurydzy.-) Chyba, że kukurydza jest GMO - zaśmiał się Stirlitz, po czym podwinął rękaw i zaczął nakręcać zegarek, najpierw jeden, potem drugi, potem kolejny i kolejny. Od tego nakręcania i mi zakręciło się w głowie, wiec chwiejnym nieco krokiem wyszedłem na werandę i przysiadłem na fotel. 
- No, no - pomyślałem niewesoło - zaczęło się nakręcanie na dobre.

piątek, 9 maja 2014

Wieści ze świata, czyli blisko, coraz bliżej


Onet za Bloomberg News podał iż Chiny zdecydowały o kupnie w najbliższych latach rosyjskiej ropy od rządu prezydenta Władimira Putina za ponad 350 miliardów dolarów. Relacje obu krajów najprawdopodobniej się zacieśnią, ponieważ w wyniku inwazji na Ukrainę Stany Zjednoczone i Europa nałożyły sankcje na Rosję. [..] W lutym 2014 Chiny zaimportowały rekordową ilość rosyjskiej ropy – 2,72 miliony ton metrycznych. [..] Kryzys krymski najprawdopodobniej zmieni kształt polityki naftowej, ponieważ Rosja przyspiesza starania o wysyłanie większej liczby baryłek ropy do Chin, pozostawiając Europę skazaną na droższy import i zwiększając zależność Stanów Zjednoczonych od paliw z Bliskiego Wschodu. [..] Zgodnie z umowami zawartymi w marcu 2013 roku Chiny mogą zwiększyć dwukrotnie import z Rosneftu do ponad 620 tysięcy baryłek dziennie, pokonując Niemcy jako największego odbiorcę rosyjskiej ropy.[...]Rosja przyspiesza starania o wysyłanie większej liczby baryłek ropy do Chin, pozostawiając Europę skazaną na droższy import i zwiększając zależność Stanów Zjednoczonych od paliw z Bliskiego Wschodu


To, czego nie podano, to fakt, że rozliczenie odbywać się będzie w połowie w rublach, a w połowie w juanach. Przy okazji warto dodać, że na początku kwietnia Rosja podpisała umowę z Iranem o wartości 35 mld dolarów w ramach której w zamian za irańską ropę Rosja dostarczy dla Iranu maszyny, uzbrojenie i żywność. Kontrakt będzie rozliczany w rublach i zawiera klauzule umożliwiającą jego przedłużenie na kolejne lata.

czwartek, 8 maja 2014

Władza, co sama się nagradza

Oświadczenia Jacka Smagowicza:

Przed czerwcowymi tryumfalnymi rządowymi jublami, w kraju urzędowych kompromitacji i kłamstw, w upadlającym cieniu pomników armii czerwonej, w czasach haniebnego hołubienia sowieckich bandziorów W. Jaruzelskiego, Cz. Kiszczaka oraz przywracania agentury WSI – z rączek ich opiekuna B. Komorowskiego - oświadczam, że nie mogę przyjąć należnego mi ustawowo odznaczenia państwowego „KRZYŻA WOLNOŚCI I SOLIDARNOŚCI”, o co po raz drugi wystąpił krakowski IPN.
Jestem to winien śp. Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, ofiarom zamachu nad Smoleńskiem i wszystkim wolnym od kłamstwa Polakom. Jednocześnie krakowskiemu oddziałowi Instytutu Pamięci Narodowej serdecznie dziękuję za pamięć i uznanie.

Były wicewojewoda warmińsko-mazurski i opozycjonista z lat PRL Bogusław Owoc odmówił przyjęcia Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski.
 
Przyznanie mi tego odznaczenia to olbrzymi zaszczyt, ale nie mogę go odebrać, dopóki nie żyjemy w demokratycznym kraju[..]Jutro spotkam się z wojewodą i przekażę mu dokumenty, które świadczą o tym, że sądownictwo w naszym kraju to zorganizowana grupa przestępcza. Jako więzień polityczny z lat 1985-1986 mogę zdecydowanie stwierdzić, że obecne bezprawie jest równie duże jak w tamtych czasach, a nawet większe. Tylko opcja zerowa pozwoli na naprawę wymiaru sprawiedliwości


poniedziałek, 5 maja 2014

Małe kamienie

Małe kamienie rozpoczynaja lawinę.

Ze zdjęć po tragedii w Odessie (tylko dla osób o mocnych nerwach) wyłania się obraz, który w naszych merdiach jest albo przemilczany, albo przekłamany. W gmachu Związków Zawodowych najpierw zamordowano mężczyzn i zgwałcono kobiety, a potem posługując się ogniem próbowano zatrzeć ślady zbrodni. Ilość zabitych szacowana jest obecnie na ok 300 osób.

Wyglada na to, że tragedia w Odessie kosztować będzie przyobiecane 17 mld dolarów i nie pomogą w tym nawet doradcy z CIA rezydujący w Kijowie.Władza w zasiadajaca w Kijowie staje sie coraz bardziej niewiarygodna, nawet dla tych, którzy ją kupili, a wybory na Ukrainie staneły pod znakiem zapytania.



czwartek, 1 maja 2014

O tym i owym, czyli domowa konferencja o Ukrainie

Zarobiony jestem, ale oderwałem sie na chwile od pługa rzeczywistości aby rzec słówek kilka, zabarwionych szpiegowską szklaneczka bimbru. Nie ma co ukrywać, ale nie urodziłem się Jamesem Bondem i nie bywam zmieszany ani nawet nie wstrząśnięty, choćby Piskorskim, któremu nie grozi seryjny morderca za wyskok o niemieckiej kasie dla polskich polityków. W odróżnieniu od Leppera, Piskorski ma koncesje, w ramach której wykluczyc można jego samobójstwo. Na dodatek Piskorski opowiada o zwykłym zło dziejstwie, braku zasad i sprzedajności a nie o Talibach w Klewkach, za co oczywistym jest iż grozić powinno wywaleniem z salonów, ale już nie seryjny samobójca.-)

Napiłem się ze szklaneczki bimbru i pomyslałem. Spodobało mi sie i pomyślałem raz jeszcze. Jak tak dalej pójdzie, to aby ograniczyć myślenie będę musiał zacząć pić bimber nie ze szklanki, a czerpakiem.-)
- Do czego to doszło - dezwał się mi nagle za plecami Stirlitz - aby premier Prywislańskiego Kraju nie był pewien czy może zadzwonić do sędziego i podyktować mu wyrok. No, no! Szczury już poczuły iż okręt tonie i każdy pcha sie do Brukseli.-)
- Wróciłeś z Ukrainy?! - ni to zapytałem ni stwierdziłem - Pewnie nie załapałeś się do wojskowej misji OBWE.-) Stirlitz zamilkł był, ale czuć było, że w duchu się śmieje. Po chwili milczenia Stirlitz dodał - Nie pracuję z amatorami,-) za to czekam na końcówke maja, kiedy to za sprawą uwielbianej przez tzw Zachód demokracji, ludzie opowiedzą się za oderwaniem najwartosciowszych fragmentów Ukrainy. Jeszcze tylko nie postanowiono, czy nowe republiki przyjąć w ramiona Rosji, czy też nieco poczekać.
- No tak! - pomyślałem -Ludzie głosują jak chcą, a ich głos w zasadzie jest nieważny, chyba, że potrzeba uwiarygodnić nową władzę lub nowe pieniądze.-) Rok 2015 zdaje sie być dla Ukrainy jak przejście Rubikonu - bez prawa powrotu do przeszłości. 
- Podobnie zdaje się być i dla Ameryki. - znowu odezwał się był Stirlitz - Od lipca Chiny i kilka znaczących krajów przechodzą z rozliczenia w dolarach na rozliczenia w juanie. Amerykanie wiedzą, że Chin i Rosji nie da sie zbombardowac jak Kadafiego i Husajna. Pod koniec 2015 roku Rosja powinna być już gotowa do sprzedaży dla EUropy gazu i ropy za ruble. Taka konwersja przewróci EUropę do góry nogami. Z nowosci, to Ci powioem, że szykowana jest własnie dla Ukrainy reklamówka z kasą. Ma tego być z 17 mld dolarów z czego co najmniej 5-6 mld od razu dostanie Gasprom. 

Napiłem się bimbru ze szklaneczki i pomyślałem, że niewesoły czas nastaje dla Polski. Pewnie w zamian za kilka samolotów i 150 amerykańskich żołnierzy przyjdzie Polsce stać się czwartym, albo nawet i trzecim posiadaczem amerykańskich obligacji, tuz zaraz po Belgii.-) W końcu nie po to FED "zaprzestał drukowania" aby nikt owych obligacji nie kupił. Na dodatek martwią mnie nieco te ruskie serwery wyborcze, kręcący się w te i we wte kurek z gazem i być może ropa i gaz za ruble. No ale to nic. Jak Brunner przywiezie kasę z Niemiec, to zakładam Platformę tfu, Milicje Obywatelską.-) Przyda się w sam raz jak przyjdzie ogłaszać referendum w sprawie powstania Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej w miejsce Rzeczpospolitej Polskiej (Ludowej). Historia przecież kołem sie toczy. 
- I przyozdabia szubienicami.-) - zakończył Stirlitz, który własnie zaczął mi buszować w barku.


free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP