piątek, 30 maja 2014

Globalne ocipienie

Siedzę i popijam bimber, a tu wpada Sołtys i już od progu gada coś o lodzie. Kiwam głową i ze znawstwem nalewam mu w szklankę po musztardzie bimbru, do którego dokładam kilka kostek logu. Sołtys patrzy na mnie wielkimi oczyma, po czym wypija duszkiem, by potem odepchnąć mnie od komputera i wstukać w przegladarce:
po czym dyszy mi w twarz - Globalne ocieplenie, psia mać! -
Patrzę to na Sołtysa, to na komputer, gdy w tym czasie z mojej sypialni wychodzi w szlafroku sołtysowa córka, przeciąga się i patrzy na nas podejrzliwie, po czym dodaje - Dla Was to każdy powód dobry, aby tylko napić się i nowego bimbru nastawić! -


8 komentarzy:

  1. Dawno juz argumentowalem , ze o zadnym efekcie cieplarnianym nie ma mowy. Przed nami jest natomiast ponad 100 000 lat wzrastajacego ochlodzenia i nowej epoki lodowcowej (patrz http://bobolowisko.blogspot.com/2010/11/w-przyszlosci-cieplej-zimniej-czy-tak.html ). Im predzej ta informacja dotrze pod strzechy tym lepiej bo z ochlodzeniem przyjdzie takze glod w skali globalnej i raptowna redukcja populacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawda jest taka, że ceny akcji na rynkach rozwiniętych są napompowane do granic możliwości. Obecna hossa trwa ponad 5 lat. Z miesiąca na miesiąc rosną środki na rachunkach funduszy inwestycyjnych, gdy coraz więcej ludzi korzysta z pomocy w postaci kartek na żywność. Jak to możliwe, że trwa hossa, gdy coraz więcej ludzi żyje w gorszych warunkach? To tylko kwestia czasu, gdy bańka na rynku akcji pęknie. Co nas wtedy czeka? Całkowite odejście od USD? A może jeszcze większy dodruk waluty ze strony USA?
    Dla osób zainteresowanych obecną sytuacją na rynku akcji, polecam artykuł http://independenttrader.pl/227,rynek_akcji_na_antenie_ntv.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech, Hans. Efekt znany i banalnie prosty do wyjaśnienia- lodu morskiego w Antarktyce przybywa, bo spada zasolenie tamtych wód (mniej słona woda łatwiej zamarza).
    A zasolenie spada, bo topi się lądolód Antarktydy:
    http://www.nasa.gov/images/content/416685main_20100108_Climate_1.jpg
    Może zamiast tego omówiłbyś np. poniższe dane:
    http://www.ncdc.noaa.gov/sotc/service/global/glob/201301-201312.gif

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiłem się bimbru i nie chce mi się niczego nikmu udowadniać, ale diabeł podkusił mnie (bo człowiek pijany ma jednak nieco dalej do Boga niż trzeźwi,-) aby zapytać Waszmości, jak będzie zmieniał się klimat, kiedy poszerzać bedzie się strefa lodu na biegunach? Ociepli się, czy oziebi?

      Usuń
  4. Widzę że bimber działa mocno.
    Bimber mocno działa jak widać.
    Po pierwsze:
    Jakich znów "biegunach", spadek zasolenia obserwowany jest tylko na Południowym, na Północnym nie ma tego zjawiska i tam lodu morskiego ubywa (to samo źródło):
    http://nsidc.org/data/seaice_index/images/daily_images/N_stddev_timeseries.png
    Po drugie - temperatury wód okołoantarktycznych rosną, po prostu zasolenie na ich powierzchni spada "szybciej" niż rośnie ich temperatura. Może po bimbrze ciężko to zauważyć, ale zasolenie może spaść co najwyżej do zera, więc rosnąca temperatura w końcu "zwycięży".

    OdpowiedzUsuń
  5. yyyy, eeeee
    nie znam się....
    ale zawsze wydawało mi się, że Antarktyda to biegun południowy (http://pl.wikipedia.org/wiki/Antarktyda). I wydawało mi się że gdy u nas robi się maj, czerwiec, i coraz cieplej, w sensie "lato", to u nich - na Antarktydzie robi się zima. U nas robi się lato, u nich zima. U nas zima, u nich lato.
    Skoro u nas robi się lato, to na biegunie PÓŁNOCNYM pokrywa zanika.

    http://nsidc.org/data/seaice_index/images/daily_images/N_stddev_timeseries_thumb.png

    Bardzo się mylę?

    Skoro na POŁUDNIOWYM zima, to pokrywy przybywa.

    Co tu dziwnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dziwne w tym jest to, że kiedyś na Antraktydzie żyły dinozaury,-) również w zimie.

      Usuń
    2. Hans. Masz w zasadzie zerowe pojęcie, o co w tej tematyce chodzi, a próbujesz dyskutować.
      Po prostu znając 3 parametry planety, księżyca bądź planetoidy, tj. moc padającego światła, albedo i grubość optyczną atmosfery w podczerwieni (lub skład tej atmosfery, bo z niego można tę grubość wyliczyć) da się obliczyć średnią temperaturę powierzchni każdego takiego obiektu w układzie słonecznym z błędem mniejszym niż 1°C.
      Dlatego z tego jak zmieniać się będzie w przyszłości skład ziemskiej atmosfery można wyliczyć z niedużym błędem przyszłe średnie temperatury. W ostatnim raporcie IPCC rozważane są takie przyszłe zmiany składu atmosfery:
      http://www.skepticalscience.com/pics/emissions-graph-rpc.PNG
      i pokazywane obliczenia przyszłych temperatur w przypadku każdego z tych scenariuszy, które to obliczenia dają takie wyniki:
      http://ziemianarozdrozu.pl/i/upload/artykuly-rozne/Zmiany-temperatury-500-mln-lat.png
      ... zwykłe prawa fizyki w działaniu.

      Usuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP